Dowcipy o tacie
Ojciec, będąc w podróży służbowej, postanowił późnym wieczorem złożyć niespodzianą wizytę swemu pierworodnemu. Dotarł przed zamknięte już drzwi akademika i zaczyna głośno pukać. Na pierwszym piętrze otwiera się okno, a z niego wychyla się student i krzyczy:
- Czego, dziadu?
- Czy tu mieszka Jan Nowak?
- Taa, mieszka. Zostaw go pan pod drzwiami, rano się nim zajmiemy.
- Czego, dziadu?
- Czy tu mieszka Jan Nowak?
- Taa, mieszka. Zostaw go pan pod drzwiami, rano się nim zajmiemy.
18
Dowcip #33178. Ojciec, będąc w podróży służbowej w kategorii: „Kawały o tacie”.
Córka Nowo Ruskiego chwali się w szkole:
- Wczoraj tatuś zabrał mnie do restauracji. Czego to ja nie jadłam! Najlepszy gatunek kawioru, homary, ostrygi, szaszłyki z ośmiornic ... Tak się objadłam, że prawie umarłam.
W tym momencie jedna z chudziutkich słuchaczek jej opowieści mówi:
- Czemu tylko prawie umarłaś? Tatusiowi pieniążków zabrakło?
- Wczoraj tatuś zabrał mnie do restauracji. Czego to ja nie jadłam! Najlepszy gatunek kawioru, homary, ostrygi, szaszłyki z ośmiornic ... Tak się objadłam, że prawie umarłam.
W tym momencie jedna z chudziutkich słuchaczek jej opowieści mówi:
- Czemu tylko prawie umarłaś? Tatusiowi pieniążków zabrakło?
211
Dowcip #23044. Córka Nowo Ruskiego chwali się w szkole w kategorii: „Dowcipy o ojcu”.
Ojciec wiezie syna do przedszkola gdy nagle o mało co nie zderza się z wyjeżdżającym z bocznej uliczki samochodem.
- Dupek! - zakrzyknął tata wychylając się przez okno.
I w tej chwili uświadomił sobie, że nie jest sam. Odwrócił się do syna i mówi:
- Tatuś powiedział bardzo brzydkie słowo. Tatuś był bardzo zdenerwowany na tego pana ale to nie jest żadne usprawiedliwienie, nie wolno tak mówić rozumiesz? To było złe! I nie chciałbym żebyś Ty tak kiedykolwiek mówił. Zrozumiano?
Synek popatrzył na niego przeciągle:
- Za późno, dupku.
- Dupek! - zakrzyknął tata wychylając się przez okno.
I w tej chwili uświadomił sobie, że nie jest sam. Odwrócił się do syna i mówi:
- Tatuś powiedział bardzo brzydkie słowo. Tatuś był bardzo zdenerwowany na tego pana ale to nie jest żadne usprawiedliwienie, nie wolno tak mówić rozumiesz? To było złe! I nie chciałbym żebyś Ty tak kiedykolwiek mówił. Zrozumiano?
Synek popatrzył na niego przeciągle:
- Za późno, dupku.
27
Dowcip #32890. Ojciec wiezie syna do przedszkola gdy nagle o mało co nie zderza się w kategorii: „Humor o ojcu”.
Student poznał dziewczynę i postanowił ją poślubić. Napisał więc do swoich rodziców list z prośbą o radę. Po kilku dniach otrzymał odpowiedź od ojca: ”Synu! Jesteśmy bardzo zadowoleni, że znalazłeś sobie dziewczynę. Twojej matce i mnie razem zawsze było bardzo dobrze. Najlepsze chwile mojego życia przeżywam z moją ukochaną żoną. Dużo szczęścia Jasieńku na nowej drodze życia. Całujemy Ciebie i Twoją przyszłą żonę.
P.S. Przed chwilą Twoja matka wyszła z pokoju. Do diabła, chłopcze, rób cokolwiek, ale nie żeń się!”.
P.S. Przed chwilą Twoja matka wyszła z pokoju. Do diabła, chłopcze, rób cokolwiek, ale nie żeń się!”.
510
Dowcip #32504. Student poznał dziewczynę i postanowił ją poślubić. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o tacie”.
Przychodzi facet do pubu, kładzie sto złotych na barze i mówi do barmana:
- Nalej mi, bo zaraz padnę! Dowiedziałem się dzisiaj, że mój ojciec jest gejem.
Za dwa tygodnie ten sam facet przychodzi, kładzie forsę i mówi:
- Nalej, bo zaraz padnę! Dowiedziałem się, że mój brat jest gejem.
Po tygodniu facet znów przychodzi i bez słowa kładzie sto złotych na blacie.
- Czy jest ktoś w twojej rodzinie, kto sypia z kobietami? - pyta go barman.
- Tak, moja żona. Właśnie się o tym dowiedziałem...
- Nalej mi, bo zaraz padnę! Dowiedziałem się dzisiaj, że mój ojciec jest gejem.
Za dwa tygodnie ten sam facet przychodzi, kładzie forsę i mówi:
- Nalej, bo zaraz padnę! Dowiedziałem się, że mój brat jest gejem.
Po tygodniu facet znów przychodzi i bez słowa kładzie sto złotych na blacie.
- Czy jest ktoś w twojej rodzinie, kto sypia z kobietami? - pyta go barman.
- Tak, moja żona. Właśnie się o tym dowiedziałem...
432
Dowcip #32244. Przychodzi facet do pubu w kategorii: „Śmieszny humor o tacie”.
Gdy Jasiu kończył dziesięć lat ojciec zabrał go na stronę i zapytał:
- Jasiu, czy ktoś już rozmawiał z Tobą o kwiatkach i pszczółkach?
Na to Jasiu wpadł w amok, poczerwieniał i tupiąc zaczął krzyczeć:
- Tato! Proszę obiecaj mi, że nigdy ale to przenigdy nie powiesz mi nic o kwiatkach i pszczółkach!
- No dobrze, obiecuje. Ale czemu tak histeryzujesz?
- Jak miałem siedem lat to mi opowiedziałeś, że nie ma Świętego Mikołaja. Jak miałem osiem lat to mi ukradłeś wiarę we Wróżkę Zębuszkę. Proszę nie mów mi nic o pszczółkach i kwiatkach, bo jak się dowiem, że tak na prawdę to dorośli się nie pie*dolą, to życie dla mnie całkiem straci sens!
- Jasiu, czy ktoś już rozmawiał z Tobą o kwiatkach i pszczółkach?
Na to Jasiu wpadł w amok, poczerwieniał i tupiąc zaczął krzyczeć:
- Tato! Proszę obiecaj mi, że nigdy ale to przenigdy nie powiesz mi nic o kwiatkach i pszczółkach!
- No dobrze, obiecuje. Ale czemu tak histeryzujesz?
- Jak miałem siedem lat to mi opowiedziałeś, że nie ma Świętego Mikołaja. Jak miałem osiem lat to mi ukradłeś wiarę we Wróżkę Zębuszkę. Proszę nie mów mi nic o pszczółkach i kwiatkach, bo jak się dowiem, że tak na prawdę to dorośli się nie pie*dolą, to życie dla mnie całkiem straci sens!
313
Dowcip #32247. Gdy Jasiu kończył dziesięć lat ojciec zabrał go na stronę i zapytał w kategorii: „Śmieszne żarty o tacie”.
Jasiu pyta tatę:
- Tatusiu, co to jest kompromis?
- Odpowiem Ci na przykładzie. Mama chciała, żeby jej kupić futro, a ja chciałem kupić samochód. Ostatecznie kupiliśmy futro i powiesiliśmy je w garażu....
- Tatusiu, co to jest kompromis?
- Odpowiem Ci na przykładzie. Mama chciała, żeby jej kupić futro, a ja chciałem kupić samochód. Ostatecznie kupiliśmy futro i powiesiliśmy je w garażu....
511
Dowcip #32040. Jasiu pyta tatę w kategorii: „Żarty o ojcu”.
Przybiega zmęczony Jasio do taty i krzyczy:
- Tato, tato znalazłem babcie!
Na to tata:
- Jasiu, ile razy mam Ci powtarzać żebyś nie kopał w ogródku?
- Tato, tato znalazłem babcie!
Na to tata:
- Jasiu, ile razy mam Ci powtarzać żebyś nie kopał w ogródku?
019
Dowcip #32217. Przybiega zmęczony Jasio do taty i krzyczy w kategorii: „Śmieszne dowcipy o ojcu”.
Jasiu pyta ojca:
- Tato, Ty masz taki brzuch od piwa?!
- Nie, synku, dla piwa.
- Tato, Ty masz taki brzuch od piwa?!
- Nie, synku, dla piwa.
211
Dowcip #32153. Jasiu pyta ojca w kategorii: „Dowcipy o ojcu”.
Przychodzi Jasio do ojca i mówi:
- Wzywają Cię jutro do szkoły.
- A co się stało? - pyta ojciec.
- A, krzesło zepsułem.
Kolejnego dnia Jasio znowu przychodzi z taką samą wiadomością dla taty.
- Co tym razem zrobiłeś?
- A nic takiego. Tylko stolik połamałem.
Mija kilka tygodni.
- Tato...
- O nie! - przerywa mu ojciec - Nie idę więcej do żadnej szkoły!
- Słusznie. Po co chodzić po ruinach?
- Wzywają Cię jutro do szkoły.
- A co się stało? - pyta ojciec.
- A, krzesło zepsułem.
Kolejnego dnia Jasio znowu przychodzi z taką samą wiadomością dla taty.
- Co tym razem zrobiłeś?
- A nic takiego. Tylko stolik połamałem.
Mija kilka tygodni.
- Tato...
- O nie! - przerywa mu ojciec - Nie idę więcej do żadnej szkoły!
- Słusznie. Po co chodzić po ruinach?
524