
Dowcipy o zawodach
Rozmawiają dwa ślepe konie:
- Będziesz startować jutro w Wielkiej Pardubickiej?
- Nie widzę żadnych przeszkód.
- Będziesz startować jutro w Wielkiej Pardubickiej?
- Nie widzę żadnych przeszkód.
426
Dowcip #9001. Rozmawiają dwa ślepe konie w kategorii: „Dowcipy o zawodach”.
Na stadion wjeżdża grupa kolaży. Sprawozdawca podaje:
- Czy widzicie państwo tego zawodnika w czerwonym krawacie?! On na pewno wygra! O nie! Bardzo przepraszam, to nie krawat, to język! Pewnie przegra!
- Czy widzicie państwo tego zawodnika w czerwonym krawacie?! On na pewno wygra! O nie! Bardzo przepraszam, to nie krawat, to język! Pewnie przegra!
79
Dowcip #4652. Na stadion wjeżdża grupa kolaży. w kategorii: „Kawały o zawodach”.

Rozmawiają dwa ślepe konie:
- Ej ty, startujesz w dzisiejszych zawodach?
- Nie widzę przeszkód.
- Ej ty, startujesz w dzisiejszych zawodach?
- Nie widzę przeszkód.
518
Dowcip #4787. Rozmawiają dwa ślepe konie w kategorii: „Śmieszny humor o zawodach”.
Chruszczow założył się z Kennedy’m kto będzie szybszy na sto metrów. Jako młodszy, bardziej wysportowany wygrał Kennedy. Na drugi dzień ”Prawda” napisała: ”Serce Narodu Radzieckiego Towarzysz Chruszczow zajął zaszczytne drugie miejsce, Kennedy zaś był przedostatni”.
421
Dowcip #1152. Chruszczow założył się z Kennedy’m kto będzie szybszy na sto metrów. w kategorii: „Humor o zawodach”.

Podczas biegów widzowie obstawiają zwycięzców:
- Zobaczycie, wygra ten, który biegnie w czerwonym krawacie.
- To nie krawat, to język.
- Zobaczycie, wygra ten, który biegnie w czerwonym krawacie.
- To nie krawat, to język.
4250
Dowcip #1882. Podczas biegów widzowie obstawiają zwycięzców w kategorii: „Śmieszny humor o zawodach”.
Rusek, Niemiec i Polak biorą udział w konkursie na rzut pralką, tak by się nie rozwaliła. Pierwszy rzuca Rusek i pralka się rozbiła. Drugi rzuca Niemiec i pralka też się rozwaliła. Trzeci rzuca Polak i pralka się nie rozbiła. Po konkursie Polak spotyka swoich rywali i chwilę rozmawiają:
- Jak tego dokonałeś? - pyta się Rusek.
- Zastosowałem CALGON, bo w końcu życie każdej pralki to CALGON.
- Jak tego dokonałeś? - pyta się Rusek.
- Zastosowałem CALGON, bo w końcu życie każdej pralki to CALGON.
518
Dowcip #25082. Rusek, Niemiec i Polak biorą udział w konkursie na rzut pralką w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zawodach”.

Podczas międzynarodowych zawodów lekkoatletycznych spiker informuje, że w biegu na tysiąc pięćset metrów prowadzenie objęła długonoga czarnoskóra zawodniczka. Ktoś na trybunach dodaje:
- Ma takie długie nogi, że i fortepian by objęła!
- Ma takie długie nogi, że i fortepian by objęła!
42
Dowcip #18605. Podczas międzynarodowych zawodów lekkoatletycznych spiker informuje w kategorii: „Dowcipy o zawodach”.
Kibice widzą wyjeżdżającą z klubu limuzynę z prezesami, za nią autokar z działaczami sportowymi, a na końcu jadących dwóch kolarzy na rowerach.
- Oho, nasi kolarze znów jadą na zagraniczne zawody!
- Oho, nasi kolarze znów jadą na zagraniczne zawody!
04
Dowcip #13031. Kibice widzą wyjeżdżającą z klubu limuzynę z prezesami w kategorii: „Humor o zawodach”.

Wzięto biologa, matematyka i fizyka i poproszono ich by wymyślili coś, co pozwoli zawsze wygrywać na wyścigach konnych. Po miesiącu spotykają się ponownie i opowiadają o postępach swojej pracy:
Biolog - W ciągu miesiąca stworzyłem nową rasę koni, które odróżniają się nadzwyczajną prędkością, wytrzymałością i prawie zawsze wygrywają. By przeprowadzić selekcję i udoskonalić tę rasę potrzeba mi kilku miesięcy.
Matematyk - Mam już prawie opracowaną teorię, która opisuje prawdopodobieństwo wygrania w każdym konkretnym biegu, teraz potrzebuję tylko tysiąc dolarów, pomocnika i pół roku pracy by sprawdzić wyniki moich obliczeń.
Fizyk - Do tego by dokończyć pracę, potrzebuję sto tysięcy dolarów, wyposażonego laboratorium i zespołu asystentów, praca potrwa około dziesięć lat. Jednak na chwilę obecną mam już gotową teorię każdorazowego zwycięstwa płynnego sferycznego konia w próżni doskonałej.
Biolog - W ciągu miesiąca stworzyłem nową rasę koni, które odróżniają się nadzwyczajną prędkością, wytrzymałością i prawie zawsze wygrywają. By przeprowadzić selekcję i udoskonalić tę rasę potrzeba mi kilku miesięcy.
Matematyk - Mam już prawie opracowaną teorię, która opisuje prawdopodobieństwo wygrania w każdym konkretnym biegu, teraz potrzebuję tylko tysiąc dolarów, pomocnika i pół roku pracy by sprawdzić wyniki moich obliczeń.
Fizyk - Do tego by dokończyć pracę, potrzebuję sto tysięcy dolarów, wyposażonego laboratorium i zespołu asystentów, praca potrwa około dziesięć lat. Jednak na chwilę obecną mam już gotową teorię każdorazowego zwycięstwa płynnego sferycznego konia w próżni doskonałej.
14
Dowcip #9281. Wzięto biologa, matematyka i fizyka i poproszono ich by wymyślili coś w kategorii: „Żarty o zawodach”.
- Moja teściowa jest taka brzydka, że chciała wystartować w amatorskim konkursie ”Kto jest Najbrzydszy”.
- I co?
- Prowadzący powiedział, że profesjonalistów nie przyjmują.
- I co?
- Prowadzący powiedział, że profesjonalistów nie przyjmują.
18
Dowcip #4075. - Moja teściowa jest taka brzydka w kategorii: „Śmieszne kawały o zawodach”.
