Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Żydach


Trzech Żydów z małego miasteczka wyjeżdża do Warszawy. Po ich powrocie ktoś doniósł rabinowi, że jadali w restauracjach niekoszernych i chodzili do domów publicznych. Rabin wezwał całą trójkę do siebie i za karę kazał im włożyć groch do butów i chodzić tak przez osiem dni. W kilka godzin później dwóch z nich utykając spotyka trzeciego, który porusza się swobodnie, jakby nigdy nic.
- Co, nie zrobiłeś tak, jak kazał rabin?
- Zrobiłem tak, ale rabin nic nie mówił, że ten groch nie może być ugotowany.
232

Dowcip #32958. Trzech Żydów z małego miasteczka wyjeżdża do Warszawy. w kategorii: „Żarty o Żydach”.

Co robi pobożny Żyd przed piciem herbaty?
- Otwiera usta.
623

Dowcip #32918. Co robi pobożny Żyd przed piciem herbaty? w kategorii: „Kawały o Żydach”.

Icek podejrzewa, że Salcie go zdradza. Musi wyjechać w interesach, prosi więc przyjaciela, o krótką depeszę, jeżeli zauważy coś podejrzanego w tych sprawach. Po tygodniu Icek otrzymuje od przyjaciela depeszę o treści:
”Wracaj. Stop. Stopy poszły w górę. Stop. Nylony w dół. Stop. Ruch w interesie futrzarskim. Stop.”
713

Dowcip #32809. Icek podejrzewa, że Salcie go zdradza. w kategorii: „Kawały o Żydach”.

Policjant we Wiedniu zatrzymuje dwóch żebraków, Żydów galicyjskich.
- Gdzie mieszkasz? - zwraca się do pierwszego.
- Też pytanie! Gdzie może biedny, przyjezdny Żyd mieszkać w Wiedniu?
Policjant zwraca się do drugiego.
- A Ty?
- A ja jestem jego sąsiadem...
415

Dowcip #32780. Policjant we Wiedniu zatrzymuje dwóch żebraków, Żydów galicyjskich. w kategorii: „Śmieszne żarty o Żydach”.

Dwóch księży zastanawia się gdzie jechać na wakacje. Pierwszy proponuje:
- Jedź do Izraela...
- Nie, za dużo tam Żydów! - odpowiada drugi
- To jedź do Nowego Jorku...
- Nie, za dużo tam Żydów! - znowu narzeka drugi.
- No to jedź do Chicago...
- Nie, tam też za dużo Żydów!
Ale obok przechodziła żydowska matrona, usłyszała konwersację i powiedziała z jadem w głosie:
- Idź do diabła. Tam na pewno nie ma Żydów...
615

Dowcip #32730. Dwóch księży zastanawia się gdzie jechać na wakacje. w kategorii: „Żarty o Żydach”.

Przed wojną w kawiarni na świeżym powietrzu siedzi antysemita z przyjacielem. Podchodzi do nich żydowski handlarz i proponuje kupno sznurówek za dwa złote. Antysemita kupuje parę.
- Co Ci się stało? - pyta przyjaciel. - Naraz polubiłeś Żydów, że kupiłeś niepotrzebne Ci sznurówki i to bez targowania?
- Właśnie o to chodzi! Teraz będzie sobie wyrzucał, że nie zażądał czterech złotych...
228

Dowcip #32732. Przed wojną w kawiarni na świeżym powietrzu siedzi antysemita z w kategorii: „Śmieszne żarty o Żydach”.

Rekrut melduje się u swojego kaprala i stwierdza, że ktoś mu ukradł przydziałową porcję słoniny z szafki. Kapral zwołuje oddział i pyta:
- Kto z was ukradł Żydowi słoninę?
W tym momencie go tknęło i pyta:
- Ale przecież Ty jako Żyd i tak nie jesz słoniny...
- Ale ja nie trzymam jej do jedzenia Panie Podoficerze! Potrzebuję jej tylko wtedy, kiedy złapię wilka i wtedy smaruję nią sobie krzyże..
W tym momencie przed szereg występuje dyżurny oddziału i melduje:
- Panie Podoficerze, melduję, że szeregowy Nowak wymiotuje!
218

Dowcip #32747. Rekrut melduje się u swojego kaprala i stwierdza w kategorii: „Humor o Żydach”.

Na lotnisku w Tel Aviv’ie przez bramkę kontrolną przechodzi żyd z dwiema wielkimi walizami. Podejrzliwy celnik zażyczył sobie otwarcia bagażu. Pierwsza walizka okazuje się być po brzegi wypełniona bilonem w najróżniejszych walutach... Zaskoczony celnik przesłuchuje podróżnego:
- Skąd pan ma te pieniądze? Dlaczego to jest sam bilon?
- Panie oficerze... Byłem na wakacjach w Europie, w restauracjach wchodziłem z brzytwą do kibelka i każdego sikającego tam goja prosiłem o mały datek dla biednych dzieci Izraela...
- Hmm... No tak, działał pan w słusznej sprawie... A co jest w tej drugiej walizce? Też monety?
- Ach! Żeby pan wiedział ilu po świecie chodzi egoistów, których nie wzrusza los biednych dzieci Izraela!
618

Dowcip #32701. Na lotnisku w Tel Aviv’ie przez bramkę kontrolną przechodzi żyd z w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Żydach”.

Żyd chce zasięgnąć porady u rabina z sąsiedniego miasteczka...
- Przecież macie swojego rabina. Dlaczego nie udałeś się do niego?
- Byłem już u naszego. A jakże. Ale pomyślałem sobie, że dwa woły szybciej wyciągną wóz błota niż jeden.
513

Dowcip #32672. Żyd chce zasięgnąć porady u rabina z sąsiedniego miasteczka... w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Żydach”.

Do pewnej rodziny przyjechał na wakacje żydowski wnuk przyjaciela dziadka, jeszcze z czasów wojny. Tak się złożyło, że był on rówieśnikiem wnuka tego dziadka. Chłopcy przez cały czas przebywali razem przez ponad miesiąc. Gość był traktowany jak członek rodziny nie płacąc za nic. Kiedy nadszedł czas powrotu wnuk gospodarza postanowił zaprosić kolegę na niezapomnianą kolację. Było kilka wspaniałych potraw, deser, lody oraz jakieś napoje. Po kolacji, pełniący rolę gospodarza chłopak, sięga po pieniądze by uregulować rachunek, a w tym momencie gość mówi:
- Zaczekaj! Przez ponad miesiąc gościliście mnie za darmo, mam pomysł! Pociągniemy zapałki kto teraz zapłaci.
119

Dowcip #32633. Do pewnej rodziny przyjechał na wakacje żydowski wnuk przyjaciela w kategorii: „Śmieszny humor o Żydach”.

Śmieszne żarty o ŻydachKawały o ŻydachŻarty o ŻydachŚmieszne dowcipy o ŻydachHumor o ŻydachDowcipy o ŻydachŚmieszne kawały o ŻydachŚmieszny humor o Żydach




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży działki» Motocykle ogłoszenia motoryzacyjne» Zagadki edukacyjne z odpowiedziami do drukowania dla dzieci» Słownik znaczeń» Wyliczanki do klaskania» Stopniowanie» Generator rymów» Kiedy następna zmiana czasu» Słownik synonimów i wyrazów bliskoznacznych» Translator alfabetu Morse'a OnLine» Słownik antonimów i wyrazów przeciwstawnych» Odmiana» Niania do dziecka
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost