Dowcipy o córce
Dorastająca córka wraca nad ranem do domu. Tu czeka na nią matka:
- Czy wiesz która godzina? Gdzie byłaś? Nie mogłaś zadzwonić?
- Mamusiu, proszę! Nie traktuj mnie jak tatusia.
- Czy wiesz która godzina? Gdzie byłaś? Nie mogłaś zadzwonić?
- Mamusiu, proszę! Nie traktuj mnie jak tatusia.
416
Dowcip #20988. Dorastająca córka wraca nad ranem do domu. w kategorii: „Kawały o córce”.
Matka krzyczy na córkę:
- Zabraniam ci wracać tak późno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim wieku ...
- Wiem, wiem - przerywa córka - Siedziałaś stale w domu... Bo ja miałam pięć miesięcy.
- Zabraniam ci wracać tak późno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim wieku ...
- Wiem, wiem - przerywa córka - Siedziałaś stale w domu... Bo ja miałam pięć miesięcy.
09
Dowcip #17512. Matka krzyczy na córkę w kategorii: „Śmieszne kawały o córce”.
Pewien młody mężczyzna stoi w otwartych drzwiach:
- Przyszedłem poprosić o rękę pańskiej córki. Ale to tylko formalność.
- Wypraszam sobie! - wścieka się przyszły teść. Kto ci powiedział, że to tylko formalność?
- Ginekolog.
- Przyszedłem poprosić o rękę pańskiej córki. Ale to tylko formalność.
- Wypraszam sobie! - wścieka się przyszły teść. Kto ci powiedział, że to tylko formalność?
- Ginekolog.
115
Dowcip #17520. Pewien młody mężczyzna stoi w otwartych drzwiach w kategorii: „Humor o córkach”.
List dziewczynek z kolonii:
” Droga mamo! Bawimy się jak damy. A jak nie damy to się nie bawimy.”
” Droga mamo! Bawimy się jak damy. A jak nie damy to się nie bawimy.”
110
Dowcip #17470. List dziewczynek z kolonii w kategorii: „Kawały o córkach”.
Rozmawiają trzej panowie:
- Wiecie co? Ostatnio znalazłem za mojej córki łóżkiem paczkę papierosów, nie wiedziałem że pali!
Na to drugi:
- A ja ostatnio znalazłem u mojej córki wódkę, nie wiedziałem że pije!
A na to trzeci:
- Chłopaki wiecie co, ja ostatnio znalazłem u mojej córki prezerwatywy nie wiedziałem, że ma ptaka.
- Wiecie co? Ostatnio znalazłem za mojej córki łóżkiem paczkę papierosów, nie wiedziałem że pali!
Na to drugi:
- A ja ostatnio znalazłem u mojej córki wódkę, nie wiedziałem że pije!
A na to trzeci:
- Chłopaki wiecie co, ja ostatnio znalazłem u mojej córki prezerwatywy nie wiedziałem, że ma ptaka.
413
Dowcip #17483. Rozmawiają trzej panowie w kategorii: „Śmieszne kawały o córkach”.
Spotykają się dwie przyjaciółki ze wsi. Jedna mówi do drugiej:
- Wie pani u nas taka tragedia. Chłopak chodził z moją córką 2 lata, a potem wystrychnął ją na dudka.
A druga na to:
- To jeszcze nic! Z moją córką chłopak chodził 2 dni, a na koniec wydudkał na strychu!
- Wie pani u nas taka tragedia. Chłopak chodził z moją córką 2 lata, a potem wystrychnął ją na dudka.
A druga na to:
- To jeszcze nic! Z moją córką chłopak chodził 2 dni, a na koniec wydudkał na strychu!
312
Dowcip #17485. Spotykają się dwie przyjaciółki ze wsi. w kategorii: „Śmieszne żarty o córce”.
Matka miała trzy córki i ponieważ była wścibska, za każdym razem na ślubie prosiła każdą z nich, żeby napisała do niej o życiu płciowym. Pierwsza z córek napisała list zaraz na drugi dzień po ślubie. W liście było tylko jedno słowo:
”Nescafe”.
Zdziwiona matka w końcu znalazła reklamę w gazecie:
”Nescafe - satysfakcja do ostatniej kropli.”.
I była szczęśliwa, że córka tak wspaniale trafiła. Druga z córek napisała dopiero tydzień po ślubie. W liście było słowo:
”Marlboro”.
Matka nauczona doświadczeniem poszukała reklamy w gazetach. Znalazła zdanie:
”Marlboro - Extra Long, King Size”.
I znowu była szczęśliwa. Trzecia córka napisała dopiero po czterech tygodniach. W liście było napisane:
”British Airways”.
Matka przeglądała gazety nie mogąc się doczekać poznania prawdziwej treści listu, aż w końcu znalazła. W reklamie było napisane:
”British Airways - trzy razy dziennie, siedem dni w tygodniu, w obie strony.
”Nescafe”.
Zdziwiona matka w końcu znalazła reklamę w gazecie:
”Nescafe - satysfakcja do ostatniej kropli.”.
I była szczęśliwa, że córka tak wspaniale trafiła. Druga z córek napisała dopiero tydzień po ślubie. W liście było słowo:
”Marlboro”.
Matka nauczona doświadczeniem poszukała reklamy w gazetach. Znalazła zdanie:
”Marlboro - Extra Long, King Size”.
I znowu była szczęśliwa. Trzecia córka napisała dopiero po czterech tygodniach. W liście było napisane:
”British Airways”.
Matka przeglądała gazety nie mogąc się doczekać poznania prawdziwej treści listu, aż w końcu znalazła. W reklamie było napisane:
”British Airways - trzy razy dziennie, siedem dni w tygodniu, w obie strony.
110
Dowcip #27614. Matka miała trzy córki i ponieważ była wścibska w kategorii: „Kawały o córce”.
Pewien rozwiedziony facet, szczęśliwy, że po piętnastu latach kończy się jego comiesięczny obowiązek płacenia alimentów, powiedział do swojej córki w dniu jej osiemnastych urodzin:
- Dziecko drogie, weź ten czek i wręcz go swojej matce. Powiedz jej, że to jest ostatni czek jaki ode mnie dostanie w swoim życiu. Proszę Cię też, żebyś potem do mnie przyszła i opisała mi wyraz jej twarzy i reakcję ...
Dziewczyna wzięła czek i pojechała do matki, po jakimś czasie wróciła ...
- I co!? Jak zareagowała? - niecierpliwił się mężczyzna.
- Kazała Ci powiedzieć, że nie jesteś moim ojcem ...
- Dziecko drogie, weź ten czek i wręcz go swojej matce. Powiedz jej, że to jest ostatni czek jaki ode mnie dostanie w swoim życiu. Proszę Cię też, żebyś potem do mnie przyszła i opisała mi wyraz jej twarzy i reakcję ...
Dziewczyna wzięła czek i pojechała do matki, po jakimś czasie wróciła ...
- I co!? Jak zareagowała? - niecierpliwił się mężczyzna.
- Kazała Ci powiedzieć, że nie jesteś moim ojcem ...
212
Dowcip #24692. Pewien rozwiedziony facet, szczęśliwy w kategorii: „Żarty o córkach”.
W pociągu w jednym przedziale siedzą żołnierz szeregowiec, generał, kobieta w średnim wieku i jej osiemnastoletnia córka. W pewnej chwili pociąg wjechał do tunelu, zrobiło się zupełnie ciemno. Słychać głośne plaśnięcie, jakby uderzenie w policzek. Pociąg wyjeżdża z tunelu. Co sobie myślą te cztery osoby?
Matka: ”Oho, któryś z panów próbował dobierać się do mojej córeczki, a ona spoliczkowała go. Dobrze ją nauczyłam.”
Córka: ”Oho, mamusia ma jeszcze powodzenie.”
Generał: ”No tak! Młody skorzystał, a ja dostałem.”
Żołnierz: ”Jak jeszcze raz wjedziemy do tunelu, to znowu strzelę generała w mordę.”
Matka: ”Oho, któryś z panów próbował dobierać się do mojej córeczki, a ona spoliczkowała go. Dobrze ją nauczyłam.”
Córka: ”Oho, mamusia ma jeszcze powodzenie.”
Generał: ”No tak! Młody skorzystał, a ja dostałem.”
Żołnierz: ”Jak jeszcze raz wjedziemy do tunelu, to znowu strzelę generała w mordę.”
113
Dowcip #23721. W pociągu w jednym przedziale siedzą żołnierz szeregowiec, generał w kategorii: „Humor o córce”.
Biuro poselskie samoobrony, godzina dwudziesta druga, jakiś poseł siedzi w biurze. Nagle drzwi się otwierają, wchodzi facet i mówi:
- Chce wstąpić do waszego klubu.
- Ale proszę pana, jest dwudziesta druga, za późno.
- Nie wyjdę stąd dopóki nie zostanę członkiem samoobrony.
- Ale jest jeszcze masa papierów do wypełniania.
- Nie ma problemu.
Pogadali tak z pięć minut, w końcu polityk samoobrony dal się ubłagać, pomaga facetowi wypełniać papiery i w końcu się pyta:
- A czemu pan tak bardzo chce wstąpić do naszego kola?
- A bo widzi pan, panie pośle, wracam dziś z delegacji, wchodzę do domu - istny burdel. w kuchni bałagan jakby tsunami przeszło. Idę do pokoju córki, patrze a tam moja kochana piętnastoletnia córka zabawia się z dwoma kolegami. Nic jakoś przebolałem, idę dalej patrze - mój syn z kumplem wala heroinę po żyłach ... Już prawie nie wytrzymuje, ale idę zobaczyć co z żoną, a tam w pokoju małżeńskim moja żona wali się w najlepsze z moim najlepszym przyjacielem ... Zebałem ich wszystkich i powiedziałem do nich: ”tak? to teraz dopiero zobaczycie, jaki wam wstyd przyniosę”. I przyszedłem tutaj.
- Chce wstąpić do waszego klubu.
- Ale proszę pana, jest dwudziesta druga, za późno.
- Nie wyjdę stąd dopóki nie zostanę członkiem samoobrony.
- Ale jest jeszcze masa papierów do wypełniania.
- Nie ma problemu.
Pogadali tak z pięć minut, w końcu polityk samoobrony dal się ubłagać, pomaga facetowi wypełniać papiery i w końcu się pyta:
- A czemu pan tak bardzo chce wstąpić do naszego kola?
- A bo widzi pan, panie pośle, wracam dziś z delegacji, wchodzę do domu - istny burdel. w kuchni bałagan jakby tsunami przeszło. Idę do pokoju córki, patrze a tam moja kochana piętnastoletnia córka zabawia się z dwoma kolegami. Nic jakoś przebolałem, idę dalej patrze - mój syn z kumplem wala heroinę po żyłach ... Już prawie nie wytrzymuje, ale idę zobaczyć co z żoną, a tam w pokoju małżeńskim moja żona wali się w najlepsze z moim najlepszym przyjacielem ... Zebałem ich wszystkich i powiedziałem do nich: ”tak? to teraz dopiero zobaczycie, jaki wam wstyd przyniosę”. I przyszedłem tutaj.
18