Dowcipy o synu
Oglądałem ostatnio z synem film, kiedy nagle wynikła się scena erotyczna.
- Dobra Mateusz, czas iść spać. - powiedziałem.
- Ale tato, mam już osiemnaście lat. - odpowiedział
- Nie obchodzi mnie. - powiedziałem - Nie będziesz oglądał jak się masturbuję.
- Dobra Mateusz, czas iść spać. - powiedziałem.
- Ale tato, mam już osiemnaście lat. - odpowiedział
- Nie obchodzi mnie. - powiedziałem - Nie będziesz oglądał jak się masturbuję.
48
Dowcip #28793. Oglądałem ostatnio z synem film w kategorii: „Dowcipy o synu”.
Syn po zdanej maturze zwraca się do ojca o spełnienie danej mu wcześniej obietnicy. Ojciec bez słowa przekazuje mu kluczyki od samochodu. Obserwuje tę scenę przepełniona dumą matka. Po jakimś czasie syn oddaje rodzicom kluczyki, zwracając się do ojca:
- Musisz uzupełnić kondomy w schowku. Zużyłem dwa ostatnie.
- Musisz uzupełnić kondomy w schowku. Zużyłem dwa ostatnie.
14
Dowcip #26866. Syn po zdanej maturze zwraca się do ojca o spełnienie danej mu w kategorii: „Śmieszne kawały o synu”.
Do Warszawy przyjechał z Poznania ojciec z synem, wynajęli pokój w hotelu, ojciec rozpakowywał walizkę a syn w tym czasie myszkował po pokoju. W pewnej chwili krzyczy z łazienki:
- Tato zobacz, wanna.
A po chwili dodaje:
- Szkoda, że to nie sobota, bo byśmy się wykąpali.
- Tato zobacz, wanna.
A po chwili dodaje:
- Szkoda, że to nie sobota, bo byśmy się wykąpali.
316
Dowcip #28531. Do Warszawy przyjechał z Poznania ojciec z synem w kategorii: „Śmieszne kawały o synu”.
Rodzice chłopaka wychodzili do teatru, matka robiła ostatnie szlify w łazience, a ojciec wszedł do salonu i widząc leżącego na kanapie syna mówi do niego:
- Synu wiem, że dzisiaj jak nas nie będzie przychodzi do Ciebie Twoja koleżanka Ania i wiem co będziecie robić.
Syn spojrzał na ojca i skinieniem głowy potwierdził, że ten ma rację, po czym ojciec dalej kontynuował.
- Pamiętaj tylko, że masz ją zerżnąć tak żeby poczuła, że jesteś kość z kości i krew z krwi moim synem.
- Ależ tato jasne, że tak będzie.
- Ale pamiętaj krew z krwi.
- No jasne tato.
- A gumki masz?
- No jasne tato, że mam.
Po czym wyszli do teatru. Po powrocie mama koleżki poszła do łazienki zmywać make up, a ojciec wchodzi do salonu i widzi na kanapie rozłożonego syna, który z błogim uśmiechem na twarzy oczami zamglonymi od niedawnego widocznego wysiłku przeciąga się i pręży.
- I jak synku, dobrze było?
- No jasne tato, zajebiście. - mówi rozanielonym głosem syn
- A ile miałeś orgazmów? - nie odpuszcza ojciec
- Ja? Z siedem!
- A ona? - pyta szczęśliwy ojciec
- Nie przyszła.
- Synu wiem, że dzisiaj jak nas nie będzie przychodzi do Ciebie Twoja koleżanka Ania i wiem co będziecie robić.
Syn spojrzał na ojca i skinieniem głowy potwierdził, że ten ma rację, po czym ojciec dalej kontynuował.
- Pamiętaj tylko, że masz ją zerżnąć tak żeby poczuła, że jesteś kość z kości i krew z krwi moim synem.
- Ależ tato jasne, że tak będzie.
- Ale pamiętaj krew z krwi.
- No jasne tato.
- A gumki masz?
- No jasne tato, że mam.
Po czym wyszli do teatru. Po powrocie mama koleżki poszła do łazienki zmywać make up, a ojciec wchodzi do salonu i widzi na kanapie rozłożonego syna, który z błogim uśmiechem na twarzy oczami zamglonymi od niedawnego widocznego wysiłku przeciąga się i pręży.
- I jak synku, dobrze było?
- No jasne tato, zajebiście. - mówi rozanielonym głosem syn
- A ile miałeś orgazmów? - nie odpuszcza ojciec
- Ja? Z siedem!
- A ona? - pyta szczęśliwy ojciec
- Nie przyszła.
37
Dowcip #27937. Rodzice chłopaka wychodzili do teatru w kategorii: „Śmieszne dowcipy o synu”.
Ojciec z synem są w sklepie, a syn zobaczył kondomy i pyta się, co to jest. Ojciec na to:
- No, to są kondomy i używa się ich dla ochrony przy stosunku.
Syn podnosi jedno opakowanie i pyta, czemu w środku są trzy kondomy.
- To dla chłopców z liceum. Jeden na piątek, jeden na sobotę, jeden na niedzielę.
Syn podnosi paczkę z sześcioma kondomami i pyta:
- Dlaczego tu jest sześć?
- To jest dla studentów, dwa na piątek, dwa na sobotę i dwa na niedzielę.
Syn spostrzega paczkę z dwunastoma kondomami i zadaje to samo pytanie. Ojciec na to:
- Synu, te są dla żonatych. Jeden na styczeń, drugi na luty, trzeci na marzec ...
- No, to są kondomy i używa się ich dla ochrony przy stosunku.
Syn podnosi jedno opakowanie i pyta, czemu w środku są trzy kondomy.
- To dla chłopców z liceum. Jeden na piątek, jeden na sobotę, jeden na niedzielę.
Syn podnosi paczkę z sześcioma kondomami i pyta:
- Dlaczego tu jest sześć?
- To jest dla studentów, dwa na piątek, dwa na sobotę i dwa na niedzielę.
Syn spostrzega paczkę z dwunastoma kondomami i zadaje to samo pytanie. Ojciec na to:
- Synu, te są dla żonatych. Jeden na styczeń, drugi na luty, trzeci na marzec ...
011
Dowcip #27707. Ojciec z synem są w sklepie, a syn zobaczył kondomy i pyta się w kategorii: „Śmieszne żarty o synu”.
Przychodzi matka do domu i zastaje syna przy otwartej lodówce jedzącego zamrożone pierogi.
- Synku, mógłbyś je chociaż odgotować!
Syn wystraszony:
- Kto? Ja? Ja nic nie paliłem ...
- Synku, mógłbyś je chociaż odgotować!
Syn wystraszony:
- Kto? Ja? Ja nic nie paliłem ...
25
Dowcip #24160. Przychodzi matka do domu i zastaje syna przy otwartej lodówce w kategorii: „Humor o synach”.
Pewien Żyd z Gródka miał syna i bardzo martwił się kim ten syn zostanie. Poszedł do rabina po poradę i rabin powiedział:
- Posadź go i postaw przed nim kieliszek, pieniądze i Torę, powiedz co weźmie i w jakiej kolejności.
Żyd z Gródka tak zrobił i następnego dnia przychodzi:
- Rabi, nie wiem co o tym myśleć, wziął wszystko na raz!
- Oj, niedobrze, to chyba ksiądz katolicki będzie.
- Posadź go i postaw przed nim kieliszek, pieniądze i Torę, powiedz co weźmie i w jakiej kolejności.
Żyd z Gródka tak zrobił i następnego dnia przychodzi:
- Rabi, nie wiem co o tym myśleć, wziął wszystko na raz!
- Oj, niedobrze, to chyba ksiądz katolicki będzie.
613
Dowcip #24095. Pewien Żyd z Gródka miał syna i bardzo martwił się kim ten syn w kategorii: „Śmieszne kawały o synach”.
- Kochanie, znalazłem pod łóżkiem naszego syna takie pisemko sado - maso, wiesz: związani ludzie, maski, pejcze ... - mówi żona do męża.
- No i co zrobimy?
- Nie wiem, ale bić go raczej nie powinniśmy ...
- No i co zrobimy?
- Nie wiem, ale bić go raczej nie powinniśmy ...
08
Dowcip #24384. - Kochanie w kategorii: „Śmieszne kawały o synach”.
- Mamo, dlaczego na zdjęciu ślubnym jesteś w białym welonie?- zapytało dziecko.
- Biały kolor to znak radości, synku.
- A dlaczego tata jest ubrany na czarno?
- Biały kolor to znak radości, synku.
- A dlaczego tata jest ubrany na czarno?
211
Dowcip #21159. - Mamo, dlaczego na zdjęciu ślubnym jesteś w białym welonie? w kategorii: „Śmieszny humor o synach”.
- Masztalski, słyszałem, że urodził ci się syn! I co, podobny do ciebie?
- Nie.
- A do żony?
- Nie.
- A do kogo?
- A, co ci będę godoł. I tak go nie znosz.
- Nie.
- A do żony?
- Nie.
- A do kogo?
- A, co ci będę godoł. I tak go nie znosz.
310