Dowcipy o tacie
Syn do ojca:
- Tato, co to jest hossa, a co bessa?
- Hossa synku, to aston - martin, szampan i piękne kobiety. A bessa to mały fiat, mineralna i twoja mama.
- Tato, co to jest hossa, a co bessa?
- Hossa synku, to aston - martin, szampan i piękne kobiety. A bessa to mały fiat, mineralna i twoja mama.
1318
Dowcip #14494. Syn do ojca w kategorii: „Kawały o tacie”.
Jasiu biegnie do taty i mówi:
- Tatusiu znalazłem babcie.
- Jasiu tyle razy ci mówiłem żebyś nie kopał dołków w ogródku!
- Tatusiu znalazłem babcie.
- Jasiu tyle razy ci mówiłem żebyś nie kopał dołków w ogródku!
1534
Dowcip #6520. Jasiu biegnie do taty i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o tacie”.
Młoda rodzina z pięcioletnim synem ogląda kupione mieszkanie. Dziecko patrzy na pustą ścianę i mówi:
- A tu półkę pieprzniemy.
Ojciec trzepnął go mocno w kark i pyta:
- Pojąłeś?
- Pojąłem.
- Co pojąłeś?
- Że tu półka pasować nie będzie.
- A tu półkę pieprzniemy.
Ojciec trzepnął go mocno w kark i pyta:
- Pojąłeś?
- Pojąłem.
- Co pojąłeś?
- Że tu półka pasować nie będzie.
330
Dowcip #28725. Młoda rodzina z pięcioletnim synem ogląda kupione mieszkanie. w kategorii: „Śmieszne żarty o ojcu”.
Przed szkołą rozmawiają dwaj chłopcy:
- Zapalisz? Do dzwonka jeszcze kilka minut.
- Nie, rzuciłem palenie ze względów zdrowotnych.
- Lekarz Ci zabronił?
- Nie, tylko jak ojciec przyłapał mnie na paleniu to później przez trzy miesiące nie mogłem usiąść.
- Zapalisz? Do dzwonka jeszcze kilka minut.
- Nie, rzuciłem palenie ze względów zdrowotnych.
- Lekarz Ci zabronił?
- Nie, tylko jak ojciec przyłapał mnie na paleniu to później przez trzy miesiące nie mogłem usiąść.
1331
Dowcip #21830. Przed szkołą rozmawiają dwaj chłopcy w kategorii: „Żarty o ojcu”.
Pani w szkole kazała napisać wypracowanie. Jasio wraca do domu i mówi do mamy:
- Mamo mam napisać wypracowanie!
- Nie przeszkadzaj, nie widzisz, że robię kluski śląskie?
No to Jaś poszedł do taty:
- Tato mam napisać wypracowanie!
- Nie widzisz oglądam mecz?
Biedny Jaś poszedł do brata:
- Mam napisać wypracowanie!
- Mniej niż zero! Mniej niż zero. - śpiewał brat.
Jaś poszedł do siostry:
- Mam napisać wypracowanie!
- Mam samochód, podwieźć Cię?
Na następny dzień pani w szkole prosi Jasia aby przeczytał swoje wypracowanie.
- Nie przeszkadzaj! Nie widzisz, że robię kluski śląskie!
-Jasiu nie żartuj sobie!
- Oglądam mecz!
- Wiesz co możesz dostać za takie zachowanie!?
- Mniej niż zero!
- Za chwilę pójdziemy do dyrektora!
- Mam samochód, powieźć Cię?
- Mamo mam napisać wypracowanie!
- Nie przeszkadzaj, nie widzisz, że robię kluski śląskie?
No to Jaś poszedł do taty:
- Tato mam napisać wypracowanie!
- Nie widzisz oglądam mecz?
Biedny Jaś poszedł do brata:
- Mam napisać wypracowanie!
- Mniej niż zero! Mniej niż zero. - śpiewał brat.
Jaś poszedł do siostry:
- Mam napisać wypracowanie!
- Mam samochód, podwieźć Cię?
Na następny dzień pani w szkole prosi Jasia aby przeczytał swoje wypracowanie.
- Nie przeszkadzaj! Nie widzisz, że robię kluski śląskie!
-Jasiu nie żartuj sobie!
- Oglądam mecz!
- Wiesz co możesz dostać za takie zachowanie!?
- Mniej niż zero!
- Za chwilę pójdziemy do dyrektora!
- Mam samochód, powieźć Cię?
1526
Dowcip #32161. Pani w szkole kazała napisać wypracowanie. w kategorii: „Humor o tacie”.
Pan Kowalski szykował się już trzeci raz by zostać ojcem.
Spakował walizkę, zmienił numer telefonu komórkowego i niepostrzeżenie opuścił miejsce zamieszkania.
Spakował walizkę, zmienił numer telefonu komórkowego i niepostrzeżenie opuścił miejsce zamieszkania.
1223
Dowcip #13012. Pan Kowalski szykował się już trzeci raz by zostać ojcem. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o tacie”.
Razu pewnego się tak niefortunnie złożyło, że cała rodzina przyłapała nastoletniego Jasia na frywolnych zabawach z nowa koleżanką. Oto co myśli każdy z nich:
Jasio:
- Ale wpadłem, pewnie mam szlaban do końca roku.
Koleżanka:
- Ale wpadłam.. Miałam się ładnie przedstawić i zrobić dobre wrażenie, a teraz wszyscy pomyślą, że jestem byle kim.
Tata:
- Ale zajebista dupcia. Brawo synek! Gust masz po tacie.
Siostra:
Ale ma fajne pasemka, może ja też bym sobie zrobiła.
Mama:
- Jak ta gówniara leży? Przecież mu niewygodnie.
Jasio:
- Ale wpadłem, pewnie mam szlaban do końca roku.
Koleżanka:
- Ale wpadłam.. Miałam się ładnie przedstawić i zrobić dobre wrażenie, a teraz wszyscy pomyślą, że jestem byle kim.
Tata:
- Ale zajebista dupcia. Brawo synek! Gust masz po tacie.
Siostra:
Ale ma fajne pasemka, może ja też bym sobie zrobiła.
Mama:
- Jak ta gówniara leży? Przecież mu niewygodnie.
622
Dowcip #29279. Razu pewnego się tak niefortunnie złożyło w kategorii: „Śmieszne żarty o tacie”.
Podchodzi Jasiu do taty i pyta:
- Tato, czy mogę się z Tobą wykąpać?
- Dobrze synku, tylko nie patrz pod piankę.
Jasiu patrzy pod piankę i pyta:
- Tato, a co to jest?
- Wąż. - odpowiada tata.
Potem Jasiu podchodzi do mamy i pyta:
- Mamo, czy mogę się z Tobą wykąpać?
- Dobrze synku, tylko nie patrz pod piankę.
Jasiu znów patrzy pod piankę i pyta:
- Mamo, a co to jest?
- Dżungla. - odpowiada mama.
Tym razem Jasiu podchodzi do babci i pyta:
- Babciu, czy mogę się z Tobą wykąpać?
- Dobrze wnuczku, tylko nie patrz pod piankę.
Jasiu spojrzał i pyta:
- Babciu, a co to jest?
- Reflektory. - odpowiada babcia.
Nadchodzi wieczór i Jasiu pyta rodziców:
- Mamo, tato, mogę z wami spać?
- Dobrze synku, tylko nie patrz pod kołdrę. - opowiadają rodzice.
Jasiu patrzy pod kołdrę i nagle krzyczy:
- Babciu, babciu! Zapal reflektory, bo wąż zakrada się do dżungli!
- Tato, czy mogę się z Tobą wykąpać?
- Dobrze synku, tylko nie patrz pod piankę.
Jasiu patrzy pod piankę i pyta:
- Tato, a co to jest?
- Wąż. - odpowiada tata.
Potem Jasiu podchodzi do mamy i pyta:
- Mamo, czy mogę się z Tobą wykąpać?
- Dobrze synku, tylko nie patrz pod piankę.
Jasiu znów patrzy pod piankę i pyta:
- Mamo, a co to jest?
- Dżungla. - odpowiada mama.
Tym razem Jasiu podchodzi do babci i pyta:
- Babciu, czy mogę się z Tobą wykąpać?
- Dobrze wnuczku, tylko nie patrz pod piankę.
Jasiu spojrzał i pyta:
- Babciu, a co to jest?
- Reflektory. - odpowiada babcia.
Nadchodzi wieczór i Jasiu pyta rodziców:
- Mamo, tato, mogę z wami spać?
- Dobrze synku, tylko nie patrz pod kołdrę. - opowiadają rodzice.
Jasiu patrzy pod kołdrę i nagle krzyczy:
- Babciu, babciu! Zapal reflektory, bo wąż zakrada się do dżungli!
1118
Dowcip #27796. Podchodzi Jasiu do taty i pyta w kategorii: „Śmieszny humor o ojcu”.
Mówi Tata do Jasia:
- Widzisz Jasiu, tutaj kiedyś stała cukiernia.
Głaszcze go po głowie.
- Widzisz Jasiu, a tutaj kiedyś stała elektrownia z Czarnobyla.
Głaszcze go po drugiej głowie.
- Widzisz Jasiu, tutaj kiedyś stała cukiernia.
Głaszcze go po głowie.
- Widzisz Jasiu, a tutaj kiedyś stała elektrownia z Czarnobyla.
Głaszcze go po drugiej głowie.
1854
Dowcip #17161. Mówi Tata do Jasia w kategorii: „Śmieszne żarty o ojcu”.
Synek pyta ojca informatyka:
- Tato, tato, skąd się biorą dzieci?
- Czy ty nie widzisz, że jestem zajęty? Wejdź na www.google.com i się zapytaj.
- Tato, tato, skąd się biorą dzieci?
- Czy ty nie widzisz, że jestem zajęty? Wejdź na www.google.com i się zapytaj.
1623