Dowcipy o złotej rybce
Pijak złowił złotą rybkę, która chce spełnić jego trzy życzenia. Pijak myśli. Wymyślił pierwsze:
- Chcę żeby zamiast wody we wszystkich oceanach, morzach, rzekach, jeziorach płynęła wódka.
- Zrobione. Drugie życzenie:
- Chcę żeby podczas deszczu spadały krople wódki zamiast wody.
- Zrobione. Trzecie życzenie.
Pijak myśli, myśli. W końcu mówi:
- A daj trzy flaszki i spadaj.
- Chcę żeby zamiast wody we wszystkich oceanach, morzach, rzekach, jeziorach płynęła wódka.
- Zrobione. Drugie życzenie:
- Chcę żeby podczas deszczu spadały krople wódki zamiast wody.
- Zrobione. Trzecie życzenie.
Pijak myśli, myśli. W końcu mówi:
- A daj trzy flaszki i spadaj.
18
Dowcip #24112. Pijak złowił złotą rybkę, która chce spełnić jego trzy życzenia. w kategorii: „Śmieszne kawały o złotej rybce”.
Zajączek złapał złotą rybkę i rybka mu mówi, że spełni jego trzy życzenia. Zajączek myśli i mówi:
- Ja mam tylko jedno życzenie. Niech moje pozostałe życzenia będą pierwszymi jakie wypowie niedźwiedź po przebudzeniu się ze snu zimowego.
Złota rybka się pyta czy jest pewien swojego wyboru. Zajączek odpowiada, że tak.
No i wyrzucił zajączek rybkę z powrotem do wody. Skończyła się zima i nadeszła wiosna. Niedźwiedź wychodzi z jaskini przeciąga się i mówi.
- Sto penisów w dupę i kotwica w plecy byle tylko była ładna pogoda.
- Ja mam tylko jedno życzenie. Niech moje pozostałe życzenia będą pierwszymi jakie wypowie niedźwiedź po przebudzeniu się ze snu zimowego.
Złota rybka się pyta czy jest pewien swojego wyboru. Zajączek odpowiada, że tak.
No i wyrzucił zajączek rybkę z powrotem do wody. Skończyła się zima i nadeszła wiosna. Niedźwiedź wychodzi z jaskini przeciąga się i mówi.
- Sto penisów w dupę i kotwica w plecy byle tylko była ładna pogoda.
26
Dowcip #24296. Zajączek złapał złotą rybkę i rybka mu mówi w kategorii: „Śmieszny humor o złotej rybce”.
Żeby było inaczej to raz Stara Baba złapała złotą rybkę i już chce ją dać swojemu kotu, ale rybka prosi ją o darowanie życia, za co ona spełni trzy życzenia starej Baby. Więc Baba po namyśle mówi:
- Po pierwsze chcę być piękną księżniczką!
Stało się ...
- Po drugie chcę mieć wspaniały pałac!
Stało się ...
- A po trzecie chciałabym, żeby ten mój ukochany kotek zamienił się w pięknego księcia!
Stało się ...
Baba/Księżniczka puściła złotą rybkę i zaczyna tańczyć ze szczęścia, we wspaniałym pałacu i z pięknym Księciem ... Ale widzi, że Książę płacze jak bóbr ...
Zdziwiona Baba pyta:
- Czemu ryczysz głupi, przecież teraz nic nam już do szczęścia nie brakuje?
A na to Książę odpowiada łkając:
- A musiałaś, mnie głupia babo, przed rokiem wykastrować?
- Po pierwsze chcę być piękną księżniczką!
Stało się ...
- Po drugie chcę mieć wspaniały pałac!
Stało się ...
- A po trzecie chciałabym, żeby ten mój ukochany kotek zamienił się w pięknego księcia!
Stało się ...
Baba/Księżniczka puściła złotą rybkę i zaczyna tańczyć ze szczęścia, we wspaniałym pałacu i z pięknym Księciem ... Ale widzi, że Książę płacze jak bóbr ...
Zdziwiona Baba pyta:
- Czemu ryczysz głupi, przecież teraz nic nam już do szczęścia nie brakuje?
A na to Książę odpowiada łkając:
- A musiałaś, mnie głupia babo, przed rokiem wykastrować?
112
Dowcip #24868. Żeby było inaczej to raz Stara Baba złapała złotą rybkę i już chce ją w kategorii: „Humor o złotej rybce”.
Ruski mafioso wybrał się na ryby i jak to ruski mafioso miał dwa grube złote łańcuchy na szyi, na każdym palcu złoty sygnet, a w kieszeni gruby rulon dolarów, zarzuca złotą wędkę, ze złotym haczykiem i wyciąga oczywiście złotą rybkę. Patrzy na nią, jakaś taka mała i już chce ją wyrzucić, a tu rybka się odzywa:
- Chwileczkę, a trzy życzenia?
Mafioso patrzy na nią i mówi po chwili:
- No dobra, gadaj czego chcesz.
- Chwileczkę, a trzy życzenia?
Mafioso patrzy na nią i mówi po chwili:
- No dobra, gadaj czego chcesz.
115
Dowcip #27958. Ruski mafioso wybrał się na ryby i jak to ruski mafioso miał dwa w kategorii: „Dowcipy o złotej rybce”.
Wędkarz poszedł na ryby. Złapał złotą rybkę i zażądał spełnienia trzech życzeń. Rybka na to:
- Zapomnij o trzech życzeniach, to już dwudziesty pierwszy wiek, a Ty wierzysz w bajki, ale mogę dać Ci jedną radę.
- Wal śmiało!
- Rzadziej tu przychodź rogaczu.
- Zapomnij o trzech życzeniach, to już dwudziesty pierwszy wiek, a Ty wierzysz w bajki, ale mogę dać Ci jedną radę.
- Wal śmiało!
- Rzadziej tu przychodź rogaczu.
05
Dowcip #28156. Wędkarz poszedł na ryby. w kategorii: „Żarty o złotej rybce”.
To był zimny listopadowy poranek. Wacek z chęcią by poszedł już do domu. Ręce mu zgrabiały i ogólnie było mu już zimno. Nieduża renta skończyła się już jakieś cztery dni temu o czym przypominało mu doskwierające ssanie w żołądku. Zimny wiatr zmarszczył wodę niedaleko nieruchomego spławika wędki..
- Chyba dzisiaj już raczej nic nie złapię - pomyślał Wacek i już miał zwijać tak zwany Mandżur, gdy spławik zniknął pod wodą. Wacek zaciął i już po chwili miał na haczyku sporych rozmiarów złotą rybkę.
- Ozdobna jakaś... - pomyślał Wacek gdy rybka odezwała się ludzkim głosem:
- Wacku... Wacku! Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia.
Wieczorem po pewnej kawalerce rozszedł się apetyczny zapach. Wacek z lubością wciągnął go w płuca. Zadziwiające jak mu się ten węch wyostrzył odkąd ogłuchł dziesięć lat temu.
- Chyba dzisiaj już raczej nic nie złapię - pomyślał Wacek i już miał zwijać tak zwany Mandżur, gdy spławik zniknął pod wodą. Wacek zaciął i już po chwili miał na haczyku sporych rozmiarów złotą rybkę.
- Ozdobna jakaś... - pomyślał Wacek gdy rybka odezwała się ludzkim głosem:
- Wacku... Wacku! Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia.
Wieczorem po pewnej kawalerce rozszedł się apetyczny zapach. Wacek z lubością wciągnął go w płuca. Zadziwiające jak mu się ten węch wyostrzył odkąd ogłuchł dziesięć lat temu.
411
Dowcip #18698. To był zimny listopadowy poranek. w kategorii: „Śmieszny humor o złotej rybce”.
- Dobry rybaku, wypuść mnie - prosi złota rybka, a spełnię jedno twoje życzenie. - Chcę mieć interes do samej ziemi. Łup! Rybak pada na ziemię. Odcięło mu nogi.
15
Dowcip #18730. - Dobry rybaku, wypuść mnie - prosi złota rybka w kategorii: „Dowcipy o złotej rybce”.
Wędkarz złowił złotą rybkę i w nagrodę za wypuszczenie jej na wolność mogł wypowiedzieć jedno życzenie:
- Życzę sobie, żebym na moim gruncie znalazł złoża ropy.
- Daj mi mapę i kalkulator - mówi rybka. Zaczyna liczyć, głowi się, zastanawia i mówi, że życzenie jest niemożliwe do wykonania.
- Masz jakieś inne życzenie? - pyta rybka.
- Mam bardzo brzydką żonę, może byś sprawiła, żeby była ładna - mówi wędkarz.
- Pokaż mi jej zdjęcie.
Wędkarz pokazuje rybce zdjęcie żony, a rybka na to:
- No dobra daj mi jeszcze raz tę mapę i kalkulator.
- Życzę sobie, żebym na moim gruncie znalazł złoża ropy.
- Daj mi mapę i kalkulator - mówi rybka. Zaczyna liczyć, głowi się, zastanawia i mówi, że życzenie jest niemożliwe do wykonania.
- Masz jakieś inne życzenie? - pyta rybka.
- Mam bardzo brzydką żonę, może byś sprawiła, żeby była ładna - mówi wędkarz.
- Pokaż mi jej zdjęcie.
Wędkarz pokazuje rybce zdjęcie żony, a rybka na to:
- No dobra daj mi jeszcze raz tę mapę i kalkulator.
35
Dowcip #12119. Wędkarz złowił złotą rybkę i w nagrodę za wypuszczenie jej na wolność w kategorii: „Śmieszne żarty o złotej rybce”.
Złapał dresiarz złotą rybkę... Popatrzył, taka mała, tak mało na niej złota... Plusk ją do wody! Ta się wynurza i pyta:
- A trzy życzenia?
Dres mówi:
- Spadaj!
Ale trzy życzenia - mówi rybka.
- Wal się na ryj - odpowiada dres.
- Ale ja muszę, proszę, trzy życzenia!
Dres na to:
- No dobra, tylko szybko, bo mi się spieszy!
- A trzy życzenia?
Dres mówi:
- Spadaj!
Ale trzy życzenia - mówi rybka.
- Wal się na ryj - odpowiada dres.
- Ale ja muszę, proszę, trzy życzenia!
Dres na to:
- No dobra, tylko szybko, bo mi się spieszy!
37
Dowcip #6342. Złapał dresiarz złotą rybkę... w kategorii: „Kawały o złotej rybce”.
Pijak złapał nad morzem złotą rybkę i ona obiecała mu spełnić jego trzy życzenia w zamian za wolność. Pierwsze życzenie:
- Niech woda w rzekach zmieni się w wino!
Pijak podbiega do wpływającej do morza rzeczki, próbuje i rzeczywiście, świetne wino.
- To to niech cala woda w morzach zmieni się w wódkę!
Próbuje wody z morza, świetna wódka. Facet ma jeszcze trzecie życzenie, myśli, myśli, myśli, nic mu nie przychodzi do głowy, w końcu mówi:
- No, złota rybko jeszcze pól litra i jesteśmy kwita!
- Niech woda w rzekach zmieni się w wino!
Pijak podbiega do wpływającej do morza rzeczki, próbuje i rzeczywiście, świetne wino.
- To to niech cala woda w morzach zmieni się w wódkę!
Próbuje wody z morza, świetna wódka. Facet ma jeszcze trzecie życzenie, myśli, myśli, myśli, nic mu nie przychodzi do głowy, w końcu mówi:
- No, złota rybko jeszcze pól litra i jesteśmy kwita!
37