Dowcipy o sportowcach
Szkocka drużyna odniosła zwycięstwo. W szatni trener mówi:
- Zasłużyliście na coś orzeźwiającego! John, otwórz okno!
- Zasłużyliście na coś orzeźwiającego! John, otwórz okno!
38
Dowcip #6494. Szkocka drużyna odniosła zwycięstwo. w kategorii: „Żarty o sportowcach”.
Mistrz rzutu oszczepem do swojego trenera:
- Dzisiaj muszę pobić rekord! Na trybunach siedzi moja teściowa!
- E eee...Nie dorzucisz...
- Dzisiaj muszę pobić rekord! Na trybunach siedzi moja teściowa!
- E eee...Nie dorzucisz...
113
Dowcip #6534. Mistrz rzutu oszczepem do swojego trenera w kategorii: „Śmieszne kawały o sportowcach”.
Nowa jednostka czasu:
Pięćdziesiąt trzy sek = jedna Gołota.
Pięćdziesiąt trzy sek = jedna Gołota.
39
Dowcip #7178. Nowa jednostka czasu w kategorii: „Dowcipy o sportowcach”.
Spotyka się dwóch sportowców. Jeden przychodzi z kijem bejsbolowym, a drugi się pyta:
- Na co ci ten kij?
- Chciałbym pobić rekord.
- Na co ci ten kij?
- Chciałbym pobić rekord.
45
Dowcip #7299. Spotyka się dwóch sportowców. w kategorii: „Śmieszne kawały o sportowcach”.
Trener mówi do boksera:
- Słuchaj, przez pierwsze dwie rundy zobacz jak walczy, po prostu wyczuj go.
- Dobra, zrobie jak szef mówi.
Nadchodzi dzień walki. Pierwsze dwie rundy i bokser mówi do trenera:
- Już wiem panie trenerze co on chce zrobić. On chce mnie po prostu zabić!
- Słuchaj, przez pierwsze dwie rundy zobacz jak walczy, po prostu wyczuj go.
- Dobra, zrobie jak szef mówi.
Nadchodzi dzień walki. Pierwsze dwie rundy i bokser mówi do trenera:
- Już wiem panie trenerze co on chce zrobić. On chce mnie po prostu zabić!
218
Dowcip #1717. Trener mówi do boksera w kategorii: „Dowcipy o sportowcach”.
Mistrz kraju w pchnięciu kulą do trenera:
- Trenerze, dzisiaj to ja muszę pokazać klasę.
- A dlaczego?
- Bo na trybunie siedzi moja teściowa.
- Eeee! Chłopie! Nie dasz rady - nie dorzucisz.
- Trenerze, dzisiaj to ja muszę pokazać klasę.
- A dlaczego?
- Bo na trybunie siedzi moja teściowa.
- Eeee! Chłopie! Nie dasz rady - nie dorzucisz.
411
Dowcip #2099. Mistrz kraju w pchnięciu kulą do trenera w kategorii: „Humor o sportowcach”.
Mówi jaskółka do jaskółki:
- Jutro będzie pogoda, Małysz wysoko lata.
- Jutro będzie pogoda, Małysz wysoko lata.
414
Dowcip #2217. Mówi jaskółka do jaskółki w kategorii: „Kawały o sportowcach”.
Trzy lwy spotkały się na pustyni. Pierwszy jęcząc mówi:
- Zjadłem Amerykanina z wrzodem żołądka i od wczoraj jestem chory.
Drugi odzywa się:
- Trzy dni temu zjadłem Polaka i do dziś meczy mnie kac.
Natomiast trzeci:
- A ja zjadłem Rosjanina i od tygodnia wymiotuje medalami.
- Zjadłem Amerykanina z wrzodem żołądka i od wczoraj jestem chory.
Drugi odzywa się:
- Trzy dni temu zjadłem Polaka i do dziś meczy mnie kac.
Natomiast trzeci:
- A ja zjadłem Rosjanina i od tygodnia wymiotuje medalami.
416
Dowcip #2887. Trzy lwy spotkały się na pustyni. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o sportowcach”.
Mistrz w pchnięciu kulą do trenera:
- Dziś muszę pokazać klasę. Na trybunie siedzi moja teściowa.
- E! Nie dorzucisz.
- Dziś muszę pokazać klasę. Na trybunie siedzi moja teściowa.
- E! Nie dorzucisz.
315
Dowcip #55. Mistrz w pchnięciu kulą do trenera w kategorii: „Śmieszne dowcipy o sportowcach”.
Przychodzi facet do baru, zamawia piwo, ale nagle przypomina sobie, że musi wykonać pilny telefon. Wie jednak, że jeśli podejdzie do telefonu, to ktoś mu to piwo wypije. Pisze więc na karteczce:
”Jestem mistrzem świata w karate” i idzie dzwonić pewien, że jego piwa nikt nie ruszy.
Wraca, zastaje kufel pusty, a pod tym swoim napisem czyta:
”Dzięki za piwo! Jestem mistrzem świata w sprincie”.
”Jestem mistrzem świata w karate” i idzie dzwonić pewien, że jego piwa nikt nie ruszy.
Wraca, zastaje kufel pusty, a pod tym swoim napisem czyta:
”Dzięki za piwo! Jestem mistrzem świata w sprincie”.
47