Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o mężu


Mama wysłała Jasia do sklepu, żeby kupił chleb. Jasiu kupił misia. Mama go solidnie opieprzyła i zamknęła w szafie za karę. Nie co później u mamy zjawił się kochanek. W pewnym momencie ktoś zapukał do drzwi.
- Chowaj się, to mój mąż - powiedziała mama Jasia do swojego kochanka.
Facet bez namysłu wskoczył do szafy. W środku oczywiście był Jasiu.
Jasiu zaczął namawiać:
- Panie, kup pan misia.
- Odczep się, nic nie kupię.
- Panie, bo zawołam ojca.
- No dobra, kupię misia.
- Panie, oddaj pan misia.
- Zwariowałeś, już go kupiłem.
- Panie, bo zawołam ojca.
- No dobra, oddam ci tego misia.
- A teraz kup pan misia.
- Nie.
- Zawołam ojca...
- Dobra, cicho ... Kupię.
I tak jeszcze parę razy, póki Jasiu nie ogołocił faceta z całej kasy.
Nazajutrz Jaś przelicza sobie pieniądze. Zauważyła to matka.
- Skąd masz tyle pieniędzy? Na pewno ukradłeś! Idź do kościoła się wyspowiadać.
Jasiu poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Proszę księdza ja w sprawie misia...
Na to przestraszony ksiądz:
- Spadaj, nie mam już więcej pieniędzy.
420

Dowcip #33965. Mama wysłała Jasia do sklepu, żeby kupił chleb. Jasiu kupił misia. w kategorii: „Żarty o mężu”.

Rozmawia dwóch kumpli w knajpie:
- Wiesz co... - mówi jeden - ... dzisiaj okropnie się pokłóciłem z żoną!
- A co powiedziałeś? I co było dalej? - pyta zaciekawiony kumpel.
- Nic. - odpowiada.
- A do kogo należało ostatnie zdanie?
- No zawsze do mnie należy ostatnie zdanie!
- No i co powiedziałeś?
- Dobrze kochanie, kup sobie tę kieckę!
920

Dowcip #14716. Rozmawia dwóch kumpli w knajpie w kategorii: „Śmieszny humor o mężu”.

Żona pijaka nigdy nie robiła tego o co on ją poprosił. Pewnego dnia pijak zaplanował, że gdy dziś wróci z pracy, a żona nie zrobi tego co on będzie chciał to da jej z liścia. Wraca do domu, a tam na stole stoi jego ulubiona zupa. Woła żonę. Żona przychodzi, a pijak z uśmiechem mówi do niej:
- Wejdź pod stół!
Żona wskakuje pod stół.
- Daj głos!
- Hau hau.
- Zamknij się, co na swojego szczekasz!
2312

Dowcip #6924. Żona pijaka nigdy nie robiła tego o co on ją poprosił. w kategorii: „Kawały o mężu”.

Mąż i żona poszli do wesołego miasteczka. Kobieta wsiadła na Diabelski Młyn, a mężczyzna czekał na nią na dole. Karuzela zatoczyła jedno, drugie, trzecie koło, aż nagle zdarzył się wypadek. Kobieta wyleciała z karuzeli i wylądowała zapłakana u stóp męża.
- Kochanie, czy coś cię zraniło? - spytał przestraszony małżonek.
- Oczywiście! - odrzekła żona - Zrobiłam trzy okrążenia, a ty ani razu mi nie pomachałeś!
512

Dowcip #17875. Mąż i żona poszli do wesołego miasteczka. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu”.

Mama miała spódniczkę, nie miała majtek. Synek tak patrzy i patrzy, w końcu mówi:
- Mamusiu, co to jest takie czarne?
- Och kochanie, a co Ci to przypomina?
- Nie wiem, nie wiem. A wiesz co mamusiu? Tatuś ma podobne.
- Och! Skąd do wiesz?
- To proste. Wczoraj ciocia Asia sobie takim czymś zęby czyściła!
1623

Dowcip #26220. Mama miała spódniczkę, nie miała majtek. w kategorii: „Śmieszne kawały o mężu”.

Żona pyta męża.
- Do kogo piszesz ten list?
- Czemu pytasz?
- Oj, ty zawsze musisz wszystko wiedzieć!
1422

Dowcip #17243. Żona pyta męża. w kategorii: „Kawały o mężu”.

Przychodzi baba do lekarza.
- Nawet nie wiem jak panu dziękować za wspaniałe leczenie męża! - mówi rozradowana.
- To jakaś pomyłka. Ja panią wcale nie leczyłem.
- Mnie nie, tylko mojego męża, a ja po nim wszystko teraz dziedziczę.
618

Dowcip #21751. Przychodzi baba do lekarza. w kategorii: „Humor o mężu”.

Pewnego słonecznego dnia, mąż postanawia wybrać się na ryby. Pyta swojej żony:
- Jedziemy na ryby, Ty, ja i pies.
- Ale ja nie lubię łowienia.
- Bez dyskusji, jedziemy i już.
- Naprawdę muszę? Nie chce jechać z Tobą na ryby!
- Dobra. Dam ci trzy opcje do wyboru. Pierwsza: jedziesz na ryby ze mną i z psem. Druga: robisz mi laskę. Trzecia: dasz mi się wziąć od tyłu. Ja idę teraz do garażu przygotować sprzęt, a Ty się zastanów czego chcesz.
Po dwudziestu minutach mąż wraca do kuchni, gdzie żona jeszcze trochę marudzi, ale w końcu się zgadza.
- Dobra, zrobię Ci laskę.
Po jakimś czasie przestaje i mówi:
- Blee, to jest ohydne, smakuje jak gówno!
- No tak, pies też nie chciał jechać na ryby ...
2135

Dowcip #24698. Pewnego słonecznego dnia, mąż postanawia wybrać się na ryby. w kategorii: „Dowcipy o mężu”.

Mąż odwozi do szpitala rodzącą żonę - nauczycielkę polskiego. Ta nazajutrz dzwoni do męża:
- Kochany, jestem taka szczęśliwa! Wyobraź sobie: rodzaj męski, liczba mnoga!
1429

Dowcip #31046. Mąż odwozi do szpitala rodzącą żonę - nauczycielkę polskiego. w kategorii: „Śmieszny humor o mężu”.

W dniu ślubu mąż mówi do żony:
- Słyszysz kochanie czajnika gwizdanie?
Po ślubie:
- Słyszysz pizdo jak czajnik gwizdo?
2016

Dowcip #28102. W dniu ślubu mąż mówi do żony w kategorii: „Kawały o mężu”.

Śmieszne kawały o mężuŚmieszne dowcipy o mężuŚmieszny humor o mężuDowcipy o mężuŚmieszne żarty o mężuKawały o mężuŻarty o mężuHumor o mężu




Przydatne zasoby» Bezpłatne ogłoszenia sprzedaży nieruchomości» Ogłoszenia motoryzacyjne» Opiekunka do osoby starszej» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Odmiana wyrazów» Słownik rymów do słów» Słownik antonimów» Wyliczanki do klaskania» Słownik synonimów» Słownik pojęć i definicji» Zagadki edukacyjne do wydruku dla dzieci» Zmiana czasu na czas letni» Tłumacz alfabetu Morse'a
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost