Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o samochodach


Panie doktorze, mój pies bardzo lubi biegać za samochodami...
- Ależ proszę pana, wiele psów lubi gonił samochody. To chyba nie jest żaden problem.
- Tak, ale mój pies dogania samochody, a potem je zakopuje w ogródku.
15

Dowcip #33058. Panie doktorze, mój pies bardzo lubi biegać za samochodami... w kategorii: „Śmieszny humor o samochodach”.

Samochodem jedzie chemik, mechanik samochodowy i informatyk. Nagle samochód staje bez powodu w szczerym polu. Każdy z pasażerów próbuje na swój sposób wyjaśnić przyczynę awarii.
Chemik:
- To pewnie problem mieszanki paliwowej.
Mechanik samochodowy:
- To pewnie problem silnika.
Informatyk:
- A może wyjdźmy i wejdźmy jeszcze raz?
334

Dowcip #33010. Samochodem jedzie chemik, mechanik samochodowy i informatyk. w kategorii: „Humor o autach”.

Jedzie facet Land Roverem przez bezdroża Środkowego Zachodu, głusza kompletna, dzicz i zadupie. Jedzie tak sobie, jedzie, a tu nagle silnik zgasł. Paliwo jest, akumulator kręci, co za cholera? Stoi tak facet wśród tego odludzia przy Land Roverze z podniesioną maską, do najbliższej osady ludzkiej dziesiątki mil wertepów, skrobie się po głowie i nie wie co dalej. Aż tu patrzy, zbliża się do niego kary mustang. Podbiegł do samochodu, zajrzał pod maskę i bach, przykopał z boku! Silnik, jak zaczarowany, zaskoczył! Facet oszołomiony pojechał dalej, w następnej osadzie opowiada całą historię właścicielowi stacji benzynowej.
- Kary, mówi pan? No to miałeś pan szczęście!
- Szczęście, dlaczego? - pyta zdumiony wędrowiec.
- Bo tu jeszcze biega po okolicy siwek, ale on się kompletnie nie zna na samochodach!
18

Dowcip #32843. Jedzie facet Land Roverem przez bezdroża Środkowego Zachodu w kategorii: „Żarty o samochodach”.

Dlaczego maluch jest bezpieczniejszym samochodem od BMW?
- Bo strefa zgniotu kończy się na silniku.
09

Dowcip #32742. Dlaczego maluch jest bezpieczniejszym samochodem od BMW? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o autach”.

Przez las, krętą ścieżką, omijając co większe kamienie, posapując i pomrukując tupta jeż. Wędruje od rana, uparcie, niezmordowanie, pokonując metr za metrem, by po wielu godzinach wyjść z kniei. Przed sobą, jak okiem sięgnąć, widzi świeżo zaorane pola. Ciche westchnienie dobywa się z małej piersi lecz wędrowiec bez namysłu podejmuje mozolną podróż przez poprzeczne bruzdy, a co jedna to głębsza. Wreszcie pod wieczór dociera do siatki, znajduje w niej dziurę i staje naprzeciw czarnej, czteropasmowej autostrady. Po szosie z grzmotem przewalają się stalowe olbrzymy. Od zwykłych osobówek, przez vany, dalekobieżne autokary i ciężarówki po gigantyczne osiemnastokołowe tiry i cysterny.
Zwierzątko siada pod krzakiem i mrużąc kaprawe oczka przygląda się żywiołowi. Mruczy pod nosem:
- Ech, fum...fum... ludzie. Jeździcie sobie beztrosko i nie zdajecie sobie sprawy, że całkiem niedaleko, tuż obok, czai się jeż! Kolczasta bestia gotowa w mgnieniu oka wtargnąć na drogę i zmasakrować wam te, jak im tam, opony. Ale bez obaw, spoko. Poczekam. Jeźdźcie, jeźdźcie, nie jestem złośliwym skurw*synem...
129

Dowcip #32738. Przez las, krętą ścieżką, omijając co większe kamienie w kategorii: „Dowcipy o autach”.

Jedzie dwóch gości jeden maluchem, a drugi najnowszym modelem porsche. Jadą sto kilometrów na godzinę i gościu z malucha wychyla się i krzyczy:
- Panie, zna się pan na samochodach?
Kierowca porsche siedzi cicho. Jadą dwieście kilometrów na godzinę i gościu z malucha wychyla się i krzyczy:
- Panie, zna się pan na samochodach?
Kierowca porsche siedzi i nic nie mówi. Jadą trzysta na godzinę. Porsche zostaje z tyłu. Gościu z malucha wychyla się i krzyczy:
- Panie, zna się pan na samochodach?
Kierowca porsche odpowiada:
- Znam się tylko niech pan się zatrzyma.
Zatrzymali się.
Facet z malucha się pyta kierowce porsche:
- Panie, jak się wrzuca drugi bieg?
216

Dowcip #32702. Jedzie dwóch gości jeden maluchem, a drugi najnowszym modelem porsche. w kategorii: „Śmieszne żarty o samochodach”.

Wracający z pracy ojciec wchodzi do domu i pyta gdzie jest syn. Żona mówi, że syn jest u siebie w pokoju gdzie bawi się zestawem ”Młodego Chemika”. Ojciec poszedł do pokoju syna, zajrzał i ze zdziwieniem zobaczył, że chłopak wbija gwóźdź w ścianę. Pyta syna:
- Co Ty robisz? Po co wbijasz gwóźdź w ścianę?
Syn odpowiada:
- To nie gwóźdź, tato, to robak. Złapałem go, napoiłem go miksturą, którą zmajstrowałem, a on zrobił się twardy jak stal.
Ojciec myślał przez chwilę i powiedział:
- Wiesz co synu? Daj mi tą miksturę, a ja za to kupię Ci nowego volkswagena.
Syn oczywiście od razu się zgodził. Następnego dnia chłopak wchodzi do garażu żeby sprawdzić czy ojciec dotrzymał słowa, ale niestety nie widzi w garażu żadnego volkswagena tylko nowego Mercedesa. Idzie do ojca i pyta:
- Tato gdzie mój samochód?
Ojciec odpowiada:
- Synu, mama zadecydowała, że należy Ci się co najmniej mercedes.
17

Dowcip #32574. Wracający z pracy ojciec wchodzi do domu i pyta gdzie jest syn. w kategorii: „Śmieszne żarty o samochodach”.

Potrącił facet samochodem przechodnia, zatrzymał się i podbiega do poszkodowanego, który, jak się okazało był jego znajomym mechanikiem. Pyta więc:
- Wszystko w porządku?
- Ze mną tak, ale pan ma nieszczelność przy kolektorze wydechowym.
010

Dowcip #32238. Potrącił facet samochodem przechodnia w kategorii: „Śmieszne dowcipy o autach”.

Facet w roboczym ubraniu, ubrudzony cementem jest w salonie samochodowym:
- A ile kosztuje Bentley GT coupe?
- Dwieście pięćdziesiąt tysięcy euro.
- A na kredyt? Na rok?
- Dwadzieścia pięć tysięcy euro miesięcznie.
- Dużo... A na dwa lata?
- Dwanaście tysięcy pięćset euro miesięcznie.
- Kurcze, też niemało.
- To może miałby pan ochotę na tańszy samochód?
- Ochotę bym miał, ale płyta nam się przewróciła na taki.
212

Dowcip #14157. Facet w roboczym ubraniu w kategorii: „Śmieszne dowcipy o autach”.

Facet na parkingu montuje alarm do Fiata 126p, pospolitego malucha. Przechodzi sąsiad, przygląda się i mówi:
- Co tam sąsiad? Kradną auta?
- Kradną, kradną... Ale do mojego przychodzą się wyszczać!!!
411

Dowcip #31658. Facet na parkingu montuje alarm do Fiata 126p, pospolitego malucha. w kategorii: „Żarty o samochodach”.

Śmieszne kawały o samochodachŚmieszne dowcipy o autachŚmieszne żarty o autachŚmieszne żarty o samochodachHumor o samochodachHumor o autachDowcipy o autachŚmieszne kawały o autachKawały o samochodachŻarty o autachŚmieszny humor o samochodachDowcipy o samochodachŚmieszny humor o autachŚmieszne dowcipy o samochodachŻarty o samochodachKawały o autach




Przydatne zasoby» Słownik znaczeń» Odmiana imion przez przypadki» Słownik rymów przymiotniki» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Zagadki edukacyjne dla dzieci do druku» Opiekunki do dziecka» Kod alfabetu Morse'a» Anonse motoryzacyjne» Kiedy następna zmiana czasu» Wyliczanki do zabawy» Hasła i odpowiedzi do krzyżówek» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost