Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Fąfarze


Fąfara usiłuje wyprosić za drzwi natrętnego akwizytora.
- Niech się pan stąd wynosi, bo zawołam męża!
- Przecież pani męża nie ma w domu!
- Skąd pan wie?
- Jak ktoś ma taką żonę, to w domu bywa tylko w porze posiłków!
410

Dowcip #27343. Fąfara usiłuje wyprosić za drzwi natrętnego akwizytora. w kategorii: „Śmieszne żarty o Fąfarze”.

Sąsiad spotyka na schodach Fąfarę i mówi:
- Dzień dobry! Czy wyjeżdża pan gdzieś na święta?
- Oczywiście.
- A można wiedzieć dokąd?
- Jeszcze nie wiem. Chcę sobie samemu zrobić niespodziankę.
210

Dowcip #33482. Sąsiad spotyka na schodach Fąfarę i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Fąfarze”.

Masztalski dzwoni do spotyka po latach Fąfary:
- Co u Ciebie, Goldberg, słychać?
- A, dziękuję, nic nowego. Ale spotkałem niedawno Rozencwajga.
- O, ciekawe. - rzecze Cukierman - A co tam u niego?
- No, trafike otworzył w Gazie.
- Aha, a wiesz może co u Kona?
- Kon wyjechał do Iraku i otworzył tam sklep jubilerski...
- Hm, sklep jubilerski... A wiesz może co porabia Łabądź?
- Łabądź sprzedał wszystko w USA i wyjechał do Polski robić jakieś interesy.
- Oj, ten Łabądź zawsze był taki straszny ryzykant...
316

Dowcip #33367. Masztalski dzwoni do spotyka po latach Fąfary w kategorii: „Dowcipy o Fąfarze”.

Fąfara i Kowalski postanowili zapisać się na studia wieczorowe. Niestety zgłosiło się bardzo wielu chętnych i zrobili egzamin. Po egzaminie Fąfara pyta Kowalskiego:
- No i jak Ci poszło?
- Nie najlepiej. Oddałem czystą kartkę...
- To tak samo jak ja.
- To niedobrze, jeszcze pomyślą, że od siebie ściągaliśmy...
37

Dowcip #32774. Fąfara i Kowalski postanowili zapisać się na studia wieczorowe. w kategorii: „Dowcipy o Fąfarze”.

Fąfara przychodził sobie do knajpy, zamawiał dziesięć kieliszków wódki, stawiał na barze, po czym pierwszy i ostatni odsuwał w kierunku barmana, a pozostałe osiem wypijał. I tak za każdym razem. Po którymś tam razie z kolei, barman nie wytrzymał i mówi:
- Panie, ja Panu postawię z własnej kieszeni te dziesięć pięćdziesiątek, tylko powiedz mi Pan dlaczego pijesz Pan tylko te osiem środkowych, a dwie skrajne zawsze zwracasz?
- A bo widzisz Pan, Panie barman. Pierwszy nie smakuje, a ostatni może zaszkodzić.
211

Dowcip #32663. Fąfara przychodził sobie do knajpy w kategorii: „Śmieszny humor o Fąfarze”.

Okres międzywojenny. Północ. Ulica Bielańska. Kowalski spotyka Fąfarę.
- Co robisz tutaj o tej porze?
- Wracam od bankiera Aprikozenkranca. Jego córka zaręczyła się. Z tej okazji wydał wspaniałe przyjęcie. Jakie menu!!! Jaka zastawa!!! Nakrycia jakie. Samo srebro, a łyżeczki deserowe ze szczerego złota!!!
- Pokaż!!!
27

Dowcip #32570. Okres międzywojenny. Północ. Ulica Bielańska. Kowalski spotyka Fąfarę. w kategorii: „Humor o Fąfarze”.

Mówi Kowalski do Fąfary:
- Słuchaj miałem sen. Byłem w ogrodzie i wchodziłem na drzewo, gdy usłyszałem zbliżający się rój pszczół, który dotkliwie mnie użądlił tak, że spadłem z drzewa i straciłem przytomność.... Wiesz, co może to oznaczać?
- Prawdopodobnie ostro sobie pobzykasz, a jak zobaczysz, jakie alimenty będziesz musiał zapłacić to stracisz przytomność....
39

Dowcip #32543. Mówi Kowalski do Fąfary w kategorii: „Żarty o Fąfarze”.

Czasy kryzysu. Interesy marne. Sklepy konfekcyjne Kowalskiego, Fąfary i Masztalskiego są tuż koło siebie. Pewnego dnia Masztalski wystawił wywieszkę: ”Tu udziela się trzydzieści procent rabatu”. Fąfara ogłosił: ”Tu udziela się pięćdziesiąt procent rabatu”. Kowalski natomiast wypisał wielkimi literami ”Tu główne wejście!”.
319

Dowcip #32473. Czasy kryzysu. Interesy marne. w kategorii: „Śmieszne żarty o Fąfarze”.

Kowalski mówi do Fąfary:
- Pomyśleć, sąsiedzie, że wasz Jasio się dziś żeni! A jeszcze wczoraj raczkowało to na czworakach po podwórku, taplało się w kałużach, gaworzyło...
- A nie sąsiedzie, Jasio wieczór kawalerski wczoraj miał.
110

Dowcip #32438. Kowalski mówi do Fąfary w kategorii: „Śmieszny humor o Fąfarze”.

Kowalski wyjeżdżał pierwszy raz do sanatorium... Jako, że to nowość dla niego była, poszedł sobie do baru omówić szczegóły z doświadczonymi w tej branży...
- Fąfara, powiedz mi, jak wracasz z sanatorium, to kupujesz żonie bombonierkę, czy kwiaty?
- Ja jak wracam, to zawsze dzień wcześniej. Dzwonię do drzwi, lecę pod okno z sypialni i jeszcze się nie zdarzyło, żebym komuś nie wpieprzył.
47

Dowcip #32389. Kowalski wyjeżdżał pierwszy raz do sanatorium... w kategorii: „Kawały o Fąfarze”.

Kawały o FąfarzeŚmieszny humor o FąfarzeŚmieszne żarty o FąfarzeHumor o FąfarzeŚmieszne dowcipy o FąfarzeŚmieszne kawały o FąfarzeŻarty o FąfarzeDowcipy o Fąfarze




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży domu» Samochody osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Leksykon krzyżówkowy» Wyliczanki» Opiekunka» Zmiana czasu na czas letni» Internetowy słownik synonimów języka polskiego» Internetowy słownik antonimów języka polskiego» Słownik rymów przymiotniki» Odmiana wyrazów» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Tłumacz alfabetu Morse'a» Zagadki z odpowiedziami dla dzieci
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost