Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o sprzedawcach


Do sklepu wchodzi mężczyzna. Kupuje tubkę pasty do zębów, butelkę coca - coli, torebkę czipsów i mrożoną pizzę. Podchodzi do kasy, przy której siedzi prześliczna dziewczyna. Patrzy filuternie na klienta, na jego zakupy i z uśmiechem zagaduje:
- Kawaler?
Mężczyzna odpowiada z ironią:
- Może, skąd pani wie?
- Bo jest pan bardzo brzydki.
310

Dowcip #23203. Do sklepu wchodzi mężczyzna. w kategorii: „Śmieszny humor o sprzedawcach”.

- Takie drogie krawaty?! - mówi mężczyzna w sklepie. - Przecież za tę cenę można kupić parę butów.
- Możliwe. - odpowiada sprzedawca - Ale musi pan przyznać, że głupio by wyglądał z butami na szyi?
212

Dowcip #23196. - Takie drogie krawaty?! - mówi mężczyzna w sklepie. w kategorii: „Śmieszne kawały o sprzedawcach”.

Pewien pan miał dwa psy: kulturę i zamknij się. Poszedł do sklepu. Zamknij się wziął ze sobą, a kulturę zostawił za drzwiami. Sprzedawczyni pyta się:
- Jaki ładny piesek, jak ma na imię?
- Zamknij się.
- A gdzie pańska kultura!?
- Za drzwiami.
435

Dowcip #21669. Pewien pan miał dwa psy: kulturę i zamknij się. Poszedł do sklepu. w kategorii: „Kawały o sprzedawcach”.

Jaki jest szczyt umiejętności handlowych?
- Sprzedać chłodziarko-zamrażarkę Eskimosowi.
613

Dowcip #28055. Jaki jest szczyt umiejętności handlowych? w kategorii: „Śmieszny humor o sprzedawcach”.

Klient reklamuje zegarek kupiony przed kilkoma miesiącami w sklepie.
- Taki drogi zegarek, a po trzech miesiącach się zepsuł. Przecież zachwalał mi go pan, że jest niezawodny i starczy mi do końca życia!
- Przepraszam bardzo, ale tak pan wtedy mizernie wyglądał.
310

Dowcip #22581. Klient reklamuje zegarek kupiony przed kilkoma miesiącami w sklepie. w kategorii: „Dowcipy o sprzedawcach”.

Wpada facet do sklepu.
- Proszę trzydzieści deko białego sera! - łapie ser i wybiega.
Po chwili znów wpada:
- Proszę pół kilo białego sera! - krzyczy i wybiega z zakupem.
Za chwilę wbiega i kupuje kilogram sera. Zaciekawiony sprzedawca wychodzi za facetem, patrzy, a ten na skwerku wsypuje ser do dziury w ziemi.
- Panie, co tam jest? - pyta sprzedawca.
- Nie wiem, ale cholernie lubi biały ser! - odpowiada facet.
310

Dowcip #22572. Wpada facet do sklepu. w kategorii: „Śmieszny humor o sprzedawcach”.

O północy w domu kierownika sklepu monopolowego dzwoni telefon.
- Panie kierowniku - słychać w słuchawce
- O której pan jutro otwiera sklep?
- Co za bezczelność, dzwonić o tej porze! - kierownik rzuca słuchawkę.
Za dwie godziny znów telefon:
- Panie kierowniku kochanieńki, jak to jutro będzie z otwarciem tego ślicznego sklepiku?
- Dość tych wygłupów! - kierownik rzuca słuchawkę.
Za pół godziny:
- PPPaniee, help! kierowniku, o kkktórej jutro ot...wieeeraaaacieee?
- Ty pijaku jeden, o dziesiątej, ale ja ciebie i tak do sklepu nie wpuszczę!
- Ale ja nie chcę wejść, tylko wyjść!
08

Dowcip #18540. O północy w domu kierownika sklepu monopolowego dzwoni telefon. w kategorii: „Śmieszne żarty o sprzedawcach”.

Wchodzi blondynka do sklepu i pyta się:
- Co to jest, takie duże i czerwone?
- Jabłka, proszę pani. - odpowiada uprzejmie sprzedawca.
- To poproszę kilogram i każde oddzielnie zapakować.
Sprzedawca pakuje jabłka.
- A co to jest, takie kudłate i brązowe? - pyta blondynka.
- To jest kiwi.
- Aha, to poproszę kilo i każde oddzielnie zapakować.
Sprzedawca jest trochę sfrustrowany, ale pakuje...
- Proszę pana, a co to takie małe i czarne?
- Mak, ale cholera nie jest do sprzedania.
09

Dowcip #33494. Wchodzi blondynka do sklepu i pyta się w kategorii: „Śmieszne żarty o sprzedawcach”.

Na bazarze Gruzin handluje winem:
- Zapraszam!!! Najlepsze wina w okolicy!!!
Podchodzi mężczyzna:
- Ma Pan Khvanchkara?
- Mam.
- To proszę butelkę.
Gruzin bierze butelkę, ogromną chochlą nalewa wino z wielkiej kadzi, przykleja etykietkę i wręcza butelkę mężczyźnie.
- Proszę... Prawdziwa Khvanchkara.
- A Kindzmarauli też pan ma, może?
- Oczywiście!
- To też jedną butelkę poproszę.
Gruzin bierze butelkę, ogromną chochlą nalewa wino z tej samej kanki, przykleja nalepkę i wręcza butelkę mężczyźnie.
- Proszę... Prawdziwa Kindzmarauli.
- To jeszcze poproszę Chateau malabut - decyduje się mężczyzna.
- Ma pan?
- Oczywiście! Wino mam, ale etykietek zabrakło...
626

Dowcip #33271. Na bazarze Gruzin handluje winem w kategorii: „Śmieszny humor o sprzedawcach”.

Przychodzi facio do sklepu i pyta się:
- Macie jakieś bardzo trudne puzzle?
- Mamy. Może być pustynia pięćset części?
- Nie! To na pięć minut. Może coś cięższego!
- No, a ocean tysiąc pięćset części?
- Eee, dziesięć minut!
- No to najtrudniejszy zestaw, niebo nocą dwa tysiące pięćset części!
- Nie!!! Nie macie naprawdę nic trudniejszego? Może być trójwymiar...
- Niech pan idzie do piekarni po bułkę tartą i poskłada sobie z niej rogalik...
15

Dowcip #33177. Przychodzi facio do sklepu i pyta się w kategorii: „Kawały o sprzedawcach”.

Śmieszny humor o sprzedawcachŚmieszne żarty o sprzedawcachŚmieszne kawały o sprzedawcachKawały o sprzedawcachHumor o sprzedawcachŚmieszne dowcipy o sprzedawcachDowcipy o sprzedawcachŻarty o sprzedawcach




Przydatne zasoby» Odmiana imion żeńskich przez przypadki» Internetowy słownik rymów do czasowników» Zmiana czasu» Zagadki dla dzieci z odpowiedziami do wydruku» Słownik pojęć» Internetowy słownik synonimów języka polskiego» Internetowy słownik antonimów języka polskiego» Samochody osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Alfabet Morse'a OnLine» Słownik do krzyżówek» Wyliczanki dla najmłodszych dzieci» Niania» Stopniowanie przysłówków online» Darmowe dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost