Dowcipy o kolegach
- Cześć Rysiek. Wiesz co, nie chcę, żebyś do nas więcej przychodził.
- Jak to, co się stało?
- No nie, po prostu nie przychodź.
- Ale co się stało, do cholery?
- Jak byłeś u nas ostatnio, to zginęło nam sto pięćdziesiąt złotych.
- Chyba nie myślisz, że to ja?
- No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał.
- Jak to, co się stało?
- No nie, po prostu nie przychodź.
- Ale co się stało, do cholery?
- Jak byłeś u nas ostatnio, to zginęło nam sto pięćdziesiąt złotych.
- Chyba nie myślisz, że to ja?
- No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał.
560
Dowcip #14018. - Cześć Rysiek. Wiesz co, nie chcę, żebyś do nas więcej przychodził. w kategorii: „Śmieszny humor o kolegach”.
- Co ty, stary dostałeś po gębie i nie zareagowałeś?
- Zareagowałem.
- Jak?
- Spuchłem.
- Zareagowałem.
- Jak?
- Spuchłem.
25
Dowcip #14104. - Co ty, stary dostałeś po gębie i nie zareagowałeś? w kategorii: „Śmieszne kawały o kolegach”.
- Ostatni raz się ciebie pytam - zwrócisz mi te sto zł, czy nie?
- Bogu dzięki! Wreszcie się te wieczne pytania skończą!
- Bogu dzięki! Wreszcie się te wieczne pytania skończą!
25
Dowcip #14353. - Ostatni raz się ciebie pytam - zwrócisz mi te sto zł, czy nie? w kategorii: „Humor o kolegach”.
Na basenie rozmawiają dwaj koledzy.
- Ale ty masz brudne nogi!
- A ty jeszcze brudniejsze!
- Ale ja jestem o dwa lata starszy!
- Ale ty masz brudne nogi!
- A ty jeszcze brudniejsze!
- Ale ja jestem o dwa lata starszy!
35
Dowcip #14409. Na basenie rozmawiają dwaj koledzy. w kategorii: „Śmieszne żarty o kolegach”.
Kowalski zauważa, że jego kolega ma rękę na temblaku.
- Jak to się stało?
- Wyobraź sobie, wczoraj chciałem pokazać kolegom z pracy jaką wielką złowiłem rybę i zwichnąłem sobie rękę.
- Jak to się stało?
- Wyobraź sobie, wczoraj chciałem pokazać kolegom z pracy jaką wielką złowiłem rybę i zwichnąłem sobie rękę.
36
Dowcip #14448. Kowalski zauważa, że jego kolega ma rękę na temblaku. w kategorii: „Kawały o kolegach”.
- Cześć stary! Słyszałeś, że w Zabrzu wykopali żywego chłopa?
- Co ty? Z kopalni, cmentarza?
- Nie, z gospody.
- Co ty? Z kopalni, cmentarza?
- Nie, z gospody.
64
Dowcip #14540. - Cześć stary! Słyszałeś, że w Zabrzu wykopali żywego chłopa? w kategorii: „Kawały o kolegach”.
Spotyka się dwóch facetów, jeden z nich ma płaski, rozpłaszczony nos.
- Cześć, co ty boks trenujesz? - pyta ten z prostym.
- Nie, dostałem nową pracę, myję szyby w damskiej łaźni.
- Cześć, co ty boks trenujesz? - pyta ten z prostym.
- Nie, dostałem nową pracę, myję szyby w damskiej łaźni.
37
Dowcip #14643. Spotyka się dwóch facetów, jeden z nich ma płaski, rozpłaszczony nos. w kategorii: „Kawały o kolegach”.
Spotykają się dwaj znajomi.
- Gdzie byłeś? - pyta jeden.
- U dentysty.
- Ile ci wyrwał?
- Sto dwadzieścia złotych!
- Gdzie byłeś? - pyta jeden.
- U dentysty.
- Ile ci wyrwał?
- Sto dwadzieścia złotych!
25
Dowcip #14881. Spotykają się dwaj znajomi. w kategorii: „Kawały o kolegach”.
Kowalski opowiada koledze wrażenia ze swojego pierwszego polowania.
- Siedziałem na drzewie i czekałem na jelenia. Nagle gałąź złamała się pode mną i wpadłem w błoto.
- Głęboko? - pyta współczująco kolega.
- Po kolana.
- E, to nic strasznego.
- Tak, ale wpadłem głową w dół.
- Siedziałem na drzewie i czekałem na jelenia. Nagle gałąź złamała się pode mną i wpadłem w błoto.
- Głęboko? - pyta współczująco kolega.
- Po kolana.
- E, to nic strasznego.
- Tak, ale wpadłem głową w dół.
36
Dowcip #14950. Kowalski opowiada koledze wrażenia ze swojego pierwszego polowania. w kategorii: „Dowcipy o kolegach”.
- No i jak zakończyła się twoja wczorajsza awantura z teściową?
- Przyszła do mnie na kolanach.
- Nie wierzę. A co powiedziała?
- Wyłaź spod łóżka, Ty tchórzu.
- Przyszła do mnie na kolanach.
- Nie wierzę. A co powiedziała?
- Wyłaź spod łóżka, Ty tchórzu.
14