Dowcipy o ubiorze
Żona pokazuje mężowi magazyn mody z najnowszymi modelami zimowymi i mówi:
- Chciałabym mieć takie futro.
Na co mąż spoza gazety:
- To jedz whiskas.
- Chciałabym mieć takie futro.
Na co mąż spoza gazety:
- To jedz whiskas.
19
Dowcip #18187. Żona pokazuje mężowi magazyn mody z najnowszymi modelami zimowymi i w kategorii: „Kawały o ubiorze”.
- Mamo, dlaczego na zdjęciu ślubnym jesteś w białym welonie?- zapytało dziecko.
- Biały kolor to znak radości, synku.
- A dlaczego tata jest ubrany na czarno?
- Biały kolor to znak radości, synku.
- A dlaczego tata jest ubrany na czarno?
211
Dowcip #21159. - Mamo, dlaczego na zdjęciu ślubnym jesteś w białym welonie? w kategorii: „Dowcipy o ubiorze”.
Idzie przez lubelski deptak dwóch mężczyzn w eleganckich, długich płaszczach. Jak poznać, który z nich to rolnik?
- Rolnik ma płaszcz wpuszczony w spodnie.
- Rolnik ma płaszcz wpuszczony w spodnie.
07
Dowcip #23098. Idzie przez lubelski deptak dwóch mężczyzn w eleganckich w kategorii: „Dowcipy o ubiorze”.
Babcia słyszy jakieś kroki w szafie, otwiera ją, a tam ubrania z mody wychodzą.
430
Dowcip #22451. Babcia słyszy jakieś kroki w szafie, otwiera ją w kategorii: „Śmieszne kawały o ubiorze”.
Żona do męża:
- Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci, patrzę, a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne! Przymierzam, mój rozmiar!
Mąż:
- Ta. Poszczęściło Ci się.
Po paru dniach żona znowu mówi:
- Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie, futro z norek wisi. Przymierzam, mój rozmiar!
Mąż kręci głową z podziwem:
- Szczęściara z Ciebie. A ja, popatrz, nie wiem czemu, ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wkładam wczoraj rękę pod poduszkę, wyciągam bokserki, przymierzam i patrz nie mój rozmiar!
- Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci, patrzę, a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne! Przymierzam, mój rozmiar!
Mąż:
- Ta. Poszczęściło Ci się.
Po paru dniach żona znowu mówi:
- Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie, futro z norek wisi. Przymierzam, mój rozmiar!
Mąż kręci głową z podziwem:
- Szczęściara z Ciebie. A ja, popatrz, nie wiem czemu, ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wkładam wczoraj rękę pod poduszkę, wyciągam bokserki, przymierzam i patrz nie mój rozmiar!
217
Dowcip #28230. Żona do męża w kategorii: „Śmieszne żarty o ubiorze”.
Siostra poprosiła mnie, bym zdjął jej ciuchy. Zdjąłem więc bluzkę. Wtedy powiedziała:
- Zdejmij spódnicę.
Zdjąłem spódnice.
- Zdejmij stanik i majtki.
Posłuchałem. Po wszystkim spojrzała mi prosto w oczy i powiedziała, że nie chce więcej przyłapać mnie na chodzeniu w jej ubraniach.
- Zdejmij spódnicę.
Zdjąłem spódnice.
- Zdejmij stanik i majtki.
Posłuchałem. Po wszystkim spojrzała mi prosto w oczy i powiedziała, że nie chce więcej przyłapać mnie na chodzeniu w jej ubraniach.
935
Dowcip #28934. Siostra poprosiła mnie, bym zdjął jej ciuchy. Zdjąłem więc bluzkę. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o ubiorze”.
Klientka w sklepie pyta:
- Czy mogę przymierzyć tą sukienkę na wystawie?
- Oczywiście, ale mamy też przebieralnię.
- Czy mogę przymierzyć tą sukienkę na wystawie?
- Oczywiście, ale mamy też przebieralnię.
015
Dowcip #25929. Klientka w sklepie pyta w kategorii: „Śmieszny humor o ubiorze”.
Dzień wszystkich świętych. Jasio pojechał na groby gdzie spotkał daleką sobie ciocię:
- Ale z Ciebie ładny chłopczyk! - Zachwyca się kobieta.
- Oczy po mamie, włosy po tacie ...
- Tak .- przerywa jej Jasio. - Buty po bracie, a palto po siostrze.
- Ale z Ciebie ładny chłopczyk! - Zachwyca się kobieta.
- Oczy po mamie, włosy po tacie ...
- Tak .- przerywa jej Jasio. - Buty po bracie, a palto po siostrze.
626
Dowcip #25747. Dzień wszystkich świętych. w kategorii: „Śmieszne żarty o ubiorze”.
Śpi facet w łóżku z babą. Nagle facet budzi się i słyszy łomot w szafie, wstaje, patrzy. A tam ubrania wychodzą z mody!
08
Dowcip #25776. Śpi facet w łóżku z babą. w kategorii: „Humor o ubiorze”.
Idzie dresiarz ulicą, a tu nagle zza krzaków wyskakuje policjant. Policjant pyta się:
- Imię?
- Jan.
- Nazwisko?
- Kowalski.
- Adres?
- A dres to ja mam ekstra, co?
- Imię?
- Jan.
- Nazwisko?
- Kowalski.
- Adres?
- A dres to ja mam ekstra, co?
14