Dowcipy o córce
Zapracowany tatuś wraca późną porą samochodem z pracy. Spieszy się do domu, gdy nagle przypomina sobie, że jego córeczka ma właśnie urodziny. Skręca więc szybko do najbliższego sklepu z zabawkami. Podchodzi do sprzedawcy i pyta o jakąś ładną lalkę.
- Mamy ”Barbie na wakacjach” za dwadzieścia złotych. ”Barbie idzie na bal” za dwadzieścia złotych. ”Barbie zostaje projektantką mody” za dwadzieścia złotych oraz ”Barbie się rozwodzi” za czterysta dolarów.
Lekko zdezorientowany ojciec pyta:
- Dlaczego ta ostatnia lalka jest taka droga?
- Bo Barbie, która się rozwodzi, idzie razem z domem Kena, meblami Kena, samochodem Kena i jachtem Kena.
- Mamy ”Barbie na wakacjach” za dwadzieścia złotych. ”Barbie idzie na bal” za dwadzieścia złotych. ”Barbie zostaje projektantką mody” za dwadzieścia złotych oraz ”Barbie się rozwodzi” za czterysta dolarów.
Lekko zdezorientowany ojciec pyta:
- Dlaczego ta ostatnia lalka jest taka droga?
- Bo Barbie, która się rozwodzi, idzie razem z domem Kena, meblami Kena, samochodem Kena i jachtem Kena.
117
Dowcip #28198. Zapracowany tatuś wraca późną porą samochodem z pracy. w kategorii: „Śmieszny humor o córkach”.
- Mamunia, jeśli się całuję z chłopcem w usta, to mogę zajść w ciążę? - pyta dziewczę z ostatniej klasy podstawówki.
- Nie. - uśmiecha się matka.
- A gdy z języczkiem?
- Nie. - odpowiada lekko zaniepokojona.
- A gdy obciągnę mu laskę?
- Nie, nie zajdziesz. - mówi matka w szoku.
- A od seksu analnego?
- Córuś, tego was uczą w szkole? - pyta matka w amoku.
- Nie, nie denerwuj się mamuniu. Staram się po prostu zorientować, kto będzie ojcem.
- Nie. - uśmiecha się matka.
- A gdy z języczkiem?
- Nie. - odpowiada lekko zaniepokojona.
- A gdy obciągnę mu laskę?
- Nie, nie zajdziesz. - mówi matka w szoku.
- A od seksu analnego?
- Córuś, tego was uczą w szkole? - pyta matka w amoku.
- Nie, nie denerwuj się mamuniu. Staram się po prostu zorientować, kto będzie ojcem.
417
Dowcip #23766. - Mamunia, jeśli się całuję z chłopcem w usta, to mogę zajść w ciążę? w kategorii: „Kawały o córce”.
Matka z córką przychodzą do dyrektora cyrku i proszą o angaż. Dyrektor zwraca się do córki:
- To proszę pokazać swój numer.
Córka zdejmuje majtki, kładzie się na kanapie i zaczyna sikać, po czym rzuca sobie na strumień sików piłeczki ping - pongowe i żongluje nimi. Dyrektor jest zachwycony.
- Wspaniale! Angażuję panią!
- Ale ja chce, żeby pan jeszcze zaangażował moją mamę! - mówi córka.
- A co pani robi? - zwraca się dyrektor do matki.
- Ja robię to samo, tylko z piłką lekarską.
- To proszę pokazać swój numer.
Córka zdejmuje majtki, kładzie się na kanapie i zaczyna sikać, po czym rzuca sobie na strumień sików piłeczki ping - pongowe i żongluje nimi. Dyrektor jest zachwycony.
- Wspaniale! Angażuję panią!
- Ale ja chce, żeby pan jeszcze zaangażował moją mamę! - mówi córka.
- A co pani robi? - zwraca się dyrektor do matki.
- Ja robię to samo, tylko z piłką lekarską.
15
Dowcip #22078. Matka z córką przychodzą do dyrektora cyrku i proszą o angaż. w kategorii: „Kawały o córce”.
Nawalony facet wraca do domu i kładzie się do łóżka. Nagle zebrało mu się na amory więc zaczyna przystawiać się do żony, łapie ją za nogę:
- Ogoliłaś nogi kochanie!
Wsuwa rękę w majteczki:
- Wygoliłaś cipeczkę, mniam!
Ręka wędruje wyżej głaszcze po brzuszku:
- Schudłaś kochanie pewnie dużo ćwiczyłaś.
Nagle facet krzyczy:
-Ale piersi zdecydowanie za bardzo zmniejszyłaś!
Z pod kołderki nieśmiały głosik:
- Tatusiu ja mam dopiero 13 lat!
- Ogoliłaś nogi kochanie!
Wsuwa rękę w majteczki:
- Wygoliłaś cipeczkę, mniam!
Ręka wędruje wyżej głaszcze po brzuszku:
- Schudłaś kochanie pewnie dużo ćwiczyłaś.
Nagle facet krzyczy:
-Ale piersi zdecydowanie za bardzo zmniejszyłaś!
Z pod kołderki nieśmiały głosik:
- Tatusiu ja mam dopiero 13 lat!
182
Dowcip #17452. Nawalony facet wraca do domu i kładzie się do łóżka. w kategorii: „Kawały o córce”.
- Pańska córka została napadnięta ...
- I co z nią?!
- Szczęśliwie skończyło się tylko skręceniem.
- Dzięki Bogu, a co dokładnie sobie skręciła?
- Kark ...
- I co z nią?!
- Szczęśliwie skończyło się tylko skręceniem.
- Dzięki Bogu, a co dokładnie sobie skręciła?
- Kark ...
444
Dowcip #26072. - Pańska córka została napadnięta ... w kategorii: „Humor o córce”.
- Jak ci się wiedzie w małżeństwie? - pyta matka córkę.
- Mamo ja dłużej nie wytrzymam on jest sex maniak. Gdy byłam panienką to miałam cipkę jak dwadzieścia centów. A teraz mam jak półdolarówkę, ja się rozwiodę.
- Słuchaj, - mówi matka - twój chłop jest bardzo bogaty. Masz wielki dom, basen, samochody, luksusy. I ty chcesz to wszystko rzucić z powodu trzydziestu centów?
- Mamo ja dłużej nie wytrzymam on jest sex maniak. Gdy byłam panienką to miałam cipkę jak dwadzieścia centów. A teraz mam jak półdolarówkę, ja się rozwiodę.
- Słuchaj, - mówi matka - twój chłop jest bardzo bogaty. Masz wielki dom, basen, samochody, luksusy. I ty chcesz to wszystko rzucić z powodu trzydziestu centów?
410
Dowcip #23944. - Jak ci się wiedzie w małżeństwie? - pyta matka córkę. w kategorii: „Żarty o córce”.
- Czy wy się wreszcie pobierzecie? - mówi matka do córki.
- Chciałabym, ale ilekroć pytam go: ”kiedy ślub”, to on mi zaczyna opowiadać o swojej żonie i dzieciach!
- Chciałabym, ale ilekroć pytam go: ”kiedy ślub”, to on mi zaczyna opowiadać o swojej żonie i dzieciach!
26
Dowcip #23001. - Czy wy się wreszcie pobierzecie? - mówi matka do córki. w kategorii: „Kawały o córce”.
Nie mogłem się powstrzymać przed chichotem, kiedy córka powiedziała, że kiedy dorośnie chciałaby zostać premierem. Pielęgniarki w hospicjum też to rozśmieszyło.
1140
Dowcip #28774. Nie mogłem się powstrzymać przed chichotem, kiedy córka powiedziała w kategorii: „Śmieszny humor o córce”.
- Córuś, Ty córuś, trza Ci za mąż iść!
- Oj trza, mamuś, trza!
- Tylko pamiętaj córuś, że Twój narzeczony mą być: oszczędny, głupi i nieruszany.
- Dobrze mamuś, będę pamiętać.
Minął jakiś czas i córka przyjeżdża do domu rodziców z narzeczonym z miasta. Zasiedzieli się długo, no i wichura ze śnieżycą na dworze się rozszalała. Matka więc proponuje:
- Nikaj nie pojedziecie, prześpita się tutaj. Pościele wam w izbie dwa łóżka.
Młodzi zgodzili się na to, więc tak też się stało. Rankiem córka wychodzi z pokoju cała uśmiechnięta. Widząc to matka się pyta:
- I jak córuś? Ten Twój kawaler oszczędny jest?
- Oj mamuś, jaki on oszczędny. Tylko co żeśmy weszli do izby to on mówi po co mamy brudzić dwa łóżka, prześpijmy się w jednym.
- Oj oszczędny jest, córuś, oszczędny. A głupi jest?
- Oj mamuś, jaki on głupi! Poduszkę zamiast pod głowę to on mi po zadek wsuwa.
- Oj głupi, córuś, głupi. A nie ruszany jest?
- Oj mamuś, siusiaka to on miał w celafonie jeszcze!
- Oj trza, mamuś, trza!
- Tylko pamiętaj córuś, że Twój narzeczony mą być: oszczędny, głupi i nieruszany.
- Dobrze mamuś, będę pamiętać.
Minął jakiś czas i córka przyjeżdża do domu rodziców z narzeczonym z miasta. Zasiedzieli się długo, no i wichura ze śnieżycą na dworze się rozszalała. Matka więc proponuje:
- Nikaj nie pojedziecie, prześpita się tutaj. Pościele wam w izbie dwa łóżka.
Młodzi zgodzili się na to, więc tak też się stało. Rankiem córka wychodzi z pokoju cała uśmiechnięta. Widząc to matka się pyta:
- I jak córuś? Ten Twój kawaler oszczędny jest?
- Oj mamuś, jaki on oszczędny. Tylko co żeśmy weszli do izby to on mówi po co mamy brudzić dwa łóżka, prześpijmy się w jednym.
- Oj oszczędny jest, córuś, oszczędny. A głupi jest?
- Oj mamuś, jaki on głupi! Poduszkę zamiast pod głowę to on mi po zadek wsuwa.
- Oj głupi, córuś, głupi. A nie ruszany jest?
- Oj mamuś, siusiaka to on miał w celafonie jeszcze!
111
Dowcip #27204. - Córuś, Ty córuś, trza Ci za mąż iść! w kategorii: „Kawały o córce”.
Mówi sąsiadka do sąsiadki.
- Wiesz, z tego Jasia jest kawał drania!
- Dlaczego?
- Wystrychnął moją Zosię na dudka!
- Tak? A moją Marysię wydudkał na strychu!
- Wiesz, z tego Jasia jest kawał drania!
- Dlaczego?
- Wystrychnął moją Zosię na dudka!
- Tak? A moją Marysię wydudkał na strychu!
115