Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Masztalskim


Masztalski i Maryjka kładą się do łóżka. On zasypia jak suseł, jak to zwykle w małżeństwie bywa, ona nie może zmrużyć oka. W środku nocy Masztalski pyta:
- Czamu nie śpisz, Maryjko?
- Głupio się pytosz. Chłopa potrzebuję!
Masztalski zerka na budzik:
- Skąd jo ci wezmę chłopa o drugiej w nocy?
08

Dowcip #13044. Masztalski i Maryjka kładą się do łóżka. w kategorii: „Humor o Masztalskim”.

Masztalski pięć lat siedział w wiezieniu. Zbiera się właśnie do wyjścia na wolność, kiedy strażnik przynosi mu list od żony. Masztalski z uśmiechem otwiera list i czyta:
- Jak będziesz szodł do dom, to kup chleb, masło i trzy kilogramy ziemnioków. Twoja Maryjka”.
16

Dowcip #15245. Masztalski pięć lat siedział w wiezieniu. w kategorii: „Śmieszne kawały o Masztalskim”.

Ecik, Francik Kichol i Masztalski wychodzą z restauracji. Francik zatrzymuje się jeszcze przy bufecie i prosi o trzy setki. Wypijają i nagle Francik pada jak ścięty na podłogę. Masztalski patrzy na leżącego i mówi:
- Wiesz, Eciczku, u Francika to mi się nojbardziej podoba, że on zawżdy wie, kiedy będzie mioł dość.
07

Dowcip #15970. Ecik, Francik Kichol i Masztalski wychodzą z restauracji. w kategorii: „Żarty o Masztalskim”.

Młoda, niezamężna pracownica pewnej znanej fabryki urodziła dziecko. Cała załoga rozpoczęła debatę: czyje też ono może być? Wszyscy szukają ojca wśród pracowników zakładu, gubiąc się w domysłach. Tylko jeden Masztalski twardo upiera się, że ojcem dziecka nie jest nikt z fabryki.
- Wierzcie mi! Jo żech jest pewien! - bije się w piersi.
- A skąd ta pewność? - pytają ludzie jeden przez drugiego.
- Miarkujcie ino! Musi co nie jest od nos, bo powiedzcie tak po prowdzie, eli wyszło coś kiedyś z naszego zakładu, coby mioło ręce i nogi?
36

Dowcip #8785. Młoda, niezamężna pracownica pewnej znanej fabryki urodziła dziecko. w kategorii: „Śmieszny humor o Masztalskim”.

Ecika wezwali na komisję, ale on nie bardzo garnął się do wojska. Pyta więc Masztalskiego, co zrobić.
- Wyrwij sobie wszystkie zęby.- radzi Masztalski - i cię na pewno nie wezmą.
Ecik tak zrobił. Za jakiś czas spotyka Masztalskiego.
- I co, Eciczku, idziesz do wojska?
- Nie, bo mom platfus.
010

Dowcip #9935. Ecika wezwali na komisję, ale on nie bardzo garnął się do wojska. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Masztalskim”.

Franecek Kichol i Masztalski pojechali do RFN. Po dwóch miesiącach kamraci witają Masztalskiego na lotnisku.
- A gdzie Francik? - pyta Zyguś Materzok.
- On tam zostoł.
- Zostoł? Nie godej!
- Sklep otwarł.
- Po dwóch miesiącach sklep otwarł? - dziwi się Ecik. Powiedz, jak on to zrobił?
- Zwyczajnie, łomem.
218

Dowcip #2988. Franecek Kichol i Masztalski pojechali do RFN. w kategorii: „Humor o Masztalskim”.

W piwnicy pękła rura kanalizacyjna, brudna woda sięga już po pas. Przybywa hydraulik Masztalski ze swoim uczniem. Podwija rękawy, bierze oddech, nurkuje. Po chwili wynurza się, wyciąga rękę i woła do ucznia:
- Obcęgi!
Uczeń podaje obcęgi, Masztalski bierze oddech, nurkuje i po chwili wynurza się ponownie.
- Klucz francuski! - woła i znika pod powierzchnią, po czym wynurza się, łapczywie chwytając powietrze:
- Widzisz, naprawione! A ty - zwraca się do ucznia - patrz i ucz się, bo inaczej cołkie życie będziesz narzędzia podawoł.
411

Dowcip #3996. W piwnicy pękła rura kanalizacyjna, brudna woda sięga już po pas. w kategorii: „Kawały o Masztalskim”.

Wiesz co się zdarzyło mojej żonie? - mówi Masztalski do Ecika. - Kąpała się w wannie, nie zakręciła kokotka i usnęła.
- To mosz pewnikiem cołkie mieszkanie zalone!
- Nie. Ona śpi z otwartą gębą.
515

Dowcip #3999. Wiesz co się zdarzyło mojej żonie? - mówi Masztalski do Ecika. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Masztalskim”.

Ludożercy gotują Masztalskiego w kotle. Co chwilę z kipiącego rosołu wynurza się głowa Masztalskiego, a stojący przy kotle kucharz raz po raz uderza w nią z całej siły chochlą.
- Czemu tak bijesz tego człowieka? - sroży się, zbliżając do kotła, król ludożerców.
- A bo królu - mówi rozwścieczony kucharz - jeszcze chwila, a on mi cały makaron wyżre.
28

Dowcip #7018. Ludożercy gotują Masztalskiego w kotle. w kategorii: „Dowcipy o Masztalskim”.

Statek płynący do Argentyny zatonął na oceanie. Masztalski ledwie żywy wylądował na bezludnej wyspie. Siedzi tam rok, drugi, trzeci, siódmy. Nagle widzi statek! Macha, krzyczy, wreszcie dostrzega płynącą w jego kierunku łódź. Łódź dobija do brzegu i wysiada z niej niezwykle seksowna dziewczyna w stroju bikini.
- Toś ty jest Masztalski? - pyta.
- Ja, to jo!
- I wiela lot już tu siedzisz?
- Siedem.
- To musisz być pieronem spragniony? - mówi zalotnie dziewczyna.
Masztalski ożywia się nagle:
- Nie godej, mosz piwo?!
1442

Dowcip #447. Statek płynący do Argentyny zatonął na oceanie. w kategorii: „Żarty o Masztalskim”.

Kawały o MasztalskimHumor o MasztalskimŚmieszne kawały o MasztalskimŚmieszne dowcipy o MasztalskimŚmieszny humor o MasztalskimŚmieszne żarty o MasztalskimŻarty o MasztalskimDowcipy o Masztalskim




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Używane motocykle ogłoszenia motoryzacyjne» Internetowy słownik rymów do czasowników» Wyliczanki dla najmłodszych dzieci» Opiekunowie do osoby starszej» Stopniowanie przysłówków online» Odmiana wyrazów online» Internetowy słownik synonimów» Internetowy słownik antonimów» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do wydruku» Zmiana czasu na czas zimowy» Kod alfabetu Morse'a» Wyszukiwarka haseł
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost