Dowcipy o strzelaniu
- Cześć, jestem Magda.
- Igor.
- Czym się zajmujesz, Igorze?
- Rysuję.
- Ooo, super! Mógłbyś mnie narysować?
- No nie wiem, to są dość specyficzne rysunki.
- Jestem pewna, że mi się spodoba.
- No dobrze.
Po czym Igor zastrzelił Magdę i odrysował jej kontur na asfalcie.
- Igor.
- Czym się zajmujesz, Igorze?
- Rysuję.
- Ooo, super! Mógłbyś mnie narysować?
- No nie wiem, to są dość specyficzne rysunki.
- Jestem pewna, że mi się spodoba.
- No dobrze.
Po czym Igor zastrzelił Magdę i odrysował jej kontur na asfalcie.
1375
Dowcip #27063. - Cześć, jestem Magda. w kategorii: „Żarty o strzelaniu”.
Z czego składa się strzelec?
- Strzelec składa się z: strzelca właściwego, karabinu, okopu.
- Strzelec składa się z: strzelca właściwego, karabinu, okopu.
116
Dowcip #15437. Z czego składa się strzelec? w kategorii: „Dowcipy o strzelaniu”.
Reporter CNN pyta się snajpera:
- Co czujesz, gdy zabijasz terrorystę?
- Odrzut.
- Co czujesz, gdy zabijasz terrorystę?
- Odrzut.
414
Dowcip #27936. Reporter CNN pyta się snajpera w kategorii: „Żarty o strzelaniu”.
Rozmawiają dwaj myśliwi:
- I co, ustrzeliłeś coś?
- No tak, ustrzeliłem.
- To dlaczego nie przyniosłeś?
- A czy my jesteśmy ludożercami?
- I co, ustrzeliłeś coś?
- No tak, ustrzeliłem.
- To dlaczego nie przyniosłeś?
- A czy my jesteśmy ludożercami?
111
Dowcip #22584. Rozmawiają dwaj myśliwi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o strzelaniu”.
Rosjanin i Polak wybrali się razem na polowanie. Kiedy zobaczyli jelenia, jednocześnie strzelili. Jeleń padł.
- No to teraz podzielimy się po bratersku. - proponuje Rosjanin.
- O nie, - protestuje Polak - raczej po połowie.
- No to teraz podzielimy się po bratersku. - proponuje Rosjanin.
- O nie, - protestuje Polak - raczej po połowie.
327
Dowcip #22683. Rosjanin i Polak wybrali się razem na polowanie. w kategorii: „Żarty o strzelaniu”.
Z cyrku w Charkowie uciekł niedźwiedź. Całe miasto poruszone. Policjanci uganiają się po ulicach z gotowymi do strzału karabinami.
Chodnikiem biegnie wystraszony Żyd. Kupiec z przeciwka zastępuje mu drogę.
- Dokąd tak śpieszysz?
- Niedźwiedź!.. Cyrk!.. Policja!... Strzelby!
- Więc dlaczego uciekasz? ? - dziwi się kupiec -Przecież nie jesteś niedźwiedziem!
- To prawda... Ale zanim ktoś się zorientuje, zastrzelą Żyda... A potem idź i udowadniaj, że to nie ty jesteś niedźwiedziem.
Chodnikiem biegnie wystraszony Żyd. Kupiec z przeciwka zastępuje mu drogę.
- Dokąd tak śpieszysz?
- Niedźwiedź!.. Cyrk!.. Policja!... Strzelby!
- Więc dlaczego uciekasz? ? - dziwi się kupiec -Przecież nie jesteś niedźwiedziem!
- To prawda... Ale zanim ktoś się zorientuje, zastrzelą Żyda... A potem idź i udowadniaj, że to nie ty jesteś niedźwiedziem.
416
Dowcip #33144. Z cyrku w Charkowie uciekł niedźwiedź. Całe miasto poruszone. w kategorii: „Żarty o strzelaniu”.
Żołnierz wraca z poligonu. Zastaje w domu żonę w łóżku z innym. Mąż w złości:
- Aaa!!! Zabiję sukę!!!
Kochanek szybko wyskakuje z łóżka. Mąż go gania po pokoju, tamten jak najszybciej chce uciec. W końcu udało się . Złapał kochanka za członka, a tamten ciągle się szarpie i kopie. W końcu udaje mu się wyrwać. Wojskowy złapał za strzelbę i w oddał jego stronę cztery strzały, niecelne. I mówi:
- Ku*wa mać!!! Nie dość, że mu ch*ja wytarłem, to jeszcze salwą pożegnałem.
- Aaa!!! Zabiję sukę!!!
Kochanek szybko wyskakuje z łóżka. Mąż go gania po pokoju, tamten jak najszybciej chce uciec. W końcu udało się . Złapał kochanka za członka, a tamten ciągle się szarpie i kopie. W końcu udaje mu się wyrwać. Wojskowy złapał za strzelbę i w oddał jego stronę cztery strzały, niecelne. I mówi:
- Ku*wa mać!!! Nie dość, że mu ch*ja wytarłem, to jeszcze salwą pożegnałem.
410
Dowcip #32641. Żołnierz wraca z poligonu. Zastaje w domu żonę w łóżku z innym. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o strzelaniu”.
Nowy żołnierz został wysłany na wartę przy głównej bramie. Jego rozkazy były proste. Żaden samochód nie może wjechać, jeśli nie ma specjalnej naklejki na szybie. Nagle pojawił się wielki wojskowy samochód z generałem w środku. Wartownik krzyknął:
- Stać, kto jedzie!?
- Generał. - odpowiedział kierowca.
- Przykro mi, ale nie mogę was wpuścić. Nie macie naklejki na szybie...
- Jedź. - powiedział do szofera generał z tylnego siedzenia.
Wartownik na to:
- Stać! Mam rozkaz strzelać, jeśli ktoś będzie chciał przejechać bez naklejki.
Generał powtórzył do szofera:
- Rozkazuję Ci jechać!
Wartownik podszedł do tylnego okna samochodu i powiedział:
- Panie generale, jestem tu nowy. Mam strzelać do Pana czy do szofera?
- Stać, kto jedzie!?
- Generał. - odpowiedział kierowca.
- Przykro mi, ale nie mogę was wpuścić. Nie macie naklejki na szybie...
- Jedź. - powiedział do szofera generał z tylnego siedzenia.
Wartownik na to:
- Stać! Mam rozkaz strzelać, jeśli ktoś będzie chciał przejechać bez naklejki.
Generał powtórzył do szofera:
- Rozkazuję Ci jechać!
Wartownik podszedł do tylnego okna samochodu i powiedział:
- Panie generale, jestem tu nowy. Mam strzelać do Pana czy do szofera?
317
Dowcip #32495. Nowy żołnierz został wysłany na wartę przy głównej bramie. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o strzelaniu”.
Izrael, Fąfara stawia się przed komisje wojskową:
- Wyobraź sobie taką sytuacje poborowy, znaleźliście się na polu walki, a przed wami stoi Arab, co robicie?
- Odbezpieczam karabin i zabijam go.
- Dobrze, druga sytuacja. To samo pole walki, ale przed wami pojawia się dwóch Arabów.
- Odbezpieczam karabin i zabijam ich.
- Dobrze, trzecia sytuacja, ale teraz macie Araba z prawej, z lewej i przed sobą. Co robicie?
- Też odbezpieczam karabin i strzelam do nich krótkimi seriami.
- Dobrze, a teraz macie przed sobą całą drużynę Arabów i czołg, co robicie?
- Strzelam, a jak ich zabiję odbezpieczam granat i likwiduję czołg.
- Świetnie!
- A czy ja mogę zadać pytanie?
- Tak.
- To ja sam będę służył w tej armii?
- Wyobraź sobie taką sytuacje poborowy, znaleźliście się na polu walki, a przed wami stoi Arab, co robicie?
- Odbezpieczam karabin i zabijam go.
- Dobrze, druga sytuacja. To samo pole walki, ale przed wami pojawia się dwóch Arabów.
- Odbezpieczam karabin i zabijam ich.
- Dobrze, trzecia sytuacja, ale teraz macie Araba z prawej, z lewej i przed sobą. Co robicie?
- Też odbezpieczam karabin i strzelam do nich krótkimi seriami.
- Dobrze, a teraz macie przed sobą całą drużynę Arabów i czołg, co robicie?
- Strzelam, a jak ich zabiję odbezpieczam granat i likwiduję czołg.
- Świetnie!
- A czy ja mogę zadać pytanie?
- Tak.
- To ja sam będę służył w tej armii?
021
Dowcip #32304. Izrael, Fąfara stawia się przed komisje wojskową w kategorii: „Humor o strzelaniu”.
Wychodzi facet rano przed dom, patrzy, a tu niedźwiedź na drzewie siedzi. Biegnie więc do domu i dzwoni do firmy zawodowo zajmującej się ściąganiem niedźwiedzi z drzew. Po pewnym czasie przyjeżdża facet ze strzelbą na ramieniu i psem Fafikiem przy nodze. Właściciel drzewa wydaje się być nieco zdziwiony. Pyta więc o plan działania. Na to ten drugi odpowiada:
- Panie, plan jest prosty. Ja wchodzę na drzewo, trzęsę gałęziami, niedźwiedź spada, Fafik go łapie za jaja i niedźwiedź jest nasz.
Właściciel pomyślał chwile i pyta się:
- Po co w takim razie potrzebna mu strzelba?
Na to tamten:
- A widzi pan, strzelba jest na wypadek, gdybym to ja spadł pierwszy z drzewa. Wtedy łapiesz Pan strzelbę i strzelasz do Fafika.
- Panie, plan jest prosty. Ja wchodzę na drzewo, trzęsę gałęziami, niedźwiedź spada, Fafik go łapie za jaja i niedźwiedź jest nasz.
Właściciel pomyślał chwile i pyta się:
- Po co w takim razie potrzebna mu strzelba?
Na to tamten:
- A widzi pan, strzelba jest na wypadek, gdybym to ja spadł pierwszy z drzewa. Wtedy łapiesz Pan strzelbę i strzelasz do Fafika.
114