Dowcipy o sportowcach
Lekkoatleta zamawia budzenie w hotelowej recepcji:
- Proszę mnie jutro obudzić o siódmej trzydzieści cztery i pięćdziesiąt trzy setne sekundy.
- Proszę mnie jutro obudzić o siódmej trzydzieści cztery i pięćdziesiąt trzy setne sekundy.
34
Dowcip #14654. Lekkoatleta zamawia budzenie w hotelowej recepcji w kategorii: „Kawały o sportowcach”.
Rozmawiają dwaj tenisiści:
- Ja to się urodziłem z rakietką w zębach! - przechwala się jeden.
- Hm ... Myślałem, że jak się urodziłeś to nie miałeś zębów ...
- Ja to się urodziłem z rakietką w zębach! - przechwala się jeden.
- Hm ... Myślałem, że jak się urodziłeś to nie miałeś zębów ...
25
Dowcip #14900. Rozmawiają dwaj tenisiści w kategorii: „Kawały o sportowcach”.
W pubie siedzą: Schmitt, Jussilainen i Małysz. Martin mówi:
- Wiecie co, miałem kiedyś taki przypadek. Poszedłem do kina na ”Sto jeden dalmatyńczyków”, a na drugi dzień skoczyłem na średniej skoczni sto jeden metrów i wygrałem.
Na to Jussilainen:
- A ja kiedyś czytałem ”sto pięćdziesiąt sposobów na stres”. Na drugi dzień skoczyłem sto pięćdziesiąt metrów na dużej skoczni i też wygrałem!
W tym momencie Małysz zrywa się jak oparzony, biegnie do wyjścia i krzyczy:
- Trzeba odwołać zawody! Jutro skaczemy na ”mamucie”, a ja wczoraj przeczytałem ”dwadzieścia tysięcy mil podmorskiej żeglugi”!
- Wiecie co, miałem kiedyś taki przypadek. Poszedłem do kina na ”Sto jeden dalmatyńczyków”, a na drugi dzień skoczyłem na średniej skoczni sto jeden metrów i wygrałem.
Na to Jussilainen:
- A ja kiedyś czytałem ”sto pięćdziesiąt sposobów na stres”. Na drugi dzień skoczyłem sto pięćdziesiąt metrów na dużej skoczni i też wygrałem!
W tym momencie Małysz zrywa się jak oparzony, biegnie do wyjścia i krzyczy:
- Trzeba odwołać zawody! Jutro skaczemy na ”mamucie”, a ja wczoraj przeczytałem ”dwadzieścia tysięcy mil podmorskiej żeglugi”!
613
Dowcip #8617. W pubie siedzą: Schmitt, Jussilainen i Małysz. w kategorii: „Śmieszne żarty o sportowcach”.
Sportowiec przychodzi do spowiedzi. Po wysłuchaniu jego grzechów ksiądz mówi:
- A więc jesteś biegaczem? Pokaż mi jak biegasz!
Sportowiec niewiele myśląc rozbiera się do spodenek i zaczyna biegać po kościele. Widząc to babiny truchleją:
- Ale dziś ksiądz surowe pokuty zadaje! A Ja przyszłam bez gaci!
- A więc jesteś biegaczem? Pokaż mi jak biegasz!
Sportowiec niewiele myśląc rozbiera się do spodenek i zaczyna biegać po kościele. Widząc to babiny truchleją:
- Ale dziś ksiądz surowe pokuty zadaje! A Ja przyszłam bez gaci!
613
Dowcip #8777. Sportowiec przychodzi do spowiedzi. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o sportowcach”.
Kulomiot przed zawodami mówi do trenera:
- Przyszedłem dziś na zawody z teściową. Muszę pokazać, na co mnie stać!
- Gdzie ona siedzi?
- O, tam. W siedemnastym rzędzie.
- Nie masz szans, za daleko usiadła.
- Przyszedłem dziś na zawody z teściową. Muszę pokazać, na co mnie stać!
- Gdzie ona siedzi?
- O, tam. W siedemnastym rzędzie.
- Nie masz szans, za daleko usiadła.
17
Dowcip #8778. Kulomiot przed zawodami mówi do trenera w kategorii: „Śmieszne kawały o sportowcach”.
Trener złości się na zawodnika:
- Ile razy mam ci powtarzać, że konkurencja, w której startujesz nazywa się trójskok. To znaczy, ze odległość siedemnastu metrów masz pokonywać trzema skokami, a nie jednym.
- Ile razy mam ci powtarzać, że konkurencja, w której startujesz nazywa się trójskok. To znaczy, ze odległość siedemnastu metrów masz pokonywać trzema skokami, a nie jednym.
36
Dowcip #9517. Trener złości się na zawodnika w kategorii: „Żarty o sportowcach”.
Przychodzi trener boksu i pyta się stolarza:
- Gdzie jest Gołota?
- Na deskach.
- Gdzie jest Gołota?
- Na deskach.
312
Dowcip #10218. Przychodzi trener boksu i pyta się stolarza w kategorii: „Śmieszne żarty o sportowcach”.
Młody piłkarz stara się o przyjęcie do klubu. Prezes mówi:
- Nadajesz się, masz wielką klatę.
- Ale ja wolałbym gdyby moje zdolności decydowały o wstąpieniu.
- Nie liczą się zdolności tylko miejsce na planszę reklamową.
- Nadajesz się, masz wielką klatę.
- Ale ja wolałbym gdyby moje zdolności decydowały o wstąpieniu.
- Nie liczą się zdolności tylko miejsce na planszę reklamową.
49
Dowcip #4597. Młody piłkarz stara się o przyjęcie do klubu. w kategorii: „Żarty o sportowcach”.
Trener w przerwie do boksera:
- Jak w następnej rundzie nadal będziesz robił przeciwnikowi taki wiatr rękami, to umrze na zapalenie płuc.
- Jak w następnej rundzie nadal będziesz robił przeciwnikowi taki wiatr rękami, to umrze na zapalenie płuc.
410
Dowcip #4774. Trener w przerwie do boksera w kategorii: „Dowcipy o sportowcach”.
Trener Niemca, Francuza i Polaka zabrał ich do budynku, który miał 30 pieter i mówi:
- Niemiec wybiegnij na samą górę.
Niemiec rozpoczyna bieg, ale zatrzymał się na 10 piętrze bo się zesikał. Trener mówi do Francuza:
- Biegnij na samą górę.
Francuz biegnie i na 20 piętrze zatrzymuje się i mówi, że zrobił kupkę. No to trener mówi do Polaka:
- Biegnij na samą gorę.
Polak biegnie, dobiegł i trener pyta jak to zrobił, a on odpowiada:
- Po prostu trzeba było mieć pampersa!
- Niemiec wybiegnij na samą górę.
Niemiec rozpoczyna bieg, ale zatrzymał się na 10 piętrze bo się zesikał. Trener mówi do Francuza:
- Biegnij na samą górę.
Francuz biegnie i na 20 piętrze zatrzymuje się i mówi, że zrobił kupkę. No to trener mówi do Polaka:
- Biegnij na samą gorę.
Polak biegnie, dobiegł i trener pyta jak to zrobił, a on odpowiada:
- Po prostu trzeba było mieć pampersa!
513