Dowcipy o zwierzętach
Całują się dwie mrówki. Jedna mówi:
- Jesteś słodka.
- A ty kopnięta!
- Jesteś słodka.
- A ty kopnięta!
6125
Dowcip #6689. Całują się dwie mrówki. w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.
Co myśli kura uciekająca przed kogutem?
- Zrobię jeszcze trzy okrążenia dookoła kurnika żeby nie pomyślał, że łatwa jestem.
- Zrobię jeszcze trzy okrążenia dookoła kurnika żeby nie pomyślał, że łatwa jestem.
1845
Dowcip #29554. Co myśli kura uciekająca przed kogutem? w kategorii: „Kawały o zwierzętach”.
Zajączka goni wkurzony niedźwiadek. Zajączek gna co sil przez las, nagle wpada na odsłonięta polanę. Na polanie opala się lisica. Zajączek podbiega do niej i ledwo żywy mówi:
- Lisiczko, schowaj mnie gdzieś. Misio jak mnie dopadnie to ze mnie mokra plamka zostanie.
- Zajączku, gdzie cię schowam? Na polanie ani krzaczka, tylko ja tu leżę na ręczniczku.
- Lisiczko, a może ja bym ci wskoczył do dziurki miedzy nogi, co?
- Wiesz zając, lubię cię. Schowaj się tam.
Na polanę wpada niedźwiadek rzucając przekleństwami. Podchodzi do lisicy:
- Ty, lisica, widziałaś tu zajączka?
- No co ty, niedźwiedź, gdzie by się schował. Sama tu jestem.
- A olać zająca. Podobasz mi się i cię przelecę.
- Oj miśku, nie lubię cię i nie dam ci się.
- Jestem silniejszy i cię zgwałcę!
Niedźwiadek rozchylił nogi lisicy, a w dziurce widać dwa przerażone oczka.
Zdziwiony mis pyta:
- A co to?
Na to zajączek piskliwym głosikiem:
- AIDS, AIDS, AIDS!
- Lisiczko, schowaj mnie gdzieś. Misio jak mnie dopadnie to ze mnie mokra plamka zostanie.
- Zajączku, gdzie cię schowam? Na polanie ani krzaczka, tylko ja tu leżę na ręczniczku.
- Lisiczko, a może ja bym ci wskoczył do dziurki miedzy nogi, co?
- Wiesz zając, lubię cię. Schowaj się tam.
Na polanę wpada niedźwiadek rzucając przekleństwami. Podchodzi do lisicy:
- Ty, lisica, widziałaś tu zajączka?
- No co ty, niedźwiedź, gdzie by się schował. Sama tu jestem.
- A olać zająca. Podobasz mi się i cię przelecę.
- Oj miśku, nie lubię cię i nie dam ci się.
- Jestem silniejszy i cię zgwałcę!
Niedźwiadek rozchylił nogi lisicy, a w dziurce widać dwa przerażone oczka.
Zdziwiony mis pyta:
- A co to?
Na to zajączek piskliwym głosikiem:
- AIDS, AIDS, AIDS!
2115
Dowcip #6702. Zajączka goni wkurzony niedźwiadek. w kategorii: „Humor o zwierzętach”.
Nauczycielka pyta uczniów jakie maja zwierzątka.
Wszyscy odpowiadają:
- Ryby, koty, psy a Jasiu mówi:
- Proszę pani my mamy żabę bez głowy.
- A czemu bez głowy?
- Bo wziąłem nóż .
Wszyscy odpowiadają:
- Ryby, koty, psy a Jasiu mówi:
- Proszę pani my mamy żabę bez głowy.
- A czemu bez głowy?
- Bo wziąłem nóż .
7021
Dowcip #3607. Nauczycielka pyta uczniów jakie maja zwierzątka. w kategorii: „Śmieszny humor o zwierzętach”.
Zerknąć do lasu nadeszła pora,
bo ktoś przyrządził w nim muchomora,
czarną polewkę z grzyba dostali,
ci co sensownie w miarę gadali:
Lisek Marcinek - fajny kolega,
każdy sympatii nić w nim dostrzega.
Ale kaczuszkom ta mordka zbrzydła,
więc wydymali liska bez mydła.
Pani gilowa także wypadła -
kaczor krzywego użył zwierciadła.
Tym lustereczkiem, tak lustrowali,
by tylko kumple kaczek zostali.
Ostatnio leśna stacja nadała,
że kaczki ptasia grypa dorwała.
Kaczor odwołał trójcy spotkanie,
by nie szerzyło się zarażanie.
Kaczor okazał się bardzo ludzki
zwłaszcza, że trójkąt był to bermudzki.
Niestety plotką choroba była...
wielu wieść taka w mig zasmuciła...
Ponieważ wpadki trzeba tuszować,
zaczęto innych w lot krytykować.
Taka wśród zwierząt była potrzeba,
więc krytykować zaczęto drzewa.
Reprezentacja drzew oberwała,
bo turniej w piłkę źle rozegrała.
Nic nie pomogły wytłumaczenia,
że jedynego mieli jelenia .
Bajka to smutna, ale prawdziwa.
Kto rządzi - życia sobie używa.
Kto podskakuje - dla tego sąd,
więc są migracje - by dalej stąd.
Niedługo kulawy zostanie pies,
a echo mściwie szepnie - ”jes,jes,jes...”
bo ktoś przyrządził w nim muchomora,
czarną polewkę z grzyba dostali,
ci co sensownie w miarę gadali:
Lisek Marcinek - fajny kolega,
każdy sympatii nić w nim dostrzega.
Ale kaczuszkom ta mordka zbrzydła,
więc wydymali liska bez mydła.
Pani gilowa także wypadła -
kaczor krzywego użył zwierciadła.
Tym lustereczkiem, tak lustrowali,
by tylko kumple kaczek zostali.
Ostatnio leśna stacja nadała,
że kaczki ptasia grypa dorwała.
Kaczor odwołał trójcy spotkanie,
by nie szerzyło się zarażanie.
Kaczor okazał się bardzo ludzki
zwłaszcza, że trójkąt był to bermudzki.
Niestety plotką choroba była...
wielu wieść taka w mig zasmuciła...
Ponieważ wpadki trzeba tuszować,
zaczęto innych w lot krytykować.
Taka wśród zwierząt była potrzeba,
więc krytykować zaczęto drzewa.
Reprezentacja drzew oberwała,
bo turniej w piłkę źle rozegrała.
Nic nie pomogły wytłumaczenia,
że jedynego mieli jelenia .
Bajka to smutna, ale prawdziwa.
Kto rządzi - życia sobie używa.
Kto podskakuje - dla tego sąd,
więc są migracje - by dalej stąd.
Niedługo kulawy zostanie pies,
a echo mściwie szepnie - ”jes,jes,jes...”
178
Dowcip #12412. Zerknąć do lasu nadeszła pora w kategorii: „Śmieszne kawały o zwierzętach”.
Wybrała się żaba do wróżki i pyta, co spotka ją w najbliższym czasie.
- Poznasz niezwykle piękną kobietę, która będzie o tobie wszystko wiedziała.
- Taaa, a kiedy oraz gdzie to się wydarzy?
- Za rok, na lekcji biologii.
- Poznasz niezwykle piękną kobietę, która będzie o tobie wszystko wiedziała.
- Taaa, a kiedy oraz gdzie to się wydarzy?
- Za rok, na lekcji biologii.
1939
Dowcip #18135. Wybrała się żaba do wróżki i pyta, co spotka ją w najbliższym czasie. w kategorii: „Śmieszne kawały o zwierzętach”.
Do niedźwiadka przyjeżdża zajączek na motorze turystycznym i mówi:
- Niedźwiadku przewieź mnie po lesie, ty tak fajnie prowadzisz.
Na to niedźwiedź:
- No dobra, zając, przewiozę cię, ale pod jednym warunkiem:jak się zlejesz to dostaniesz w mordę!
Zając:
- No bobra.
W końcu ruszyli. Jadą 50 po między drzewami. Niedźwiedź pyta się zająca:
- Zlałeś się?
- Nie.
Jadą 80.
Po chwili pada to samo pytanie:
- Zlałeś się?
- Tak.
Niedźwiedź zatrzymał motor i dał zającowi w mordę.
Na drugi dzień niedźwiedź przyjeżdża do zająca na ścigaczu.
- Zajączku przewieź mnie po lesie bo ty tak fajnie prowadzisz.
- Dobra, ale jak się zlejesz to dostaniesz w mordę.
- No dobra.
W końcu ruszyli. Jadą 80 między drzewami. Zając się pyta:
- No i co zlałeś się?
- Nie.
Jadą 240.
- Zlałeś się? - pyta zając niedźwiedzia.
- Nie.
- Ale za to zrobisz kupę... bo nie dosięgam do hamulców.
- Niedźwiadku przewieź mnie po lesie, ty tak fajnie prowadzisz.
Na to niedźwiedź:
- No dobra, zając, przewiozę cię, ale pod jednym warunkiem:jak się zlejesz to dostaniesz w mordę!
Zając:
- No bobra.
W końcu ruszyli. Jadą 50 po między drzewami. Niedźwiedź pyta się zająca:
- Zlałeś się?
- Nie.
Jadą 80.
Po chwili pada to samo pytanie:
- Zlałeś się?
- Tak.
Niedźwiedź zatrzymał motor i dał zającowi w mordę.
Na drugi dzień niedźwiedź przyjeżdża do zająca na ścigaczu.
- Zajączku przewieź mnie po lesie bo ty tak fajnie prowadzisz.
- Dobra, ale jak się zlejesz to dostaniesz w mordę.
- No dobra.
W końcu ruszyli. Jadą 80 między drzewami. Zając się pyta:
- No i co zlałeś się?
- Nie.
Jadą 240.
- Zlałeś się? - pyta zając niedźwiedzia.
- Nie.
- Ale za to zrobisz kupę... bo nie dosięgam do hamulców.
1321
Dowcip #29522. Do niedźwiadka przyjeżdża zajączek na motorze turystycznym i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o zwierzętach”.
Woły, gdy są stare, to ich tuczą i zabijają, natomiast chłop, nawet gdy jest stary, nie miał żadnej ulgi w pracy.
715
Dowcip #22313. Woły, gdy są stare, to ich tuczą i zabijają, natomiast chłop w kategorii: „Dowcipy o zwierzętach”.
W szkole dzieci pytają się pani o nazwy poszczególnych zwierząt, a pani udziela im odpowiedzi. Nagle zgłasza się Jasiu i mówi do pani:
- Proszę pani, proszę mi powiedzieć, co to jest. Jest malutkie i chude i ma trzy nogi!
Pani mówi:
- Nie wiem Jasiu, ale co to jest?
Na to Jaś:
- Ja też nie wiem, ale to coś chodzi pani po ramieniu!
- Proszę pani, proszę mi powiedzieć, co to jest. Jest malutkie i chude i ma trzy nogi!
Pani mówi:
- Nie wiem Jasiu, ale co to jest?
Na to Jaś:
- Ja też nie wiem, ale to coś chodzi pani po ramieniu!
517
Dowcip #23052. W szkole dzieci pytają się pani o nazwy poszczególnych zwierząt w kategorii: „Śmieszne kawały o zwierzętach”.
Przychodzi dżdżownica do dżdżownicy:
- Cześć! Jest mąż w domu?
- Nie, przyszli chłopcy i zabrali go na ryby.
- Cześć! Jest mąż w domu?
- Nie, przyszli chłopcy i zabrali go na ryby.
916