Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o więzieniu


W więzieniu na Rakowieckiej rozmawiają dwaj więźniowie:
- Ach, jaki miałem wspaniały sen.- rozmarzył się pierwszy.
- A co ci się śniło?
- Że nie zapłaciłem czynszu za pobyt w celi i wyrzucono mnie na bruk.
717

Dowcip #15211. W więzieniu na Rakowieckiej rozmawiają dwaj więźniowie w kategorii: „Śmieszne kawały o więzieniu”.

Na spacerniaku we więzieniu w Białołęce rozmawia dwóch osadzonych:
- Stefan, ależ u was w pawilonie wczoraj wrzaski były. Kuźwa, kto się tak darł?
- Otóż, Klaudiuszu, zrobili my wczoraj taki skecz. Wzięli my jednego nowego, zdjęli my mu majtasy. Potem nagięli my łacno gostka i przystawili my jego dupę do celi homosiów - gwałcicieli. Drzwi leciutko uchylone...
- I co, młody się tak darł?
- Nie... Istotą skeczu jest szybkie zamknięcie w drzwi w odpowiednim momencie.
713

Dowcip #14182. Na spacerniaku we więzieniu w Białołęce rozmawia dwóch osadzonych w kategorii: „Śmieszne dowcipy o więzieniu”.

Na krześle elektrycznym siedzi skazaniec. W pewnym momencie dostaje czkawki. Naczelnik więzienia:
- Czy ma pan jakieś ostatnie życzenie?
Więzień czkając:
- Czy mógłby mnie Pan Panie Naczelniku wystraszyć?
913

Dowcip #22520. Na krześle elektrycznym siedzi skazaniec. w kategorii: „Śmieszny humor o więzieniu”.

- Jasiu, gdzie twój tatuś?
- Wyjechał w ważnej sprawie służbowej na 6 miesięcy, ale jak będzie się dobrze sprawował,
to wróci wcześniej.
821

Dowcip #17167. - Jasiu, gdzie twój tatuś? w kategorii: „Dowcipy o więzieniu”.

Więzień mówi do strażnika:
- Niech pan będzie dla mnie uprzejmy! Gdyby tu nie było takich jak ja, byłby pan bezrobotnym!
720

Dowcip #22538. Więzień mówi do strażnika w kategorii: „Żarty o więzieniu”.

Do celi wchodzi nowy, młody więzień. Od razu z łóżek wstaje gromada recydywistów. Tatuaże na szyjach, podkreślone oczy, kropki, ogolone głowy, blizny, przekrwione oczy itp. Jeden z nich podchodzi do przerażone gościa:
- Grypsujesz?! - pyta zachrypłym głosem.
- Proszę Pana, - odpowiada młody - ja w życiu jeszcze żadnej gry nie zepsułem!
415

Dowcip #21267. Do celi wchodzi nowy, młody więzień. w kategorii: „Śmieszne żarty o więzieniu”.

Zakład karny. W dwuosobowej celi siedzi dwóch grypsujących. W pewnym momencie jeden zagaduje:
- Stefan, słuchaj. Obydwaj siedzimy już razem dziewięć lat. Jeszcze szesnaście lat odsiadki przed nami. Jak my wytrzymamy bez dymania do końca wyroku?! Dawaj. Ja Cię w dupę piętnaście minut, a potem Ty mnie.
- Co Ty?! Oszalałeś? Ja grypsuje, Ty grypsujesz i mamy się nawzajem w dupę ruchać?
- Stefan. Uspokój się. Powiesz komuś? Bo ja nie. Dawaj, tylko po piętnaście minut, ten jeden raz! Ja zaczynam.
Po chwili namysłu.
- Dobra, ale tylko po piętnaście minut!
- Ok.
Pacjent ściąga spodnie, Stefan się wypina, a ten mu bolca w dupę i jedzie go piętnaście minut, dwadzieścia pięć, pół godziny, godzinę go jedzie, aż tu Stefan się odwraca i mówi:
- Ej, miało być piętnaście minut!
- Zamknij mordę cwelu.
1116

Dowcip #28195. Zakład karny. W dwuosobowej celi siedzi dwóch grypsujących. w kategorii: „Dowcipy o więzieniu”.

- Macie widzenie - mówi strażnik więzienny do Masztalskiego. - Żona przyszła was odwiedzić.
- O Jezusie! Powiedzcie jej, że mnie nie ma.
1534

Dowcip #21644. - Macie widzenie - mówi strażnik więzienny do Masztalskiego. w kategorii: „Żarty o więzieniu”.

Policja złapała dwóch handlarzy narkotyków i zaprowadziła ich przed sąd.
Sędzia do nich:
- Wiecieco, chłopaki? Wyglądacie mi generalnie na porządnych, więc dam wam jedną szansę. Wypuszczę was, ale pod warunkiem, że przekonacie ileś osób, aby przestały brać narkotyki. No więc już idźcie i jutro stawcie się u mnie i powiedzcie mi o swoich dokonaniach.
Nazajutrz obaj przychodzą.
- No i jak? - pyta sędzia pierwszego z nich.
- No udało mi się siedamnastu ludzi odciągnąć od narkotyków.
- Oo, to nieźle, a w jaki sposób to zrobiłeś?
- No normalnie. Narysowałem im dwa kółka - ”O” i ”o”. Jedno większe, drugie mniejsze. No i wytłumaczyłem im, że to większe to jest mózg człowieka, który nie bierze, a to mniejsze to mózg człowieka, który ćpa.
- No to bardzo sprytnie. To zgodnie z umową jesteś wolny. A ty? Ilu ludzi przekonałeś? - zwraca się do drugiego.
- Siedemdziesiąt pięć osób.
- Ile?! A w jaki sposób?
- No bardzo podobnie jak kolega. Tez narysowałem im dwa kółka - ”o” i ”O” i powiedziałem, że to mniejsze to jest ich odbyt zanim trafią za narkotyki do pudła.
212

Dowcip #12516. Policja złapała dwóch handlarzy narkotyków i zaprowadziła ich przed w kategorii: „Dowcipy o więzieniu”.

Strażnik wchodzi do celi i mówi:
- Masztalski wychodzić! Kąpiel!
- Czy to konieczne?
- A kiedy się ostatni raz kąpałeś?
- Dwa lata temu. Ale przecież za pół roku wychodzę to mogę wykąpać się w domu!
931

Dowcip #21155. Strażnik wchodzi do celi i mówi w kategorii: „Żarty o więzieniu”.

Kawały o więzieniuŚmieszny humor o więzieniuŚmieszne żarty o więzieniuHumor o więzieniuŚmieszne dowcipy o więzieniuŚmieszne kawały o więzieniuŻarty o więzieniuDowcipy o więzieniu




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży mieszkania» Bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do drukowania» Słownik rymów imiona» Słownik antonimów języka polskiego» Wyliczanki do skakanki» Stopniowanie przysłówków» Słownik definicji» Następna zmiana czasu» Słownik synonimów języka polskiego» Opiekunka do osoby starszej» Tłumacz alfabetu Morse'a OnLine» Słownik odmiany wyrazów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost