Dowcipy rymowane
Ala ma kota, a kot ma Ale,
a ja mam konia i sobie go wale!
a ja mam konia i sobie go wale!
2515
Dowcip #9365. Ala ma kota, a kot ma Ale w kategorii: „Śmieszne żarty rymowane”.
Blondynki to dobre laski bo dobrze obciągają kutaski.
Lubią robić pały, a potem opowiadać kawały.
Lubią robić pały, a potem opowiadać kawały.
199
Dowcip #17068. Blondynki to dobre laski bo dobrze obciągają kutaski. w kategorii: „Żarty rymowane”.
Jak już widzisz białe myszki, postaw dla nich też kieliszki!
1320
Dowcip #23304. Jak już widzisz białe myszki, postaw dla nich też kieliszki! w kategorii: „Humor rymowany”.
Przychodzi facet do restauracji i zamawia ciastka. Kelnerka zachowuje się bardzo zalotnie i przynosi zamówione słodkości. On, chcąc być szarmancki, mówi:
- Za takie ciasteczka całuję pani usteczka.
Kelnerka zadowolona odeszła, a on wziął się za ciastka. Po zjedzeniu ciastek zachciało mu się pączków. Kelnerka przynosi mu pączki, a on jej mówi:
- Za takie pączki całuję pani rączki.
Kelnerka odeszła zadowolona, a on zaczął jeść te pączki. Całemu zajściu przysłuchiwał się pewien lekko podchmielony jegomość. Po chwili woła tego faceta i mówi mu:
- E! Facet! Zamów zupę!
- Za takie ciasteczka całuję pani usteczka.
Kelnerka zadowolona odeszła, a on wziął się za ciastka. Po zjedzeniu ciastek zachciało mu się pączków. Kelnerka przynosi mu pączki, a on jej mówi:
- Za takie pączki całuję pani rączki.
Kelnerka odeszła zadowolona, a on zaczął jeść te pączki. Całemu zajściu przysłuchiwał się pewien lekko podchmielony jegomość. Po chwili woła tego faceta i mówi mu:
- E! Facet! Zamów zupę!
516
Dowcip #15968. Przychodzi facet do restauracji i zamawia ciastka. w kategorii: „Śmieszne dowcipy rymowane”.
Pani w szkole mówi do Jasia, żeby przyniósł na jutro wierszyk o sobie na przedstawienie. Na drugi dzień przedstawienie się odbywa. Dzieci mówią swoje wierszyki. I w końcu Jasiu wyszedł na środek i mówi:
- Mam trzy latka trzy i pół, jak się wkurzę walnę w stół!
- Mam trzy latka trzy i pół, jak się wkurzę walnę w stół!
1227
Dowcip #26398. Pani w szkole mówi do Jasia w kategorii: „Humor rymowany”.
Przepis na dziecko:
Dwadzieścia dag miłości,
trzydzieści dag namiętności,
dwa rodne jaja, cztery kolana,
ucierać do rana aż powstanie piana.
Odstawić na dziewięć miesięcy, kupić wózek dziecięcy!
Dwadzieścia dag miłości,
trzydzieści dag namiętności,
dwa rodne jaja, cztery kolana,
ucierać do rana aż powstanie piana.
Odstawić na dziewięć miesięcy, kupić wózek dziecięcy!
1310
Dowcip #21161. Przepis na dziecko w kategorii: „Dowcipy rymowane”.
Ładne oczy masz, ale nie twarz,
oczy jak banany jesteś porąbany.
oczy jak banany jesteś porąbany.
229
Dowcip #21048. Ładne oczy masz, ale nie twarz w kategorii: „Żarty rymowane”.
Modlitwa wieczorna kobiety:
- Ojcze nasz, który jesteś w niebie.
Mam taką prośbę wielką dziś do Ciebie.
Daj mi faceta i ma być bogaty.
Ma mieć Ferrari - za cash nie na raty.
Duże mieszkanie, a najlepiej willę.
Ma mnie wciąż słuchać, nie tylko przez w chwilę.
Ma mnie zadowalać kiedy mam ochotę.
Śniadanie mi robić, nie tylko w sobotę.
Oglądać romansy, biżuterię kupić.
W życiu mym nie będzie mógł się nigdy upić.
Nie chce nigdy widzieć jego własnej matki.
Ja wydaję kasę, on płaci podatki.
On nie ma kolegów, ja mam koleżanki.
Kont ma mieć on wiele, okoliczne banki.
Złotych kart bez liku, czeków co nie miara.
Jak mi to załatwisz wzrośnie moja wiara.
Modlitwa wieczorna faceta:
- Panie mój daj mi głuchoniemą nimfomankę z dużym kontem w banku. Ma być właścicielką sklepu monopolowego i mieć własny jacht i napalone koleżanki nimfomanki. Wiem, że to się nie rymuje, ale tu nie o rym chodzi.
- Ojcze nasz, który jesteś w niebie.
Mam taką prośbę wielką dziś do Ciebie.
Daj mi faceta i ma być bogaty.
Ma mieć Ferrari - za cash nie na raty.
Duże mieszkanie, a najlepiej willę.
Ma mnie wciąż słuchać, nie tylko przez w chwilę.
Ma mnie zadowalać kiedy mam ochotę.
Śniadanie mi robić, nie tylko w sobotę.
Oglądać romansy, biżuterię kupić.
W życiu mym nie będzie mógł się nigdy upić.
Nie chce nigdy widzieć jego własnej matki.
Ja wydaję kasę, on płaci podatki.
On nie ma kolegów, ja mam koleżanki.
Kont ma mieć on wiele, okoliczne banki.
Złotych kart bez liku, czeków co nie miara.
Jak mi to załatwisz wzrośnie moja wiara.
Modlitwa wieczorna faceta:
- Panie mój daj mi głuchoniemą nimfomankę z dużym kontem w banku. Ma być właścicielką sklepu monopolowego i mieć własny jacht i napalone koleżanki nimfomanki. Wiem, że to się nie rymuje, ale tu nie o rym chodzi.
1018
Dowcip #24034. Modlitwa wieczorna kobiety w kategorii: „Żarty rymowane”.
Każda laska dymać da się,
kiedy chodzisz w adidasie.
kiedy chodzisz w adidasie.
214
Dowcip #15458. Każda laska dymać da się w kategorii: „Śmieszne żarty rymowane”.
Goździkowa przypomina:
Po meczu naszej reprezentacji tylko etopiryna!
Po meczu naszej reprezentacji tylko etopiryna!
2015