Dowcipy o uczniach
Kowalski, dyrektor szkoły, wezwał do siebie nauczyciela WF-u:
- Panie Fąfara, doszły do mnie informacje, że na basenie wszystkie pana podopieczne były w bikini. To jest nie do pomyślenia. One powinny mieć kostiumy jednoczęściowe!
- To którą część mają zdjąć, Panie dyrektorze?
- Panie Fąfara, doszły do mnie informacje, że na basenie wszystkie pana podopieczne były w bikini. To jest nie do pomyślenia. One powinny mieć kostiumy jednoczęściowe!
- To którą część mają zdjąć, Panie dyrektorze?
08
Dowcip #31469. Kowalski, dyrektor szkoły, wezwał do siebie nauczyciela WF-u w kategorii: „Żarty o uczniach”.
Pani w szkole pyta:
- Gdyby przed baranem postawiono wiaderko wody i wiaderko wódki to co by wybrał baran?
Dzieci:
- Wodę.
Nauczycielka:
- Świetnie! A dlaczego?
- Bo to baran!
- Gdyby przed baranem postawiono wiaderko wody i wiaderko wódki to co by wybrał baran?
Dzieci:
- Wodę.
Nauczycielka:
- Świetnie! A dlaczego?
- Bo to baran!
2546
Dowcip #975. Pani w szkole pyta w kategorii: „Kawały o uczniach”.
Jasiu ciągle pierdział w klasie!!! Panią to denerwowało ale musiała wyjść więc kazała dziewczynka pilnować Jasia, a gdyby Jasiu pierdnął mają go wyprowadzić za drzwi! Pani wyszła, a Jasiu pierdnął. Dziewczynki wyrzuciły go za drzwi. Jasiu na korytarzu się śmieje, a akurat tamtędy przechodził dyrektor, który pyta się Jasia:
- Chłopczyku dlaczego się śmiejesz?
- Bo mnie wyrzucili na świeże powietrze, a sami duszą się w smrodzie!!!
- Chłopczyku dlaczego się śmiejesz?
- Bo mnie wyrzucili na świeże powietrze, a sami duszą się w smrodzie!!!
743
Dowcip #31725. Jasiu ciągle pierdział w klasie!!! w kategorii: „Żarty o uczniach”.
Dyskusja dwóch licealistek po sprawdzianie z biologii:
- Wiesz może gdzie znajduje się centralny ośrodek kontroli oddawania moczu?
- W korze mózgowej, a co?
- Cholera, napisałam że w Warszawie.
- Wiesz może gdzie znajduje się centralny ośrodek kontroli oddawania moczu?
- W korze mózgowej, a co?
- Cholera, napisałam że w Warszawie.
28
Dowcip #31678. Dyskusja dwóch licealistek po sprawdzianie z biologii w kategorii: „Humor o uczniach”.
Chłopcy podczas przerwy siedzą na placu zabaw. Nagle jeden z nich proponuje zabawę:
- Zagrajmy w grę. Sprawdźmy, który z nas ma największego penisa.
Koledzy zgodzili się. Jako pierwszy spodnie ściąga mały Włoch.
- E tam. Nic wielkiego. Spójrz na mojego. - powiedział chłopiec pochodzenia żydowskiego.
Zdjął spodnie i pokazał swojego członka. Był nieco większy.
- No to spójrzcie na mojego. - rzekł czarnoskóry chłopiec i zdjął spodnie.
Koledzy nie mogli uwierzyć własnym oczom. Jego członek był wielkości sumy członków pozostałych kolegów. Po szkole Murzynek wraca do domu. Mama pyta:
- Co ciekawego działo się w szkole?
- Pracowaliśmy nad projektem naukowym, mieliśmy test z matematyki i czytaliśmy na głos z nowej książki, a podczas przerwy, razem z przyjaciółmi graliśmy w grę.
- Co to za gra? -Dopytuje mama.
- Sprawdzaliśmy który z nas ma największego penisa. Wyszło, że ja. Koledzy mówią, że to dlatego, że jestem czarny. Czy to prawda?
- Nie synku. To dlatego, że jesteś 20 lat starszy.
- Zagrajmy w grę. Sprawdźmy, który z nas ma największego penisa.
Koledzy zgodzili się. Jako pierwszy spodnie ściąga mały Włoch.
- E tam. Nic wielkiego. Spójrz na mojego. - powiedział chłopiec pochodzenia żydowskiego.
Zdjął spodnie i pokazał swojego członka. Był nieco większy.
- No to spójrzcie na mojego. - rzekł czarnoskóry chłopiec i zdjął spodnie.
Koledzy nie mogli uwierzyć własnym oczom. Jego członek był wielkości sumy członków pozostałych kolegów. Po szkole Murzynek wraca do domu. Mama pyta:
- Co ciekawego działo się w szkole?
- Pracowaliśmy nad projektem naukowym, mieliśmy test z matematyki i czytaliśmy na głos z nowej książki, a podczas przerwy, razem z przyjaciółmi graliśmy w grę.
- Co to za gra? -Dopytuje mama.
- Sprawdzaliśmy który z nas ma największego penisa. Wyszło, że ja. Koledzy mówią, że to dlatego, że jestem czarny. Czy to prawda?
- Nie synku. To dlatego, że jesteś 20 lat starszy.
27
Dowcip #31318. Chłopcy podczas przerwy siedzą na placu zabaw. w kategorii: „Żarty o uczniach”.
Nauczycielka na lekcji pokazuje klasie ilustracje równych zwierząt.
- Co przedstawia ten obraz? - pyta.
- Nie wiemy, proszę Pani. - odpowiada klasa.
- To kangur.
- Co to jest kangur, proszę Pani? - pyta klasa.
- Kangur to zwierzę rodem z Australii.
Na to wstaje najmniejszy chłopiec i mówi:
- Łaaał, moja siostra poślubiła jednego z nich.
- Co przedstawia ten obraz? - pyta.
- Nie wiemy, proszę Pani. - odpowiada klasa.
- To kangur.
- Co to jest kangur, proszę Pani? - pyta klasa.
- Kangur to zwierzę rodem z Australii.
Na to wstaje najmniejszy chłopiec i mówi:
- Łaaał, moja siostra poślubiła jednego z nich.
106
Dowcip #31180. Nauczycielka na lekcji pokazuje klasie ilustracje równych zwierząt. w kategorii: „Humor o uczniach”.
Nauczyciel historii wpada zdenerwowany do pokoju nauczycielskiego i mówi do dyrektora:
- Ech, ta licealna 1A! Nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich, kto wziął Bastylię, a oni krzyczą, że to żaden z nich!
- Niech się Pan nie denerwuje. - uspokaja dyrektor - Może to rzeczywiście ktoś z innej klasy?
- Ech, ta licealna 1A! Nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich, kto wziął Bastylię, a oni krzyczą, że to żaden z nich!
- Niech się Pan nie denerwuje. - uspokaja dyrektor - Może to rzeczywiście ktoś z innej klasy?
1830
Dowcip #6237. Nauczyciel historii wpada zdenerwowany do pokoju nauczycielskiego i w kategorii: „Dowcipy o uczniach”.
Nauczyciel języka francuskiego tłumaczy klasie, że francuskie rzeczowniki, w przeciwieństwie do swoich angielskich odpowiedników mają męskie lub żeńskie oznaczenie gramatyczne.
- Tak, na przykład kreda i ołówek mają oznaczenie płciowe, a w języku angielskim są neutralne.
Jednego ucznia bardzo zaintrygował ten temat więc pyta:
- A jakiej płci będzie komputer?
Nauczyciel sam nie miał pewności więc podzielił klasę na dwie grupy. Jedna grupa miała podać 4 przesłanki za tym, że komputer jest płci męskie, a druga na to, że płci żeńskiej. Grupy długo się naradzały. Przyszedł czas przedstawienia swoich rozważań. Jako pierwsza przedstawia grupa męska:
- Komputer jest płci męskiej ponieważ:
1. Żeby uzyskać jego uwagę trzeba go włączyć.
2. Ma dużo danych, a nadal jest nieświadomy.
3. Ma pomagać w rozwiązywaniu problemów, a w większości czasu to on stanowi problem.
4. Kiedy tylko zobowiązujesz się do wzięcia jednego, zdajesz sobie sprawę, że gdybyś poczekał dłużej pojawiłby się lepszy model.
Przychodzi kolej na grupę żeńską:
- Komputer jest płci żeńskiej ponieważ:
1. Nikt, poza jego twórcą, nie rozumie jego wewnętrznej logiki.
2. Posługuje się takim językiem, który rozumieją tylko inne komputery.
3. Nawet twoje najmniejsze błędy są zapisywane w pamięci długoterminowej w celu późniejszego odtwarzania.
4. Jak tylko zobowiążesz się do jednego okazuje się, że połowę swojej wypłaty musisz wydać na akcesoria do niego.
- Tak, na przykład kreda i ołówek mają oznaczenie płciowe, a w języku angielskim są neutralne.
Jednego ucznia bardzo zaintrygował ten temat więc pyta:
- A jakiej płci będzie komputer?
Nauczyciel sam nie miał pewności więc podzielił klasę na dwie grupy. Jedna grupa miała podać 4 przesłanki za tym, że komputer jest płci męskie, a druga na to, że płci żeńskiej. Grupy długo się naradzały. Przyszedł czas przedstawienia swoich rozważań. Jako pierwsza przedstawia grupa męska:
- Komputer jest płci męskiej ponieważ:
1. Żeby uzyskać jego uwagę trzeba go włączyć.
2. Ma dużo danych, a nadal jest nieświadomy.
3. Ma pomagać w rozwiązywaniu problemów, a w większości czasu to on stanowi problem.
4. Kiedy tylko zobowiązujesz się do wzięcia jednego, zdajesz sobie sprawę, że gdybyś poczekał dłużej pojawiłby się lepszy model.
Przychodzi kolej na grupę żeńską:
- Komputer jest płci żeńskiej ponieważ:
1. Nikt, poza jego twórcą, nie rozumie jego wewnętrznej logiki.
2. Posługuje się takim językiem, który rozumieją tylko inne komputery.
3. Nawet twoje najmniejsze błędy są zapisywane w pamięci długoterminowej w celu późniejszego odtwarzania.
4. Jak tylko zobowiążesz się do jednego okazuje się, że połowę swojej wypłaty musisz wydać na akcesoria do niego.
05
Dowcip #31351. Nauczyciel języka francuskiego tłumaczy klasie w kategorii: „Śmieszne dowcipy o uczniach”.
Hillary Clinton wybrała się do jednej ze szkół w Nowym Jorku na spotkanie z dziećmi. Podczas krótkiej pogadanki Hillary pyta dzieci czy mają jakieś pytania. Rękę podnosi jeden z chłopców.
- Słucham Cię młody człowieku. Jak masz na imię?
- Joe.
- Jakie jest Twoje pytanie Joe?
- Mam trzy pytania. Pierwsze, co się stało z Twoim planem opieki zdrowotnej? Drugie, dlaczego kandydujesz na prezydenta po tym jak Twój mąż narobił tyle wstydu? Trzecie, co się stało z rzeczami, które zabrałaś kiedy opuszczałaś Biały dom?
Hillary zmieszała się. Nagle zadzwonił dzwonek.
- O, przerwa. Dokończymy po przerwie. - powiedziała Clinton.
Po przerwie dzieci zebrały się w klasie. Hillary znowu pyta:
- Czy macie jakieś pytania?
Zgłasza się kolejny z chłopców. Wstaje i mówi:
- Jestem Maks. Mam 5 pytań. Pierwsze, co się stało z Twoim planem opieki zdrowotnej? Drugie, dlaczego kandydujesz na prezydenta po tym jak Twój mąż narobił tyle wstydu? Trzecie, co się stało z rzeczami, które zabrałaś kiedy opuszczałaś Biały dom? Czwarte, dlaczego dzwonek zadzwonił 20 minut wcześniej. Piąte, co się stało z Joe?
- Słucham Cię młody człowieku. Jak masz na imię?
- Joe.
- Jakie jest Twoje pytanie Joe?
- Mam trzy pytania. Pierwsze, co się stało z Twoim planem opieki zdrowotnej? Drugie, dlaczego kandydujesz na prezydenta po tym jak Twój mąż narobił tyle wstydu? Trzecie, co się stało z rzeczami, które zabrałaś kiedy opuszczałaś Biały dom?
Hillary zmieszała się. Nagle zadzwonił dzwonek.
- O, przerwa. Dokończymy po przerwie. - powiedziała Clinton.
Po przerwie dzieci zebrały się w klasie. Hillary znowu pyta:
- Czy macie jakieś pytania?
Zgłasza się kolejny z chłopców. Wstaje i mówi:
- Jestem Maks. Mam 5 pytań. Pierwsze, co się stało z Twoim planem opieki zdrowotnej? Drugie, dlaczego kandydujesz na prezydenta po tym jak Twój mąż narobił tyle wstydu? Trzecie, co się stało z rzeczami, które zabrałaś kiedy opuszczałaś Biały dom? Czwarte, dlaczego dzwonek zadzwonił 20 minut wcześniej. Piąte, co się stało z Joe?
18
Dowcip #31332. Hillary Clinton wybrała się do jednej ze szkół w Nowym Jorku na w kategorii: „Humor o uczniach”.
Nauczyciel na lekcji rozmawiał z dziećmi o morałach różnych historii. Poprosił aby każdy podał przykład jakiegoś morału. Zgłosiła się Małgosia:
- Mój tata ma farmę kurczaków. Codziennie chodzimy zbierać jajka i zawsze bierzemy dwa koszyki. Morał jest taki żeby nie wkładać wszystkich do jednego koszyka.
- Dobrze. Może Jasiu opowie swoją historię z morałem?
- W czasie wojny mój wujek Charlie był sam w okopie. Miał tylko karabin i butelkę whisky. Zbliżał się do niego Niemiecki batalion. Wziął duży łyk alkoholu i wystrzelił z karabinu. Zabił co najmniej pół batalionu. Wrócił do okopu i wziął kolejny duży łyk trunku. Wybiegł i bagnetem zamordował kolejną część batalionu.
- To bardzo odważne ze strony Twojego wujka, ale gdzie jest morał?
- Nie przeszkadzaj wujkowi Charliemu kiedy pije whisky.
- Mój tata ma farmę kurczaków. Codziennie chodzimy zbierać jajka i zawsze bierzemy dwa koszyki. Morał jest taki żeby nie wkładać wszystkich do jednego koszyka.
- Dobrze. Może Jasiu opowie swoją historię z morałem?
- W czasie wojny mój wujek Charlie był sam w okopie. Miał tylko karabin i butelkę whisky. Zbliżał się do niego Niemiecki batalion. Wziął duży łyk alkoholu i wystrzelił z karabinu. Zabił co najmniej pół batalionu. Wrócił do okopu i wziął kolejny duży łyk trunku. Wybiegł i bagnetem zamordował kolejną część batalionu.
- To bardzo odważne ze strony Twojego wujka, ale gdzie jest morał?
- Nie przeszkadzaj wujkowi Charliemu kiedy pije whisky.
010