Dowcipy o złodziejach
W głębinach jednego z jezior w Alabamie znaleziono ciało Murzyna. Było całkowicie oplecione łańcuchami. Miejscowy dziennikarz pyta szeryfa:
- Co Pan myśli o tej sprawie?
- Myślę, że to typowe dla czarnuchów z naszej okolicy. Chciał przepłynąć jezioro, ukradłszy więcej łańcuchów niż mógł unieść.
- Co Pan myśli o tej sprawie?
- Myślę, że to typowe dla czarnuchów z naszej okolicy. Chciał przepłynąć jezioro, ukradłszy więcej łańcuchów niż mógł unieść.
2637
Dowcip #850. W głębinach jednego z jezior w Alabamie znaleziono ciało Murzyna. w kategorii: „Śmieszne żarty o złodziejach”.
Kowalski opowiada koledze:
- Coraz częściej spotykamy się z nowym, niebezpiecznym procederem. Dotyczy on głównie starszych mężczyzn. Mianowicie, kiedy samochód zatrzymuje się na czerwonym świetle, przed samochodem zjawia się młoda, naga kobieta i zachowuje się jakby chciała umyć nam szyby w aucie. W tym samym czasie inna osoba otwiera po cichu tylne drzwi twojego samochodu i kradnie stamtąd wszystko co się da. Oni są naprawdę dobrzy w tym co robią. Złapali mnie na to pięć razy w piątek i siedem razy w sobotę. W niedzielę nie dałem rady ich znaleźć.
- Coraz częściej spotykamy się z nowym, niebezpiecznym procederem. Dotyczy on głównie starszych mężczyzn. Mianowicie, kiedy samochód zatrzymuje się na czerwonym świetle, przed samochodem zjawia się młoda, naga kobieta i zachowuje się jakby chciała umyć nam szyby w aucie. W tym samym czasie inna osoba otwiera po cichu tylne drzwi twojego samochodu i kradnie stamtąd wszystko co się da. Oni są naprawdę dobrzy w tym co robią. Złapali mnie na to pięć razy w piątek i siedem razy w sobotę. W niedzielę nie dałem rady ich znaleźć.
720
Dowcip #32512. Kowalski opowiada koledze w kategorii: „Śmieszne dowcipy o złodziejach”.
Rozmowa dwóch sąsiadek o emigracji Polaków za granicę.
- A co tam słychać u pani syna? Podobno też wyjechał?
- Tak, tak, siedzi w Anglii. Jakiś czas temu otworzył sklep jubilerski.
- Ooo sklep jubilerski powiada Pani. No no. Zdolny chłopak! Jak mu się to udało?
- A zwyczajnie..., łomem. Dlatego teraz siedzi.
- A co tam słychać u pani syna? Podobno też wyjechał?
- Tak, tak, siedzi w Anglii. Jakiś czas temu otworzył sklep jubilerski.
- Ooo sklep jubilerski powiada Pani. No no. Zdolny chłopak! Jak mu się to udało?
- A zwyczajnie..., łomem. Dlatego teraz siedzi.
510
Dowcip #33709. Rozmowa dwóch sąsiadek o emigracji Polaków za granicę. w kategorii: „Kawały o złodziejach”.
Rozmowa dwóch złodziei:
- Ty, na następny skok zabierzemy tego Małysza. Słyszałem, że jest niezły.
- Ty, na następny skok zabierzemy tego Małysza. Słyszałem, że jest niezły.
911
Dowcip #21538. Rozmowa dwóch złodziei w kategorii: „Kawały o złodziejach”.
Idzie Turysta nocą przez góry, patrzy, a tu samotna chatka - bacówka. Wchodzi do chaty i rozgląda się zdziwiony. Baca i żona Bacy leżą nieruchomo w łóżku z otwartymi oczami, światła pozapalane, w domu cisza grobowa. Facet się trochę wystraszył, ale zaraz pomyślał, że skoro Bacowie nie żyją można coś ukraść z domku. No więc zwinął magnetowid i ruszył z nim na szlak. Po chwili przypomniał sobie, że widział też fajny telewizor i wrócił po tenże. Bacowie dalej leżeli bez reakcji. Uciekając z TV i VCR pomyślał, że ta Bacowa to całkiem spoko babka i można by ja jeszcze przelecieć. Wrócił więc do domku, zrobił swoje i poszedł w długą. Po chwili Bacowa odzywa się do Bacy:
- Te, Joziek, to ze łon ukrod wideo to nic, to ze ukrod telewizor to nic, ale że mie wyobracoł, a ty nic to już są szczyty!
A Baca na to:
- Pierwso sie łodezwala! Gasi światlo.
- Te, Joziek, to ze łon ukrod wideo to nic, to ze ukrod telewizor to nic, ale że mie wyobracoł, a ty nic to już są szczyty!
A Baca na to:
- Pierwso sie łodezwala! Gasi światlo.
726
Dowcip #23940. Idzie Turysta nocą przez góry, patrzy, a tu samotna chatka - bacówka. w kategorii: „Żarty o złodziejach”.
Świadkiem napadu na bank był wędkarz, który potwierdził, że napastnik miał około czterech metrów wzrostu i czterystu kilogramów wagi.
616
Dowcip #28062. Świadkiem napadu na bank był wędkarz, który potwierdził w kategorii: „Humor o złodziejach”.
- Ktoś Ty?
- Złodziej.
- A czemuś taki mały?
- Bo jestem kieszonkowy.
- Złodziej.
- A czemuś taki mały?
- Bo jestem kieszonkowy.
85
Dowcip #22488. - Ktoś Ty? w kategorii: „Śmieszny humor o złodziejach”.
Na opustoszałej, ciemnej ulicy kierowca złapał gumę, więc zatrzymał się, wyłączył silnik i otworzył bagażnik. Kiedy wyjmował koło zapasowe, podszedł do niego mężczyzna i zapytał:
- Co pan robi?
- Biorę koło.
Po tej odpowiedzi pytający podszedł do drzwi, łokciem wybił szybę i stwierdził:
- Skoro tak, to ja biorę radyjko ...
- Co pan robi?
- Biorę koło.
Po tej odpowiedzi pytający podszedł do drzwi, łokciem wybił szybę i stwierdził:
- Skoro tak, to ja biorę radyjko ...
714
Dowcip #23176. Na opustoszałej, ciemnej ulicy kierowca złapał gumę w kategorii: „Śmieszne kawały o złodziejach”.
Właśnie zrobiłem dobry uczynek. Oddałem wszystkie pieniądze z portfela biednemu, czarnemu mężczyźnie. Czułem się naprawdę zobowiązany, w końcu jedyną rzeczą, którą posiadał był długi, ostry nóż.
1426
Dowcip #29019. Właśnie zrobiłem dobry uczynek. w kategorii: „Śmieszne żarty o złodziejach”.
Eskimos, Murzyn i Polak lecą samolotem. Murzyn wsadza rękę przez okno i mówi:
- To mój kraj.
Eskimos i Polak na to:
- Czemu?
Murzyn:
- Bo ciepło.
Później Eskimos wsadza rękę przez okno i mówi:
- To mój kraj.
Polak i Murzyn:
- Czemu?
Eskimos:
- Bo zimno.
Polak wsadza rękę przez okno i mówi:
- To mój kraj.
Eskimos i Murzyn
- Czemu?
- Bo zanim wystawiłem rękę przez okno, to miałem na niej zegarek.
- To mój kraj.
Eskimos i Polak na to:
- Czemu?
Murzyn:
- Bo ciepło.
Później Eskimos wsadza rękę przez okno i mówi:
- To mój kraj.
Polak i Murzyn:
- Czemu?
Eskimos:
- Bo zimno.
Polak wsadza rękę przez okno i mówi:
- To mój kraj.
Eskimos i Murzyn
- Czemu?
- Bo zanim wystawiłem rękę przez okno, to miałem na niej zegarek.
1349