
Dowcipy o więzieniu
Rozmawiają dwaj więźniowie:
- Jak wpadłeś?
- Przez drobiazg. Synek napisał wypracowanie na temat: ”Co robi mój tata”.
- Jak wpadłeś?
- Przez drobiazg. Synek napisał wypracowanie na temat: ”Co robi mój tata”.
1325
Dowcip #14706. Rozmawiają dwaj więźniowie w kategorii: „Kawały o więzieniu”.
Do gabinetu naczelnika więzienia wchodzi strażnik i mówi:
- Panie naczelniku, więzień z celi numer sto dwadzieścia osiem zachowuje się skandalicznie. Trzeba go ukarać.
- Zróbcie mu dwa dni postu.
- Dwa dni temu już miał dwa dni postu.
- To dajcie mu na te dwa dni książkę kucharską do przeglądania!
- Panie naczelniku, więzień z celi numer sto dwadzieścia osiem zachowuje się skandalicznie. Trzeba go ukarać.
- Zróbcie mu dwa dni postu.
- Dwa dni temu już miał dwa dni postu.
- To dajcie mu na te dwa dni książkę kucharską do przeglądania!
610
Dowcip #17931. Do gabinetu naczelnika więzienia wchodzi strażnik i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o więzieniu”.

Według statystyk dwadzieścia pięć procent populacji więziennej stanowią biali. Naprawdę potrzebnych jest aż tylu strażników?
814
Dowcip #29005. Według statystyk dwadzieścia pięć procent populacji więziennej w kategorii: „Śmieszne dowcipy o więzieniu”.
Stany Zjednoczone. Skazaniec ma być stracony na krześle elektrycznym. Już go umocowano, podłączono, do pomieszczenia wchodzi kat i przed zamknięciem drzwi mówi:
- Za chwilkę wracam...
Ale nie ma go piętnaście minut, pół godziny, trzy kwadranse... Po godzinie wychodzi, zmordowany, umorusany, okopcony i mówi:
- Cholera jasna, że też akurat musieli prąd wyłączyć! Dobrze, że miałem zapałki...
- Za chwilkę wracam...
Ale nie ma go piętnaście minut, pół godziny, trzy kwadranse... Po godzinie wychodzi, zmordowany, umorusany, okopcony i mówi:
- Cholera jasna, że też akurat musieli prąd wyłączyć! Dobrze, że miałem zapałki...
812
Dowcip #32887. Stany Zjednoczone. Skazaniec ma być stracony na krześle elektrycznym. w kategorii: „Żarty o więzieniu”.

Rozmowa w więzieniu:
- Za co siedzisz?
- Za wadę wzroku.
- Jak to za wadę wzroku?
- Skąd miałem wiedzieć, że to nie porno z karłami?
- Za co siedzisz?
- Za wadę wzroku.
- Jak to za wadę wzroku?
- Skąd miałem wiedzieć, że to nie porno z karłami?
1511
Dowcip #28373. Rozmowa w więzieniu w kategorii: „Śmieszny humor o więzieniu”.
Święty Mikołaj w zakładzie karnym pyta przed wręczeniem prezentu:
- Człowieku, daj mi cynk, czy byleś git, przez cały rok!
- Człowieku, daj mi cynk, czy byleś git, przez cały rok!
1224
Dowcip #15397. Święty Mikołaj w zakładzie karnym pyta przed wręczeniem prezentu w kategorii: „Śmieszne żarty o więzieniu”.

Dyrektor wiezienia ustawia przed sobą trzech skazańców i mówi do pierwszego:
- Jak wysoko skaczesz?
- Na jeden metr.
- Dać mu jeden bochenek chleba.
Dochodzi do drugiego i pyta:
- Jak wysoko skaczesz?
- Na dwa metry.
- Dać mu dwa bochenki chleba.
Podchodzi do trzeciego i pyta:
- A ty, jak wysoko skaczesz?
- Na trzy metry.
- Dać mu łańcuch i kule do nogi, bo jeszcze mur przeskoczy.
- Jak wysoko skaczesz?
- Na jeden metr.
- Dać mu jeden bochenek chleba.
Dochodzi do drugiego i pyta:
- Jak wysoko skaczesz?
- Na dwa metry.
- Dać mu dwa bochenki chleba.
Podchodzi do trzeciego i pyta:
- A ty, jak wysoko skaczesz?
- Na trzy metry.
- Dać mu łańcuch i kule do nogi, bo jeszcze mur przeskoczy.
312
Dowcip #21682. Dyrektor wiezienia ustawia przed sobą trzech skazańców i mówi do w kategorii: „Śmieszny humor o więzieniu”.
W więzieniu na Rakowieckiej rozmawiają dwaj więźniowie:
- Ach, jaki miałem wspaniały sen.- rozmarzył się pierwszy.
- A co ci się śniło?
- Że nie zapłaciłem czynszu za pobyt w celi i wyrzucono mnie na bruk.
- Ach, jaki miałem wspaniały sen.- rozmarzył się pierwszy.
- A co ci się śniło?
- Że nie zapłaciłem czynszu za pobyt w celi i wyrzucono mnie na bruk.
716
Dowcip #15211. W więzieniu na Rakowieckiej rozmawiają dwaj więźniowie w kategorii: „Śmieszny humor o więzieniu”.

Na spacerniaku we więzieniu w Białołęce rozmawia dwóch osadzonych:
- Stefan, ależ u was w pawilonie wczoraj wrzaski były. Kuźwa, kto się tak darł?
- Otóż, Klaudiuszu, zrobili my wczoraj taki skecz. Wzięli my jednego nowego, zdjęli my mu majtasy. Potem nagięli my łacno gostka i przystawili my jego dupę do celi homosiów - gwałcicieli. Drzwi leciutko uchylone...
- I co, młody się tak darł?
- Nie... Istotą skeczu jest szybkie zamknięcie w drzwi w odpowiednim momencie.
- Stefan, ależ u was w pawilonie wczoraj wrzaski były. Kuźwa, kto się tak darł?
- Otóż, Klaudiuszu, zrobili my wczoraj taki skecz. Wzięli my jednego nowego, zdjęli my mu majtasy. Potem nagięli my łacno gostka i przystawili my jego dupę do celi homosiów - gwałcicieli. Drzwi leciutko uchylone...
- I co, młody się tak darł?
- Nie... Istotą skeczu jest szybkie zamknięcie w drzwi w odpowiednim momencie.
713
Dowcip #14182. Na spacerniaku we więzieniu w Białołęce rozmawia dwóch osadzonych w kategorii: „Śmieszny humor o więzieniu”.
Na krześle elektrycznym siedzi skazaniec. W pewnym momencie dostaje czkawki. Naczelnik więzienia:
- Czy ma pan jakieś ostatnie życzenie?
Więzień czkając:
- Czy mógłby mnie Pan Panie Naczelniku wystraszyć?
- Czy ma pan jakieś ostatnie życzenie?
Więzień czkając:
- Czy mógłby mnie Pan Panie Naczelniku wystraszyć?
911
Dowcip #22520. Na krześle elektrycznym siedzi skazaniec. w kategorii: „Śmieszne kawały o więzieniu”.
