Dowcipy o spowiedzi
Icek założył się z Moszem, że pójdzie do spowiedzi, no i poszedł. Wychodzi, Mosze go pyta:
- I jak było?
- No ja mówię, że zdradzałem żonę ale nie mogę powiedzieć, z kim.
- A on na to, że czy z Kowalską z ulicy Podleśnej?
- A ja, że nie...
- A czy z Nowakową z Kasztanowej?
- No ja, że tez nie.
- No i czy z Malinowską z Nowomiejskiej?
- No i ja, że nie, no i dał spokój.
- I co, odpuścił ci grzechy?
- Iii, Mosze, odpuścił, nie odpuścił, ale mam trzy pierwszorzędne adresy.
- I jak było?
- No ja mówię, że zdradzałem żonę ale nie mogę powiedzieć, z kim.
- A on na to, że czy z Kowalską z ulicy Podleśnej?
- A ja, że nie...
- A czy z Nowakową z Kasztanowej?
- No ja, że tez nie.
- No i czy z Malinowską z Nowomiejskiej?
- No i ja, że nie, no i dał spokój.
- I co, odpuścił ci grzechy?
- Iii, Mosze, odpuścił, nie odpuścił, ale mam trzy pierwszorzędne adresy.
07
Dowcip #13819. Icek założył się z Moszem, że pójdzie do spowiedzi, no i poszedł. w kategorii: „Żarty o spowiedzi”.
Pijak wtoczył się do kościoła, usiadł w konfesjonale i nic nie mówi. Ksiądz czeka i czeka. Zakaszlał, żeby zwrócić uwagę pijanego, ale facet wciąż milczy. Ksiądz puka więc trzy razy, żeby zachęcić go do mówienia. Pijak wreszcie się odzywa:
- Nie pukaj, i tak nie ma papieru.
- Nie pukaj, i tak nie ma papieru.
36
Dowcip #14915. Pijak wtoczył się do kościoła, usiadł w konfesjonale i nic nie mówi. w kategorii: „Kawały o spowiedzi”.
XXI wiek. W konfesjonale zainstalowano komputer zamiast księdza. Na spowiedź czekają trzy kobiety. Podchodzi pierwsza z nich:
- Zdradziłam męża dwa razy.
Z komputera wyskakuje kartka: ”Odmówić dwa razy Ojcze Nasz”. Następna kobieta wyznaje, że zdradziła męża jeden raz. Pokuta: ”Odmówić jeden raz Ojcze Nasz”. Po chwili przychodzi młoda dziewczyna:
- Całowałam się z chłopcem i dałam mu potrzymać się za kolano.
Komputer liczy, sypią się iskry, grzeją się styki. W końcu wyskakuje kartka: ”Idź i zrób coś więcej, bo przy tych twoich grzechach to mi pokuta wychodzi w ułamkach”.
- Zdradziłam męża dwa razy.
Z komputera wyskakuje kartka: ”Odmówić dwa razy Ojcze Nasz”. Następna kobieta wyznaje, że zdradziła męża jeden raz. Pokuta: ”Odmówić jeden raz Ojcze Nasz”. Po chwili przychodzi młoda dziewczyna:
- Całowałam się z chłopcem i dałam mu potrzymać się za kolano.
Komputer liczy, sypią się iskry, grzeją się styki. W końcu wyskakuje kartka: ”Idź i zrób coś więcej, bo przy tych twoich grzechach to mi pokuta wychodzi w ułamkach”.
38
Dowcip #15626. XXI wiek. W konfesjonale zainstalowano komputer zamiast księdza. w kategorii: „Dowcipy o spowiedzi”.
Proboszcz pewnej parafii musiał pilnie wyjechać. Zostawił młodemu księdzu kartkę z pokutami i kazał mu spowiadać. Przychodzi młoda dziewczyna do spowiedzi i mówi:
- Proszę księdza, ciągnęłam druta.
Ksiądz szuka na kartce, ale nic nie ma o drutach. Woła ministranta i pyta:
- Co dziekan daje za ciągnięcie druta?
- Ja nie wiem, ale mi dał Snikersa.
- Proszę księdza, ciągnęłam druta.
Ksiądz szuka na kartce, ale nic nie ma o drutach. Woła ministranta i pyta:
- Co dziekan daje za ciągnięcie druta?
- Ja nie wiem, ale mi dał Snikersa.
2013
Dowcip #9136. Proboszcz pewnej parafii musiał pilnie wyjechać. w kategorii: „Kawały o spowiedzi”.
Idą sobie Jaś i Małgosia przez las na mszę. A, że czasu mieli dużo, więc się na chwilkę zatrzymali na numerek. Wreszcie doszli i w te pędy do konfesjonału. Jaś się spowiada:
- Raz zgrzeszyłem z Małgosią, jak szliśmy przez las.
Małgosia się spowiada była druga w kolejce:
- Zgrzeszyłam z Jasiem dwa razy.
Ksiądz:
- Dwa? On mówił, że raz.
Małgosia:
- Ale on zapomniał, że my jeszcze będziemy wracać.
- Raz zgrzeszyłem z Małgosią, jak szliśmy przez las.
Małgosia się spowiada była druga w kolejce:
- Zgrzeszyłam z Jasiem dwa razy.
Ksiądz:
- Dwa? On mówił, że raz.
Małgosia:
- Ale on zapomniał, że my jeszcze będziemy wracać.
219
Dowcip #5513. Idą sobie Jaś i Małgosia przez las na mszę. w kategorii: „Śmieszne żarty o spowiedzi”.
W parafii pojawił się nowy ksiądz. Proboszcz obserwował go dyskretnie, jak sprawuje się podczas spowiedzi. Coś jednak nie spodobało mu się i postanowił sprawie przyjrzeć bliżej.
Wcisnął się z nim do konfesjonału podczas spowiedzi, żeby lepiej móc obserwować.
Po zakończonej spowiedzi poprosił go na stronę, usiadł z nim poprosił, żeby tamten posłuchał kilku rad. I proboszcz rzekł:
- Patrz i spróbuj tego: usiądź wygodnie i skrzyżuj ręce na piersiach.
Młody ksiądz tak też uczynił.
- No i jak jest?
- No nieźle.- odparł młody.
- Widzisz! No to teraz, przyłóż rękę do brody i zacznij ją delikatnie pocierać.
Młody ksiądz tak też uczynił.
- No i jak jest?- zapytał proboszcz.
- No, całkiem, całkiem.
- No to teraz uważaj, bo będzie bardzo ważny moment. Powtórz za mną: ”Tak, tak, rozumiem, mów dalej synu, rozumiem, co wtedy czułeś?”
Co proboszcz kazał, to młody ksiądz uczynił.
- No i jak ci się to podoba?- zapytał wówczas proboszcz.
- Nie... No, całkiem w porządku, całkiem OK...
- No widzisz. To czy nie lepiej byłoby spróbować w ten sposób, zamiast siedzieć okrakiem, walić się w uda przy co drugim zdaniu i wołać:
- ”No nie gadaj! Ale jaja! Opowiadaj co było dalej!”
Wcisnął się z nim do konfesjonału podczas spowiedzi, żeby lepiej móc obserwować.
Po zakończonej spowiedzi poprosił go na stronę, usiadł z nim poprosił, żeby tamten posłuchał kilku rad. I proboszcz rzekł:
- Patrz i spróbuj tego: usiądź wygodnie i skrzyżuj ręce na piersiach.
Młody ksiądz tak też uczynił.
- No i jak jest?
- No nieźle.- odparł młody.
- Widzisz! No to teraz, przyłóż rękę do brody i zacznij ją delikatnie pocierać.
Młody ksiądz tak też uczynił.
- No i jak jest?- zapytał proboszcz.
- No, całkiem, całkiem.
- No to teraz uważaj, bo będzie bardzo ważny moment. Powtórz za mną: ”Tak, tak, rozumiem, mów dalej synu, rozumiem, co wtedy czułeś?”
Co proboszcz kazał, to młody ksiądz uczynił.
- No i jak ci się to podoba?- zapytał wówczas proboszcz.
- Nie... No, całkiem w porządku, całkiem OK...
- No widzisz. To czy nie lepiej byłoby spróbować w ten sposób, zamiast siedzieć okrakiem, walić się w uda przy co drugim zdaniu i wołać:
- ”No nie gadaj! Ale jaja! Opowiadaj co było dalej!”
813
Dowcip #3968. W parafii pojawił się nowy ksiądz. w kategorii: „Śmieszny humor o spowiedzi”.
Przychodzi pedofil do spowiedzi. Gdy powiedział swoje grzechy ksiądz nie wie, jaką dać mu pokutę, więc postanowił udać się do zakrystii po proboszcza. Niestety, nie zastał go tam, więc postanowił spytać się ministrantów:
- Nie wiecie przypadkiem, co ksiądz daje za pedofilię?
- Cukierki!
- Nie wiecie przypadkiem, co ksiądz daje za pedofilię?
- Cukierki!
2370
Dowcip #2794. Przychodzi pedofil do spowiedzi. w kategorii: „Kawały o spowiedzi”.
Do spowiedzi w pewnym kościele przychodzi staruszka.
- Proszę księdza żyję w celibacie, cały czas się modlę, płacę na kościół i nie ma ze mną żadnych problemów ale mam papużkę, bardzo się do niej przywiązałam i nie chce jej stracić ale jej tylko w głowie alkohol, papierosy, sex, narkotyki i na dodatek ciągle przeklina ...
Zdegustowany ksiądz postanawia pomóc biednej kobiecie ..
- Droga pani, tak się składa, że ja u siebie na plebani mam dwie papużki, samiczki, ale one tylko się modlą i czytają biblię. Może przyprowadziłaby pani swoją papugę aby porozmawiały? One na pewno pomogą.
Następnego dnia do plebani przychodzi kobieta ze swoją papugą, wpuszczają ją do klatki papużek. Papuga wchodzi z fajką w jednej i piwem w drugiej ręce. Papużki siedzą, czytają biblię. Nagle jedna patrzy znad książki i woła do drugiej:
- Ej Ty, zostaw tą książkę, nasze modły zostały wysłuchane!
- Proszę księdza żyję w celibacie, cały czas się modlę, płacę na kościół i nie ma ze mną żadnych problemów ale mam papużkę, bardzo się do niej przywiązałam i nie chce jej stracić ale jej tylko w głowie alkohol, papierosy, sex, narkotyki i na dodatek ciągle przeklina ...
Zdegustowany ksiądz postanawia pomóc biednej kobiecie ..
- Droga pani, tak się składa, że ja u siebie na plebani mam dwie papużki, samiczki, ale one tylko się modlą i czytają biblię. Może przyprowadziłaby pani swoją papugę aby porozmawiały? One na pewno pomogą.
Następnego dnia do plebani przychodzi kobieta ze swoją papugą, wpuszczają ją do klatki papużek. Papuga wchodzi z fajką w jednej i piwem w drugiej ręce. Papużki siedzą, czytają biblię. Nagle jedna patrzy znad książki i woła do drugiej:
- Ej Ty, zostaw tą książkę, nasze modły zostały wysłuchane!
05
Dowcip #23874. Do spowiedzi w pewnym kościele przychodzi staruszka. w kategorii: „Żarty o spowiedzi”.
Facet przychodzi do spowiedzi.
- Wybacz mi ojcze, bo zgrzeszyłem.
- Co zrobiłeś, synu.
- Zabiłem dwie osoby.
- To bardzo poważna sprawa. Nie możesz oczekiwać, że będę mógł zachować to w tajemnicy.
- W takim razie będą trzy osoby.
- Wybacz mi ojcze, bo zgrzeszyłem.
- Co zrobiłeś, synu.
- Zabiłem dwie osoby.
- To bardzo poważna sprawa. Nie możesz oczekiwać, że będę mógł zachować to w tajemnicy.
- W takim razie będą trzy osoby.
38
Dowcip #16821. Facet przychodzi do spowiedzi. w kategorii: „Żarty o spowiedzi”.
Ksiądz mówi do Plebana.
- Ty Pleban chodź Cię wyspowiadam.
- Eee tam,
- No chodź,
- No dobra.
Spowiada się, spowiada w końcu mówi.
- Więcej grzechów nie pamiętam.
Na to ksiądz,
- Ty Pleban, nie wiesz kto mi wino mszalne podpija?
- Nic nie słychać proszę księdza.
- To chodź się zamienimy Ty coś powiesz a ja zobaczę czy nic nie słychać.
- No dobra.
Zamienili się i Pleban mówi.
- Ty ksiądz nie wiesz kto mi Zochę bzyka?
- Ty rzeczywiście nic nie słychać.
- Ty Pleban chodź Cię wyspowiadam.
- Eee tam,
- No chodź,
- No dobra.
Spowiada się, spowiada w końcu mówi.
- Więcej grzechów nie pamiętam.
Na to ksiądz,
- Ty Pleban, nie wiesz kto mi wino mszalne podpija?
- Nic nie słychać proszę księdza.
- To chodź się zamienimy Ty coś powiesz a ja zobaczę czy nic nie słychać.
- No dobra.
Zamienili się i Pleban mówi.
- Ty ksiądz nie wiesz kto mi Zochę bzyka?
- Ty rzeczywiście nic nie słychać.
2215