Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o wypadkach samochodowych


Wysoko na drzewie, między gałęziami, tkwi roztrzaskany maluch. Pod drzewem siedzi kierowca i trzyma się za głowę. Przechodzień pyta go:
- Jak pan go tam wpakował?
- Że mały wiedziałem, że nie ma przyspieszenia wiedziałem, ale że skurczybyk boi się psów.
35

Dowcip #9905. Wysoko na drzewie, między gałęziami, tkwi roztrzaskany maluch. w kategorii: „Dowcipy o wypadkach samochodowych”.

Jedzie Ziobro samochodem i potrącił dwóch pieszych na przejściu. Przychodzi do sędziego i się pyta:
- Co z tym zrobimy?
Sędzia się zastanowił i odpowiada:
- Myślę, że ten, który głową rozbił przednią szybę może dostać pięć lat za próbę włamania, a ten drugi, co odleciał w krzaki osiem lat za próbę ucieczki.
814

Dowcip #10130. Jedzie Ziobro samochodem i potrącił dwóch pieszych na przejściu. w kategorii: „Śmieszne żarty o wypadkach samochodowych”.

Blondynka dostała od narzeczonego na urodziny nowy samochód. Wyjechała za miasto i rozbiła się. Samochód nadawał się do kasacji. Na miejsce zdarzenia przyjechała policja. Zapłakana blondynka podbiega do policjantów:
- Proszę, zróbcie coś, aby samochód znów wyglądał normalnie, narzeczony mnie zabije!
- No więc, musi pani dmuchać w rurę wydechową, a wtedy samochód się wyprostuje. - odpowiedział policjant.
Blondynka kładzie się za samochodem i zaczyna dmuchać w rurę. Po pewnym czasie obok zatrzymuje się inna blondynka i pyta się:
- Koleżanko, co ty robisz?
- Dmucham w samochód, aby się wyprostował i normalnie wyglądał. - odpowiada blondynka.
- Ha, ha, ha! - śmieje się druga blondynka.
- Dlaczego się śmiejesz?
- Nigdy ci się to nie uda!
- Dlaczego?
- Ponieważ masz otwarte okna w samochodzie!
25

Dowcip #10567. Blondynka dostała od narzeczonego na urodziny nowy samochód. w kategorii: „Żarty o wypadkach samochodowych”.

Jedzie blondynka swoim nowiuteńkim różowym kabrioletem. Z jej winy dochodzi do stłuczki, gdzie rozbił się cały maluch drugiego kierowcy. Jej kabriolet nie został uszkodzony. Wkurzony mężczyzna zwyzywał blondynkę ale ta nic sobie z tego nie robiła. Zdenerwowany narysował kółko na jezdni i powiedział.
- Wejdź do tego kółka i nie wychodź.
Po czym poprzebijał jej wszystkie opony.
- Zadowolona?
Blondynka chichocze. Jeszcze bardziej zdenerwowany powybijał jej wszystkie szyby.
- Teraz już nie masz się z czego śmiać!
Blondynka znowu chichocze. Jego nerwy nie wytrzymały, rozbił jej całe auto, nic z niego nie zostało.
- Teraz dostałaś nauczkę.
Blondynka chichocze.
- Możesz mi powiedzieć co Cię tak cieszy w takiej sytuacji? - pyta mężczyzna.
- Bo jak Ty nie patrzysz to ja wychodzę z tego kółka.
29

Dowcip #10829. Jedzie blondynka swoim nowiuteńkim różowym kabrioletem. w kategorii: „Śmieszne kawały o wypadkach samochodowych”.

Jedzie dziadek maluchem, zgarbiony, ręce mu się trzęsą na kierownicy. Nagle wyprzedził go Mercedes, dziadek się wystraszył, Mercedes zatrzymał się na światłach, dziadek z tego strachu nie dał rady, uderzył w tył Mercedesa.
Wysiada dwóch byków:
- I co, dziadek, uderzyłeś?
- Tak.
- Masz kasę?
- Nie.
- A ubezpieczenie?
- Nie.
- A syna?
- Mam.
- To masz tu komóreczkę, dzwoń po syna, to odrobi u mnie, bo ty się do roboty nie nadajesz.
Dziadek zadzwonił, podjeżdżają trzy Mercedesy S - klasa, wysiada kilku byków i jeden z nich mówi:
- I co tatuś? Mercedesik uderzył jak cofał?
413

Dowcip #2804. Jedzie dziadek maluchem, zgarbiony, ręce mu się trzęsą na kierownicy. w kategorii: „Kawały o wypadkach samochodowych”.

Jasiu ubiera na karnawał maskę, aby nikt go nie poznał. Wyszedł z domu i idzie na karnawał do szkoły. Przechodzi przez ulicę, nie zauważył jadącej ciężarówki. Ciężarówka Jasia przejechała, Jasiu trafia do szpitala. Pyta się Boga:
- Czemu mnie nie uratowałeś.
- Bo Cię, cholera, nie poznałem.
414

Dowcip #3135. Jasiu ubiera na karnawał maskę, aby nikt go nie poznał. w kategorii: „Kawały o wypadkach samochodowych”.

Jedzie Blondi swoim czerwonym porshe i wyprzedzała. Nie zauważyła, że z naprzeciwka jedzie tir... Kierowca odbił kierownicą i wjechał do rowu.. Wkur*iony wysiada z rozwalonego tira i mówi do blondynki:
- Chodź tu do mnie..
Zdezorientowana blondynka podchodzi i pyta:
- Co się stało?
Kierowca czerwony jak burak mówi:
- Narysuje kółko na drodze, masz stanąć na środku i się nie ruszać bo jak się ruszysz to cię zabije!
Posłuszna blondynka stoi w kółku. Kierowca idzie do tira bierze młot i zaczyna obijać porshe. Patrzy na blondynkę, a ta się śmieje. Wkurwiony zaczął zdzierać tapicerkę. Blondynka zaczyna się coraz bardziej śmiać. Kierowca tira skasował tak auto, że praktycznie zostały koła. Reakcja blondynki nie zmieniła się. Leży ze śmiechu na ulicy w okręgu. Wkurwiony kierowca nie wytrzymuje. Podchodzi do Blondi i się pyta:
- Z czego się śmiejesz?
Blondynka na to:
- Bo jak pan nie patrzył to ja wychodziłam z kółka.
26

Dowcip #3472. Jedzie Blondi swoim czerwonym porshe i wyprzedzała. w kategorii: „Kawały o wypadkach samochodowych”.

Czterech dresiarzy jedzie swoim nowiutkim AUDI A4. W pewnym niefortunnym momencie walnął w nich maluch! Wkurzeni wysiedli z samochodu. Po podejściu do drzwi malucha jeden z nich wybił szybę i wyciągnął przez nią kierowcę malucha i mówi:
- No, to teraz będzie lanie.
- Ależ panowie, to nie jest sprawiedliwe, ja tu jestem sam, słaby, mały a was jest czterech.
Dresiarze odwrócili się by omówić sytuację i po chwili odwracają się i jeden z nich mówi:
- No dobra, to Basior i Grucha są z Tobą.
412

Dowcip #4004. Czterech dresiarzy jedzie swoim nowiutkim AUDI A4. w kategorii: „Dowcipy o wypadkach samochodowych”.

Zderzyły się dwa samochody. W jednym siedziało dwóch pedałów, w drugim dwóch normalnych facetów. Stłuczka nie była poważna, drobne draśnięcia na obu samochodach, więc jeden facet wysiada i obejrzawszy samochody zwraca się do pedałów:
- Panowie, w sumie nic się nie stało. Nie wzywajmy policji, macie tu pięćdziesiąt zł i jedziemy dalej, ok?
- Krzysiu, dzwoń na policję.
- Ależ panowie, macie tu sto zł i sprawa załatwiona.
- Krzysiu, dzwoń na policję.
- Proszę szanownych Panów! Moje ostatnie słowo to sto pięćdziesiąt zł.
- Krzysiu dzwoń na policję!
- Wiecie co... ch*j wam w dupę!
- Krzysiu czekaj. Panowie chcą się dogadać.
19

Dowcip #4045. Zderzyły się dwa samochody. w kategorii: „Śmieszny humor o wypadkach samochodowych”.

Policjant przybył na miejsce strasznego wypadku. W rozbitym samochodzie leżą dwa ciała, wokół kręci się małpa.
- Szkoda, że nie możesz powiedzieć, co tu się stało - westchnął policjant.
Na co małpa zaczęła mocno gestykulować rękami.
- Rozumiesz co mówię? Świetnie! Powiedz mi więc, czy ci ludzie palili w samochodzie?
Małpa kiwnęła głowę z góry na dół, co oznacza: ”tak”.
- A może palili trawkę?
Małpa znów potwierdza ruchem głowy.
- Krzyczeli?
Małpa znów potwierdza ruchem głowy.
- A co ty robiłaś w samochodzie?
- Prowadziłam, kurna! Prowadziłam! - mówi małpa.
37

Dowcip #4165. Policjant przybył na miejsce strasznego wypadku. w kategorii: „Kawały o wypadkach samochodowych”.

Śmieszne dowcipy o wypadkach samochodowychHumor o wypadkach samochodowychDowcipy o wypadkach samochodowychŚmieszne żarty o wypadkach samochodowychŻarty o wypadkach samochodowychŚmieszny humor o wypadkach samochodowychŚmieszne kawały o wypadkach samochodowychKawały o wypadkach samochodowych




Przydatne zasoby» Darmowe dodawanie ogłoszeń wynajmu nieruchomości» Ogłoszenia motoryzacyjne» Definicje krzyżówkowe» Zmiana czasu na czas letni» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Słownik antonimów» Opiekunka do osoby starszej» Słownik rymów do słów» Wyliczanki odliczanki» Alfabet Morse'a OnLine» Odmiana wyrazów» Zagadki dla dzieci do druku» Słownik synonimów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost