Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o zakupach


Przychodzi zajączek do sklepu i mówi:
- Dzień dobry, przepraszam pana bardzo po ile jest makowiec?
- Po trzy złote osiemdziesiąt groszy za kilogram, zajączku?
- Hmmmm, drogo, a po ile są okruszki?
- Okruszki są za darmo.
Na to zajączek uradowany:
- To poproszę dwa kilo okruszków
212

Dowcip #6684. Przychodzi zajączek do sklepu i mówi w kategorii: „Żarty o zakupach”.

Idzie zajączek do sklepu i mówi:
- Poproszę kilogram jabłek. Każde jabłko w oddzielnej reklamówce.
Sprzedawczyni była miła więc zapakowała każde jabłko oddzielnie. Następnego dnia zając przychodzi i mów:
- Poproszę kilogram jabłek, każde oddzielnie.
Sprzedawczyni tak zapakowała. Następnego dnia przychodzi zając i pyta:
- A tamto małe, czarne, to co to?
Sprzedawczyni odpowiada:
- Mak ale nie na sprzedaż.
215

Dowcip #6748. Idzie zajączek do sklepu i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o zakupach”.

Przychodzi zajączek do nowo otwartego sklepu misia i mówi:
- Misiu, poproszę pól kilo soli.
- Wiesz zajączku, nie mam jeszcze wagi, nasypie ci na oko.
- Do dupy se nasyp debilu!
113

Dowcip #6751. Przychodzi zajączek do nowo otwartego sklepu misia i mówi w kategorii: „Kawały o zakupach”.

Baca pyta w sklepie:
- Jest kiełbasa Beskidzka?
na to ekspedientka:
- Bez cegło?
310

Dowcip #6851. Baca pyta w sklepie w kategorii: „Śmieszne kawały o zakupach”.

Wchodzi baba do sklepu i mówi:
- Co to jest to okrągłe czerwone?
- To są jabłka proszę pani.
- To poproszę kilo i każde oddzielnie zapakować. A co to jest to włochate, szaro - zielone?
- To jest kiwi proszę pani.
- To poproszę kilo i każde oddzielnie zapakować. A co to jest to małe, szare, okrągłe?
- To jest mak proszę pani, ale cholera nie do sprzedania.
18

Dowcip #7246. Wchodzi baba do sklepu i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o zakupach”.

W sklepie narciarskim:
- Poproszę narty i buty rozmiar pięćdziesiąt siedem.
- Jaki?
- Pięćdziesiąt siedem.
- To po co panu jeszcze narty?
35

Dowcip #7251. W sklepie narciarskim w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zakupach”.

Wchodzi facet do sklepu i mówi:
- Poproszę blabliblo ziemniaków.
- Czego dwa kilo?
210

Dowcip #7415. Wchodzi facet do sklepu i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o zakupach”.

Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- Czy jest kiełbacha?
- Nie, jest tylko trzonowy Mozarta.
38

Dowcip #7486. Przychodzi facet do sklepu i pyta w kategorii: „Śmieszne kawały o zakupach”.

Do sklepu w Nowym Jorku wchodzi jakiś facet i mówi do sprzedawcy:
- Poproszę litr polskiego mleka, bochenek polskiego chleba i opakowanie polskiego sera.
- Pan pewnie jest Polakiem? - pyta sprzedawca.
- Tak, a jak pan to zgadł? - odpowiada zdziwiony klient.
- Bo to sklep z gwoździami.
48

Dowcip #7507. Do sklepu w Nowym Jorku wchodzi jakiś facet i mówi do sprzedawcy w kategorii: „Humor o zakupach”.

- Proszę pięć pułapek na myszy! - mówi blondynka w sklepie z gospodarstwem domowym.
- Po co pani takie ilości? - zdumiewa się sprzedawca. - Wczoraj wzięła pani pięć i dziś znowu!
- Te wczorajsze są już zajęte!
39

Dowcip #7881. - Proszę pięć pułapek na myszy! w kategorii: „Śmieszny humor o zakupach”.

Śmieszny humor o zakupachŻarty o zakupachŚmieszne kawały o zakupachŚmieszne dowcipy o zakupachŚmieszne żarty o zakupachDowcipy o zakupachKawały o zakupachHumor o zakupach




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Nowe samochody osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Internetowy słownik rymów do przymiotników» Oferty pracy na cały etat dla opiekunki» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Słownik krzyżówkowicza» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Wyliczanki do pokazywania» Kod alfabetu Morse'a» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Odmiana imion przez przypadki» Zagadki edukacyjne dla dzieci do druku» Kiedy następna zmiana czasu
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost