Dowcipy o zdradzie
Dobry kumpel mówi do kumpla:
- Roman, muszę ci coś ci wyznać.
- Tak?
- Przespałem się z twoją żoną.
- No i co z tego?
- Rozwiedź się z nią!
- Po co?
- Słuchaj, całe osiedle z nią śpi. Rozwiedź się!
- Po co?
- Chłopie, pół miasta ją rżnie! Rozwiedź się!
- Po co?
- W kolejce się ustawiają, żeby ją dymać! Roman, rozwiedź się!
- Po co? Żeby w kolejce stać?!
- Roman, muszę ci coś ci wyznać.
- Tak?
- Przespałem się z twoją żoną.
- No i co z tego?
- Rozwiedź się z nią!
- Po co?
- Słuchaj, całe osiedle z nią śpi. Rozwiedź się!
- Po co?
- Chłopie, pół miasta ją rżnie! Rozwiedź się!
- Po co?
- W kolejce się ustawiają, żeby ją dymać! Roman, rozwiedź się!
- Po co? Żeby w kolejce stać?!
215
Dowcip #2200. Dobry kumpel mówi do kumpla w kategorii: „Żarty o zdradzie”.
Jasio mówi do mamy:
- Mamo wczoraj widziałem jak tata rozebrał panią sąsiadkę... i włożył jej...
- Nie mów Jasiu teraz! Powiesz to tacie przy kolacji, niech mu się głupio zrobi...
Kolacja.
Mama:
- No Jasiu teraz możesz dokończyć to co chciałeś mi powiedzieć.
- A wiec widziałem jak tatuś rozebrał panią sąsiadkę, i włożył jej... mamo jak nazywa się to co wkładałaś do buzi mojemu dyrektorowi?
- Mamo wczoraj widziałem jak tata rozebrał panią sąsiadkę... i włożył jej...
- Nie mów Jasiu teraz! Powiesz to tacie przy kolacji, niech mu się głupio zrobi...
Kolacja.
Mama:
- No Jasiu teraz możesz dokończyć to co chciałeś mi powiedzieć.
- A wiec widziałem jak tatuś rozebrał panią sąsiadkę, i włożył jej... mamo jak nazywa się to co wkładałaś do buzi mojemu dyrektorowi?
31103
Dowcip #2553. Jasio mówi do mamy w kategorii: „Śmieszne kawały o zdradzie”.
Żona przychodzi do domu i szczebiota do męża:
- Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci, patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne! Przymierzyłam - mój rozmiar!
Mąż:
- Taaa... Poszczęściło Ci się.
Po paru dniach żona znowu mówi:
- Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie, czapka z norek wisi. Przymierzyłam - mój rozmiar!
Mąż kręci głową z podziwem:
- Szczęściara z Ciebie. A ja, popatrz, nie wiem czemu, ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wyciągam wczoraj spod poduszki bokserki i nie mój rozmiar.
- Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci, patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne! Przymierzyłam - mój rozmiar!
Mąż:
- Taaa... Poszczęściło Ci się.
Po paru dniach żona znowu mówi:
- Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie, czapka z norek wisi. Przymierzyłam - mój rozmiar!
Mąż kręci głową z podziwem:
- Szczęściara z Ciebie. A ja, popatrz, nie wiem czemu, ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wyciągam wczoraj spod poduszki bokserki i nie mój rozmiar.
111
Dowcip #2641. Żona przychodzi do domu i szczebiota do męża w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zdradzie”.
Mąż wraca nad ranem do domu. W drzwiach wita go żona:
- Oj Ty mój biedaku ... Znowu całonocne zebranie?
- No.
- Daj płaszcz ... Masz szminkę na policzku, zaraz wytrzemy, pewnie znowu ta stara księgowa wycałowała cię w pracy.
- No.
- Masz też szminkę na kołnierzyku. Pewnie ktoś cię brudził w autobusie, nie przejmuj się.
- No.
- Ściągaj te łachy i kładź się spać. Musisz odpocząć biedaku.
- No.
- Jesteś podrapany na plecach. Znowu wpadłeś na ten krzak przed domem?
- No.
- Stefan! Ty masz na sobie damskie majtki!
- No to teraz kombinuj.
- Oj Ty mój biedaku ... Znowu całonocne zebranie?
- No.
- Daj płaszcz ... Masz szminkę na policzku, zaraz wytrzemy, pewnie znowu ta stara księgowa wycałowała cię w pracy.
- No.
- Masz też szminkę na kołnierzyku. Pewnie ktoś cię brudził w autobusie, nie przejmuj się.
- No.
- Ściągaj te łachy i kładź się spać. Musisz odpocząć biedaku.
- No.
- Jesteś podrapany na plecach. Znowu wpadłeś na ten krzak przed domem?
- No.
- Stefan! Ty masz na sobie damskie majtki!
- No to teraz kombinuj.
111
Dowcip #2646. Mąż wraca nad ranem do domu. w kategorii: „Humor o zdradzie”.
Na wykładzie studentka pyta profesora seksuologii:
- Co zazwyczaj robią mężowie po odbytym stosunku?
- Dziesięć procent odwraca się na drugi bok i zasypia, dziesięć procent wychodzi do łazienki.
- A pozostałe osiemdziesiąt. - pyta dalej studentka.
- No cóż, ubiera się i wraca do domu.
- Co zazwyczaj robią mężowie po odbytym stosunku?
- Dziesięć procent odwraca się na drugi bok i zasypia, dziesięć procent wychodzi do łazienki.
- A pozostałe osiemdziesiąt. - pyta dalej studentka.
- No cóż, ubiera się i wraca do domu.
213
Dowcip #2658. Na wykładzie studentka pyta profesora seksuologii w kategorii: „Śmieszne kawały o zdradzie”.
Kobieta składa życzenia sławnemu aktorowi:
- Sławy panu nie życzę bo pan ma, pieniędzy panu nie życzę bo pan ma, zdrowia panu nie życzę bo pan ma, no to życzę panu żeby pana żona nie zdradzała.
- Sławy panu nie życzę bo pan ma, pieniędzy panu nie życzę bo pan ma, zdrowia panu nie życzę bo pan ma, no to życzę panu żeby pana żona nie zdradzała.
411
Dowcip #3019. Kobieta składa życzenia sławnemu aktorowi w kategorii: „Śmieszne żarty o zdradzie”.
Brunetka i blondynka rozmawiają o swoich chłopcach:
- Wczoraj w nocy miałam trzy orgazmy pod rząd - chwali się brunetka.
- To nic. Ja miałam ich trzydzieści - mówi blondynka.
- Rety nie wiedziałam, że on jest taki dobry!
- Och, miałaś na myśli z jednym facetem?!
- Wczoraj w nocy miałam trzy orgazmy pod rząd - chwali się brunetka.
- To nic. Ja miałam ich trzydzieści - mówi blondynka.
- Rety nie wiedziałam, że on jest taki dobry!
- Och, miałaś na myśli z jednym facetem?!
49
Dowcip #3533. Brunetka i blondynka rozmawiają o swoich chłopcach w kategorii: „Kawały o zdradzie”.
Wściekła żona wita w drzwiach męża, przybrudzonego szminką i cuchnącego alkoholem:
- Mam nadzieję, że masz jakiś dobry powód by zjawiać się w takim stanie o szóstej nad ranem?!
- No śniadanie, ma się rozumieć.
- Mam nadzieję, że masz jakiś dobry powód by zjawiać się w takim stanie o szóstej nad ranem?!
- No śniadanie, ma się rozumieć.
27
Dowcip #3783. Wściekła żona wita w drzwiach męża w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zdradzie”.
Facet był u kochanki, ale zrobiło się późno i trzeba wracać do domu. Mówi więc do niej:
- Daj trochę wódki, ochlapię się, to żona nie będzie czuła twoich perfum.
Facet wraca do domu, a żona wali go po mordzie:
- Za co?
- Myślałeś, że jak się poperfumujesz to nie poczuję, że wódkę piłeś?
- Daj trochę wódki, ochlapię się, to żona nie będzie czuła twoich perfum.
Facet wraca do domu, a żona wali go po mordzie:
- Za co?
- Myślałeś, że jak się poperfumujesz to nie poczuję, że wódkę piłeś?
212
Dowcip #3793. Facet był u kochanki, ale zrobiło się późno i trzeba wracać do domu. w kategorii: „Śmieszne żarty o zdradzie”.
Mąż i żona siedzą na kanapie i mąż mówi:
- Ile razy mnie zdradziłaś?
Żona milczy.
- No powiedz?
Nadal milczy.
- No ile?
W końcu żona mówi:
- Tyle razy ci mówiłam żebyś mi nie przeszkadzał jak liczę.
- Ile razy mnie zdradziłaś?
Żona milczy.
- No powiedz?
Nadal milczy.
- No ile?
W końcu żona mówi:
- Tyle razy ci mówiłam żebyś mi nie przeszkadzał jak liczę.
38