Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Kowalskim


Generał pyta Kowalskiego:
- Kowalski, wiecie co to jest ojczyzna?
- Yyyyy... nie.
- Malinowski, a wy wiecie?
- Tak obywatelu Generale, ojczyzna to moja matka!
- No, Kowalski, teraz wiecie co to jest ojczyzna?
- Tak jest! Ojczyzna to matka Malinowskiego.
642

Dowcip #416. Generał pyta Kowalskiego w kategorii: „Żarty o Kowalskim”.

Pani Kowalska pyta Kowalskiego:
- Jak mam się ubrać do teatru?
- Szybko - odpowiada mąż.
427

Dowcip #610. Pani Kowalska pyta Kowalskiego w kategorii: „Śmieszny humor o Kowalskim”.

Na ulicy Kowalski pyta przechodnia:
- Jak trafić do fryzjera?
- Pójdzie pan prosto, potem skręci w lewo, a dalej poprowadzą pana ślady krwi na chodniku.
616

Dowcip #771. Na ulicy Kowalski pyta przechodnia w kategorii: „Śmieszne kawały o Kowalskim”.

Kowalski zawsze parkował swój samochód przed blokiem. W samochodzie nie miał alarmu, więc zostawiał kartkę: ”Brak benzyny, silnika i akumulatora”. Pewnego dnia na kartce ktoś dopisał: ”To koła też ci nie będą potrzebne”.
115

Dowcip #899. Kowalski zawsze parkował swój samochód przed blokiem. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Kowalskim”.

Kowalski wraca z wycieczki i opowiada Fąfarze:
- Ale było super! Te emocje, te wrażenia! Jadę na słoniu, obok mnie lew, a za mną dwa wielbłądy ...
- No i co wtedy zrobiłeś?
- Nic, karuzela się zatrzymała.
626

Dowcip #1017. Kowalski wraca z wycieczki i opowiada Fąfarze w kategorii: „Humor o Kowalskim”.

Mówi sąsiad do Kowalskiego:
- Stary, Ty wiesz że Eskimosi mają ponad sto słów na określenie śniegu?
- Eee, ja to mam nawet więcej jak rano śpiesząc się do pracy samochód odśnieżam.
628

Dowcip #1019. Mówi sąsiad do Kowalskiego w kategorii: „Dowcipy o Kowalskim”.

W czasach PRL przychodzi Kowalski do dyrektora huty i mówi:
- Towarzyszu dyrektorze, dlaczego wszyscy otrzymali podwyżkę, a ja nie!
- Kowalski, wy nigdy nie dostaniecie podwyżki.
- A dlaczego?
- Dlaczego? Ja wam powiem dlaczego! Po pierwsze: Po pogrzebie Towarzysza Bieruta żeście powiedzieli, że za pieniądze przeznaczone na tę ceremonię, wy byście pochowali cały KC. Po drugie: Jak Maliniak zapytał was dlaczego nie byliście na ostatnim zebraniu Partii, toście powiedzieli, że jakbyście wiedzieli, że to ostatnie, to byście przyszli. Po trzecie: To za pierwszego maja.
- Za pierwszego Maja? Przecież byłem na pochodzie! Niosłem nawet portret Towarzysza Bieruta!
- Tak, a pamiętacie co mieliście w drugiej ręce?
- Tak, lody.
- A pamiętacie jaka była wówczas pogoda?
- No, było bardzo gorąco.
- Właśnie i wasze lody zaczęły się topić. A jak Maliniak powiedział: ”Rzuć to cholerstwo bo się cały pobrudzisz”, to coście rzucili?
227

Dowcip #1020. W czasach PRL przychodzi Kowalski do dyrektora huty i mówi w kategorii: „Kawały o Kowalskim”.

Kowalski dzwoni do kliniki ginekologicznej, aby dowiedzieć się, jak się czuje jego żona po operacji. Przez pomyłkę połączono go z warsztatem samochodowym, znajdującym się w pobliżu.
- Jak się czuje moja ukochana? - pyta Kowalski.
Majster na to:
- Muszę zauważyć, że pański tłok jest zużyty i do niczego, dlatego z kolegami jeździliśmy na niej we czterech, a potem każdy z osobna. Przód naprawiliśmy bez użycia błony gumowej, a do tyłu daliśmy wentylator i teraz już się na niej lepiej jeździ.
108

Dowcip #17254. Kowalski dzwoni do kliniki ginekologicznej, aby dowiedzieć się w kategorii: „Śmieszny humor o Kowalskim”.

Kowalski słyszał w radiu, że mają przylecieć do Polski kosmici i trzeba do nich mówić bardzo powoli. Kowalski poszedł do lasu i zobaczył coś małego i zielonego:
- Dzień do - bry, je - stem Ko - wa - lski, zbie - ram grzy - by.
- Dzień do - bry, je - stem le - śni - czy No - wak ro - bię ku - pę.
612

Dowcip #14758. Kowalski słyszał w radiu w kategorii: „Żarty o Kowalskim”.

Leży sobie gościu na plaży, podchodzą do niego jakieś ekstra laseczki w strojach bikini i jedna mówi:
- Jak puścisz bąka, to ściągamy staniki.
Gość zdziwiony troszkę, ale bąka sprzedał. Dziewczyny zgodnie z umową ściągnęły staniki. Pojawiła się następna propozycja:
- Jak jeszcze raz puścisz bąka, to ściągamy majtki.
Gość: prrrruuuuuukkk.
- A teraz jak puścisz serię bąków, to będziesz mógł nas podotykać.
No to gościu: prrruk, prrrruuuuuuk, brrrrruk, pruk, pierrrrrd i nagle słyszy:
- Kowalski, nie dość, że śpicie na zebraniu, to jeszcze pierdzicie!
020

Dowcip #8557. Leży sobie gościu na plaży w kategorii: „Śmieszne żarty o Kowalskim”.

Żarty o KowalskimŚmieszne żarty o KowalskimHumor o KowalskimŚmieszny humor o KowalskimŚmieszne dowcipy o KowalskimDowcipy o KowalskimKawały o KowalskimŚmieszne kawały o Kowalskim




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik wyrazów bliskoznacznych» Zagadki do wydruku dla dzieci» Kod alfabetu Morse'a» Odpowiedzi na pytania» Oferty pracy opieka seniora» Wyszukiwarka rymów» Odmiana» Słownik wyrazów przeciwstawnych» Stopniowanie» Wyliczanki rymowanki» Kiedy następna zmiana czasu
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost