Dowcipy o synu
Przychodzi Indianin do wodza i mówi:
- Dlaczego mamy takie brzydkie imiona?
- Brzydkie? A nie podoba ci się imię syna Sokole Oko?
- No podoba ...
- A imię brata, Ryczący Niedźwiedź?
- No podoba...
- To nie zawracaj mi głowy Śmierdzący Mokasynie!
- Dlaczego mamy takie brzydkie imiona?
- Brzydkie? A nie podoba ci się imię syna Sokole Oko?
- No podoba ...
- A imię brata, Ryczący Niedźwiedź?
- No podoba...
- To nie zawracaj mi głowy Śmierdzący Mokasynie!
27
Dowcip #7344. Przychodzi Indianin do wodza i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o synach”.
Matka do małego synka:
- Pocałuj ciocię, Wojtusiu.
- Dlaczego? Przecież byłem grzeczny!
- Pocałuj ciocię, Wojtusiu.
- Dlaczego? Przecież byłem grzeczny!
118
Dowcip #7385. Matka do małego synka w kategorii: „Kawały o synu”.
Syn pisze list do matki:
”Droga Mamo! Urodził mi się syn. Żona nie miała pokarmu, wzięła mamkę - Murzynkę, więc synek zrobił się czarny’’.
Matka odpisuje:
”Drogi Synu! Gdy Ty się urodziłeś, również nie miałam mleka w piersiach. Wychowałeś się na krowim, ale rogi ci wyrosły dopiero teraz’’.
”Droga Mamo! Urodził mi się syn. Żona nie miała pokarmu, wzięła mamkę - Murzynkę, więc synek zrobił się czarny’’.
Matka odpisuje:
”Drogi Synu! Gdy Ty się urodziłeś, również nie miałam mleka w piersiach. Wychowałeś się na krowim, ale rogi ci wyrosły dopiero teraz’’.
219
Dowcip #7429. Syn pisze list do matki w kategorii: „Śmieszne kawały o synu”.
Idzie tata z synkiem do lekarza, wchodzi zaczyna mówić:
- Ja opiekuję się dzieckiem gdyż żona pracuje. Codziennie czysto dziecko ubieram zawsze świeże i uprane ubranka chodzę z nim na spacery.
Wreszcie lekarz pyta:
- A co dziecku dolega?
Na to ojciec:
- Dziecko mi wciąż chudnie i chudnie.
Lekarz ponownie pyta:
- A czym je pan karmi?
Na to ojciec odpowiada:
- Matko Święta wiedziałem, że o czymś zapomniałem.
- Ja opiekuję się dzieckiem gdyż żona pracuje. Codziennie czysto dziecko ubieram zawsze świeże i uprane ubranka chodzę z nim na spacery.
Wreszcie lekarz pyta:
- A co dziecku dolega?
Na to ojciec:
- Dziecko mi wciąż chudnie i chudnie.
Lekarz ponownie pyta:
- A czym je pan karmi?
Na to ojciec odpowiada:
- Matko Święta wiedziałem, że o czymś zapomniałem.
26
Dowcip #7587. Idzie tata z synkiem do lekarza, wchodzi zaczyna mówić w kategorii: „Śmieszne kawały o synu”.
Synek z ojcem siedzą w parku. Nagle synek patrzy na rozporek swój, potem ojca i pyta:
- Tato, a dlaczego ja mam tu tylko trzy guziczki, a ty aż pięć?
Ojciec na to:
- Widzisz synku, to zależy od wielkości ptaszka ...
Nagle do parku wchodzi ksiądz w sutannie, a chłopczyk:
- O! Ten to ma orła!
- Tato, a dlaczego ja mam tu tylko trzy guziczki, a ty aż pięć?
Ojciec na to:
- Widzisz synku, to zależy od wielkości ptaszka ...
Nagle do parku wchodzi ksiądz w sutannie, a chłopczyk:
- O! Ten to ma orła!
39
Dowcip #7625. Synek z ojcem siedzą w parku. w kategorii: „Humor o synu”.
Mama pyta się swojego syna:
- Kaziu jak czujesz się w szkole?
Kaziu mówi:
- Jak na komisariacie ciągle mnie wypytują, a ja o niczym nie wiem.
- Kaziu jak czujesz się w szkole?
Kaziu mówi:
- Jak na komisariacie ciągle mnie wypytują, a ja o niczym nie wiem.
312
Dowcip #7635. Mama pyta się swojego syna w kategorii: „Śmieszne żarty o synu”.
Świeżo upieczony adwokat do ojca, też adwokata:
- Tato! Udało mi się skończyć tę sprawę, z którą się męczyłeś dwadzieścia lat!
- Ty idioto! Ja z tej sprawy zbudowałem dom, kupiłem trzy samochody, a Ty ją skończyłeś na pierwszej rozprawie ...
- Tato! Udało mi się skończyć tę sprawę, z którą się męczyłeś dwadzieścia lat!
- Ty idioto! Ja z tej sprawy zbudowałem dom, kupiłem trzy samochody, a Ty ją skończyłeś na pierwszej rozprawie ...
112
Dowcip #7719. Świeżo upieczony adwokat do ojca, też adwokata w kategorii: „Śmieszne kawały o synach”.
Ojciec krzyczy na synów:
- Nigdy nie mówcie tak do matki!
Syn odpowiada:
- Przecież Ty tak mówisz.
- Tak, ale to nie moja matka.
- Nigdy nie mówcie tak do matki!
Syn odpowiada:
- Przecież Ty tak mówisz.
- Tak, ale to nie moja matka.
27
Dowcip #7967. Ojciec krzyczy na synów w kategorii: „Śmieszne dowcipy o synu”.
Masztalski chwali się sąsiadce:
- Mój syn otrzymał główną rolę w filmie!
- Niemożliwe przecież on jest taki brzydki.
- Możliwe! Będzie grał tytułową postać w filmie o Frankensteinie!
- Mój syn otrzymał główną rolę w filmie!
- Niemożliwe przecież on jest taki brzydki.
- Możliwe! Będzie grał tytułową postać w filmie o Frankensteinie!
1022
Dowcip #1607. Masztalski chwali się sąsiadce w kategorii: „Śmieszne żarty o synach”.
Przychodzi wariat do wariata i mówi:
- Ależ pan ma grzecznego synka!
- Tak?! Ależ dlaczego?
- No wie pan ja sobie wczoraj wracam kompletnie pijany i mnie ta cholera tzn. moja żona nie wpuściła do domu to ja do pana. Pana nie ma w domu, ale był synek, a ze względu na to, że mnie suszyło to poprosiłem i szklankę wody, a on tak łaskawy przyniósł mi dwie szklanki! Poprosiłem o jeszcze jedną to mi przyniósł pół!
- A dlaczego tylko pół?!
- Bo powiedział, że jest za mały, a w toalecie już się woda skończyła!
- Ależ pan ma grzecznego synka!
- Tak?! Ależ dlaczego?
- No wie pan ja sobie wczoraj wracam kompletnie pijany i mnie ta cholera tzn. moja żona nie wpuściła do domu to ja do pana. Pana nie ma w domu, ale był synek, a ze względu na to, że mnie suszyło to poprosiłem i szklankę wody, a on tak łaskawy przyniósł mi dwie szklanki! Poprosiłem o jeszcze jedną to mi przyniósł pół!
- A dlaczego tylko pół?!
- Bo powiedział, że jest za mały, a w toalecie już się woda skończyła!
211