Dowcipy o córce
- Mamunia, jeśli się całuję z chłopcem w usta, to mogę zajść w ciążę? - pyta dziewczę z ostatniej klasy podstawówki.
- Nie. - uśmiecha się matka.
- A gdy z języczkiem?
- Nie. - odpowiada lekko zaniepokojona.
- A gdy obciągnę mu laskę?
- Nie, nie zajdziesz. - mówi matka w szoku.
- A od seksu analnego?
- Córuś, tego was uczą w szkole? - pyta matka w amoku.
- Nie, nie denerwuj się mamuniu. Staram się po prostu zorientować, kto będzie ojcem.
- Nie. - uśmiecha się matka.
- A gdy z języczkiem?
- Nie. - odpowiada lekko zaniepokojona.
- A gdy obciągnę mu laskę?
- Nie, nie zajdziesz. - mówi matka w szoku.
- A od seksu analnego?
- Córuś, tego was uczą w szkole? - pyta matka w amoku.
- Nie, nie denerwuj się mamuniu. Staram się po prostu zorientować, kto będzie ojcem.
417
Dowcip #23766. - Mamunia, jeśli się całuję z chłopcem w usta, to mogę zajść w ciążę? w kategorii: „Kawały o córce”.
Matka z córką przychodzą do dyrektora cyrku i proszą o angaż. Dyrektor zwraca się do córki:
- To proszę pokazać swój numer.
Córka zdejmuje majtki, kładzie się na kanapie i zaczyna sikać, po czym rzuca sobie na strumień sików piłeczki ping - pongowe i żongluje nimi. Dyrektor jest zachwycony.
- Wspaniale! Angażuję panią!
- Ale ja chce, żeby pan jeszcze zaangażował moją mamę! - mówi córka.
- A co pani robi? - zwraca się dyrektor do matki.
- Ja robię to samo, tylko z piłką lekarską.
- To proszę pokazać swój numer.
Córka zdejmuje majtki, kładzie się na kanapie i zaczyna sikać, po czym rzuca sobie na strumień sików piłeczki ping - pongowe i żongluje nimi. Dyrektor jest zachwycony.
- Wspaniale! Angażuję panią!
- Ale ja chce, żeby pan jeszcze zaangażował moją mamę! - mówi córka.
- A co pani robi? - zwraca się dyrektor do matki.
- Ja robię to samo, tylko z piłką lekarską.
15
Dowcip #22078. Matka z córką przychodzą do dyrektora cyrku i proszą o angaż. w kategorii: „Kawały o córce”.
Nawalony facet wraca do domu i kładzie się do łóżka. Nagle zebrało mu się na amory więc zaczyna przystawiać się do żony, łapie ją za nogę:
- Ogoliłaś nogi kochanie!
Wsuwa rękę w majteczki:
- Wygoliłaś cipeczkę, mniam!
Ręka wędruje wyżej głaszcze po brzuszku:
- Schudłaś kochanie pewnie dużo ćwiczyłaś.
Nagle facet krzyczy:
-Ale piersi zdecydowanie za bardzo zmniejszyłaś!
Z pod kołderki nieśmiały głosik:
- Tatusiu ja mam dopiero 13 lat!
- Ogoliłaś nogi kochanie!
Wsuwa rękę w majteczki:
- Wygoliłaś cipeczkę, mniam!
Ręka wędruje wyżej głaszcze po brzuszku:
- Schudłaś kochanie pewnie dużo ćwiczyłaś.
Nagle facet krzyczy:
-Ale piersi zdecydowanie za bardzo zmniejszyłaś!
Z pod kołderki nieśmiały głosik:
- Tatusiu ja mam dopiero 13 lat!
172
Dowcip #17452. Nawalony facet wraca do domu i kładzie się do łóżka. w kategorii: „Kawały o córce”.
- Pańska córka została napadnięta ...
- I co z nią?!
- Szczęśliwie skończyło się tylko skręceniem.
- Dzięki Bogu, a co dokładnie sobie skręciła?
- Kark ...
- I co z nią?!
- Szczęśliwie skończyło się tylko skręceniem.
- Dzięki Bogu, a co dokładnie sobie skręciła?
- Kark ...
444
Dowcip #26072. - Pańska córka została napadnięta ... w kategorii: „Humor o córce”.
- Jak ci się wiedzie w małżeństwie? - pyta matka córkę.
- Mamo ja dłużej nie wytrzymam on jest sex maniak. Gdy byłam panienką to miałam cipkę jak dwadzieścia centów. A teraz mam jak półdolarówkę, ja się rozwiodę.
- Słuchaj, - mówi matka - twój chłop jest bardzo bogaty. Masz wielki dom, basen, samochody, luksusy. I ty chcesz to wszystko rzucić z powodu trzydziestu centów?
- Mamo ja dłużej nie wytrzymam on jest sex maniak. Gdy byłam panienką to miałam cipkę jak dwadzieścia centów. A teraz mam jak półdolarówkę, ja się rozwiodę.
- Słuchaj, - mówi matka - twój chłop jest bardzo bogaty. Masz wielki dom, basen, samochody, luksusy. I ty chcesz to wszystko rzucić z powodu trzydziestu centów?
410
Dowcip #23944. - Jak ci się wiedzie w małżeństwie? - pyta matka córkę. w kategorii: „Żarty o córce”.
- Czy wy się wreszcie pobierzecie? - mówi matka do córki.
- Chciałabym, ale ilekroć pytam go: ”kiedy ślub”, to on mi zaczyna opowiadać o swojej żonie i dzieciach!
- Chciałabym, ale ilekroć pytam go: ”kiedy ślub”, to on mi zaczyna opowiadać o swojej żonie i dzieciach!
26
Dowcip #23001. - Czy wy się wreszcie pobierzecie? - mówi matka do córki. w kategorii: „Kawały o córce”.
Nie mogłem się powstrzymać przed chichotem, kiedy córka powiedziała, że kiedy dorośnie chciałaby zostać premierem. Pielęgniarki w hospicjum też to rozśmieszyło.
1140
Dowcip #28774. Nie mogłem się powstrzymać przed chichotem, kiedy córka powiedziała w kategorii: „Śmieszny humor o córce”.
- Córuś, Ty córuś, trza Ci za mąż iść!
- Oj trza, mamuś, trza!
- Tylko pamiętaj córuś, że Twój narzeczony mą być: oszczędny, głupi i nieruszany.
- Dobrze mamuś, będę pamiętać.
Minął jakiś czas i córka przyjeżdża do domu rodziców z narzeczonym z miasta. Zasiedzieli się długo, no i wichura ze śnieżycą na dworze się rozszalała. Matka więc proponuje:
- Nikaj nie pojedziecie, prześpita się tutaj. Pościele wam w izbie dwa łóżka.
Młodzi zgodzili się na to, więc tak też się stało. Rankiem córka wychodzi z pokoju cała uśmiechnięta. Widząc to matka się pyta:
- I jak córuś? Ten Twój kawaler oszczędny jest?
- Oj mamuś, jaki on oszczędny. Tylko co żeśmy weszli do izby to on mówi po co mamy brudzić dwa łóżka, prześpijmy się w jednym.
- Oj oszczędny jest, córuś, oszczędny. A głupi jest?
- Oj mamuś, jaki on głupi! Poduszkę zamiast pod głowę to on mi po zadek wsuwa.
- Oj głupi, córuś, głupi. A nie ruszany jest?
- Oj mamuś, siusiaka to on miał w celafonie jeszcze!
- Oj trza, mamuś, trza!
- Tylko pamiętaj córuś, że Twój narzeczony mą być: oszczędny, głupi i nieruszany.
- Dobrze mamuś, będę pamiętać.
Minął jakiś czas i córka przyjeżdża do domu rodziców z narzeczonym z miasta. Zasiedzieli się długo, no i wichura ze śnieżycą na dworze się rozszalała. Matka więc proponuje:
- Nikaj nie pojedziecie, prześpita się tutaj. Pościele wam w izbie dwa łóżka.
Młodzi zgodzili się na to, więc tak też się stało. Rankiem córka wychodzi z pokoju cała uśmiechnięta. Widząc to matka się pyta:
- I jak córuś? Ten Twój kawaler oszczędny jest?
- Oj mamuś, jaki on oszczędny. Tylko co żeśmy weszli do izby to on mówi po co mamy brudzić dwa łóżka, prześpijmy się w jednym.
- Oj oszczędny jest, córuś, oszczędny. A głupi jest?
- Oj mamuś, jaki on głupi! Poduszkę zamiast pod głowę to on mi po zadek wsuwa.
- Oj głupi, córuś, głupi. A nie ruszany jest?
- Oj mamuś, siusiaka to on miał w celafonie jeszcze!
111
Dowcip #27204. - Córuś, Ty córuś, trza Ci za mąż iść! w kategorii: „Kawały o córce”.
Mówi sąsiadka do sąsiadki.
- Wiesz, z tego Jasia jest kawał drania!
- Dlaczego?
- Wystrychnął moją Zosię na dudka!
- Tak? A moją Marysię wydudkał na strychu!
- Wiesz, z tego Jasia jest kawał drania!
- Dlaczego?
- Wystrychnął moją Zosię na dudka!
- Tak? A moją Marysię wydudkał na strychu!
115
Dowcip #26214. Mówi sąsiadka do sąsiadki. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o córkach”.
Dlaczego domy w Wąchocku były okrągłe?
- Bo córka sołtysa chodziła na róg.
A dlaczego później poprzerabiali je na kwadratowe?
- Bo córka sołtysa puszczała się na okrągło.
- Bo córka sołtysa chodziła na róg.
A dlaczego później poprzerabiali je na kwadratowe?
- Bo córka sołtysa puszczała się na okrągło.
24