Dowcipy o policjantach
Podchodzi pijak do policjanta i pyta:
- Przepraszam pana, czy to miejsce obok pana jest wolne?
- Tak.
- A mógłbym tu chwileczkę postać?
- Nie będzie stal palant obok sokola!
- No to ja odlatuje.
- Przepraszam pana, czy to miejsce obok pana jest wolne?
- Tak.
- A mógłbym tu chwileczkę postać?
- Nie będzie stal palant obok sokola!
- No to ja odlatuje.
27
Dowcip #6055. Podchodzi pijak do policjanta i pyta w kategorii: „Śmieszne kawały o policjantach”.
Wchodzi dwóch policjantów do księgarni i jeden mówi:
- Poproszę zeszyt w kółka.
Na co drugi:
- Kolega jest nowy. A ja poproszę globus polski.
- Poproszę zeszyt w kółka.
Na co drugi:
- Kolega jest nowy. A ja poproszę globus polski.
27
Dowcip #6056. Wchodzi dwóch policjantów do księgarni i jeden mówi w kategorii: „Kawały o policjantach”.
W areszcie śledczym oficer przesłuchuje zatrzymanego:
- Siedzieliście kiedyś w wiezieniu?
- Tak, panie oficerze.
- Ile lat?
- Pięć, panie oficerze.
- Za co siedzieliście?
- Za nic.
- Kłamiecie! Za nic siedzi się 10 lat.
- Siedzieliście kiedyś w wiezieniu?
- Tak, panie oficerze.
- Ile lat?
- Pięć, panie oficerze.
- Za co siedzieliście?
- Za nic.
- Kłamiecie! Za nic siedzi się 10 lat.
26
Dowcip #6066. W areszcie śledczym oficer przesłuchuje zatrzymanego w kategorii: „Śmieszne kawały o policjantach”.
Stoją dwaj policjanci na poboczu i widzą motolotnie. Jeden mówi:
- Patrz jaki wielki ptak!
Na to drugi:
- A jaki drapieżny, wczoraj wpakowałem w niego cały magazynek zanim wypuścił człowieka!
- Patrz jaki wielki ptak!
Na to drugi:
- A jaki drapieżny, wczoraj wpakowałem w niego cały magazynek zanim wypuścił człowieka!
37
Dowcip #6069. Stoją dwaj policjanci na poboczu i widzą motolotnie. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o policjantach”.
Policjant leży z uchem przy chodniku. Przechodzień pyta:
- Co panu jest, panie władzo?
Policjant:
- Płyt słucham.
- Co panu jest, panie władzo?
Policjant:
- Płyt słucham.
25
Dowcip #6070. Policjant leży z uchem przy chodniku. w kategorii: „Kawały o policjantach”.
Policjant mówi to psa:
- Daj głos
A pies:
- A co to wigilia?
- Daj głos
A pies:
- A co to wigilia?
25
Dowcip #6071. Policjant mówi to psa w kategorii: „Humor o policjantach”.
Idą dwaj policjanci przez ulicę, nagle jeden znajduje lusterko i mówi:
Skądś znam tego gościa!
Drugi na to:
- Pokaż... To przecież ja!
Skądś znam tego gościa!
Drugi na to:
- Pokaż... To przecież ja!
26
Dowcip #6075. Idą dwaj policjanci przez ulicę, nagle jeden znajduje lusterko i mówi w kategorii: „Dowcipy o policjantach”.
Komendant wysyła telegram do policjanta:
- Ppppp.
Na to on mu odpisuje:
- Dupa.
Policjant przyjechał i komendant zwołuje go do swojego gabinetu i mówi:
- Proszę pana ja pisze panu: ”Proszę Pana proszę przyjechać pociągiem.” A Pan mi tu takie wulgaryzmy odpisuje?
- Ja nie odpisuje żadnych wulgaryzmów tylko napisałem Panu: ”Dziękuje uprzejmie przyjadę autobusem!”
- Ppppp.
Na to on mu odpisuje:
- Dupa.
Policjant przyjechał i komendant zwołuje go do swojego gabinetu i mówi:
- Proszę pana ja pisze panu: ”Proszę Pana proszę przyjechać pociągiem.” A Pan mi tu takie wulgaryzmy odpisuje?
- Ja nie odpisuje żadnych wulgaryzmów tylko napisałem Panu: ”Dziękuje uprzejmie przyjadę autobusem!”
38
Dowcip #6080. Komendant wysyła telegram do policjanta w kategorii: „Śmieszne kawały o policjantach”.
Przychodzi policjant do księgarni i mówi:
- Chciałbym kupić jakąś dobrą książkę.
Kasjerka:
- To może zaproponuję panu książkę o logicznym myśleniu.
- A jaka to książka?
- No to możne ja panu podam przykład: ma pan w domu akwarium?
- No mam!
- Czyli lubi pan zwierzątka?
- No lubię.
- Czyli jak zwierzątka to pewnie spacerki z pieskiem w parku?
- No tak!
- No, a jak spacerki to najchętniej z kobieta?
- No tak jak najbardziej.
- No widzi pan czyli nie jest pan pedałem! I to jest właśnie logiczne myślenie!
- Wyśmienicie kupuję tą książkę!
Wychodzi ze sklepu i spotyka kumpla.Ten go pyta:
- Ty, co masz?
- A nic książkę o logicznym myśleniu.
- A o co chodzi w niej?
- Zaraz ci wyjaśnię na przykładzie.Masz w domu akwarium?
- Nie
- No to jesteś pedałem!
- Chciałbym kupić jakąś dobrą książkę.
Kasjerka:
- To może zaproponuję panu książkę o logicznym myśleniu.
- A jaka to książka?
- No to możne ja panu podam przykład: ma pan w domu akwarium?
- No mam!
- Czyli lubi pan zwierzątka?
- No lubię.
- Czyli jak zwierzątka to pewnie spacerki z pieskiem w parku?
- No tak!
- No, a jak spacerki to najchętniej z kobieta?
- No tak jak najbardziej.
- No widzi pan czyli nie jest pan pedałem! I to jest właśnie logiczne myślenie!
- Wyśmienicie kupuję tą książkę!
Wychodzi ze sklepu i spotyka kumpla.Ten go pyta:
- Ty, co masz?
- A nic książkę o logicznym myśleniu.
- A o co chodzi w niej?
- Zaraz ci wyjaśnię na przykładzie.Masz w domu akwarium?
- Nie
- No to jesteś pedałem!
36
Dowcip #6079. Przychodzi policjant do księgarni i mówi w kategorii: „Humor o policjantach”.
Stoi policjant na skrzyżowaniu i mówi:
- Myślę, więc jestem - i zniknął.
- Myślę, więc jestem - i zniknął.
25