Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Bacy


Idzie turysta przez góry i widzi Bacę, trzymającego się jedną ręką gałęzi, a w drugiej trzymającego czytaną przez niego książkę. Turysta zagaduje:
- Baco powiadają, że czynicie cuda?
Baca przewracając drugą ręką stronę w książce odpowiada:
- A tam, głupoty opowiadają...
58

Dowcip #2403. Idzie turysta przez góry i widzi Bacę w kategorii: „Humor o Bacy”.

Do gór przyjechał reporter z pewnej gazety w celu przeprowadzenia reportażu na temat AIDS. Spotyka Bacę i pyta:
- Baco słyszeliście może coś na temat AIDS...?
Na to baca:
- Ano panocku słysołem...
- A zabezpieczacie się baco jakoś przed tym AIDS?
- Ano panocku, zabezpieczom się. Nosze prezerwatywę założoną.
Na to zdziwiony reporter:
- Cały czas założoną...? To w ogóle jej nie ściągacie?
- Ano panocku ściągom... do sikanio i do dupczynio...
210

Dowcip #2406. Do gór przyjechał reporter z pewnej gazety w celu przeprowadzenia w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Bacy”.

Jedzie baca furmanka i bije konia batem aby szybciej szedł, uderzył go 1raz, uderzył go 2 raz, koń przy 3 razie nie wytrzymał i mówi.
- Jeszcze raz mnie tym batem uderzysz, a Cię zdzielę z kopyta,
- Baca zdziwiony mówi - pierwszy raz widzę jak koń mówi,a pies idący z boku:
- Ja też.
412

Dowcip #2415. Jedzie baca furmanka i bije konia batem aby szybciej szedł w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Bacy”.

Góral w sklepie wolnocłowym na nowojorskim lotnisku zwraca się do sprzedawcy:
- You, now, wiesz facet, I want to buy...piła.
Widząc brak kontaktu mówi piła, piłka, i pokazuje rękoma wielką obłość oraz demonstruje koszykarskie odbijanie - You now, piła - odbija wymaginowaną piłkę do koszykówki.
- Oooh, ball? - pyta sprzedawca - You need to buy a ball?
- Yes - cieszy się góral, ball, piła - teraz patrz mi na usta - łańcuchowa.
213

Dowcip #2416. Góral w sklepie wolnocłowym na nowojorskim lotnisku zwraca się do w kategorii: „Kawały o Bacy”.

Siedzi Baca razem ze skoczkami narciarskimi i wysłuchuje ich opowieści. Pierwszy skoczek chwali się, że skoczył na odległość stu metrów, drugi, że pobił rekord skoczni. Na to Baca mówi:
- Jak ja skoczyłem z tej skoczni to lecę, lecę, patrzę, mijam koniec wybiegu, tam gdzie zatrzymują się inni, mijam Zakopane, mijam Gubałówkę, a tu jak halny nie powieje i wróciło mnie na trzydziesty metr.
28

Dowcip #2420. Siedzi Baca razem ze skoczkami narciarskimi i wysłuchuje ich w kategorii: „Kawały o Bacy”.

Siedzi Baca w zimie na zboczu i się przygląda jak turyści z Niemiec zjeżdżają na nartach. Nagle widzi jak jedną babkę wyrzuciło na pagórku, że aż wpadła głową w zaspę. Ino jej tyłek wystaje. Baca długo nie namyślając się zaszedł od tyłu i zaczyna dupczyć. Nagle słyszy jak ta jęczy:
- Ja gut, ja gut!
Baca na to:
- A skąd ja ci tera dziwko jagód wezmę?!
78

Dowcip #3416. Siedzi Baca w zimie na zboczu i się przygląda jak turyści z Niemiec w kategorii: „Humor o Bacy”.

Idzie Baca koło drzewa i widzi drugiego Bace na drzewie, który śpiewa i mówi:
- Baco na drzewie się nie śpiewa.
- A śpiewa się śpiewa.
Wraca Baca koło drzewa i widzi leżącego Bace i mówi:
- Mówiłem, że na drzewie się nie śpiewa.
- Śpiewa się, śpiewa tylko się nie tańczy.
411

Dowcip #3417. Idzie Baca koło drzewa i widzi drugiego Bace na drzewie w kategorii: „Kawały o Bacy”.

W górskiej chacie pod Gubałówką wielką uroczystość - Jan Gąsienica kończy sto lat. Zjechali się reporterzy, naczelnik miasta, wręczono medal i dyplom. Wszyscy, trzęsącego się ze starości pomarszczonego Gąsienicę, pytają jak dożył tak sędziwego wieku.
- Zwyczajnie, nie piłech, nie paliłech, za dziewkami nie goniłech...
W tym momencie przerywa mu straszny hałas.
- Nie przejmujta się - mówi Gąsienica - to tylko mój starszy brat, całą noc pił gorzałe, to mu się chce teraz za dupami ganiać.
27

Dowcip #3430. W górskiej chacie pod Gubałówką wielką uroczystość - Jan Gąsienica w kategorii: „Śmieszne kawały o Bacy”.

Do bacy przychodzi chłopak z dziewczyną i chcą wynająć jakiś pokój na noc. Baca na początku nie chce, mówi że miejsce już nie ma, ale w końcu zgadza się ulokować ich na strychu. Wieczorem przychodzi spytać czy aby nie są głodni, a oni mu ze strychu:
- Nie Baco, my żywimy się owocami miłości.
Baca:
- No dobra, dobra, tylko nie rzucajcie skórek bo mi się gęsi podławią.?
28

Dowcip #3431. Do bacy przychodzi chłopak z dziewczyną i chcą wynająć jakiś pokój na w kategorii: „Śmieszne żarty o Bacy”.

Komuna. Partyjny aktywista przyjechał do wioski żeby nakłaniać górali do kolektywizacji. Co chwila powtarza, że należy iść z prądem. Na to odzywa się stary Stach:
- Panie, ja człek nieuczony, ale rybak jestem co się zowie i wiem, że z prądem to byle gówno płynie, a pod prąd jeno szlachetna ryba.
416

Dowcip #7870. Komuna. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Bacy”.

Kawały o BacyŚmieszne dowcipy o BacyŚmieszny humor o BacyŚmieszne żarty o BacyŚmieszne kawały o BacyDowcipy o BacyŻarty o BacyHumor o Bacy




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Używane samochody osobowe darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Zmiana czasu - informacje» Słownik rymów do wyrażeń» Oferty pracy dla opiekunki» Opisy krzyżówkowe» Odmiana imion męskich przez przypadki» Stopniowanie przysłówków» Zagadki do drukowania dla dzieci» Wyliczanki odliczanki» Słownik synonimów» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Słownik antonimów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost