Dowcipy o męskim przyrodzeniu
Nauczycielka pyta dzieci:
- Jakie znacie kolory jaj?
Zosia:
- Ja widziałam białe.
Zgłasza się Jasiu:
- A ja widziałem brązowe.
Nauczycielka:
- Gdzie takie jaja widziałeś?
Jasiu:
- Na plaży u murzyna.
Nauczycielka:
- Jasiu! Dwója!
Jasiu:
- Wiem, były dwa.
Nauczycielka:
- Jasiu! Pała!
Jasiu:
- Pała też była.
- Jakie znacie kolory jaj?
Zosia:
- Ja widziałam białe.
Zgłasza się Jasiu:
- A ja widziałem brązowe.
Nauczycielka:
- Gdzie takie jaja widziałeś?
Jasiu:
- Na plaży u murzyna.
Nauczycielka:
- Jasiu! Dwója!
Jasiu:
- Wiem, były dwa.
Nauczycielka:
- Jasiu! Pała!
Jasiu:
- Pała też była.
415
Dowcip #3667. Nauczycielka pyta dzieci w kategorii: „Humor o męskim przyrodzeniu”.
Gadają dwa kutaski:
- Gdzie byłeś wieczorem?
- W dupie!
- Gdzie byłeś wieczorem?
- W dupie!
811
Dowcip #3703. Gadają dwa kutaski w kategorii: „Żarty o męskim przyrodzeniu”.
Murzyn złapał złotą rybkę i rybka powiedziała, że może spełnić jego jedno życzenie:
- Chciałbym przez chociaż jeden dzień być kwiatkiem.
Więc rybka wzięła nóż odcięła mu przyrodzenie. Na to wkurzony murzyn:
- Coś ty mi zrobiła? Miałem być kwiatem!
- No i jesteś ”czarny bez”
- Chciałbym przez chociaż jeden dzień być kwiatkiem.
Więc rybka wzięła nóż odcięła mu przyrodzenie. Na to wkurzony murzyn:
- Coś ty mi zrobiła? Miałem być kwiatem!
- No i jesteś ”czarny bez”
715
Dowcip #3851. Murzyn złapał złotą rybkę i rybka powiedziała w kategorii: „Śmieszne żarty o męskim członku”.
Dwie studentki na egzaminie z anatomii. Profesor pyta:
- Jaki narząd może się rozszerzyć nawet siedmiokrotnie?
Pierwsza (zawstydzona):
- Penis.
Druga:
- Źrenica.
Na to profesor:
- Gratuluję pani wiedzy!
A do pierwszej:
- Gratuluję pani chłopaka!
- Jaki narząd może się rozszerzyć nawet siedmiokrotnie?
Pierwsza (zawstydzona):
- Penis.
Druga:
- Źrenica.
Na to profesor:
- Gratuluję pani wiedzy!
A do pierwszej:
- Gratuluję pani chłopaka!
118
Dowcip #3960. Dwie studentki na egzaminie z anatomii. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o męskim przyrodzeniu”.
Do gabinetu dyrektora wchodzi sekretarka:
- Panie dyrektorze, jest tutaj inżynier Kowalski i mówi, że ma mały interes.
- A czy to moja wina? Niech idzie do seksuologa.
- Panie dyrektorze, jest tutaj inżynier Kowalski i mówi, że ma mały interes.
- A czy to moja wina? Niech idzie do seksuologa.
48
Dowcip #3979. Do gabinetu dyrektora wchodzi sekretarka w kategorii: „Śmieszne dowcipy o męskim przyrodzeniu”.
Dwóch pięcioletnich chłopców sika w toalecie. Jeden mówi:
- Twój nie ma skórki na końcu!
- Byłem obrzezany.
- Co to znaczy?
- To znaczy, że obcięli mi skórkę na jego końcu.
- Ile miałeś lat, jak to zrobili?
- Moja mama mówi, że miałem dwa dni.
- Bolało?
- Czy bolało?! Nie mogłem chodzić przez rok!
- Twój nie ma skórki na końcu!
- Byłem obrzezany.
- Co to znaczy?
- To znaczy, że obcięli mi skórkę na jego końcu.
- Ile miałeś lat, jak to zrobili?
- Moja mama mówi, że miałem dwa dni.
- Bolało?
- Czy bolało?! Nie mogłem chodzić przez rok!
312
Dowcip #4071. Dwóch pięcioletnich chłopców sika w toalecie. w kategorii: „Kawały o penisie”.
Siedzi Jasiu i Małgosia na kocyku, a Jasiu pyta:
- Małgosia, co masz pod spódniczką?
- Majteczki.
- A pod majteczkami?
- Gniazdeczko, a ty? Jasiu, co masz pod spodenkami?
- Majteczki.
- A pod majteczkami?
- Ptaszka.
Małgosia mówi:
- A wiesz, że ptaszek mieszka w gniazdeczku?
- Małgosia, co masz pod spódniczką?
- Majteczki.
- A pod majteczkami?
- Gniazdeczko, a ty? Jasiu, co masz pod spodenkami?
- Majteczki.
- A pod majteczkami?
- Ptaszka.
Małgosia mówi:
- A wiesz, że ptaszek mieszka w gniazdeczku?
615
Dowcip #4536. Siedzi Jasiu i Małgosia na kocyku, a Jasiu pyta w kategorii: „Śmieszne kawały o męskim przyrodzeniu”.
Pewnego dnia Bóg przyszedł do Adama mówiąc:
- Mam dla ciebie dwie wiadomości: dobrą i złą. Od której zacząć?
- Cóż - odrzekł Adam - Powiedz mi najpierw tę dobrą.
- Dostaniesz ode mnie dwa nowe organy. Jeden nazywa się mózg. Pozwoli ci on wymyślać i tworzyć nowe rzeczy, rozwiązywać trudne problemy i wykazać się inteligencją w rozmowach z Ewą.
- Świetnie! - ucieszył się Adam - A drugi organ?
- Mój drugi dar nazywa się penis. Zapewni ci dużo fizycznej przyjemności, a Ewa też będzie z niego zadowolona, bo da jej wielką rozkosz. Dzięki temu będziecie też mogli mieć dzieci i ziemia zaludni się istotami rozumnymi. Zachwycony Adam wykrzyknął:
- Dzięki ci Boże, to najwspanialsze z twoich darów! Ale jaka jest ta zła wiadomość?
Bóg spojrzał ze smutkiem na Adama i rzekł:
- Przykro mi, ale te organy mają swoje ograniczenia. Nie możesz używać obu na raz.
- Mam dla ciebie dwie wiadomości: dobrą i złą. Od której zacząć?
- Cóż - odrzekł Adam - Powiedz mi najpierw tę dobrą.
- Dostaniesz ode mnie dwa nowe organy. Jeden nazywa się mózg. Pozwoli ci on wymyślać i tworzyć nowe rzeczy, rozwiązywać trudne problemy i wykazać się inteligencją w rozmowach z Ewą.
- Świetnie! - ucieszył się Adam - A drugi organ?
- Mój drugi dar nazywa się penis. Zapewni ci dużo fizycznej przyjemności, a Ewa też będzie z niego zadowolona, bo da jej wielką rozkosz. Dzięki temu będziecie też mogli mieć dzieci i ziemia zaludni się istotami rozumnymi. Zachwycony Adam wykrzyknął:
- Dzięki ci Boże, to najwspanialsze z twoich darów! Ale jaka jest ta zła wiadomość?
Bóg spojrzał ze smutkiem na Adama i rzekł:
- Przykro mi, ale te organy mają swoje ograniczenia. Nie możesz używać obu na raz.
011
Dowcip #3933. Pewnego dnia Bóg przyszedł do Adama mówiąc w kategorii: „Śmieszny humor o penisie”.
Bawią się w piaskownicy dziewczynka i chłopczyk. Chłopczyk zaczyna rozmowę:
- Ja mam siusiaka, a ty nie masz!
Dziewczynka na to:
- Dobrze, ale jak będę dorosła to będę miała siusiaków ile będę chciała!
- Ja mam siusiaka, a ty nie masz!
Dziewczynka na to:
- Dobrze, ale jak będę dorosła to będę miała siusiaków ile będę chciała!
735
Dowcip #49. Bawią się w piaskownicy dziewczynka i chłopczyk. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o penisie”.
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze członek mi nie staje.
Doktor ujął członek w dłoń i po chwili członek się naprężył.
- Przecież staje.
- No tak ale nie mam wyrtysku!
Dr poruszał trochę ręką i wytrysk nastąpił.
- No wytrysk jest no to co pan jeszcze chce?!
- Buzi.
- Panie doktorze członek mi nie staje.
Doktor ujął członek w dłoń i po chwili członek się naprężył.
- Przecież staje.
- No tak ale nie mam wyrtysku!
Dr poruszał trochę ręką i wytrysk nastąpił.
- No wytrysk jest no to co pan jeszcze chce?!
- Buzi.
566