Dowcipy o złotej rybce
Idzie murzyn na ryby. Łowi i łowi lecz nic nie może złowić. Minęły dwie godziny i nagle coś ciągnie w spławik. Patrzy, a to złota rybka. Rybka mówi:
- Puść mnie to spełnię jedno Twoje życzenie.
Murzyn mówi:
- Zawsze chciałem być kwiatem choć na jeden dzień.
Rybka obcięła mu jaja. Murzyn się pyta:
- No i co? Jakim jestem kwiatem?
- Czarny bez.
- Puść mnie to spełnię jedno Twoje życzenie.
Murzyn mówi:
- Zawsze chciałem być kwiatem choć na jeden dzień.
Rybka obcięła mu jaja. Murzyn się pyta:
- No i co? Jakim jestem kwiatem?
- Czarny bez.
220
Dowcip #27394. Idzie murzyn na ryby. Łowi i łowi lecz nic nie może złowić. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o złotej rybce”.
Jest Rusek, Niemiec i Polak na bezludnej wyspie. Nagle Rusek złowił złotą rybkę, no to rybka mówi jak mnie wypuścicie to spełnię każdemu po jednym życzeniu, wszyscy się zgodzili. Rusek:
- Chcę wrócić do domu!
Niemiec:
- Chcę wrócić do domu!
A Polak:
- Trochę tu nudno, niech wrócą moi koledzy!
- Chcę wrócić do domu!
Niemiec:
- Chcę wrócić do domu!
A Polak:
- Trochę tu nudno, niech wrócą moi koledzy!
485
Dowcip #27526. Jest Rusek, Niemiec i Polak na bezludnej wyspie. w kategorii: „Śmieszny humor o złotej rybce”.
Niedźwiedź z zajączkiem złapali złota rybkę. Oczywiście obiecała spełnić trzy życzenia. Niedźwiedź:
- Ja to bym chciał żeby w całym lesie były tylko niedźwiedzice.
Rybka pstryk płetwą i już w lesie są same niedźwiedzice.
Zajączek:
- Ja to bym chciał fajny motor.
Rybka pstryk płetwą i zajączek ma motor.
Niedźwiedź:
- Ja to bym chciał żeby w całej Polsce były tylko niedźwiedzice.
Rybka pstryk płetwą i już w Polsce są same niedźwiedzice
Zajączek:
- Ja to bym chciał do motoru fajny kask.
Rybka pstryk płetwą i już zajączek ma kask.
Rybka:
- No niedźwiedź jakie jest Twoje ostatnie życzenie?
Niedźwiedź:
- Ja to bym chciał żeby tak na całym świecie były same niedźwiedzice.
Rybka pstryk płetwą i na całym świecie zostały same niedźwiedzice i niedźwiedź.
Rybka:
- A Ty zajączek jakie masz ostatnie życzenie?
Zajączek myśli, myśli i myśli wreszcie mówi:
- Ja to bym chciał żeby niedźwiedź był pedałem.
- Ja to bym chciał żeby w całym lesie były tylko niedźwiedzice.
Rybka pstryk płetwą i już w lesie są same niedźwiedzice.
Zajączek:
- Ja to bym chciał fajny motor.
Rybka pstryk płetwą i zajączek ma motor.
Niedźwiedź:
- Ja to bym chciał żeby w całej Polsce były tylko niedźwiedzice.
Rybka pstryk płetwą i już w Polsce są same niedźwiedzice
Zajączek:
- Ja to bym chciał do motoru fajny kask.
Rybka pstryk płetwą i już zajączek ma kask.
Rybka:
- No niedźwiedź jakie jest Twoje ostatnie życzenie?
Niedźwiedź:
- Ja to bym chciał żeby tak na całym świecie były same niedźwiedzice.
Rybka pstryk płetwą i na całym świecie zostały same niedźwiedzice i niedźwiedź.
Rybka:
- A Ty zajączek jakie masz ostatnie życzenie?
Zajączek myśli, myśli i myśli wreszcie mówi:
- Ja to bym chciał żeby niedźwiedź był pedałem.
418
Dowcip #27689. Niedźwiedź z zajączkiem złapali złota rybkę. w kategorii: „Śmieszny humor o złotej rybce”.
Idzie facet przez pustynie i nagle na horyzoncie ukazuje mu się wielki kort tenisowy. Podchodzi bliżej i widzi zrezygnowanego faceta z rakietą tenisową z mnóstwem piłek do gry.
Zdziwiony pyta:
- Panie, skąd Ty żeś taki wielki kort na środku pustyni wytrzasnął?
- A od złotej rybki, - mówi poirytowany - sto metrów dalej jest sadzawka.
Facet bez namysłu poszedł w stronę sadzawki. Podchodzi i rzeczywiście widzi złotą rybkę.
- Złota rybko, złota rybko, proszę tu o górę złota ...!
Coś słyszy za plecami, odwraca się i widzi zaschniętą górę błota. Wraca na kort i mówi:
- Coś ta rybka głuchawa ...
A facet:
- A ja myślisz prosiłem o wielki tenis?
Zdziwiony pyta:
- Panie, skąd Ty żeś taki wielki kort na środku pustyni wytrzasnął?
- A od złotej rybki, - mówi poirytowany - sto metrów dalej jest sadzawka.
Facet bez namysłu poszedł w stronę sadzawki. Podchodzi i rzeczywiście widzi złotą rybkę.
- Złota rybko, złota rybko, proszę tu o górę złota ...!
Coś słyszy za plecami, odwraca się i widzi zaschniętą górę błota. Wraca na kort i mówi:
- Coś ta rybka głuchawa ...
A facet:
- A ja myślisz prosiłem o wielki tenis?
521
Dowcip #23929. Idzie facet przez pustynie i nagle na horyzoncie ukazuje mu się w kategorii: „Śmieszne dowcipy o złotej rybce”.
Idzie facet na ryby i złapał złotą rybkę, a rybka mówi:
- Jak mnie wypuścisz to spełnię twoje trzy życzenia. Tylko pamiętaj, twoja teściowa dostanie dziesięć razy więcej tego o co poprosisz.
- No to ja bym chciał mały tysiąc, żeby teściowa nie miała za dużo. I jeszcze bmw. No i ostatnie, no to ja jeszcze bym chciał lekki zawał serca.
- Jak mnie wypuścisz to spełnię twoje trzy życzenia. Tylko pamiętaj, twoja teściowa dostanie dziesięć razy więcej tego o co poprosisz.
- No to ja bym chciał mały tysiąc, żeby teściowa nie miała za dużo. I jeszcze bmw. No i ostatnie, no to ja jeszcze bym chciał lekki zawał serca.
112
Dowcip #26330. Idzie facet na ryby i złapał złotą rybkę, a rybka mówi w kategorii: „Humor o złotej rybce”.
Siedzi zając i niedźwiedź, łowią ryby i złowili złotą rybkę, która spełnia trzy życzenia. Niedźwiedź mówi:
- Chciałbym w tym lesie same napalone niedźwiedzice.
Teraz zając:
- Chciałbym rower.
I znowu niedźwiedź:
- Chciałbym w całej Polsce napalone niedźwiedzice.
I zając:
- Chciałbym nową wędkę.
Niedźwiedź:
- Chciałbym na całym świcie napalone niedźwiedzice.
Zając:
- A ja chciałbym żeby niedźwiedź był gejem.
- Chciałbym w tym lesie same napalone niedźwiedzice.
Teraz zając:
- Chciałbym rower.
I znowu niedźwiedź:
- Chciałbym w całej Polsce napalone niedźwiedzice.
I zając:
- Chciałbym nową wędkę.
Niedźwiedź:
- Chciałbym na całym świcie napalone niedźwiedzice.
Zając:
- A ja chciałbym żeby niedźwiedź był gejem.
410
Dowcip #27987. Siedzi zając i niedźwiedź, łowią ryby i złowili złotą rybkę w kategorii: „Kawały o złotej rybce”.
Złota rybka postanowiła wyjechać na urlop i poprosiła krokodyla, żeby ją w tym czasie zastąpił. Krokodyl się zgodził. Po tygodniu rybka wróciła i pyta go, czy ktoś przychodził z życzeniami pod jej nieobecność.
- A był tu taki jeden chłop, co chciał mieć penisa aż do ziemi.
- I co zrobiłeś? - zapytała rybka.
- Odgryzłem mu obie nogi.
- A był tu taki jeden chłop, co chciał mieć penisa aż do ziemi.
- I co zrobiłeś? - zapytała rybka.
- Odgryzłem mu obie nogi.
416
Dowcip #28212. Złota rybka postanowiła wyjechać na urlop i poprosiła krokodyla w kategorii: „Śmieszne żarty o złotej rybce”.
Polak, Murzyn i Żyd złapali równocześnie złotą rybkę. Sprawa dziwna bo jak tu rozdzielić życzenia. Rybka po długim namyśle zdecydowała, że każdemu przypadnie jedno życzenie do spełnienia. Pyta się Murzyna:
- Co Ty byś chciał?
Murzyn odpowiada:
- Chciałbym, żeby wszyscy murzyni wrócili do Afryki i stworzyli jedno wielkie państwo.
Rybka dalej pyta:
- Żydzie, a co Ty byś chciał?
Żyd:
- No ja podobnie, żeby wszyscy Żydzi wrócili do nas.
Rybka pyta Polaka:
- A co Ty byś chciał?
Polak:
- Teraz to już nic!
- Co Ty byś chciał?
Murzyn odpowiada:
- Chciałbym, żeby wszyscy murzyni wrócili do Afryki i stworzyli jedno wielkie państwo.
Rybka dalej pyta:
- Żydzie, a co Ty byś chciał?
Żyd:
- No ja podobnie, żeby wszyscy Żydzi wrócili do nas.
Rybka pyta Polaka:
- A co Ty byś chciał?
Polak:
- Teraz to już nic!
247
Dowcip #28840. Polak, Murzyn i Żyd złapali równocześnie złotą rybkę. w kategorii: „Żarty o złotej rybce”.
Siedzą sobie Polak, Rusek i Niemiec przy stawie i łowią ryby. Nagle Polak złowił złotą rybkę na co rybka:
- Spełnię po jednym życzeniu od każdego z Was tylko mnie wypuście.
No więc pierwszy Rusek mówi:
- Ja chcę wrócić do domu, do Rosji.
Niemiec:
- Ja tez chcę wrócić do domu do Niemiec.
No więc rybka spełniła ich życzenia.
- A Ty czego chcesz?
- Hmm, już wiem! Chcę by moi koledzy znów tu się znaleźli.
- Spełnię po jednym życzeniu od każdego z Was tylko mnie wypuście.
No więc pierwszy Rusek mówi:
- Ja chcę wrócić do domu, do Rosji.
Niemiec:
- Ja tez chcę wrócić do domu do Niemiec.
No więc rybka spełniła ich życzenia.
- A Ty czego chcesz?
- Hmm, już wiem! Chcę by moi koledzy znów tu się znaleźli.
418
Dowcip #27970. Siedzą sobie Polak, Rusek i Niemiec przy stawie i łowią ryby. w kategorii: „Śmieszne żarty o złotej rybce”.
Mały murzynek złowił złotą rybkę. Ta za wypuszczenie obiecała spełnić jedno życzenie malca.
- No to płyń rybko i zrób tak żebym był biały.
Szast prast, murzynek zamienił się w białasa.
Uradowany biegnie do domu. Wbiegł do pokoju.
- Tato! tato! Jestem biały! Jestem biały!
- Nie teraz synku, czytam gazetę. - powiedział odwrócony tyłem ojciec.
Wiec pobiegł do kuchni.
- Mamo! Mamo! Spójrz, jestem biały!
- Nie przeszkadzaj mi, nie widzisz, że robię obiad!? - powiedziała matka nawet nie spoglądając.
Pobiegł do siostry.
- Zobacz! Jestem biały!
- Głupi też! Wynos się z pokoju! - rzuciła siostra nawet nie spoglądając.
Mały murzynek - białas wyszedł z domu, usiadł na progu i zaklął:
- Dopiero pięć minut jestem biały, a już mnie te czarnuchy wkurzają.
- No to płyń rybko i zrób tak żebym był biały.
Szast prast, murzynek zamienił się w białasa.
Uradowany biegnie do domu. Wbiegł do pokoju.
- Tato! tato! Jestem biały! Jestem biały!
- Nie teraz synku, czytam gazetę. - powiedział odwrócony tyłem ojciec.
Wiec pobiegł do kuchni.
- Mamo! Mamo! Spójrz, jestem biały!
- Nie przeszkadzaj mi, nie widzisz, że robię obiad!? - powiedziała matka nawet nie spoglądając.
Pobiegł do siostry.
- Zobacz! Jestem biały!
- Głupi też! Wynos się z pokoju! - rzuciła siostra nawet nie spoglądając.
Mały murzynek - białas wyszedł z domu, usiadł na progu i zaklął:
- Dopiero pięć minut jestem biały, a już mnie te czarnuchy wkurzają.
214