Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy abstrakcyjne


Urodziło się dziecko geniusz. Ledwo wyszło na świat i już podaje definicje matematyczne. Pytają go o pierwiastek z 4. Odpowiada, ze 2. Pytają ile jest 45 * 23 odpowiada że 1035. Lekarze stwierdzają że trzeba wyciąć lewą półkulę mózgu. Wycieli. Budzi
się niemowlę i znowu:
- Ile jest pierwiastek z 81.
Odpowiada, że 9. Pytają ile jest 5 do kwadratu. Odpowiada że 25. Lekarze wycinają mu prawą półkulę mózgu. Niemowlak budzi się po operacji. Sypie tępymi oczkami na wszystkich i mówi po pewnym czasie:
- Dokumenciki do kontroli!
614

Dowcip #8231. Urodziło się dziecko geniusz. w kategorii: „Śmieszny humor abstrakcyjny”.

Dwie dinozaurzyce wybrały się na basen kąpielowy. Jedna kąpie się, a druga tylko moczy nogi:
- Czemu się nie kąpiesz?
- Bo mam okres.
- A nie używasz owieczek?
1015

Dowcip #2868. Dwie dinozaurzyce wybrały się na basen kąpielowy. w kategorii: „Śmieszny humor abstrakcyjny”.

Ślimaczek chodził po poręczy balkonu. Przyszedł facet i strzepnął go. Za rok facet usłyszał pukanie do drzwi. Otwiera, a tam ślimaczek:
- A to przed chwilą to co to miało być?!
113

Dowcip #2880. Ślimaczek chodził po poręczy balkonu. Przyszedł facet i strzepnął go. w kategorii: „Śmieszne kawały abstrakcyjne”.

Spaceruje zajączek przez las. W pewnym momencie widzi jak krowa wchodzi na drzewo, więc podchodzi do niej i pyta:
- Krowa, co ty robisz?
- A nic takiego zajączku, idę trochę śliwek pojeść - odpowiada krowa.
Zajączek długo nie myśląc pokiwał głową i poszedł dalej. Idąc pomyślał sobie: ”Kurde, przecież to była sosna”. Wrócił i mówi do krowy:
- Ej, krowa przecież to jest sosna!
- Spoko, spoko zajączku - mówi krowa - śliwki mam w reklamówce.
214

Dowcip #4035. Spaceruje zajączek przez las. w kategorii: „Żarty abstrakcyjne”.

Jedzie facet na bryczce i co jakiś czas uderza batem konia. Nagle zwierzę się obróciło i mówi:
- Słuchaj stary jeśli jeszcze raz mnie uderzysz to dostaniesz tak mocno z kopyta, że się nie pozbierasz.
Facet zdumiony tym, że koń mówi zwraca się do swojego psa siedzącego obok:
- Nigdy jeszcze nie widziałem, żeby koń gadał.
A pies na to:
- Ja też.
212

Dowcip #4169. Jedzie facet na bryczce i co jakiś czas uderza batem konia. w kategorii: „Śmieszne dowcipy abstrakcyjne”.

Winnetou i Old Sutherhand zabłądzili na pustyni. Zmęczony Old Sutherhand mówi do swego przyjaciela:
- Wystrzel, może nas ktoś usłyszy.
Winnetou wystrzelił, jednak nikt się nie zjawił. Po chwili Old Sutherhand mówi znów:
- Wystrzel jeszcze raz. Może teraz ktoś usłyszy.
Winnetou znów wystrzelił. Czekają dłuższą chwilę i znów nikt się nie pojawia.
- Wystrzel jeszcze raz!
- Dobrze, ale to już ostatnia strzała!
213

Dowcip #6175. Winnetou i Old Sutherhand zabłądzili na pustyni. w kategorii: „Śmieszny humor abstrakcyjny”.

W Wąchocku urodziła się sama głowa. Po dwudziestu latach w Wigilię głowa poturlała się pod choinkę, otwiera swój prezent i mówi:
- Kurcze znowu czapeczka!
27

Dowcip #6978. W Wąchocku urodziła się sama głowa. w kategorii: „Śmieszny humor abstrakcyjny”.

Pewien facet miał 50- centymetrowy interes. Stwierdził że z tak dużym nie będzie chciała go żadna dziewczyna, więc musiał się z tym uporać. Poszedł to czarownicy, a ta powiedziała mu że ma iść do lasu, tam na środku lasu będzie kamień i na nim będzie siedziała żaba. Miał zadać jej takie pytanie, na które żabka odpowie ”nie” i wtedy interes skróci się o 10 cm. Poszedł więc i pyta żabkę:
- Żabko, dasz mi buzi?
Żabka na to:
- Nie!
Ubyło 10 cm. Facet już wraca, ale stwierdził, że 40 cm to jeszcze za dużo, więc znów pyta:
- Żabko, dasz mi buzi?
- Nie!
Teraz facet wraca z 30 cm. Pomyślał jednak, że 20 cm w zupełności wystarczy. Idzie więc jeszcze raz i pyta:
- Żabko, dasz mi buzi?
A żabka na to:
- Nie, nie i jeszcze raz nie!
332

Dowcip #81. Pewien facet miał 50- centymetrowy interes. w kategorii: „Humor abstrakcyjny”.

W pewnym mieście grasował straszny smok. Mieszczanie nie mogli wytrzymać, więc udali się po pomoc do jednego z trzech rycerzy. Wielki Rycerzu - mówią - pomóż nam, smok gwałci dziewice, zabija mężczyzn, pożera dzieci i kobiety.
Wielki rycerz na to - Dajcie mi miesiąc na ułożenie planu.
Mieszczanie na to - Co ty człowieku, za miesiąc to smoka nas tu wszystkich wytłucze. I poszli do drugiego rycerza.
Średni Rycerzu - pomóż etc.
Ten chciał się znowu zastanawiać dwa miesiące więc poszli do trzeciego rycerza.
Mały Rycerzu - pomóż etc.
Na to Mały Rycerz łap za miecz, zakłada zbroję, objucza konia i już jest gotowy do drogi.
Pytają więc mieszczanie. Jak to czcigodny Mały Rycerzu, Wielki Rycerz chciał się zastanawiać miesiąc, Średni Rycerz dwa miesiące, a Ty tak od razu?! Na to Mały Rycerz.
- Tu się nie ma co zastanawiać, tu trzeba spier... od razu!
1271

Dowcip #190. W pewnym mieście grasował straszny smok. w kategorii: „Śmieszny humor abstrakcyjny”.

Pewnego dnia kredka umówiła się z dwoma ołówkami na randkę. Bawili się świetnie lecz po pewnym czasie okazało się, że kredka jest w ciąży! Pytanie: tylko, z którym ołówkiem?
- Tym bez gumki!
1447

Dowcip #377. Pewnego dnia kredka umówiła się z dwoma ołówkami na randkę. w kategorii: „Żarty abstrakcyjne”.

Kawały abstrakcyjneHumor abstrakcyjnyŚmieszne kawały abstrakcyjneŚmieszne dowcipy abstrakcyjneŚmieszny humor abstrakcyjnyŚmieszne żarty abstrakcyjneŻarty abstrakcyjneDowcipy abstrakcyjne




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Samochody osobowe darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Zagadki do wydruku dla dzieci» Antonimy» Kod alfabetu Morse'a» Synonimy» Wyszukiwarka rymów» Oferty pracy na cały etat dla opiekunki» Odpowiedzi na pytania» Stopniowanie» Wyliczanki» Odmiana» Kiedy następna zmiana czasu
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost