Dowcipy o męskim przyrodzeniu
PODANIE PENISA O PODWYŻKĘ:
”Ja penis, zwracam się z prośbą o podwyżkę z następujących powodów:
1. Wykonuje prace fizyczną.
2. Pracuje na głębokościach.
3. Pracuje głową.
4. Nie mam wolnych weekendów i świąt.
5. Pracuje w wilgotnym pomieszczeniu.
6. Nie mam płacone za nadgodziny i nocki.
7. Pracuje w pomieszczeniu bez wentylacji i światła.
8. Pracuje w wysokich temperaturach.
9. Jestem narażony na choroby zakaźne!
Proszę o pozytywne rozpatrzenie mej prośby.
ODPOWIEDŹ Z WYDZIAŁU KADR:
Drogi penisie z przykrością odrzucamy Twoje podanie, ponieważ:
1. Nie zawsze pracujesz w ubraniu ochronnym.
2. Gdzie jesteś tam brudzisz.
3. Wychodzisz i wchodzisz do pracy kiedy chcesz.
4. Nie pracujesz w systemie ośmiogodzinnym.
5. Po pracy wynosisz ze sobą dwa podejrzane wory.
”Ja penis, zwracam się z prośbą o podwyżkę z następujących powodów:
1. Wykonuje prace fizyczną.
2. Pracuje na głębokościach.
3. Pracuje głową.
4. Nie mam wolnych weekendów i świąt.
5. Pracuje w wilgotnym pomieszczeniu.
6. Nie mam płacone za nadgodziny i nocki.
7. Pracuje w pomieszczeniu bez wentylacji i światła.
8. Pracuje w wysokich temperaturach.
9. Jestem narażony na choroby zakaźne!
Proszę o pozytywne rozpatrzenie mej prośby.
ODPOWIEDŹ Z WYDZIAŁU KADR:
Drogi penisie z przykrością odrzucamy Twoje podanie, ponieważ:
1. Nie zawsze pracujesz w ubraniu ochronnym.
2. Gdzie jesteś tam brudzisz.
3. Wychodzisz i wchodzisz do pracy kiedy chcesz.
4. Nie pracujesz w systemie ośmiogodzinnym.
5. Po pracy wynosisz ze sobą dwa podejrzane wory.
420
Dowcip #1751. PODANIE PENISA O PODWYŻKĘ w kategorii: „Dowcipy o penisie”.
Podpity student leje sobie pod murkiem. Przechodzi kobitka, zadbana czterdziestolatka:
- Jak panu nie wstyd?!
Przyjrzawszy się dodaje:
- A propos, pozwoli pan, że się przedstawię?
- Jak panu nie wstyd?!
Przyjrzawszy się dodaje:
- A propos, pozwoli pan, że się przedstawię?
314
Dowcip #1772. Podpity student leje sobie pod murkiem. w kategorii: „Śmieszne żarty o męskim przyrodzeniu”.
Jasio podejrzał, jak jego dziadek ”załatwiał się” za stodołą. Po chwili pyta:
- Dziadku, co to było takiego, co ci z rozporka zwisało?
Dziadek nie bardzo wie, jak Jasiowi odpowiedzieć, więc mówi:
- To był ślimak.
- Tak też myślałem - mówi Jasio - bo to do członka nie było podobne!
- Dziadku, co to było takiego, co ci z rozporka zwisało?
Dziadek nie bardzo wie, jak Jasiowi odpowiedzieć, więc mówi:
- To był ślimak.
- Tak też myślałem - mówi Jasio - bo to do członka nie było podobne!
29
Dowcip #1848. Jasio podejrzał, jak jego dziadek ”załatwiał się” za stodołą. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o męskim członku”.
Małgosia pyta Jasia:
- Co to jest penis?
- Nie wiem! Ale w domu spytam się taty!
Na drugi dzień z rana w szkole Małgosia zaczepia Jasia.
- I co? Już wiesz?
- Tak, chodź do ubikacji to ci pokaże!
Wchodzą. Jasiu ściąga spodnie i mówi:
- Widzisz to jest Kutas, penis jest dwa razy mniejszy!
- Co to jest penis?
- Nie wiem! Ale w domu spytam się taty!
Na drugi dzień z rana w szkole Małgosia zaczepia Jasia.
- I co? Już wiesz?
- Tak, chodź do ubikacji to ci pokaże!
Wchodzą. Jasiu ściąga spodnie i mówi:
- Widzisz to jest Kutas, penis jest dwa razy mniejszy!
218
Dowcip #1908. Małgosia pyta Jasia w kategorii: „Żarty o penisie”.
Mąż staje rano przed lustrem i z dumą mówi do żony:
- Popatrz Saro, gdybym był o 3cm wyższy to byłbym Apollo.
Na co żona:
- A gdybyś miał o 3cm krótszy to byłbyś Wenus.
- Popatrz Saro, gdybym był o 3cm wyższy to byłbym Apollo.
Na co żona:
- A gdybyś miał o 3cm krótszy to byłbyś Wenus.
210
Dowcip #1938. Mąż staje rano przed lustrem i z dumą mówi do żony w kategorii: „Śmieszne dowcipy o męskim członku”.
Żona woła męża i mówi do niego:
- Mężu kupiłam pół litra wódki, wkładam ją do lodówki i ma tam być do Bożego Narodzenia. Zrozumiano?
Mąż:
- No tak.
Po chwili opuszcza spodnie do kolan i mówi do żony:
- Widzisz? Wisi i będzie wisieć do ósmego marca!
- Mężu kupiłam pół litra wódki, wkładam ją do lodówki i ma tam być do Bożego Narodzenia. Zrozumiano?
Mąż:
- No tak.
Po chwili opuszcza spodnie do kolan i mówi do żony:
- Widzisz? Wisi i będzie wisieć do ósmego marca!
817
Dowcip #1945. Żona woła męża i mówi do niego w kategorii: „Dowcipy o męskim przyrodzeniu”.
Pacjent do lekarza:
- Panie doktorze ja mam jeden problem. Mój członek stoi cały czas.
- To nie żaden problem, on jest za krótki żeby wisieć.
- Panie doktorze ja mam jeden problem. Mój członek stoi cały czas.
- To nie żaden problem, on jest za krótki żeby wisieć.
513
Dowcip #3057. Pacjent do lekarza w kategorii: „Żarty o męskim przyrodzeniu”.
Spotyka się dwóch kumpli i jeden mówi:
- Codziennie rano wkładam penisa do szklanki z mlekiem.
- I?
- I mówię mu: ”Pij mleko, będziesz wielki”
- Codziennie rano wkładam penisa do szklanki z mlekiem.
- I?
- I mówię mu: ”Pij mleko, będziesz wielki”
213
Dowcip #3142. Spotyka się dwóch kumpli i jeden mówi w kategorii: „Kawały o męskim przyrodzeniu”.
Rzecz się dzieje w sypialni państwa Kowalskich:
- Ty jesteś jak lis!
- Względem chytrość?
- Nie! Względem miękka kita!
- Ty jesteś jak lis!
- Względem chytrość?
- Nie! Względem miękka kita!
412
Dowcip #3539. Rzecz się dzieje w sypialni państwa Kowalskich w kategorii: „Kawały o męskim przyrodzeniu”.
Jasio spotyka w lesie Małgosię i mówi:
- Chodź na sianko, zrobimy bzykanko.
Małgosia odpowiada:
- Nie, bo masz za małego.
Na drugi dzień Jasio spotyka znowu Małgosię i mówi:
- Chodź na sianko, zrobimy bzykanko.
A Małgosia odpowiada:
- Nie, bo masz za małego.
Na trzeci dzień Jasio spotyka wróżkę i mówi:
- Wróżko pomóż. Małgosia nie chce pójść ze mną na sianko bo mówi ze mam za małego.
Wróżka odpowiada:
- Jak pstrykniesz palcami to ci się wydłuży o metr.
Na czwarty dzień Jasio spotyka Małgosię i mówi:
- Chodź na sianko, zrobimy bzykanko.
Małgosia mówi:
- Nie - i zaczyna uciekać.
Jasio zaczyna pstrykać palcami i krzyczy:
- i tak cię dogonię!
- Chodź na sianko, zrobimy bzykanko.
Małgosia odpowiada:
- Nie, bo masz za małego.
Na drugi dzień Jasio spotyka znowu Małgosię i mówi:
- Chodź na sianko, zrobimy bzykanko.
A Małgosia odpowiada:
- Nie, bo masz za małego.
Na trzeci dzień Jasio spotyka wróżkę i mówi:
- Wróżko pomóż. Małgosia nie chce pójść ze mną na sianko bo mówi ze mam za małego.
Wróżka odpowiada:
- Jak pstrykniesz palcami to ci się wydłuży o metr.
Na czwarty dzień Jasio spotyka Małgosię i mówi:
- Chodź na sianko, zrobimy bzykanko.
Małgosia mówi:
- Nie - i zaczyna uciekać.
Jasio zaczyna pstrykać palcami i krzyczy:
- i tak cię dogonię!
1614