
Dowcipy o zawodach
Lech Wałęsa został powołany na sędziego startowego w biegu na 100 metrów. Dostał pistolet startowy i dowiedział się, że jak tylko główny arbiter zezwoli na bieg ma
wystrzelić.
- Do którego zawodnika najpierw? - pyta Wałęsa.
wystrzelić.
- Do którego zawodnika najpierw? - pyta Wałęsa.
628
Dowcip #1300. Lech Wałęsa został powołany na sędziego startowego w biegu na 100 w kategorii: „Śmieszny humor o zawodach”.
Jest konkurs kto najdłużej wytrzyma pod wodą. Zgłosiło się trzech mężczyzn. Mówi pierwszy:
- Ja to wytrzymam ponad godzinę.
Drugi na to:
- A ja, drogi kolego, co najmniej trzy godziny, bo jestem zawodowym nurkiem.
Na to trzeci:
- A ja to dłużej niż minutę to nie posiedzę bo się dla jaj zgłosiłem.
Pierwszy zawodnik nieoczekiwanie wypłynął po pięciu minutach.
Komisja pyta:
- A co to się stało, mówił pan, że godzinę wytrzyma.
- A daj pan spokój z wprawy wyszedłem.
- Drugi zawodnik wypłynął po trzydziestu minutach.
Komisja pyta:
- Co się stało? W panu cała nadzieja była zawodowy nurek i co?
- A daj pan spokój. Przeceniłem swoje możliwości.
Trzeci najbardziej słaby zawodnik jak wskoczył tak mija godzina, dwie wypływa po trzech godzinach. Komisja w szoku. Jak pan to zrobił?
- Kurwa nie wiem, musiałem o coś gaciami zahaczyć!
- Ja to wytrzymam ponad godzinę.
Drugi na to:
- A ja, drogi kolego, co najmniej trzy godziny, bo jestem zawodowym nurkiem.
Na to trzeci:
- A ja to dłużej niż minutę to nie posiedzę bo się dla jaj zgłosiłem.
Pierwszy zawodnik nieoczekiwanie wypłynął po pięciu minutach.
Komisja pyta:
- A co to się stało, mówił pan, że godzinę wytrzyma.
- A daj pan spokój z wprawy wyszedłem.
- Drugi zawodnik wypłynął po trzydziestu minutach.
Komisja pyta:
- Co się stało? W panu cała nadzieja była zawodowy nurek i co?
- A daj pan spokój. Przeceniłem swoje możliwości.
Trzeci najbardziej słaby zawodnik jak wskoczył tak mija godzina, dwie wypływa po trzech godzinach. Komisja w szoku. Jak pan to zrobił?
- Kurwa nie wiem, musiałem o coś gaciami zahaczyć!
225
Dowcip #2302. Jest konkurs kto najdłużej wytrzyma pod wodą. w kategorii: „Śmieszne kawały o zawodach”.

Polak, Niemiec i Rusek założyli się kto pierwszy wejdzie na 81 piętro ten dostanie telewizor LCD. Wchodzi Rusek na 46 piętrze zachciało mu się srać i schodzi. Wchodzi Niemiec na 50 piętrze zachciało mu się sikać i schodzi. No i wreszcie wchodzi Polak i na 45 piętrze zachciało mu się stać i widzi małe dziecko. Wziął dziecku pampersa i narobił w niego kupy. Na 71 piętrze zachciało mu się sikać no i znowu zobaczył dziecko z butelką i wziął mu butelkę i do nie nasikał na 80 piętrze zachciało mu się znowu srać i zobaczył otwarte okno i się przez okno wysrał. W końcu wszedł na 81 piętro i dostał nowy telewizor LCD. Przyszedł do domu i ogląda najnowsze wiadomości w telewizorze LCD i słucha: dziecko zrobiło tyle kupy co dorosły, dziecko otruło się żółtym mlekiem, lecące gówno przez okno zabiło przechodnie!
913
Dowcip #1091. Polak w kategorii: „Dowcipy o zawodach”.
Na trybunach:
- Zobaczycie, na ostatnim okrążeniu na prowadzenie wyjdzie ten w czerwonym krawacie!
- W jakim krawacie!? To język!
- Zobaczycie, na ostatnim okrążeniu na prowadzenie wyjdzie ten w czerwonym krawacie!
- W jakim krawacie!? To język!
12
Dowcip #13028. Na trybunach w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zawodach”.

Wyścigi konne:
- Stawiam na tego jeźdźca, o tego z czerwonym krawatem!
- To nie krawat, idioto, to język!
- Stawiam na tego jeźdźca, o tego z czerwonym krawatem!
- To nie krawat, idioto, to język!
26
Dowcip #15113. Wyścigi konne w kategorii: „Humor o zawodach”.
Politbiuro organizuje wielki wyścig o zimnioka. Grupa łotewskich chłopów ustawia się do biegu. Sędziowie z politbiura strzelają do startu. Łotewscy chłopi biegną. Są tuż przy mecie. Sędziowie z politbiura strzelają do chłopów. Chłopi padają na kamienie i powoli umierają. Ich trud się kończy. Nie ma wyścigu, nie ma mety, nie ma zimnioka. Jest tylko ból, mróz, halucynacje z niedożywienia i nieudana próba ucieczki z gułagu. Chłopi wyścig wygrali.
358
Dowcip #27817. Politbiuro organizuje wielki wyścig o zimnioka. w kategorii: „Śmieszny humor o zawodach”.

Uczy się John polskiego języka i nadziwić się nie może:
- Jak to jest: jest ten murarz, ten ślusarz, ten kominiarz i nagle ta picer.
- Jak to jest: jest ten murarz, ten ślusarz, ten kominiarz i nagle ta picer.
310
Dowcip #22428. Uczy się John polskiego języka i nadziwić się nie może w kategorii: „Śmieszny humor o zawodach”.
Rozmawiają dwa ślepe konie:
- Może weźmiemy udział w Wielkiej Pardubickiej?
- Nie widzę przeszkód!
- Może weźmiemy udział w Wielkiej Pardubickiej?
- Nie widzę przeszkód!
07
Dowcip #18107. Rozmawiają dwa ślepe konie w kategorii: „Żarty o zawodach”.

Al Capone porwał fizyka, inżyniera i chemika. Wtrącił ich wszystkich do piwnicy i mówi:
- W niedzielę są wyścigi konne. Stawiam wszystko na jednego konia i on musi wygrać. Jak to zrobicie, uwolnię was, jak? Wasza sprawa, macie dobę.
Minęła doba, przyszło do prezentacji wyników. Inżynier kładzie na stół plany ostróg, które przy każdym uderzeniu w końskie boki dają iskrę elektryczną, chemik wyciąga karteczki ze wzorem rewelacyjnego, niewykrywalnego dopingu, a fizyk wyciąga z kieszeni kawałek kredy, podchodzi do ściany i zaczyna:
- Rozważmy konia o kształcie kuli, poruszającego się ruchem harmonicznym.
- W niedzielę są wyścigi konne. Stawiam wszystko na jednego konia i on musi wygrać. Jak to zrobicie, uwolnię was, jak? Wasza sprawa, macie dobę.
Minęła doba, przyszło do prezentacji wyników. Inżynier kładzie na stół plany ostróg, które przy każdym uderzeniu w końskie boki dają iskrę elektryczną, chemik wyciąga karteczki ze wzorem rewelacyjnego, niewykrywalnego dopingu, a fizyk wyciąga z kieszeni kawałek kredy, podchodzi do ściany i zaczyna:
- Rozważmy konia o kształcie kuli, poruszającego się ruchem harmonicznym.
415
Dowcip #14503. Al Capone porwał fizyka, inżyniera i chemika. w kategorii: „Kawały o zawodach”.
Pytają starego Konia:
- Czy nie wziąłbyś udziału w Wielkiej Pardubickiej?
- Nie widzę przeszkód!
- Czy nie wziąłbyś udziału w Wielkiej Pardubickiej?
- Nie widzę przeszkód!
24
Dowcip #14937. Pytają starego Konia w kategorii: „Dowcipy o zawodach”.
