Dowcipy o złodziejach
Dwóch kanibali złapało cygana i wsadziło go na rożen. Przychodzi trzeci i pyta:
- Czemu tak szybko go obracacie?
- Kiedy obracamy wolniej to podkrada nam ziemniaki.
- Czemu tak szybko go obracacie?
- Kiedy obracamy wolniej to podkrada nam ziemniaki.
1095
Dowcip #718. Dwóch kanibali złapało cygana i wsadziło go na rożen. w kategorii: „Humor o złodziejach”.
Leci Polak, Rusek i Niemiec samolotem. Złapał ich diabeł i mówi:
- Wypuszczę was tylko wtedy, jeżeli dobrze odpowiecie na zadane przeze mnie pytanie. Polak, Rusek i Niemiec zgodzili się.
Diabeł pyta Ruska:
- Jesteśmy nad Rosją?
Rusek mówi:
- Tak!
Diabeł odpowiada:
- Źle, idziesz do piekła!
Teraz pyta się Niemca:
- Czy jesteśmy nad Niemcami?
Niemiec odpowiada:
- Tak!
Diabeł mu na to:
- Źle, idziesz do piekła!
Został Polak, diabeł zadał mu pytanie:
- Jesteśmy nad Polską?
Polak spojrzał na zegarek, wystawił rękę, na której miał zegarek za okno, po chwili patrzy znowu na zegarek, ale już go nie ma. Pewny siebie odpowiada:
- Tak, jesteśmy nad Polską!
- Wypuszczę was tylko wtedy, jeżeli dobrze odpowiecie na zadane przeze mnie pytanie. Polak, Rusek i Niemiec zgodzili się.
Diabeł pyta Ruska:
- Jesteśmy nad Rosją?
Rusek mówi:
- Tak!
Diabeł odpowiada:
- Źle, idziesz do piekła!
Teraz pyta się Niemca:
- Czy jesteśmy nad Niemcami?
Niemiec odpowiada:
- Tak!
Diabeł mu na to:
- Źle, idziesz do piekła!
Został Polak, diabeł zadał mu pytanie:
- Jesteśmy nad Polską?
Polak spojrzał na zegarek, wystawił rękę, na której miał zegarek za okno, po chwili patrzy znowu na zegarek, ale już go nie ma. Pewny siebie odpowiada:
- Tak, jesteśmy nad Polską!
25
Dowcip #843. Leci Polak, Rusek i Niemiec samolotem. w kategorii: „Dowcipy o złodziejach”.
Kowalski zawsze parkował swój samochód przed blokiem. W samochodzie nie miał alarmu, więc zostawiał kartkę: ”Brak benzyny, silnika i akumulatora”. Pewnego dnia na kartce ktoś dopisał: ”To koła też ci nie będą potrzebne”.
115
Dowcip #899. Kowalski zawsze parkował swój samochód przed blokiem. w kategorii: „Kawały o złodziejach”.
Dwaj kieszonkowcy rozmawiają w celi:
- Widziałeś jaki świetny zegarek miał mój adwokat?
- Jeszcze nie. Pokaż!
- Widziałeś jaki świetny zegarek miał mój adwokat?
- Jeszcze nie. Pokaż!
519
Dowcip #912. Dwaj kieszonkowcy rozmawiają w celi w kategorii: „Humor o złodziejach”.
Jasiu wraca domu z koszykiem pełnym jabłek. Mama pyta:
- Skąd masz te jabłka?
- Od sąsiada.
- A czy on wie,że je zerwałeś?
- Tak, no przecież mnie gonił.
- Skąd masz te jabłka?
- Od sąsiada.
- A czy on wie,że je zerwałeś?
- Tak, no przecież mnie gonił.
219
Dowcip #1069. Jasiu wraca domu z koszykiem pełnym jabłek. w kategorii: „Śmieszny humor o złodziejach”.
W 1946 roku do komendy milicji wpada chłop i krzyczy, że amerykańscy żołnierze ukradli mu krowę!
- Spokojnie, u nas nie ma amerykańskich żołnierzy. Jak wyglądali?
- W kufajkach, walonkach, zarośnięci, śmierdzieli bimbrem.
- To byli radzieccy żołnierze.
- Ale ja tego nie powiedziałem!
- Spokojnie, u nas nie ma amerykańskich żołnierzy. Jak wyglądali?
- W kufajkach, walonkach, zarośnięci, śmierdzieli bimbrem.
- To byli radzieccy żołnierze.
- Ale ja tego nie powiedziałem!
26
Dowcip #26928. W 1946 roku do komendy milicji wpada chłop i krzyczy w kategorii: „Śmieszne żarty o złodziejach”.
Facet pewnego razu kupił sobie kanapę, którą nazwał Baśka, telewizor, który nazwał cycuszki i szybę, którą nazwał cipka. Pewnego razu wybili mu szybę, więc dzwoni po policję i mówi:
- Leżałem na Baśce, oglądałem cycuszki, a cipki już nie było.
- Leżałem na Baśce, oglądałem cycuszki, a cipki już nie było.
913
Dowcip #7161. Facet pewnego razu kupił sobie kanapę, którą nazwał Baśka, telewizor w kategorii: „Żarty o złodziejach”.
Przed okienkiem pocztowym pojawia się znienacka zamaskowany gangster, wyciąga rewolwer i krzyczy:
- Pieniądze albo życie!
- Trzy słowa. - odpowiada urzędnik, nie podnosząc głowy znad biurka - Ale nazwę adresata też wliczamy do opłaty za tekst.
- Pieniądze albo życie!
- Trzy słowa. - odpowiada urzędnik, nie podnosząc głowy znad biurka - Ale nazwę adresata też wliczamy do opłaty za tekst.
510
Dowcip #7561. Przed okienkiem pocztowym pojawia się znienacka zamaskowany gangster w kategorii: „Śmieszny humor o złodziejach”.
Salvadore Dali, wypłoszywszy raz z domu włamywacza, narysował jego podobiznę i dostarczył policji. Po jego obejrzeniu inspektor rzekł:
- Niestety, to nam nie pomoże! Rysunek przedstawia bowiem połączenie lodówki, starego Indianina i odkurzacza.
- Niestety, to nam nie pomoże! Rysunek przedstawia bowiem połączenie lodówki, starego Indianina i odkurzacza.
76
Dowcip #8910. Salvadore Dali, wypłoszywszy raz z domu włamywacza w kategorii: „Śmieszne kawały o złodziejach”.
Dwaj złodzieje kradną w domu miliardera cenne przedmioty, nagle podjechała policja. Oni uciekają w popłochu, patrzą przepaść. Jeden mówi.
- Skaczemy?
- No co ty ja nie samobójca!
- To ja mam pomysł ja zapale latarkę, a ty przejdziesz po promieniach światła może być?
- Ja nie debil, ja będę przechodził, a ty mi latarkę zgasisz!
- Skaczemy?
- No co ty ja nie samobójca!
- To ja mam pomysł ja zapale latarkę, a ty przejdziesz po promieniach światła może być?
- Ja nie debil, ja będę przechodził, a ty mi latarkę zgasisz!
110