Dowcipy o zdradzie
Grupa blondynek puka do raju bram. Święty Piotr przygląda im się i mówi:
- Wszystkie, które zdradziły mężów, niech wystąpią krok do przodu.
Wszystkie, poza jedną, występują. Święty Piotr przygląda się jej i mówi:
- Ta głucha też niech podejdzie.
- Wszystkie, które zdradziły mężów, niech wystąpią krok do przodu.
Wszystkie, poza jedną, występują. Święty Piotr przygląda się jej i mówi:
- Ta głucha też niech podejdzie.
213
Dowcip #7949. Grupa blondynek puka do raju bram. w kategorii: „Żarty o zdradzie”.
Przychodzi kobieta do apteki i mówi:
- Poprosze truciznę dla mojego męża.
Sprzedawca cierpliwie:
- Ma pani receptę.
Kobieta wyciąga zdjęcie męża kochającego sie z żoną sprzedawcy.
- Już pani podaję.
- Poprosze truciznę dla mojego męża.
Sprzedawca cierpliwie:
- Ma pani receptę.
Kobieta wyciąga zdjęcie męża kochającego sie z żoną sprzedawcy.
- Już pani podaję.
415
Dowcip #1279. Przychodzi kobieta do apteki i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zdradzie”.
Kowalski wpada do szpitala, bo jego żona rodzi. Widzi położną i pyta:
- No i jak?
- Ma pan trojaczki.
Kowalski strasznie dumny:
- Ma się rurę, co!?
- Może i ma, ale trzeba by ją przeczyścić, bo wszystkie czarne.
- No i jak?
- Ma pan trojaczki.
Kowalski strasznie dumny:
- Ma się rurę, co!?
- Może i ma, ale trzeba by ją przeczyścić, bo wszystkie czarne.
214
Dowcip #1548. Kowalski wpada do szpitala, bo jego żona rodzi. w kategorii: „Kawały o zdradzie”.
Dwóch kolegów w pracy:
- Ty stary czy rozmawiasz z żoną po stosunku.
- Jak zadzwoni to czemu nie?!
- Ty stary czy rozmawiasz z żoną po stosunku.
- Jak zadzwoni to czemu nie?!
215
Dowcip #1854. Dwóch kolegów w pracy w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zdradzie”.
Hrabia, przeglądając kobiecy żurnal mówi do żony:
- Urszulo, tu piszą, że kobiety w czasie uniesień seksualnych krzyczą. U ciebie tego nie zauważyłem.
- Krzyczałam, krzyczałam, tylko ciebie przy tym nie było!
- Urszulo, tu piszą, że kobiety w czasie uniesień seksualnych krzyczą. U ciebie tego nie zauważyłem.
- Krzyczałam, krzyczałam, tylko ciebie przy tym nie było!
312
Dowcip #1859. Hrabia, przeglądając kobiecy żurnal mówi do żony w kategorii: „Śmieszne kawały o zdradzie”.
W pracy kolega do kolegi:
- Dlaczego masz podbite oko?
- Żona mnie pobiła.
- Za co?
- Powiedziałem do niej ”ty”.
- I za to cię pobiła?
- Zapytała mnie, czy byśmy się nie pokochali, bo nie kochalismy się już od roku, a ja jej odpowiedziałem ”chyba ty”.
- Dlaczego masz podbite oko?
- Żona mnie pobiła.
- Za co?
- Powiedziałem do niej ”ty”.
- I za to cię pobiła?
- Zapytała mnie, czy byśmy się nie pokochali, bo nie kochalismy się już od roku, a ja jej odpowiedziałem ”chyba ty”.
314
Dowcip #1943. W pracy kolega do kolegi w kategorii: „Żarty o zdradzie”.
Do sypialni wpada Kazik i woła do leżącej w łóżku żony:
- Ubieraj się! Szybko! Pożar!
Z szafy słychać przerażony męski głos:
- Ratujcie meble! Ratujcie meble!
- Ubieraj się! Szybko! Pożar!
Z szafy słychać przerażony męski głos:
- Ratujcie meble! Ratujcie meble!
313
Dowcip #1944. Do sypialni wpada Kazik i woła do leżącej w łóżku żony w kategorii: „Kawały o zdradzie”.
Małżeństwo pokłóciło się. Idą spać. Mąż mówi do żony:
- Dobranoc matko ośmiu wrzeszczących bachorów.
Żona:
- Dobranoc ojcze jednego z nich.
- Dobranoc matko ośmiu wrzeszczących bachorów.
Żona:
- Dobranoc ojcze jednego z nich.
116
Dowcip #1951. Małżeństwo pokłóciło się. Idą spać. w kategorii: „Śmieszne kawały o zdradzie”.
Kowalska opowiada córce ze wzruszeniem:
- Twój ojciec kochał klęczeć u mych stóp!
- Co? Ja?! W życiu!- Słychać z kuchni.
- Nie wtrącaj się - odkrzykuje żona - chyba wyraźnie mówię: JEJ ojciec!
- Twój ojciec kochał klęczeć u mych stóp!
- Co? Ja?! W życiu!- Słychać z kuchni.
- Nie wtrącaj się - odkrzykuje żona - chyba wyraźnie mówię: JEJ ojciec!
312
Dowcip #1960. Kowalska opowiada córce ze wzruszeniem w kategorii: „Dowcipy o zdradzie”.
Dwóch facetów wychodzi z burdelu. Jeden, zdegustowany, pluje na chodnik i mówi:
- Moja żona jest lepsza.
Drugi też pluje, klepie pierwszego po ramieniu i mówi.
- Wiesz co, twoja żona naprawdę jest lepsza.
- Moja żona jest lepsza.
Drugi też pluje, klepie pierwszego po ramieniu i mówi.
- Wiesz co, twoja żona naprawdę jest lepsza.
314