Dowcipy o zębach
Jasiu siedzi na ławce w parku i płacze. Ludzie go pytają:
- Dlaczego płaczesz?
- Bo mi wyleciał ząb.
- I to taki wielki powód do płaczu?
- Ale to był ostatni!
- Dlaczego płaczesz?
- Bo mi wyleciał ząb.
- I to taki wielki powód do płaczu?
- Ale to był ostatni!
312
Dowcip #27492. Jasiu siedzi na ławce w parku i płacze. w kategorii: „Śmieszny humor o zębach”.
Przychodzi Jasio do domu i płacze. Mama pyta się Jasia:
- Dlaczego płaczesz?
Jasio odpowiada:
- Bo oni mówią, że ja mam długie zęby.
- A wcale, że nie. - pociesza mama Jasia - A teraz przestań się szczerzyć bo rysujesz mi podłogę.
- Dlaczego płaczesz?
Jasio odpowiada:
- Bo oni mówią, że ja mam długie zęby.
- A wcale, że nie. - pociesza mama Jasia - A teraz przestań się szczerzyć bo rysujesz mi podłogę.
08
Dowcip #27884. Przychodzi Jasio do domu i płacze. w kategorii: „Śmieszne żarty o zębach”.
Przyszła baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam cukrzycę, kamicę nerkową, nadciśnienie, powiększoną tarczycę, jaskrę, kamienie w pęcherzyku żółciowym, nadkwasotę, niedowład prawej ręki, grzybicę, miażdżycę, łuszczycę, niedosłuch, reumatyzm, skoliozę ...
- Mój Boże! - załamuje ręce lekarz. - A czego pani nie ma? - pyta.
- Nie mam zębów, panie doktorze.
- Panie doktorze, mam cukrzycę, kamicę nerkową, nadciśnienie, powiększoną tarczycę, jaskrę, kamienie w pęcherzyku żółciowym, nadkwasotę, niedowład prawej ręki, grzybicę, miażdżycę, łuszczycę, niedosłuch, reumatyzm, skoliozę ...
- Mój Boże! - załamuje ręce lekarz. - A czego pani nie ma? - pyta.
- Nie mam zębów, panie doktorze.
27
Dowcip #27928. Przyszła baba do lekarza i mówi w kategorii: „Żarty o zębach”.
Starszy pan pyta żonę:
- Kochanie, nie widziałaś mojej sztucznej szczęki?
- Jest w kuchni, patelni nie mogłam doszorować.
- Kochanie, nie widziałaś mojej sztucznej szczęki?
- Jest w kuchni, patelni nie mogłam doszorować.
912
Dowcip #26040. Starszy pan pyta żonę w kategorii: „Śmieszne żarty o zębach”.
Jasiu aby upodobać sobie dziewczynę mówi do niej:
- O jakie ty masz ładne oczy. O jakie ty masz ładne ręce. O jakie ty masz zęby.
Dziewczyna z zainteresowaniem odpowiada mu:
- Wsystkie tsy’.
- O jakie ty masz ładne oczy. O jakie ty masz ładne ręce. O jakie ty masz zęby.
Dziewczyna z zainteresowaniem odpowiada mu:
- Wsystkie tsy’.
71
Dowcip #25636. Jasiu aby upodobać sobie dziewczynę mówi do niej w kategorii: „Śmieszne kawały o zębach”.
Dentysta mówi do pacjenta:
- Proszę o wybaczenie, ale przez pomyłkę usunąłem panu zdrowy ząb, teraz muszę się zabrać za chory.
- Całe szczęście, że nie jest pan okulistą.
- Proszę o wybaczenie, ale przez pomyłkę usunąłem panu zdrowy ząb, teraz muszę się zabrać za chory.
- Całe szczęście, że nie jest pan okulistą.
18
Dowcip #24481. Dentysta mówi do pacjenta w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zębach”.
Facet ogląda Discovery, spiker z ekranu:
- Pandy mają ich szesnaście, rekiny sto, a u człowieka norma to trzydzieści dwa zęby.
Facet podrywa się z fotela i wrzeszczy:
- Cholera, jestem pandą!
- Pandy mają ich szesnaście, rekiny sto, a u człowieka norma to trzydzieści dwa zęby.
Facet podrywa się z fotela i wrzeszczy:
- Cholera, jestem pandą!
016
Dowcip #24526. Facet ogląda Discovery, spiker z ekranu w kategorii: „Śmieszny humor o zębach”.
Dentysta do pacjenta podczas prac głębinowych:
- O przepraszam, zdaje się, że naruszyłem panu nerw.
- Nie szkodzi, nawet nie bardzo bolało. - uspokaja pacjent - Tylko niepotrzebnie pan z tego powodu wyłączył światło...
- O przepraszam, zdaje się, że naruszyłem panu nerw.
- Nie szkodzi, nawet nie bardzo bolało. - uspokaja pacjent - Tylko niepotrzebnie pan z tego powodu wyłączył światło...
14
Dowcip #32448. Dentysta do pacjenta podczas prac głębinowych w kategorii: „Śmieszne kawały o zębach”.
Policjant do ofiary napadu:
- Dlaczego pan nie wołał o pomoc, gdy ten bandzior zabierał panu portfel?
- Bo bałem się otworzyć usta.
- Dlaczego?
- Bo mam złote zęby.
- Dlaczego pan nie wołał o pomoc, gdy ten bandzior zabierał panu portfel?
- Bo bałem się otworzyć usta.
- Dlaczego?
- Bo mam złote zęby.
010
Dowcip #21758. Policjant do ofiary napadu w kategorii: „Dowcipy o zębach”.
Żołnierz postanowił, że jak tylko wyjdzie do cywila, to przeleci pierwszą napotkaną kobietę, tyle razy, ile będzie miała zębów. Traf chciał, że spotkał starą babcię. Wyjaśnił, o co chodzi, babcia się zgodziła, ale mówi, że ma tylko jednego zęba. Po numerku żołnierz podziękował, a babcia mówi:
- Panocku, ja tu jesce taką skorupkę mom.
- Panocku, ja tu jesce taką skorupkę mom.
91