Dowcipy o szkole
W szkole liceum plastycznym były dwa kierunki: Szkło i Wystawiennictwo. Pewnego razu profesor zdenerwował się na zasłaniającego mu całą klasę ucznia i powiedział:
- Ze szkła jesteś?
A uczeń wystraszony:
- Nie z wystawiennictwa.
- Ze szkła jesteś?
A uczeń wystraszony:
- Nie z wystawiennictwa.
212
Dowcip #4824. W szkole liceum plastycznym były dwa kierunki w kategorii: „Śmieszny humor o szkole”.
Jasiu przybiega na stacje benzynową i prosi o benzynę, pospieszając sprzedawcę,a ten pyta:
- Pali się czy co?
- Moja szkoła, tylko jakby przygasa.
- Pali się czy co?
- Moja szkoła, tylko jakby przygasa.
418
Dowcip #5408. Jasiu przybiega na stacje benzynową i prosi o benzynę w kategorii: „Śmieszne dowcipy o szkole”.
Nauczyciele malują klasę i proszą dzieci, żeby wyraziły propozycje kolorów:
- Jasiu, a ty jak byś pomalował - pyta pani jasia
a jasiu na to:
- No to tak: tą ścianę walnął bym na żółto,tą na zielono, a przez środek pierdynkąłbym czarny pas
Pani na to:
- Przyjdź jutro z ojcem
Następnego dnia pani rozmawia z ojcem Jasia:
- No wie pan, chciałam żeby pana syn wyraził kolory, a on strasznie brzydko mówił. A może pan nam doradzi”?
Ojciec staną i mówi:
- No to tak, tą ścianę walnął bym na żółto, tą na zielono, a przez środek pierdyknąłbym czarny pas.
- Jasiu, a ty jak byś pomalował - pyta pani jasia
a jasiu na to:
- No to tak: tą ścianę walnął bym na żółto,tą na zielono, a przez środek pierdynkąłbym czarny pas
Pani na to:
- Przyjdź jutro z ojcem
Następnego dnia pani rozmawia z ojcem Jasia:
- No wie pan, chciałam żeby pana syn wyraził kolory, a on strasznie brzydko mówił. A może pan nam doradzi”?
Ojciec staną i mówi:
- No to tak, tą ścianę walnął bym na żółto, tą na zielono, a przez środek pierdyknąłbym czarny pas.
711
Dowcip #8070. Nauczyciele malują klasę i proszą dzieci w kategorii: „Kawały o szkole”.
W szkole dla dziewcząt nauczycielka ma wykład na temat seksu i moralności.
- Żyjemy, dziewczęta, w bardzo trudnych czasach. Pamiętajcie, że w chwili pokusy każda musi sobie zadać pytanie: czy godzina przyjemności jest warta całego późniejszego życia we wstydzie?
Jedna z dziewcząt pyta:
- Przepraszam, ale jak zrobić, żeby przyjemność trwała godzinę?
- Żyjemy, dziewczęta, w bardzo trudnych czasach. Pamiętajcie, że w chwili pokusy każda musi sobie zadać pytanie: czy godzina przyjemności jest warta całego późniejszego życia we wstydzie?
Jedna z dziewcząt pyta:
- Przepraszam, ale jak zrobić, żeby przyjemność trwała godzinę?
18
Dowcip #8556. W szkole dla dziewcząt nauczycielka ma wykład na temat seksu i w kategorii: „Żarty o szkole”.
- Cześć Jasiu.
- Cześć Tato.
- No i co dostałeś dzisiaj w szkole.
- 4.
- Super ale czego nie 5.
- Bo były tylko 4 lekcje.
- Cześć Tato.
- No i co dostałeś dzisiaj w szkole.
- 4.
- Super ale czego nie 5.
- Bo były tylko 4 lekcje.
717
Dowcip #5547. - Cześć Jasiu. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o szkole”.
Mama pyta synka:
- Jak się Jasiu czujesz w tej szkole?
- Jak na komisariacie - odpowiada. Ciągle mnie o coś pytają, a ja o niczym nie wiem.
- Jak się Jasiu czujesz w tej szkole?
- Jak na komisariacie - odpowiada. Ciągle mnie o coś pytają, a ja o niczym nie wiem.
314
Dowcip #12646. Mama pyta synka w kategorii: „Kawały o szkole”.
Coś o szkole:
- Im więcej się uczę, tym więcej wiem.
- Im więcej wiem, tym więcej zapominam.
- Im więcej zapominam, tym mniej wiem ...
Po co się więc uczyć?
- Im więcej się uczę, tym więcej wiem.
- Im więcej wiem, tym więcej zapominam.
- Im więcej zapominam, tym mniej wiem ...
Po co się więc uczyć?
210
Dowcip #16164. Coś o szkole w kategorii: „Śmieszne kawały o szkole”.
Mama do Jasia:
- Co lubisz najbardziej w szkole?
- Dzwonek, mamo.
- Co lubisz najbardziej w szkole?
- Dzwonek, mamo.
625
Dowcip #751. Mama do Jasia w kategorii: „Śmieszne kawały o szkole”.
Mama pyta się Jasia:
- Jasiu dlaczego płaczesz?
- Bo śniło mi się, że szkoła się paliła.
- Nie płacz to tylko sen!
- Właśnie dlatego płaczę.
- Jasiu dlaczego płaczesz?
- Bo śniło mi się, że szkoła się paliła.
- Nie płacz to tylko sen!
- Właśnie dlatego płaczę.
115
Dowcip #27608. Mama pyta się Jasia w kategorii: „Żarty o szkole”.
Przybiega Jasiu na stację benzynową z kanistrem:
- Dziesięć litrów benzyny, szybko!
- Co jest? Pali się?
- Tak, moja szkoła. Ale trochę jakby przygasa.
- Dziesięć litrów benzyny, szybko!
- Co jest? Pali się?
- Tak, moja szkoła. Ale trochę jakby przygasa.
216