Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o policjantach


Na komisariat policji przybiegają dwaj zdyszani chłopcy i krzyczą:
- Nasz nauczyciel... Nasz nauczyciel...
W końcu jeden z policjantów pyta:
- Co mu jest? Miał wypadek?
- Nie. Źle zaparkował!
212

Dowcip #6088. Na komisariat policji przybiegają dwaj zdyszani chłopcy i krzyczą w kategorii: „Kawały o policjantach”.

Wysoki rangą policjant wzywa dwóch podwładnych. Pierwszemu wręcza 2 złote i mówi:
- Masz tu pieniądze, idź kupić jakiś dobry samochód, zatankuj benzynę, a resztę możesz wziąć dla siebie. A ty - zwraca się do drugiego - idź do domu i sprawdź, czy cię tam nie ma.
Policjanci salutują i wychodzą z gabinetu.
- Zwariował! - mówi pierwszy. Każe mi robić zakupy, jakby nie wiedział, że dziś dzień świąteczny!
- Kompletny idiota! - przytakuje drugi. - Każe mi iść do domu, jakby nie miał telefonu i nie mógł sam sprawdzić!
27

Dowcip #6094. Wysoki rangą policjant wzywa dwóch podwładnych. w kategorii: „Dowcipy o policjantach”.

Notatka policjanta dotycząca wypadku samochodowego:
Oględziny przeprowadzono w świetle naturalnym, dziennym, temperatura - 5 stopni, padająca mżawka, gęsta mgła, widoczność dobra.
27

Dowcip #6106. Notatka policjanta dotycząca wypadku samochodowego w kategorii: „Śmieszny humor o policjantach”.

Policjant wraca z pracy i już od progu woła:
- Kochanie, dostałem bilety i wieczorem idziemy na ”Jezioro łabędzie”.
Po obiedzie widzi, że żona starannie zmiata okruszki chleba i pakuje w torebkę.
- Po co to?
- No jak to, idziemy na ”Jezioro łabędzie”, to dla ptaków.
- Oj ty głupia, to taki balet, tancerki znaczy się tańczą.
- Patrzcie go, jaki mądry się znalazł. A jak szliśmy na ”Wesele” Wyspiańskiego, to kto wziął pół litra?
29

Dowcip #6107. Policjant wraca z pracy i już od progu woła w kategorii: „Śmieszne dowcipy o policjantach”.

Jedzie papież w limuzynie i mówi do szofera:
- Przyśpiesz.
- Nie mogę bo mnie z pracy zwolnią.
Papież nalega. On przyśpiesza. Po pięciu min papież mówi do szofera:
- Przyśpiesz.
- Naprawdę nie mogę bo z roboty wylecę.
Po chwili papież mówi:
- Daj mi kierować, mnie nie wywalą bo ja święty jestem.
Zamieniają się miejscami po trzydziestu minutach policja ich dopada. Policjant zdziwiony patrzy w oknie - papież. Drugi policjant z niecierpliwieniem pyta:
- Kogo złapaliśmy?
Ten mu odpowiada:
- Ktoś tak ważny, że go sam papież wozi.
518

Dowcip #6473. Jedzie papież w limuzynie i mówi do szofera w kategorii: „Śmieszne dowcipy o policjantach”.

Na łożu śmierci leży znany wszystkim zgrywus i żartowniś, zebrała się cała rodzina:
- Żono pamiętasz to futro z norek, które Ci spłonęło? To ja je podpaliłem, a Ty braciszku pamiętasz wybuch samochodu? To też ja, a Ty ciociu, pamiętasz pożar w willi? To też moja sprawka. Proszę wybaczcie mi to i mam jeszcze ostatnią prośbę, jak umrę połóżcie mnie na brzuchu, wsadźcie mi w tyłek świeczkę i ją zapalcie. Zmarł. Rodzina postanowiła spełnić ostatnią prośbę, stoją w kaplicy żałobnej nad nieboszczykiem, a po pięciu minutach wpada oddział policji:
- Stać, podobno ktoś tu znęca się nad zwłokami!
47

Dowcip #6474. Na łożu śmierci leży znany wszystkim zgrywus i żartowniś w kategorii: „Śmieszne żarty o policjantach”.

Pijak pyta się policjanta:
- Ile guzów mam na czole?
- Dwa.
- To jeszcze trzy latarnie i będę w domu.
16

Dowcip #6907. Pijak pyta się policjanta w kategorii: „Śmieszny humor o policjantach”.

Leży pijak w rowie. Podchodzi do niego policjant i mówi:
- Obywatelu, proszę wstać. Zaprowadzę pana do izby wytrzeźwień.
Na to pijak:
- Ale częściom rowerowym nie zabrania się tu leżeć?
Policjant odpowiada:
- Nie.
A pijak na to:
- To ja jestem dętka!.
17

Dowcip #6908. Leży pijak w rowie. w kategorii: „Kawały o policjantach”.

Blondynki się opiły i jedna mówi cały czas:
- To my, to my.
A druga:
- Siekierą motyką.
Trzecia:
- Sto lat sto lat.
Idą sobie przez park i policjant mówi:
- Czy wiecie kto zabił pana Edzia?
Pierwsza mówi:
- To my, to my.
Policjant mówi:
- Czym go zabiliście?
- Siekierą, motyką.
- Ile chcecie siedzieć?
- Sto lat, sto lat.
37

Dowcip #6915. Blondynki się opiły i jedna mówi cały czas w kategorii: „Śmieszne żarty o policjantach”.

Policjant do pijaka:
- Tu jest park nie wolno leżeć na ławce!
Pijaczek:
- A części rowerowe mogą leżeć?
Policjant zawstydzony:
- Tak mogą!
Pijaczek:
- W takim razie ja jestem pedał!
25

Dowcip #6921. Policjant do pijaka w kategorii: „Śmieszne dowcipy o policjantach”.

Śmieszne kawały o policjantachŚmieszne żarty o policjantachŚmieszny humor o policjantachŚmieszne dowcipy o policjantachŻarty o policjantachKawały o policjantachDowcipy o policjantachHumor o policjantach




Przydatne zasoby» Darmowe dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Używane samochody bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Nianie do dzieci» Odmiana przez przypadki» Baza haseł i odpowiedzi do krzyżówek» Zmiana czasu» Stopniowanie przymiotników i przysłówków online» Wyszukiwarka rymów do słów» Wyliczanki do zabawy» Słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Zagadki dla dzieci» Alfabet Morse'a OnLine
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost