Dowcipy abstrakcyjne
Mały chłopczyk wraz z tatusiem znaleźli w lesie małego jeżyka. Leżał pod kępką trawy i drżał z zimna. Chłopczykowi zrobiło się żal jeżyka i poprosił tatusia, żeby zabrali jeżyka do domu. Tata się zgodził, i tak jeżyk zamieszkał u nich.
Chłopczyk bardzo dbał o jeżyka, poił go mleczkiem i dawał mu najlepsze owoce. Jeżyk zajadał ze smakiem i nieraz - ku zdziwieniu chłopca - pomrukiwał z zadowoleniem. Na zimę jeżyk - jak przystało na wszystkie porządne jeżyki - zapadł w zimowy sen. A na wiosnę jeżykowi urosły skrzydła, na czole wyrósł róg i odleciał przez niedomknięte okno.
Wtedy stało się jasne, że chłopczyk z tatusiem nie przynieśli z lasu jeżyka, tylko jakieś ch*j wie co.
Chłopczyk bardzo dbał o jeżyka, poił go mleczkiem i dawał mu najlepsze owoce. Jeżyk zajadał ze smakiem i nieraz - ku zdziwieniu chłopca - pomrukiwał z zadowoleniem. Na zimę jeżyk - jak przystało na wszystkie porządne jeżyki - zapadł w zimowy sen. A na wiosnę jeżykowi urosły skrzydła, na czole wyrósł róg i odleciał przez niedomknięte okno.
Wtedy stało się jasne, że chłopczyk z tatusiem nie przynieśli z lasu jeżyka, tylko jakieś ch*j wie co.
1747
Dowcip #350. Mały chłopczyk wraz z tatusiem znaleźli w lesie małego jeżyka. w kategorii: „Śmieszne kawały abstrakcyjne”.
Pewne plemię afrykańskie nawiedziła okrutna susza. Padając z pragnienia udali się do plemiennego szamana z prośbą o pomoc. Szaman ów wyszedł z lepianki i patrząc po tłumie współplemieńców pyta:
- Kto ma wodę?
Nikt się nie zgłasza więc powtarza:
- Kto ma trochę wody?
Nieśmiele zgłasza się jeden z członków plemienia i podając bukłak wody mówi:
- Ja mam jeszcze trochę.
Szaman niewiele myśląc wylał wodę do miseczki, ściągnął koszulę i zaczął ją prać. Mieszkańcy wioski patrzyli ze zgrozą. Wyjął koszulę z wody, wykręcił i wodę wylał w krzaki. Znowu pyta:
- Kto ma jeszcze jakąś wodę?
Kolejny osobnik podając mu bukłak mówi:
- Mnie zostało jeszcze pół.
Szaman wziął wodę, wlał do miski i wypłukał koszulę. Wodę wylał, a koszulę powiesił na sznurku. Kiedy mieszkańcy wioski chcieli się na niego rzucić zaczęły napływać ciężkie chmury i rozpadał się deszcz. Szaman na to:
- Kurczę, zawsze pada gdy zrobię pranie.
- Kto ma wodę?
Nikt się nie zgłasza więc powtarza:
- Kto ma trochę wody?
Nieśmiele zgłasza się jeden z członków plemienia i podając bukłak wody mówi:
- Ja mam jeszcze trochę.
Szaman niewiele myśląc wylał wodę do miseczki, ściągnął koszulę i zaczął ją prać. Mieszkańcy wioski patrzyli ze zgrozą. Wyjął koszulę z wody, wykręcił i wodę wylał w krzaki. Znowu pyta:
- Kto ma jeszcze jakąś wodę?
Kolejny osobnik podając mu bukłak mówi:
- Mnie zostało jeszcze pół.
Szaman wziął wodę, wlał do miski i wypłukał koszulę. Wodę wylał, a koszulę powiesił na sznurku. Kiedy mieszkańcy wioski chcieli się na niego rzucić zaczęły napływać ciężkie chmury i rozpadał się deszcz. Szaman na to:
- Kurczę, zawsze pada gdy zrobię pranie.
220
Dowcip #722. Pewne plemię afrykańskie nawiedziła okrutna susza. w kategorii: „Śmieszne kawały abstrakcyjne”.
Pięciu Rumunów goni kromkę chleba. Gonią i gonią, dogonić nie mogą. Kromka cała przestraszona biegnie ile sił. Nagle wbiega za róg, a tam stoi sobie oparty o ścianę piękny schabowy i pali papierosa.
Kromka ze śmiercią w oczach krzyczy:
- Schabowy uciekaj, Rumuni biegną, zaraz nas zeżrą!
- Spokojnie kromka, mnie tu jeszcze nie znają.
Kromka ze śmiercią w oczach krzyczy:
- Schabowy uciekaj, Rumuni biegną, zaraz nas zeżrą!
- Spokojnie kromka, mnie tu jeszcze nie znają.
522
Dowcip #1561. Pięciu Rumunów goni kromkę chleba. Gonią i gonią, dogonić nie mogą. w kategorii: „Kawały abstrakcyjne”.
- Ubijemy interes? - powiedział gwóźdź do młotka.
- Ty chyba jesteś stuknięty. - odpowiedział młotek.
- Ty chyba jesteś stuknięty. - odpowiedział młotek.
39
Dowcip #16054. - Ubijemy interes? - powiedział gwóźdź do młotka. w kategorii: „Śmieszny humor abstrakcyjny”.
Idzie babcia z zakupami. Zmęczyła się i pobiegła.
611
Dowcip #8542. Idzie babcia z zakupami. Zmęczyła się i pobiegła. w kategorii: „Śmieszne żarty abstrakcyjne”.
Leonardo da Vinci namalował swój portret ”Modna Lisa” we Florentynce.
108
Dowcip #29147. Leonardo da Vinci namalował swój portret ”Modna Lisa” we Florentynce. w kategorii: „Kawały abstrakcyjne”.
Tej jesieni widziałem klucz odlatujących żyraf.
124
Dowcip #30714. Tej jesieni widziałem klucz odlatujących żyraf. w kategorii: „Śmieszny humor abstrakcyjny”.
Przychodzi Helmans do lekarza, a lekarz też majonez.
125
Dowcip #30719. Przychodzi Helmans do lekarza, a lekarz też majonez. w kategorii: „Śmieszne dowcipy abstrakcyjne”.
Wchodzi dziewczynka do okrągłego pokoju i siada w koncie.
74
Dowcip #30740. Wchodzi dziewczynka do okrągłego pokoju i siada w koncie. w kategorii: „Kawały abstrakcyjne”.
Idzie sobie falowana blaszka spotyka drugą falowaną blaszkę.
- Cześć falowana blaszko.
- Cześć falowana blaszko.
- Gdzie idziesz falowana blaszko?
- na piwo falowana blaszko. Chcesz iść ze mną falowana blaszko?
- Mogę iść z tobą falowana blaszko.
Idą dwie falowane blaszki. Spotykają trzecią falowaną blaszkę.
- Cześć falowana blaszko.
- Cześć falowane blaszki.
- Gdzie idziecie falowane blaszki?
- Na piwo falowana blaszko. Chcesz iść z nami falowana blaszko?
- Mogę iść z wami falowane blaszki.
idą trzy falowane blaszki. Spotykają czwartą falowaną blaszkę.
- Cześć falowana blaszko.
- Cześć falowane blaszki.
- Gdzie idziecie falowane blaszki?
- Na piwo falowana blaszko. Chcesz iść z nami falowana blaszko?
- Mogę iść z wami falowane blaszki.
Idą cztery falowane blaszki. Spotykają piątą falowaną blaszkę.
- Cześć falowana blaszko.
- Cześć falowane blaszki.
- Gdzie idziecie falowane blaszki?
- Na piwo falowana blaszko. Chcesz iść z nami falowana blaszko?
- Mogę iść z wami falowane blaszki.
Idzie pięć falowanych blaszek. Spotykają szóstą falowaną blaszkę.
- Cześć falowana blaszko.
- Cześć falowane blaszki.
- Gdzie idziecie falowane blaszki?
- Na piwo falowana blaszko. Chcesz iść z nami falowana blaszko?
- Mogę iść z wami falowane blaszki.
idzie sześć falowanych blaszek. Dochodzą do baru a tam napis:
FALOWANYM BLASZKOM WSTĘP WZBRONIONY!
- Cześć falowana blaszko.
- Cześć falowana blaszko.
- Gdzie idziesz falowana blaszko?
- na piwo falowana blaszko. Chcesz iść ze mną falowana blaszko?
- Mogę iść z tobą falowana blaszko.
Idą dwie falowane blaszki. Spotykają trzecią falowaną blaszkę.
- Cześć falowana blaszko.
- Cześć falowane blaszki.
- Gdzie idziecie falowane blaszki?
- Na piwo falowana blaszko. Chcesz iść z nami falowana blaszko?
- Mogę iść z wami falowane blaszki.
idą trzy falowane blaszki. Spotykają czwartą falowaną blaszkę.
- Cześć falowana blaszko.
- Cześć falowane blaszki.
- Gdzie idziecie falowane blaszki?
- Na piwo falowana blaszko. Chcesz iść z nami falowana blaszko?
- Mogę iść z wami falowane blaszki.
Idą cztery falowane blaszki. Spotykają piątą falowaną blaszkę.
- Cześć falowana blaszko.
- Cześć falowane blaszki.
- Gdzie idziecie falowane blaszki?
- Na piwo falowana blaszko. Chcesz iść z nami falowana blaszko?
- Mogę iść z wami falowane blaszki.
Idzie pięć falowanych blaszek. Spotykają szóstą falowaną blaszkę.
- Cześć falowana blaszko.
- Cześć falowane blaszki.
- Gdzie idziecie falowane blaszki?
- Na piwo falowana blaszko. Chcesz iść z nami falowana blaszko?
- Mogę iść z wami falowane blaszki.
idzie sześć falowanych blaszek. Dochodzą do baru a tam napis:
FALOWANYM BLASZKOM WSTĘP WZBRONIONY!
159