Dowcipy o tacie
- Czemu jesteś taka smutna? Czy to moja wina? Czy jestem złym ojcem? Albo złym kochankiem? - spytałem.
- Jedno i drugie. - odpowiedziała moja córka.
- Jedno i drugie. - odpowiedziała moja córka.
104
Dowcip #28264. - Czemu jesteś taka smutna? Czy to moja wina? Czy jestem złym ojcem? w kategorii: „Śmieszne kawały o tacie”.
Pewnego dnia babcia Jasia się kąpała. Jasiu wchodzi i się pyta czy może się kąpać razem z nią? Babcia mówi, że może tylko ma nie zaglądać pod wodę. Jasiu się zgodził. zapomniał o obietnicy i zajrzał. Nagle pyta się babci:
- Co masz pod wodą.
Babcia odpowiada:
- Tunel.
Następnego dnia Jasiu pyta się mamy czy się może z nią kąpać, mama odpowiada, że może tylko ma nie zaglądać pod wodę. Jasiu się zgodził. Zapomniał. Nagle się pyta:
- Mamo co tam masz?
Mama odpowiada:
- Światło.
Jasiu idzie do taty i się pyta czy może się z nim kąpać. Tata odpowiada, Że tak ale nie ma zaglądać pod wodę. Jasiu się zgodził. Zapomniał. Nagle pyta się taty:
- Co tam masz?
Tata odpowiada:
- Pociąg.
Następnego dnia idzie znowu do babci i się pyta o to samo. Babcia odpowiada, że nie bo ostatnim razem patrzał pod wodę. Tym razem odpowiedział, że nie zajrzy. Babcia się zgodziła. Zapomniał. Nagle wynurza się i mówi:
- Babciu otwórz tunel, zaświeć światło bo pociąg od taty jedzie.
- Co masz pod wodą.
Babcia odpowiada:
- Tunel.
Następnego dnia Jasiu pyta się mamy czy się może z nią kąpać, mama odpowiada, że może tylko ma nie zaglądać pod wodę. Jasiu się zgodził. Zapomniał. Nagle się pyta:
- Mamo co tam masz?
Mama odpowiada:
- Światło.
Jasiu idzie do taty i się pyta czy może się z nim kąpać. Tata odpowiada, Że tak ale nie ma zaglądać pod wodę. Jasiu się zgodził. Zapomniał. Nagle pyta się taty:
- Co tam masz?
Tata odpowiada:
- Pociąg.
Następnego dnia idzie znowu do babci i się pyta o to samo. Babcia odpowiada, że nie bo ostatnim razem patrzał pod wodę. Tym razem odpowiedział, że nie zajrzy. Babcia się zgodziła. Zapomniał. Nagle wynurza się i mówi:
- Babciu otwórz tunel, zaświeć światło bo pociąg od taty jedzie.
59
Dowcip #23485. Pewnego dnia babcia Jasia się kąpała. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o ojcu”.
Trzech facetów piło w barze. Nagle do baru wszedł pijak, podszedł do nich i mówi do gościa w środku:
- Twoja matka daje najlepiej w całym mieście!
Wszyscy oczekiwali bojki, ale gość zignorował pijaka, który chwilę potem gdzieś odszedł i zniknął. Dziesięć minut później pijak pojawił się znowu, podchodzi do tego samego faceta i mówi:
- Właśnie miałem twoją matkę, była super.
I znowu facet nie podjął wyzwania. I znowu pijak gdzieś zniknął.
Kwadrans później pojawił się kolejny raz i ogłosił:
- Twoja matka świetnie robi lachę!
Facet popatrzył na niego i powiedział:
- Idź do domu, tato, jesteś pijany.
- Twoja matka daje najlepiej w całym mieście!
Wszyscy oczekiwali bojki, ale gość zignorował pijaka, który chwilę potem gdzieś odszedł i zniknął. Dziesięć minut później pijak pojawił się znowu, podchodzi do tego samego faceta i mówi:
- Właśnie miałem twoją matkę, była super.
I znowu facet nie podjął wyzwania. I znowu pijak gdzieś zniknął.
Kwadrans później pojawił się kolejny raz i ogłosił:
- Twoja matka świetnie robi lachę!
Facet popatrzył na niego i powiedział:
- Idź do domu, tato, jesteś pijany.
312
Dowcip #18830. Trzech facetów piło w barze. w kategorii: „Dowcipy o ojcu”.
Mały Jasio przychodzi do mamy.
- Mamo! Ile ja mam lat?
- Siedem.
- Skąd wiesz?
- Wiesz Jasiu, rodziłam Ciebie siedem lat temu, takie rzeczy się wie.
Jasio biegnie do taty.
- Tato, ile ja mam lat?
Tato wkłada rękę w majtki dzieciaka, trochę tam miętoli, gmera, ugniata i w końcu mówi:
- Siedem, synek.
- A skąd wiesz?
- Słyszałem jak matka mówiła.
- Mamo! Ile ja mam lat?
- Siedem.
- Skąd wiesz?
- Wiesz Jasiu, rodziłam Ciebie siedem lat temu, takie rzeczy się wie.
Jasio biegnie do taty.
- Tato, ile ja mam lat?
Tato wkłada rękę w majtki dzieciaka, trochę tam miętoli, gmera, ugniata i w końcu mówi:
- Siedem, synek.
- A skąd wiesz?
- Słyszałem jak matka mówiła.
2411
Dowcip #28698. Mały Jasio przychodzi do mamy. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o ojcu”.
W pewnym miasteczku zmarł bardzo znany stary mężczyzna. Synowie zajęli się wszystkimi sprawami związanymi z godnym pogrzebem ojca. Zakład Pogrzebowy, który zorganizował piękną uroczystość, przysłał fakturę na sumę, która zwaliła z nóg starszego brata.
- Powoli! Zaraz sprawdzimy co oni tutaj wypisali - mówi młodszy. - Trumna dębowa, sześć par koni plus luksusowy karawan, wieńce, metrowe gromnice, dywan, oświetlenie, plus podatek. Może dobrze to rzeczywiście policzyli?
Starszy tak patrzy na to wszystko i mówi:
- Dobrze, że chociaż nieboszczyk był nasz!
- Powoli! Zaraz sprawdzimy co oni tutaj wypisali - mówi młodszy. - Trumna dębowa, sześć par koni plus luksusowy karawan, wieńce, metrowe gromnice, dywan, oświetlenie, plus podatek. Może dobrze to rzeczywiście policzyli?
Starszy tak patrzy na to wszystko i mówi:
- Dobrze, że chociaż nieboszczyk był nasz!
1015
Dowcip #33548. W pewnym miasteczku zmarł bardzo znany stary mężczyzna. w kategorii: „Śmieszny humor o ojcu”.
Spotyka się trzech kolegów ze szkoły podstawowej i opowiadają sobie kim są ich ojcowie. Pierwszy mówi:
- Mój tata jest policjantem i mamy dom, samochód i dużo pieniędzy...
Drugi:
- Mój tata jest bezrobotny ale za to moja siostra jest prostytutką i mamy dom, samochód i dużo pieniędzy...
Trzeci:
- A mój tata jest kierowcą tira i gdyby nie on to byście ch*ja mieli...
- Mój tata jest policjantem i mamy dom, samochód i dużo pieniędzy...
Drugi:
- Mój tata jest bezrobotny ale za to moja siostra jest prostytutką i mamy dom, samochód i dużo pieniędzy...
Trzeci:
- A mój tata jest kierowcą tira i gdyby nie on to byście ch*ja mieli...
421
Dowcip #33520. Spotyka się trzech kolegów ze szkoły podstawowej i opowiadają sobie w kategorii: „Śmieszny humor o tacie”.
Przychodzi student wydziału prawa na egzamin. Profesor zadaje mu pytanie:
- No dobrze, na początek może takie zasadnicze pytanie panu zadam. Niech pan mi powie dlaczego wybrał pan akurat te studia i akurat na tej uczelni?
Na co student:
- Tato, weź się nie wygłupiaj.
- No dobrze, na początek może takie zasadnicze pytanie panu zadam. Niech pan mi powie dlaczego wybrał pan akurat te studia i akurat na tej uczelni?
Na co student:
- Tato, weź się nie wygłupiaj.
231
Dowcip #33544. Przychodzi student wydziału prawa na egzamin. w kategorii: „Humor o ojcu”.
Dziecko wychodzi ze szkoły. Koło niego podjeżdża samochód, w którym siedzi tylko jeden samotny facet. Krzyczy do dziecka:
- Wsiadasz?
- Nie!
- No chodź... Mam cukierki...
- Nie!
- Hej, mam cukierki i czekoladę! Wsiadaj!
- Nie, nie wsiądę!
- Jeżeli wsiądziesz będę dla Ciebie bardzo miły!
- Nie!
- Ok, jeżeli wsiądziesz dostaniesz bilet do kina...
- Nie!
- Do cholery! To czego w końcu chcesz!
- Tato, mówiłem Ci setki razy żebyś po mnie do szkoły nie przyjeżdżał Ładą!
- Wsiadasz?
- Nie!
- No chodź... Mam cukierki...
- Nie!
- Hej, mam cukierki i czekoladę! Wsiadaj!
- Nie, nie wsiądę!
- Jeżeli wsiądziesz będę dla Ciebie bardzo miły!
- Nie!
- Ok, jeżeli wsiądziesz dostaniesz bilet do kina...
- Nie!
- Do cholery! To czego w końcu chcesz!
- Tato, mówiłem Ci setki razy żebyś po mnie do szkoły nie przyjeżdżał Ładą!
214
Dowcip #33286. Dziecko wychodzi ze szkoły. w kategorii: „Śmieszne żarty o ojcu”.
Żyd Jakub patrzy na syna przygotowującego się do wyjścia:
- Podobno spotykasz się z Salcie?
- No tak, a co w tym złego? - odpowiada syn
- z Salcie Goldman?
- Tak z Salcie Goldman.
- Nie, nic. - mówi Jakub - Kiedy byłem w Twoim wieku, też się z nią spotykałem.
- Podobno spotykasz się z Salcie?
- No tak, a co w tym złego? - odpowiada syn
- z Salcie Goldman?
- Tak z Salcie Goldman.
- Nie, nic. - mówi Jakub - Kiedy byłem w Twoim wieku, też się z nią spotykałem.
1129
Dowcip #33312. Żyd Jakub patrzy na syna przygotowującego się do wyjścia w kategorii: „Śmieszne żarty o ojcu”.
Jasiu pyta taty:
- Tata jak przyszedłem na świat?
- No dobrze mój synu, kiedyś musieliśmy odbyć tę rozmowę. Tata poznał mamę na chatroomie. Później tata i mama spotkali się w cyberkafejce i w toalecie mama zechciała zrobić kilka downloadów z taty memory stick’a. Jak tata był gotowy z uploadem zauważyliśmy, że nie zainstalowaliśmy żadnego firewalla. Niestety było już za późno, żeby nacisnąć ”cancel” albo ”escape”, a i meldunek ”Chcesz na pewno ściągnąć plik?” już na początku skasowaliśmy w opcjach w ”ustawienia”. Mamy antywirus już od dłuższego nie był uaktualniany i nie poradził sobie z taty robakiem. Więc nacisnęliśmy klawisz ”Enter” i mama otrzymała komunikat ”Przypuszczalny czas kopiowania dziewięć miesięcy”.
- Tata jak przyszedłem na świat?
- No dobrze mój synu, kiedyś musieliśmy odbyć tę rozmowę. Tata poznał mamę na chatroomie. Później tata i mama spotkali się w cyberkafejce i w toalecie mama zechciała zrobić kilka downloadów z taty memory stick’a. Jak tata był gotowy z uploadem zauważyliśmy, że nie zainstalowaliśmy żadnego firewalla. Niestety było już za późno, żeby nacisnąć ”cancel” albo ”escape”, a i meldunek ”Chcesz na pewno ściągnąć plik?” już na początku skasowaliśmy w opcjach w ”ustawienia”. Mamy antywirus już od dłuższego nie był uaktualniany i nie poradził sobie z taty robakiem. Więc nacisnęliśmy klawisz ”Enter” i mama otrzymała komunikat ”Przypuszczalny czas kopiowania dziewięć miesięcy”.
815