Dowcipy o hotelach
W hotelowym basenie pływa blondynka. Nagle straciła majtki. No cóż tu zrobić. Wychodzi z basenu, chwyta pierwsza lepszą tabliczkę i wbiega do hotelu. Po drodze zbiera się tłum i blondynka wykrzykuje:
- Nie ma z czego się śmiać.
Spojrzawszy w lustro widzi na tabliczce: ”Tylko dla dorosłych. Głębokość od dwóch do dziesięciu metrów”.
- Nie ma z czego się śmiać.
Spojrzawszy w lustro widzi na tabliczce: ”Tylko dla dorosłych. Głębokość od dwóch do dziesięciu metrów”.
211
Dowcip #5237. W hotelowym basenie pływa blondynka. Nagle straciła majtki. w kategorii: „Śmieszne żarty o hotelach”.
Dwóch angielskich biznesmenów w czasie wyjazdu w interesach zamieszkało w Polskim hotelu. O siedemnastej stwierdzili, że to najwyższy czas na herbatę. Jeden zadzwonił na portiernię przez wewnętrzny telefon:
- Two tee to room, two. - powiedział.
- Pam param pam pam. - odpowiedział recepcjonista.
- Two tee to room, two. - powiedział.
- Pam param pam pam. - odpowiedział recepcjonista.
620
Dowcip #1970. Dwóch angielskich biznesmenów w czasie wyjazdu w interesach w kategorii: „Kawały o hotelach”.
Po nocy spędzonej w hotelowym pokoju, gość zszedł do recepcji i informuje, recepcjonistę:
- Posłałem łóżko.
Recepcjonista z szerokim uśmiechem odpowiada:
- To bardzo miło z Pańskiej strony, serdecznie Panu dziękuję.
Na co gość mów:
- Płoszę.
- Posłałem łóżko.
Recepcjonista z szerokim uśmiechem odpowiada:
- To bardzo miło z Pańskiej strony, serdecznie Panu dziękuję.
Na co gość mów:
- Płoszę.
512
Dowcip #2331. Po nocy spędzonej w hotelowym pokoju w kategorii: „Śmieszne kawały o hotelach”.
Przyszedł Polak, Rusek i Niemiec do hotelu lecz tam były tylko dwa pokoje i piwnica. Więc umówili się, że będą tam spać na zmianę. Po pierwszej nocy w piwnicy Rusek drapie się, bo pogryzły go mrówki, po drugiej nocy w piwnicy Niemiec robi to samo. W końcu do piwnicy idzie spać Polak. Rano wstaje wyspany i bez żadnych pogryzień. Niemiec pyta go:
- Polaku, jak ty to zrobiłeś?
Polak odpowiada:
- Jak zabiłem pierwszą mrówkę, to reszta poszła na pogrzeb.
- Polaku, jak ty to zrobiłeś?
Polak odpowiada:
- Jak zabiłem pierwszą mrówkę, to reszta poszła na pogrzeb.
616
Dowcip #14832. Przyszedł Polak w kategorii: „Dowcipy o hotelach”.
Wymeldowując się z hotelu, gość komunikuje w recepcji:
- Zasłałem wam łóżko.
- Ależ nie trzeba było, dziękujemy bardzo.
- Dłobnostka.
- Zasłałem wam łóżko.
- Ależ nie trzeba było, dziękujemy bardzo.
- Dłobnostka.
96
Dowcip #30457. Wymeldowując się z hotelu, gość komunikuje w recepcji w kategorii: „Śmieszne dowcipy o hotelach”.
Gość luksusowego hotelu składa u kelnera zamówienie:
- Poproszę dwa gotowane jajka, ale żeby w jednym żółto i białko były w stanie płynnym, a w drugim tak twarde, że nie będę rady dał pogryźć. Proszę również dwa plasterki boczku, zimne ale z jednej strony zwęglone oraz spalonego, kruszącego się w dłoniach tosta. Masełko niech będzie tak zamrożone, żebym za nic w świecie nie mógł go rozsmarować. Do tego wszystkiego bardzo słabą kawę o temperaturze pokojowej.
- To bardzo nietypowe zamówienie proszę pana, nie wiem czy nasi kucharze potrafią je zrealizować.
- Wczoraj potrafili!
- Poproszę dwa gotowane jajka, ale żeby w jednym żółto i białko były w stanie płynnym, a w drugim tak twarde, że nie będę rady dał pogryźć. Proszę również dwa plasterki boczku, zimne ale z jednej strony zwęglone oraz spalonego, kruszącego się w dłoniach tosta. Masełko niech będzie tak zamrożone, żebym za nic w świecie nie mógł go rozsmarować. Do tego wszystkiego bardzo słabą kawę o temperaturze pokojowej.
- To bardzo nietypowe zamówienie proszę pana, nie wiem czy nasi kucharze potrafią je zrealizować.
- Wczoraj potrafili!
06
Dowcip #25549. Gość luksusowego hotelu składa u kelnera zamówienie w kategorii: „Kawały o hotelach”.
Hotel: Facet oddaje klucz w recepcji i mówi:
- Zasłałem Wam łóżko.
Recepcjonistka zdziwiona odpowiada:
- Dziękuję bardzo, nie trzeba było.
A gość na to:
- Eeee, dłobnostka.
- Zasłałem Wam łóżko.
Recepcjonistka zdziwiona odpowiada:
- Dziękuję bardzo, nie trzeba było.
A gość na to:
- Eeee, dłobnostka.
414
Dowcip #21108. Hotel: Facet oddaje klucz w recepcji i mówi w kategorii: „Kawały o hotelach”.
Przychodzi Irlandczyk do hotelu, w którym pracuje Polka i zamawia:
- Two tea to room two two!
- Sram tam ram tam tam. - odpowiada Polka.
- Two tea to room two two!
- Sram tam ram tam tam. - odpowiada Polka.
54
Dowcip #16238. Przychodzi Irlandczyk do hotelu, w którym pracuje Polka i zamawia w kategorii: „Śmieszny humor o hotelach”.
Lekkoatleta zamawia budzenie w hotelowej recepcji:
- Proszę mnie jutro obudzić o siódmej trzydzieści cztery i pięćdziesiąt trzy setne sekundy.
- Proszę mnie jutro obudzić o siódmej trzydzieści cztery i pięćdziesiąt trzy setne sekundy.
34
Dowcip #14654. Lekkoatleta zamawia budzenie w hotelowej recepcji w kategorii: „Śmieszne kawały o hotelach”.
W pokoju hotelowym dzwoni telefon. Zaspany gość podnosi słuchawkę:
- Halo, słucham.
- Czy zamawiał pan budzenie na godzinę szóstą?
- Tak.
- To szybko bo już dziewiąta.
- Halo, słucham.
- Czy zamawiał pan budzenie na godzinę szóstą?
- Tak.
- To szybko bo już dziewiąta.
47