Dowcipy o zwierzętach
Przychodzi niedźwiedź do zajączka.
- Ej zając choć na imprę zabawimy się!
Zajączek mówi.
- Nieee, bo jak chodzę z tobą na impry to zawsze później mnie pobijesz!
- Nie, no co ty, naprawdę nic ci nie zrobię!
Nazajutrz zajączek budzi się cały poobijany i woła.
- Nieeedżwieeeedż! Miałeś mnie nie bić, no co ja ci zrobiłem?
Niedźwiedź odpowiada:
- Na początku zacząłeś mnie bluzgać, że jestem idiotą i kretynem, że gruby jestem i w ogóle... Ale stwierdziłem, że obiecałem, więc nie pobiję cię. Później jechałeś po mojej matce i dziewczynie, że dziwki i szmaty i już miałem cie palnąć ale myślę - obiecałem. Ale jak nasrałeś na łóżko, powtykałeś w to gówno kredki i powiedziałeś, że DZISIAJ ŚPIMY Z JEŻEM - nie wytrzymałem!
- Ej zając choć na imprę zabawimy się!
Zajączek mówi.
- Nieee, bo jak chodzę z tobą na impry to zawsze później mnie pobijesz!
- Nie, no co ty, naprawdę nic ci nie zrobię!
Nazajutrz zajączek budzi się cały poobijany i woła.
- Nieeedżwieeeedż! Miałeś mnie nie bić, no co ja ci zrobiłem?
Niedźwiedź odpowiada:
- Na początku zacząłeś mnie bluzgać, że jestem idiotą i kretynem, że gruby jestem i w ogóle... Ale stwierdziłem, że obiecałem, więc nie pobiję cię. Później jechałeś po mojej matce i dziewczynie, że dziwki i szmaty i już miałem cie palnąć ale myślę - obiecałem. Ale jak nasrałeś na łóżko, powtykałeś w to gówno kredki i powiedziałeś, że DZISIAJ ŚPIMY Z JEŻEM - nie wytrzymałem!
917
Dowcip #12850. Przychodzi niedźwiedź do zajączka. w kategorii: „Śmieszny humor o zwierzętach”.
Dlaczego mysz jest przysmakiem dla kota?
- Bo na psa nie ma apetytu!
- Bo na psa nie ma apetytu!
337
Dowcip #18177. Dlaczego mysz jest przysmakiem dla kota? w kategorii: „Śmieszny humor o zwierzętach”.
Lecą dwa aligatory i tak sobie patrzą, a tam słonie siedzą na drzewach i zrywają banany, krowy szczekają, myszy jedzą trawę, konie skaczą, mewy pływają, psy dają mleko aż w końcu jeden mówi do drugiego:
- Popatrz jak przez te miliony lat świat się pozmieniał tylko my, pelikany, takie same.
- Popatrz jak przez te miliony lat świat się pozmieniał tylko my, pelikany, takie same.
139
Dowcip #22751. Lecą dwa aligatory i tak sobie patrzą w kategorii: „Śmieszny humor o zwierzętach”.
Mała dziewczynka spaceruje sobie z psem po parku. Podchodzi do niej ksiądz i pyta:
- Jak się nazywasz, dziewczynko?
- Mam na imię Płatek.
Ksiądz zrobił wielkie oczy i pyta:
- Ooo, a skąd się wzięło tak egzotyczne imię?
- Widzi ksiądz to drzewo? Sześć lat temu moi rodzice wyznali sobie pod nim miłość. Potem pod tym drzewem gorąco się kochali. Kochali się tak mocno, że z drzewa zaczęły się sypać płatki kwiatów, okrywając ich nagie ciała.
Ksiądz zrobił jeszcze większe oczy, pogładził małą po główce mówiąc:
- Piękna historia z tym twoim imieniem. A jak się wabi twój piesek?
Dziewczynka:
- Pigi.
Ksiądz jest zdziwiony, gdyż czekał na równie zadziwiającą historię jak poprzednia, więc pyta:
- A dlaczego ma tak na imię?
- Bo rucha świnie!
- Jak się nazywasz, dziewczynko?
- Mam na imię Płatek.
Ksiądz zrobił wielkie oczy i pyta:
- Ooo, a skąd się wzięło tak egzotyczne imię?
- Widzi ksiądz to drzewo? Sześć lat temu moi rodzice wyznali sobie pod nim miłość. Potem pod tym drzewem gorąco się kochali. Kochali się tak mocno, że z drzewa zaczęły się sypać płatki kwiatów, okrywając ich nagie ciała.
Ksiądz zrobił jeszcze większe oczy, pogładził małą po główce mówiąc:
- Piękna historia z tym twoim imieniem. A jak się wabi twój piesek?
Dziewczynka:
- Pigi.
Ksiądz jest zdziwiony, gdyż czekał na równie zadziwiającą historię jak poprzednia, więc pyta:
- A dlaczego ma tak na imię?
- Bo rucha świnie!
1015
Dowcip #2007. Mała dziewczynka spaceruje sobie z psem po parku. w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.
Mądrala i Iksiński, obaj urodzeni w wielkim mieście, wyjechali na wieś na wycieczkę.
- Popatrz, jaka piękna klacz! - woła Iksiński
- To nie klacz to świnia!
- To dlaczego ma rogi?
- Popatrz, jaka piękna klacz! - woła Iksiński
- To nie klacz to świnia!
- To dlaczego ma rogi?
617
Dowcip #26745. Mądrala i Iksiński, obaj urodzeni w wielkim mieście w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.
Szedł sobie niedźwiadek przez las. Potknął się na kamieniu i wybił sobie wszystkie zęby. Strasznie się tego wstydził i schował się w krzakach. Siedzi sobie tam już kilka dni. Nocą obok przechodził leśniczy, usłyszał hałas dochodzący z krzaków i przyświecił sobie latarką. Pyta się:
- Kto tam siedzi?
- Nieśfieć - odpowiedział niedźwiedź.
- Kto tam siedzi?
- Nieśfieć - odpowiedział niedźwiedź.
536
Dowcip #18085. Szedł sobie niedźwiadek przez las. w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.
Siedzi rybak na moście i łowi ryby. Nagle ze stawu wynurza się krowa, a rybak na to:
- E krowa, a ty co?
- No właśnie, a ja co?
- E krowa, a ty co?
- No właśnie, a ja co?
1714
Dowcip #29343. Siedzi rybak na moście i łowi ryby. w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.
Wyobraź sobie, wczoraj na imprezie postanowiliśmy najarać kota.
- I co on na to?
- Nic, siedział z nami, palił, śmiał się, dyskutował.
- I co on na to?
- Nic, siedział z nami, palił, śmiał się, dyskutował.
1720
Dowcip #12898. Wyobraź sobie, wczoraj na imprezie postanowiliśmy najarać kota. w kategorii: „Żarty o zwierzętach”.
Przez pole pędzi zając. Zatrzymuje go sarna i pyta:
- Dokąd pędzisz zajączku?
Zając wystraszony odpowiada:
- Uciekam, bo Urząd Statystyczny uchwalił, że zającom będą obcinać piątą nogę ...
- Ale ty masz tylko cztery nogi!
- Oni najpierw obcinają, potem liczą ...
- Dokąd pędzisz zajączku?
Zając wystraszony odpowiada:
- Uciekam, bo Urząd Statystyczny uchwalił, że zającom będą obcinać piątą nogę ...
- Ale ty masz tylko cztery nogi!
- Oni najpierw obcinają, potem liczą ...
613
Dowcip #23300. Przez pole pędzi zając. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zwierzętach”.
Dwa żółwie zderzają się na skrzyżowaniu. Na miejsce przyjeżdża policja:
- Jak doszło do tego wypadku? - pyta policjant.
- Panie! To się tak szybko działo.
- Jak doszło do tego wypadku? - pyta policjant.
- Panie! To się tak szybko działo.
934