Dowcipy o zwierzętach
Mówi syn do matki:
- Mamo kupiłem dwadzieścia hektarów ziemi.
- Wiem.
- Skąd?
- Bo nasz koń się powiesił.
- Mamo kupiłem dwadzieścia hektarów ziemi.
- Wiem.
- Skąd?
- Bo nasz koń się powiesił.
2732
Dowcip #16450. Mówi syn do matki w kategorii: „Dowcipy o zwierzętach”.
Spotyka się Wąż, Krowa, Kogut i Baran. Wąż mówi do Krowy:
- Ssssssspierdalaj !
Krowa:
- Muuuuuuuusze?
Kogut:
- Kokokoniecznie.
A Baran na to:
- Beeeeeeeez sensu.
- Ssssssspierdalaj !
Krowa:
- Muuuuuuuusze?
Kogut:
- Kokokoniecznie.
A Baran na to:
- Beeeeeeeez sensu.
5762
Dowcip #29555. Spotyka się Wąż, Krowa, Kogut i Baran. w kategorii: „Śmieszny humor o zwierzętach”.
Miasto konia - Konin.
Występ konia - końcert.
Odzież konia - końfekcja.
Przysmak konia - końfitury.
Wujek konia - końwuj.
Pokarm konia - koniczyna.
Instrument konia - końtrabas.
Koński turniej - końkurs.
Koń z biletami - końduktor.
Wieś konia - Końskie.
Występ konia - końcert.
Odzież konia - końfekcja.
Przysmak konia - końfitury.
Wujek konia - końwuj.
Pokarm konia - koniczyna.
Instrument konia - końtrabas.
Koński turniej - końkurs.
Koń z biletami - końduktor.
Wieś konia - Końskie.
813
Dowcip #25680. Miasto konia - Konin. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zwierzętach”.
Chłop i jego żona leżą w łóżku. Ona szydełkuje, on czyta jakąś gazetę. W pewnej chwili mąż odkłada gazetę i pyta połowicę:
- Czy wiedziałaś, że ludzie to jedyny gatunek, którego samice są w stanie odczuwać orgazm?
- Naprawdę? - żona uśmiecha się zalotnie.
Rolnik drapie się w głowę, wstaje z łóżka i gdzieś idzie. Wraca złachany po półgodzinie i mówi:
- No dobra, krowa i owca na pewno nie mogą. Natomiast świnia kwiczała tak, że nie jestem pewien.
- Czy wiedziałaś, że ludzie to jedyny gatunek, którego samice są w stanie odczuwać orgazm?
- Naprawdę? - żona uśmiecha się zalotnie.
Rolnik drapie się w głowę, wstaje z łóżka i gdzieś idzie. Wraca złachany po półgodzinie i mówi:
- No dobra, krowa i owca na pewno nie mogą. Natomiast świnia kwiczała tak, że nie jestem pewien.
1510
Dowcip #16144. Chłop i jego żona leżą w łóżku. Ona szydełkuje, on czyta jakąś gazetę. w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.
Herszel niewielką wagę przywiązuje do modlitwy. Wymamrocze kilka błogosławieństw i znów niby mucha w ukropie uwija się po bóżnicy. Zgorszeni chasydzi upominają go, stawiając za wzór bogobojnego cadyka, ale kpiarz ma w pogotowiu usprawiedliwienie:
- Nasz rabbi ma sporo kłopotów. Modląc się, musi myśleć o swoim dworze i stajni, o bliższej i dalszej rodzinie, o was, o całym naszym narodzie... A cóż ja? Ja mam tylko jedną żonę, no i kota. A więc stanę w kąciku i westchnę: ”Panie Boże! Żona - kot, Kot - Żona!” - i więcej interesów do Pana Boga już nie mam.
- Nasz rabbi ma sporo kłopotów. Modląc się, musi myśleć o swoim dworze i stajni, o bliższej i dalszej rodzinie, o was, o całym naszym narodzie... A cóż ja? Ja mam tylko jedną żonę, no i kota. A więc stanę w kąciku i westchnę: ”Panie Boże! Żona - kot, Kot - Żona!” - i więcej interesów do Pana Boga już nie mam.
812
Dowcip #18182. Herszel niewielką wagę przywiązuje do modlitwy. w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.
Przychodzi kangur do lekarza z zakrwawionym brzuchem.
- Co się stało? - pyta się lekarz.
- Torbę mi w autobusie wyrwali.
- Co się stało? - pyta się lekarz.
- Torbę mi w autobusie wyrwali.
1018
Dowcip #11741. Przychodzi kangur do lekarza z zakrwawionym brzuchem. w kategorii: „Kawały o zwierzętach”.
Czym się różni żaba od najbardzieja?
- Żaba jest cała zielona, a najbardziej na brzuchu!
- Żaba jest cała zielona, a najbardziej na brzuchu!
1621
Dowcip #24479. Czym się różni żaba od najbardzieja? w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.
Nauczycielka pyta się dzieci o ich zwierzątka. Pyta się Jasia:
- Jasiu, a Ty masz może pieska?
Jasiu na to:
- Mieliśmy kiedyś pieska proszę pani, ale go zabiliśmy,bo ja mięsa nie jadłem, Ojciec nie jadł i matka też nie, a dla jednego psa nie będziemy mięsa kupować. Jasiu to straszne! A kotka nie masz?
- Mieliśmy kiedyś kotka proszę pani, ale go zabiliśmy bo ja mleka nie piłem, ojciec i matka też nie, a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować. Jasiu co Ty mówisz? Przyjdź jutro z mamą.
- Miałem kiedyś mamę proszę pani, ale się jej z tatą pozbyliśmy, bo ja jeszcze nie bzykam, a tata już nie może dla sąsiada nie będziemy trzymać ...
- Jasiu, a Ty masz może pieska?
Jasiu na to:
- Mieliśmy kiedyś pieska proszę pani, ale go zabiliśmy,bo ja mięsa nie jadłem, Ojciec nie jadł i matka też nie, a dla jednego psa nie będziemy mięsa kupować. Jasiu to straszne! A kotka nie masz?
- Mieliśmy kiedyś kotka proszę pani, ale go zabiliśmy bo ja mleka nie piłem, ojciec i matka też nie, a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować. Jasiu co Ty mówisz? Przyjdź jutro z mamą.
- Miałem kiedyś mamę proszę pani, ale się jej z tatą pozbyliśmy, bo ja jeszcze nie bzykam, a tata już nie może dla sąsiada nie będziemy trzymać ...
2317
Dowcip #21049. Nauczycielka pyta się dzieci o ich zwierzątka. w kategorii: „Humor o zwierzętach”.
- Jasiu, czy są jakieś zwierzęta, które nie słyszą?
- Owszem, panie profesorze, są i głuche.
- Owszem, panie profesorze, są i głuche.
1923
Dowcip #11534. - Jasiu, czy są jakieś zwierzęta, które nie słyszą? w kategorii: „Śmieszny humor o zwierzętach”.
Chłop powiesił dwa konie na drzewie i mówi:
- No to wiśta!
- No to wiśta!
3335