Dowcipy o zębach
- Kocha, lubi, szanuje, nie dba ...
- Panie doktorze, proszę zostawić moje zęby!
- Panie doktorze, proszę zostawić moje zęby!
86
Dowcip #25185. - Kocha, lubi, szanuje, nie dba ... w kategorii: „Humor o zębach”.
Przychodzi Jasiu do domu i skarży się mamie:
- Mamo, koledzy się ze mnie śmieją.
- Czemu skarbie?
- Mówią, że mam długie zęby.
- Synku wyjdź z kuchni bo mi podłogę rysujesz!
- Mamo, koledzy się ze mnie śmieją.
- Czemu skarbie?
- Mówią, że mam długie zęby.
- Synku wyjdź z kuchni bo mi podłogę rysujesz!
107
Dowcip #25792. Przychodzi Jasiu do domu i skarży się mamie w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zębach”.
To był mój pierwszy raz. Kazałeś otworzyć się szerzej. Potem wsadziłeś głęboko i zacząłeś ruszać. Cierpiałam, ale uradowałam się gdy go wyciągnąłeś. Ci Dentyści.
611
Dowcip #21569. To był mój pierwszy raz. Kazałeś otworzyć się szerzej. w kategorii: „Humor o zębach”.
U dentysty:
- Ile kosztuje ekstrakcja zęba?
- Pięćdziesiąt złotych.
- Za kilka minut pracy?!
- Mogę wyrywać powoli jeśli pan chce.
- Ile kosztuje ekstrakcja zęba?
- Pięćdziesiąt złotych.
- Za kilka minut pracy?!
- Mogę wyrywać powoli jeśli pan chce.
314
Dowcip #24814. U dentysty w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zębach”.
Przyszedł dziadek do lekarza.
- Panie doktorze, jak idę do do ubikacji, robić kupę, to mi się zęby ruszają.
Lekarz zajrzał mu do ust, potem z drugiej strony i mówi:
- Jak pan następnym razem będzie jadł rolady to niech pan nici odwiązuje.
- Panie doktorze, jak idę do do ubikacji, robić kupę, to mi się zęby ruszają.
Lekarz zajrzał mu do ust, potem z drugiej strony i mówi:
- Jak pan następnym razem będzie jadł rolady to niech pan nici odwiązuje.
2031
Dowcip #24174. Przyszedł dziadek do lekarza. w kategorii: „Dowcipy o zębach”.
Jak nazywają się zęby małego murzynka?
- Kiełki bambusa.
- Kiełki bambusa.
1876
Dowcip #24323. Jak nazywają się zęby małego murzynka? w kategorii: „Śmieszne żarty o zębach”.
Przychodzi baba do dentysty i od razu zaczyna ściągać majtki:
- Ależ to pomyłka ja jestem dentystą, ginekolog przyjmuje piętro wyżej!
-To nie pomyłka! Zakładał pan wczoraj mojemu mężowi sztuczną szczękę? Zakładał. To ją teraz pan wyciągaj!
- Ależ to pomyłka ja jestem dentystą, ginekolog przyjmuje piętro wyżej!
-To nie pomyłka! Zakładał pan wczoraj mojemu mężowi sztuczną szczękę? Zakładał. To ją teraz pan wyciągaj!
711
Dowcip #27840. Przychodzi baba do dentysty i od razu zaczyna ściągać majtki w kategorii: „Dowcipy o zębach”.
Mama mówiła Jasiowi za młodych lat, aby trzymał się daleko od dziewczyn bo one ”tam” mają zęby, które mogą mu ”go” odgryźć. I Jasio unikał dziewczyn w wieku przedszkolnym, szkolnym, a nawet gdy zaczął już pracować. Ale w pewnym okresie poznał panienkę i czuł, że zaczyna być mu z nią przyjemnie. Chodził z nią rok, dwa, trzy i nic - ciągle się bał. Dziewczyna zaczęła się niepokoić więc postanowiła odbyć poważną rozmowę. Zapytała czy Jan nie ma jakiś kompleksów, problemów z wielkością, ze wzwodem ... Jan był szczery więc powiedział o tym przed czym ostrzegała go matka. Dziewczyna najpierw zaczęła się śmiać, a potem mu wyjaśniła:
- Jasiu, ja tam nie mam zębów, nie bój się, nic Ci nie będzie, naprawdę, uwierz,zresztą zobacz ...
Zdjęła majtki, rozłożyła nogi. Jan się patrzy, patrzy, patrzy, po czym mówi:
- Rzeczywiście nie masz zębów, ale swoja drogą to i dziąsła masz w fatalnym stanie.
- Jasiu, ja tam nie mam zębów, nie bój się, nic Ci nie będzie, naprawdę, uwierz,zresztą zobacz ...
Zdjęła majtki, rozłożyła nogi. Jan się patrzy, patrzy, patrzy, po czym mówi:
- Rzeczywiście nie masz zębów, ale swoja drogą to i dziąsła masz w fatalnym stanie.
514
Dowcip #21616. Mama mówiła Jasiowi za młodych lat w kategorii: „Humor o zębach”.
Mamusia pyta Małgosie:
- Małgosiu, dlaczego ty nie myjesz ząbków?
A Małgosia na to:
- Bo mi się mydełko do buzi nie mieści!
- Małgosiu, dlaczego ty nie myjesz ząbków?
A Małgosia na to:
- Bo mi się mydełko do buzi nie mieści!
416
Dowcip #22310. Mamusia pyta Małgosie w kategorii: „Humor o zębach”.
Małżeństwo z czterdziestoletnim stażem leży sobie w łóżku tyłem do siebie i nagle odzywa się żona:
- Janek, a pamiętasz, jak za młodu to mnie przed snem za rękę trzymałeś?
Wkurzony Janek się odwraca i chwyta żonę za rękę. Potrzymał chwilkę i się odwrócił, na co żona znowu:
- A pamiętasz, jak mnie przed snem w policzek całowałeś?
Janek już porządnie zdenerwowany odwraca się, cmoka żonę w policzek i z powrotem na drugi boczek.
- Jaśku, a pamiętasz, jak mnie na dobranoc zawsze w uszko kąsałeś?
Jan wkurzony na maksa wstaje z łóżka ...
- Jaśku, a ty gdzie się wybierasz?!
Jasiek warczy:
- Po zęby!
- Janek, a pamiętasz, jak za młodu to mnie przed snem za rękę trzymałeś?
Wkurzony Janek się odwraca i chwyta żonę za rękę. Potrzymał chwilkę i się odwrócił, na co żona znowu:
- A pamiętasz, jak mnie przed snem w policzek całowałeś?
Janek już porządnie zdenerwowany odwraca się, cmoka żonę w policzek i z powrotem na drugi boczek.
- Jaśku, a pamiętasz, jak mnie na dobranoc zawsze w uszko kąsałeś?
Jan wkurzony na maksa wstaje z łóżka ...
- Jaśku, a ty gdzie się wybierasz?!
Jasiek warczy:
- Po zęby!
27