Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o szpitalu


Małgosia chwali się swojej koleżance:
- Wiesz, że będę miała braciszka?
Koleżanka:
- A skąd wiesz, że to będzie chłopczyk, a ni dziewczynka?
Małgosia:
- Bo jak mama była w szpitalu to przywiozła mi siostrzyczkę, a teraz tata jest w szpitalu!
012

Dowcip #21110. Małgosia chwali się swojej koleżance w kategorii: „Żarty o szpitalu”.

Szpital odwiedza delegacja Ministerstwa Zdrowia. W jednej z sal minister pyta pacjenta:
- Co panu dolega?
- Mam hemoroidy.
- Jakie leczenie?
- Pędzlowanie.
Identyczne pytania zadaje pozostałym pacjentom, za każdym razem uzyskując tę samą odpowiedź. Na ostatnim łóżku leży pacjent z zawiniętą szyją.
- A panu co dolega?
- Mam owrzodzenie gardła.
- Jakie leczenie?
- Pędzlowanie.
Minister zwraca się do wszystkich:
- Czy leczenie wam pomaga?
- Tak - odpowiadają chorzy.
- A czy macie jakieś życzenia? Wszyscy milczą, tylko ten z chorym gardłem podnosi rękę.
- Ja chciałbym prosić, żeby pędzlowanie zaczynać ode mnie!
37

Dowcip #11789. Szpital odwiedza delegacja Ministerstwa Zdrowia. w kategorii: „Dowcipy o szpitalu”.

Pielęgniarka wchodzi do gabinetu lekarskiego i mówi:
- Dzwoni Kowalska, żona tego Kowalskiego, którego dziś odwieźliśmy do domu. Po zdjęciu bandaży z głowy okazało się, że to nie jej mąż!
- Jest bardzo zdenerwowana?
- Przeciwnie, bardzo nam dziękuje!
37

Dowcip #11791. Pielęgniarka wchodzi do gabinetu lekarskiego i mówi w kategorii: „Humor o szpitalu”.

Pan Nowak udał się do szpitala po wyniki badań żony. Pracownik szpitala mówi:
- Bardzo nam przykro, ale mieliśmy tu trochę zamieszania i niestety wyniki Pańskiej żony wróciły laboratorium razem z wynikami jakiejś innej pani Nowak i teraz nie wiemy, które są które. Szczerze mówiąc, ani te, ani te ani te nie są nadzwyczajne.
- Co to znaczy?
- Jedna z pań ma Alzheimera, a druga uzyskała pozytywny wynik testu na AIDS.
- Ale chyba badania można powtórzyć?
- Teoretycznie można, ale te badania są bardzo drogie, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłaci za dwa testy dla tego samego pacjenta.
- To co ja mam robić?
- Narodowy Fundusz Zdrowia zaleca w takiej sytuacji, by zawiózł Pan żonę do śródmieścia i tam zostawił. Jeżeli trafi sama do domu, po prostu proszę zrezygnować ze współżycia.
417

Dowcip #11927. Pan Nowak udał się do szpitala po wyniki badań żony. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o szpitalu”.

Mąż w łóżku pijany mówi:
- Klinika, klinika.
Żona nie wie o co chodzi:
- Co się stało, chcesz na pogotowie?
- Klinika, klinika.
- Już dzwonię po karetkę.
- Głupia! Ja tu chcę kieliszeczka, a ta do szpitala mnie wysyła.
24

Dowcip #12029. Mąż w łóżku pijany mówi w kategorii: „Dowcipy o szpitalu”.

W szpitalu dla anemików słychać słabiutki głosik:
- Siostro, pajączek.
Po chwili znowu:
- Siostro, pajączek.
Po minucie:
- Siostro, pajączek! No do cholery, dokąd mnie ciągniesz?
1321

Dowcip #14698. W szpitalu dla anemików słychać słabiutki głosik w kategorii: „Humor o szpitalu”.

Leży baba w szpitalu z jakimiś problemami wątrobowymi. Przychodzi lekarz i pyta:
- A stolec był?
- Aaa, kręcił się tu jakiś, ale się nie przedstawił.
38

Dowcip #10392. Leży baba w szpitalu z jakimiś problemami wątrobowymi. w kategorii: „Kawały o szpitalu”.

W szpitalu dla anorektyków, anorektyk woła pielęgniarkę:
- Siostro pająk ...
- Niech Pan się nie wygłupia, duży pan jest.
Po chwili.
- Siostro pająk ...
- No co pan wygaduje?
Po chwili anorektyk krzyczy stłumionym głosem:
- Gdzie mnie wleczesz bestio?!
729

Dowcip #4553. W szpitalu dla anorektyków, anorektyk woła pielęgniarkę w kategorii: „Śmieszne dowcipy o szpitalu”.

- Czy macie jakieś życzenie? - pyta lekarz chorego szeregowca w szpitalu podczas
obchodu.
- Tak, chciałbym zamienić się na łóżko z tamtym pacjentem.
- A to niby z jakiego powodu?
- Bo on leży bliżej drzwi i pielęgniarka najpierw jemu smaruje hemoroidy, a potem mnie tym
samym pędzlem gardło!
412

Dowcip #5758. - Czy macie jakieś życzenie? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o szpitalu”.

Rozmawia dwóch lekarzy:
- Wiesz co, Zenek? Ta nasza nowa pielęgniarka oddziałowa jest tak zakręcona, że trzeba ją cały czas pilnować. Wszystko robi na odwrót.
- To znaczy?
- No na przykład wczoraj jej powiedziałem, żeby aplikowała pacjentowi spod czwórki pyralginę. 1 tabletkę co 10 godzin. A ona mu zaaplikowała 10 tabletek w godzinę! Facet mało się nie przekręcił, ledwo go odratowaliśmy!
W tym momencie słychać z jednej z sal straszny skowyt, a po chwili szpitalem wstrząsa głośna eksplozja. Drugi z lekarzy blednie.
- Jezus Maria! Roman! Godzinę temu kazałem jej robić lewatywę pacjentowi spod dwójki. RAZ NA 24 GODZINY!
210

Dowcip #5805. Rozmawia dwóch lekarzy w kategorii: „Humor o szpitalu”.

Śmieszne kawały o szpitaluKawały o szpitaluŚmieszny humor o szpitaluŚmieszne dowcipy o szpitaluŚmieszne żarty o szpitaluŻarty o szpitaluDowcipy o szpitaluHumor o szpitalu




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia wynajmu nieruchomości» Samochody osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik definicji» Następna zmiana czasu» Stopniowanie przysłówków» Internetowy słownik antonimów języka polskiego» Internetowy słownik rymów do imion» Internetowy słownik synonimów języka polskiego» Nianie do dzieci» Wyliczanki do zabawy» Słownik odmiany wyrazów» Alfabet Morse'a» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do drukowania
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost