Dowcipy o Małgosi
Nauczyciel chemii napisał na tablicy wzór.
- Małgosiu, co to jest?
- Ojej, mam to na końcu języka.
- Wypluj to szybko! To kwas siarkowy. - mówi nauczyciel.
- Małgosiu, co to jest?
- Ojej, mam to na końcu języka.
- Wypluj to szybko! To kwas siarkowy. - mówi nauczyciel.
642
Dowcip #22440. Nauczyciel chemii napisał na tablicy wzór. w kategorii: „Humor o Małgosi”.
Jasio ogląda film wojenny, a Małgosia swoje odbicie w lustrze.
- Po co ludziom takie odstające uszy? - pyta chłopiec na widok jednego z żołnierzy.
- Uszy są po to, żeby sobie grzywkę za nie zawinąć. - odpowiada siostra.
- To ciekawe, do czego takie uszy ogolonemu żołnierzowi?
- Żeby mu się hełm nie bujał. - odpowiada rezolutnie dziewczynka.
- Po co ludziom takie odstające uszy? - pyta chłopiec na widok jednego z żołnierzy.
- Uszy są po to, żeby sobie grzywkę za nie zawinąć. - odpowiada siostra.
- To ciekawe, do czego takie uszy ogolonemu żołnierzowi?
- Żeby mu się hełm nie bujał. - odpowiada rezolutnie dziewczynka.
17
Dowcip #22357. Jasio ogląda film wojenny, a Małgosia swoje odbicie w lustrze. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Małgosi”.
Idzie Jaś z Małgosią przez polankę, a w krzakach parka się kocha.
- Co oni robią? - pyta Małgosia.
- Facet mierzy jej temperaturę. - odpowiada Jaś.
Idą dalej, Małgosia myśli i w końcu mówi:
- Może i ty byś mi zmierzył temperaturę?
- No, w końcu, bo już mi rtęć po nogach cieknie.
- Co oni robią? - pyta Małgosia.
- Facet mierzy jej temperaturę. - odpowiada Jaś.
Idą dalej, Małgosia myśli i w końcu mówi:
- Może i ty byś mi zmierzył temperaturę?
- No, w końcu, bo już mi rtęć po nogach cieknie.
311
Dowcip #21606. Idzie Jaś z Małgosią przez polankę, a w krzakach parka się kocha. w kategorii: „Dowcipy o Małgosi”.
Jaś i Małgosia bawią się w chowanego.
- Jasiu, oddam ci się jak mnie znajdziesz.
I cichutko na uszko dodaje.
- A jak mnie nie znajdziesz to będę za szafą.
- Jasiu, oddam ci się jak mnie znajdziesz.
I cichutko na uszko dodaje.
- A jak mnie nie znajdziesz to będę za szafą.
09
Dowcip #20879. Jaś i Małgosia bawią się w chowanego. w kategorii: „Humor o Małgosi”.
Zosia i Małgosia. Zosia mieszkała w pięknym domku z zielonym ogródkiem i zaprosiła swoją koleżankę Małgosię na herbatkę.
- Małgosiu, widzisz ten piękny dom, który ma trzy sypialnie, trzy łazienki i ten piękny living? I czy ty uwierzysz, że to wszystko kupił mi mój papa?
- That’s nice - odpowiedziała Małgosia.
- Małgosiu, a czy Ty widzisz ten piękny ogród z tą równo podciętą trawą, te piękne alejki i czy Ty uwierzysz, że to również mi mój papa kupił?
- That’s nice...
- Małgosiu, a czy Ty wiesz, że tam za domem jest wielka stajnia, pełna koni, czystej krwi. I czy Ty uwierzysz, że to również kupił mi mój papa?
- That’s nice.. - odpowiedziała Małgosia.
- Małgosiu, powiedz mi, czy Twój papa zrobił coś kiedyś dla Ciebie?
- Jak miałam piętnaście lat, mój papa wysłał mnie do najlepszej szkoły w Starej Anglii.
- Tak? I czego się tam nauczyłaś?
- No więc pierwszej rzeczy, której się tam nauczyłam to mówić zawsze ”That’s nice” zamiast ”Fuck off”.
- Małgosiu, widzisz ten piękny dom, który ma trzy sypialnie, trzy łazienki i ten piękny living? I czy ty uwierzysz, że to wszystko kupił mi mój papa?
- That’s nice - odpowiedziała Małgosia.
- Małgosiu, a czy Ty widzisz ten piękny ogród z tą równo podciętą trawą, te piękne alejki i czy Ty uwierzysz, że to również mi mój papa kupił?
- That’s nice...
- Małgosiu, a czy Ty wiesz, że tam za domem jest wielka stajnia, pełna koni, czystej krwi. I czy Ty uwierzysz, że to również kupił mi mój papa?
- That’s nice.. - odpowiedziała Małgosia.
- Małgosiu, powiedz mi, czy Twój papa zrobił coś kiedyś dla Ciebie?
- Jak miałam piętnaście lat, mój papa wysłał mnie do najlepszej szkoły w Starej Anglii.
- Tak? I czego się tam nauczyłaś?
- No więc pierwszej rzeczy, której się tam nauczyłam to mówić zawsze ”That’s nice” zamiast ”Fuck off”.
08
Dowcip #32943. Zosia i Małgosia. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Małgosi”.
Na imprezie Jasiu podszedł do Małgosi w kącie i coś jej wyszeptał do ucha.
- Ty zboczeńcu! Skąd Ci przyszło do głowy, że pozwolę Ci zrobić ze mną takie świństwa? - wykrzyczała.
Po chwili ciszej:
- No chyba, że jesteś tym sukinkotem, który ukradł mi pamiętnik...
- Ty zboczeńcu! Skąd Ci przyszło do głowy, że pozwolę Ci zrobić ze mną takie świństwa? - wykrzyczała.
Po chwili ciszej:
- No chyba, że jesteś tym sukinkotem, który ukradł mi pamiętnik...
17
Dowcip #32894. Na imprezie Jasiu podszedł do Małgosi w kącie i coś jej wyszeptał do w kategorii: „Śmieszne żarty o Małgosi”.
W pewnej wiosce na zachodzie młody chłopak, Jaś, spotykał się z Małgosią, która mieszkała na sąsiedniej farmie. Pewnego wieczoru siedzieli razem na werandzie i oglądali zachód słońca. Nagle Jaś zobaczył, że jego najlepszy byk zaczął kryć jedną z krów. Westchnął cicho i spoglądając na to jak natura rządzi zachowaniami zwierząt, poczuł przypływ odwagi i powiedział do Małgosi:
- Gosiu, bardzo chciałbym w tej chwili robić to co robi ten byk...
- Ależ proszę bardzo. - odrzekła Małgosia - W końcu to Twoja krowa.
- Gosiu, bardzo chciałbym w tej chwili robić to co robi ten byk...
- Ależ proszę bardzo. - odrzekła Małgosia - W końcu to Twoja krowa.
013
Dowcip #32751. W pewnej wiosce na zachodzie młody chłopak, Jaś w kategorii: „Kawały o Małgosi”.
Małgosia pyta się Jasia, swojego chłopaka:
- Co byśmy zrobili, gdybyśmy teraz dowiedzieli się, że za pięć minut będzie koniec świata?
- Jak to co? Kochalibyśmy się!
- No dobra, ale co robilibyśmy przez pozostałe cztery minuty?
- Co byśmy zrobili, gdybyśmy teraz dowiedzieli się, że za pięć minut będzie koniec świata?
- Jak to co? Kochalibyśmy się!
- No dobra, ale co robilibyśmy przez pozostałe cztery minuty?
05
Dowcip #32624. Małgosia pyta się Jasia, swojego chłopaka w kategorii: „Śmieszne żarty o Małgosi”.
Noc poślubna Jasia i Małgosi. Po wszystkim Jaś coś niezadowolony przebiera w pościeli. Prześcieradło też rozedrgane jak jego sumienie.
- Czego szukasz? - pyta Rebeka.
- Czerwonej plamy... Mama powiedziała, że jak jesteś czysta to na prześcieradle będzie czerwona plama...
- Powiedz Mamie że mam białaczkę!
- Czego szukasz? - pyta Rebeka.
- Czerwonej plamy... Mama powiedziała, że jak jesteś czysta to na prześcieradle będzie czerwona plama...
- Powiedz Mamie że mam białaczkę!
122
Dowcip #32520. Noc poślubna Jasia i Małgosi. w kategorii: „Śmieszny humor o Małgosi”.
Jaś i Małgosia byli parą od ogólniaka, ale nigdy nie uprawiali sexu.
- Musimy poczekać do ślubu. - mówiła Małgosia.
Jaś czekał. Byli ze sobą zaręczeni przez trzy lata, aż w końcu nadszedł ich dzień ślubu. W noc poślubną Małgosia wychodzi do łazienki, po chwili wraca i mówi:
- Mam złe wieści. Dostałam właśnie okresu, a nie chcę żeby nasz pierwszy raz był krwawy.
- No nie żartuj!
- Musimy poczekać jeszcze kilka dni...
Małgosia idzie spać, budzi się gdzieś koło trzeciej nad ranem, żeby się napić. Kiedy wraca z kuchni zauważa, że Jaś, nie śpi, tylko gapi się w sufit.
- Nic z tego nie będzie kochanie, możesz spać.
- Chciałbym, ale mój penis jest tak napalony, że nie zostało mi już skóry, żeby zamknąć oczy...
- Musimy poczekać do ślubu. - mówiła Małgosia.
Jaś czekał. Byli ze sobą zaręczeni przez trzy lata, aż w końcu nadszedł ich dzień ślubu. W noc poślubną Małgosia wychodzi do łazienki, po chwili wraca i mówi:
- Mam złe wieści. Dostałam właśnie okresu, a nie chcę żeby nasz pierwszy raz był krwawy.
- No nie żartuj!
- Musimy poczekać jeszcze kilka dni...
Małgosia idzie spać, budzi się gdzieś koło trzeciej nad ranem, żeby się napić. Kiedy wraca z kuchni zauważa, że Jaś, nie śpi, tylko gapi się w sufit.
- Nic z tego nie będzie kochanie, możesz spać.
- Chciałbym, ale mój penis jest tak napalony, że nie zostało mi już skóry, żeby zamknąć oczy...
73